Hello Hello Hello - tu wasz komentator es_sabbi

Ja tu byłem pizzę i piwo piłem

Miało być Veni, Vidi, Vici... ale to ci** nie wyszło

Turniejek zaczął się od zapisów od godziny 10.00. Zapisy prowadził opiekun turnieju "gość w zielonej koszulce"(przyp. autora) czyli msciciel. Mogę się pochwalić, że miałem ten zaszczyt, że uścisnąłem mu dłoń. Należy mu się za taki kawał dobrej roboty jaką są rozgrywki pesleague.pl

Na początku mieliśmy grać po 4 graczy w grupie, ale że mieliśmy 8 kompów do grania (wyczesane maszynki) i początkowo mało było chętnych to mściciel stworzył grupy 8 osobowe

Trafiłem do 2 grupy w której grałem razem z chunsoo - który okazał się naprawdę fajnym kolesiem

Fajnie tak poznać na żywo kogoś z kimś do tej pory grało się wyłącznie na necie lub gadało na ircu

Pierwszy mecz sromotnie przegrałem 5:1 :/ z niejakim Łukaszem. Potem wygrana 2:1 z chunsoo ;p remis z wojtek18 2:2 (strzeliłem bramkę na remis w 90. minucie), potem 3 wygrane pod rząd (z czego 2xWO) i remis 0:0 z kolesiem który też nieźle grał.
Z grupy 1 i 2 awansowało po 4 osoby

Od nas z grupy 2 właśnie chunsoo, Łukasz, ja

i wojtek18.
Potem grały grupy 3 i 4. W sumie do dalszej rozgrywki awansowało 16 graczy

W 1/16 i ja i chunsoo wygraliśmy i awansowaliśmy do 1/8

Tak ja grałem ponownie z graczem wojtek18 - i to spotkanie wygrałem 4:3 raczej spokojnie bez ciśnienia

A chunsoo trafił na Łukasza (w 1 meczu pomiędzy tymi zawodnikami padł wynik 3:2 dla chunsoo) i tym razem nie dał mu szans i niestety odpadł :/ Tak się nieszcześliwie złożyło, że w półfinale ja ponownie trafiłem na Łukasza i znów lekko rozniósł mnie 8:3 :/ Ale zakwalifikowałem się do meczu o 3. miejsce i wciąż miałem szanse na nagrody

Ostatni mecz.... całe zawody chyba jako jedyny grałem Juventusem

reszta to same ManU, Barce, Argentyny, Brazil, itd.

Spotkanie Juventus : Barcelona :/ Zacięty mecz, raczej zachowawczy. Nastawiłem się na obronę i kontrataki. Mecz nie był obfity w bramki ale podczas całego jego czasu był baaardzo zacięty

Graliśmy po 15. minut. Niestety w 86. minucie nie upilnowałem Messiego na prawym skrzydle, poszło dośrodkowanie... i Eto'o główką dał prowadzenie Barcelonie. Desperacko rzuciłem się do ataku, miałem nawet dwie szanse... niestety niewykorzystane i mecz zakończył się wynikiem 0:1 dla mojego przeciwnika

Oj nawet na nagrodę pocieszenie nie zasłużyłem :/ się nieźle wkurzyłem zwłaszcza że liczyłem na wręczenie nagród na głównej scenie a dokładnie na całusa od takie cudownej dziewczyny w białej mini ;p
No nic właśnie czekam na kolacje w hotelu

siedzę na korytarzu bo w pokoju nie mam już zasięgu

i psychicznie przygotowuje się do jutrzejszego turnieju w PESa10

to będzie niezły sajgon

Tutaj na końcu chciałbym serdecznie podziękować mścicielowi

naprawdę świetnie zorgranizowany turniej

bezproblemowo, szybko. A to naprawdę wiele znaczy

byłem już na paru turniejach, nawet takich organizowanych przez CD_Action i bałagan tam był potworny - a u mściciela pełna kultura

Naprawdę miło było Cię poznać chłopie

(mam nadzieję, że nie dostanę bana za zbytnia spoufałość

Jutro znów coś napiszę, ale dopiero jak dojadę z powrotem do Bielska :/
P.S. Pozdrawiam również gracza rafiikii

który kasik w tłumie mnie wypatrzył
