-
(http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/08/Ilustracje/wolverhampton_wanderers.png)
Data założenia: 1877
Stadion: Molineux Stadium
Trener: Nick McCarthy, później Steve Bull
Kapitan: Jody Craddock
Sukcesy:
* Mistrzostwo Anglii (3): 1954, 1958, 1959
* Puchar Anglii (4): 1893, 1908, 1949, 1960
* Tarcza Dobroczynności (4): 1949, 1954, 1959, 1960
* Puchar Ligi Angielskiej (2): 1974, 1980
* finalista Pucharu UEFA: 1972
* zwycięzca Football League Championship (2): 1932, 1977
Gra: PES 2011
Patch: PESEdit 1.3; po 7. kolejce restart sezonu, gra na Fire Patchu, v. 1.4, następnie v.1.6.3
Poziom trudności: Professional, od połowy pierwszego sezonu Top Player.
Czas gry: 10 minut
Żeby było jasne:
- Zacznę karierę wtedy, gdy skończą się moje problemy z zapisem i crashowaniem trybu Master League. Mogę rozpocząć zmagania ligowe już dzisiaj, mogę również jutro albo za kilka dni.
- Kariera będzie kontynuowana tylko w przypadku zainteresowania nią. Nie będzie mi sprawiało radości pisanie czegoś, czego nikt nie czyta. Ciekawe może być to, że nie przypominam sobie, by ktoś opisywał karierę Wolverhampton, więc całkiem możliwe, że jestem pierwszy, a moja kariera wybija się z tłumu, które tworzy m.in. naście Realów, Barcelon czy MU.
- Mecze powinny się odbywać z częstotliwością spotkanie/dzień (mam na głowie życie osobiste i czynną aktywność na kilku forach, w tym moderowanie i administracja dwóch), nie wykluczam jednak, że niekiedy mogę jednego dnia nie rozegrać ani jednego spotkania, a równie dobrze mogę udostępnić zapisy nawet kilku kolejek ligowych w przeciągu jednej doby.
- Wybrałem dość oryginalną metodę opisywania meczów, a mianowicie krótką relację, jaka jest przeprowadzana na portalach, które zajmują się pisaniem sprawozdań na żywo (np. WP). Chyba jeszcze nikt na to nie wpadł - przynajmniej nikogo takiego nie widziałem.
- Jeżeli znajdę i ogarnę obsługę jakiegoś "w miarę darmowego" programu pozwalającego nagrywać krótkie filmy, możecie liczyć na rejestrację i udostępnienie pomeczowych powtórek z każdego meczu.
- Nie planuję zabawy w żadne wywiady (a przynajmniej nieczęsto), gdyż uważam, że wyglądają zwyczajnie sztucznie i nieprofesjonalnie.
- Dla estetyki rozważam także niestosowanie galerii meczowej (screenshotów ukazujących radość piłkarzy ze strzelonej bramki).
- Lekko zmodyfikowałem overalle i umiejętności niektórych zawodników - nie dlatego, że chcę sobie ułatwić grę, a dlatego, by zwiększyć jej realizm. Dla przykładu, Halford, nominalny prawy pomocnik miał na tej pozycji 65 ovr przy średniej 73 na prawej obronie.
- Nie gram zbyt dobrze w tę część PESa (nie mam praktycznie żadnego doświadczenia na Professional), więc proszę, nie miejcie mi za złe, jeśli autorzy innych karier będą walczyć o mistrzostwo lub chociaż udział w europejskich pucharach, a ja będę się tłukł po strefie spadkowej.
- Może nie będzie to najlepsza kariera na forum, ale mam nadzieję, że wam się spodoba. Po kilku kolejkach umieszczę stosowną ankietę z serii "whadaya think?".
Zarchiwizowane ankiety:- Jak oceniasz moją karierę? (http://i54.tinypic.com/25u63c1.png) (29.01 - 08.02.2011)
- Czy powinienem zmienić poziom trudności na Top Player? (http://i56.tinypic.com/15p00np.png) (08.02 - 13.02.2011)
- Kto był najlepszym zawodnikiem Wolverhampton w rundzie jesiennej? (http://img101.imageshack.us/img101/183/585277.png) (13.02 - 26.02.2011)
- W jaki sposób mam wklejać obrazy? (http://img156.imageshack.us/img156/7889/2783783.png) (26.02 - 04.03.2011)
- Co zrobić po zakończeniu sezonu? (http://img845.imageshack.us/img845/2281/14141414.th.png) (04.03 - 02.04.2011)
-
heh no powodzenia
ps- cholera też chciałem dzisiaj zacząć pisać karierę tym klubem ale nie będę robił kariery tym samym klubem
-
Zacznę może od tego, że nie będzie pierwszym, który będzie się tułał po strefie spadkowej bo ja grając Portsmouth w moim drugiem sezonie gry czyli w pierwszym w Premier League zająłem pozycję 16 więc też było blisko spadku :) Wolverhampton to ciekawy zespół i ciesze się, że grasz w Premier League jednak czy w PESEdit 1.3 jest druga liga angielska ? chyba nie więc trochę głupio będzie w drugim sezonie grać z zespołem z Bundesligi 2.
-
Moim zdaniem byłoby świetnie nawet gdybyś spadł! Bez urazy oczywiście ;) Mówię tak dlatego, że to dodałoby realizmu, bo przecież wszyscy wiemy, że Wilki to nie są jacyś potentaci angielscy. Fajnie, że akurat ta drużyna. Pozdrów Ebanksa-Blake'a. Świetny piłkarz, wspominam go z Nottingham :)
-
Bardzo ciekawy klub, Wilki mają mocny zespół u mnie w karierze są na miejscu premiujące grą w LE.
-
Co można napisać na sam początek innego niż powodzenia? No chyba nic. Więc powodzenia, a do dłuższych komentarzy przejdzie się z czasem.
-
No może być ciekawie.
Pokarz na co cię stać i powalcz o Ligę Europejską
Zapraszam do mnie ;)
-
Zespół na pewno jest ciekawy. Życzę ci, żebyś utrzymał się w lidze. :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
1 kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 2:3 Liverpool FC
Doyle 16', Fletcher 87' - Jovanovic 18', J. Cole 24', Kuyt 83'
Na inaugurację sezonu do Wolverhampton przyjechała utytułowana drużyna The Reds. Przewidywany scenariusz meczu był prosty - bezproblemowa, kilkubramkowa i szybka wygrana gości. Tak się jednak nie stało. Niewiele brakowało, by Wolves sprawili niespodziankę, ale niewykorzystany rzut karny nie pozwolił im zremisować tego spotkania. Przez większą część meczu gospodarze dyktowali warunki gry, więc przyjezdni mogą mówić o dużym szczęściu - udało im się zachować komplet punktów.
(http://i54.tinypic.com/2qmp7h3.png)
1’ Rozpoczynają gospodarze. Doyle do Fletchera. Wolves grają dziś w tradycyjnych, pomarańczowo-czarnych strojach, gracze Liverpoolu odziani są na biało-czarno.
4’ Doyle zagrywa prostopadle do Fletchera, a ten wychodzi sam na sam. Czuje na plecach oddech kilku obrońców, więc decyduje się na strzał zza linii pola karnego. Nad bramką.
7’ Fletcher wypuszcza Bię na wolne pole, zagrywając prostopadle na lewe skrzydło. Boczny pomocnik Wolves schodzi do środka i oddaje mocny strzał. Reina paruje piłkę na rzut rożny.
10’ Jones strzela z ostrego kąta z 30 metrów. Obrońcy blokują uderzenie.
13’ Zamieszanie w polu karnym gospodarzy. Strzał Kuyta blokuje Craddock, Holender jednak nie traci piłki, która ostatecznie zostaje mu odebrana przez Zubara. Futbolówka toczy się pod nogi kapitana Wolves, który wybija ją daleko do przodu. Kopnięcie, które wydawało się rozpaczliwe wylądowało pod nogami Fletchera, który znakomicie podaje do wychodzącego na wolne pole na prawej stronie boiska Doyle’a. Napastnik gospodarzy, będąc w sytuacji sam na sam, pędzi w kierunku bramki, ale jest nieprawidłowo zatrzymywany przez Kyrgiakosa. Grek dostaje żółtą kartkę, a skazani na pożarcie Wolves stają przed szansą objęcia prowadzenia.
14’ Milijas fatalnie wykonuje rzut karny, lekko strzelając w środek.
16‘ Wolves wykonują wrzut z autu na wysokości pola karnego, po lewej stronie boiska. Piłkę podaną przez Bię przyjmuje Jones, natychmiastowo dośrodkowując na bliższy słupek, gdzie piłkę do siatki strzałem głową kieruje Doyle. Warto wspomnieć o fatalnej postawie bramkrza, który praktycznie wbił sobie piłkę do bramki.
18’ Gospodarze niedługo cieszyli się z prowadzenia. Gracze Liverpoolu rozklepują obronę gospodarzy. W końcu piłka trafia do Joe Cole’a, który posyła prostopadłe podanie do Jovanovicia, otoczonego przez trzech obrońców. Ten strzela mocno w kierunku dalszego słupka, nie dając Henneseyowi żadnych szans na skuteczną interwencję. Zawinił Craddock, który z mizernym skutkiem próbował ustawić pułapkę offside’ową i wyszedł do przodu, zostawiając miejsce Serbowi.
24’ Dośrodkowanie z rzutu rożnego Meirelesa ląduje na głowie Cole’a, a następnie w bramce. Nie wiadomo, co robił Moyoukolo, który miał go kryć.
28’ Niecelna główka Kuyta po dośrodkowaniu Gerrarda z rzutu wolnego. Na dodatek był na spalonym.
33’ Maxi Rodriguez pędzi lewą stroną w asyście obrońcy. Padając na murawę, oddaje strasznie niecelny strzał.
41’ Kuyt wpada w pole karne i strzela z siedmiu metrów. Hennesey jednak nie miał problemów z obroną tego strzału, wybił piłkę nogami. Nie wiadomo, gdzie byli środkowi obrońcy – do Holendra w ostatniej chwili dopadł Foley.
45+1’ Kontratak gospodarzy. Wolves wychodzą trzema zawodnikami. Doyle podaje na lewą stronę do Bii, ten jednak szybko traci piłkę za sprawą Johnsona.
46’ W przerwie McCarthy dokonuje jednej zmiany. Mancienne za Zubara.
49’ Foley na lewym skrzydle podaje bo Bii, a ten kieruje piłkę do Doyle’a stojącego na środku. Irlandczyk bez przyjęcia wystawia piłkę Fletcherowi, który oddaje strzał. Ale jak będzie strzelał w środek, to bramek zdobywał nie będzie.
50’ Kopia sytuacji z 16. minuty. Tym razem po wrzucie z autu z prawej strony dośrodkowuje Milijas, a główka Doyle’a ląduje wysoko nad bramką.
57’ Mujangi Bia dośrodkowuje z lewej strony. Nie dość, że za mocno, to ciekawe, kogo on tam widział.
66’ Fletcher niepotrzebnie fauluje w pressingu. Żółta kartka.
67’ Hunt za Mujangi Bię.
73’ Henry za Jonesa.
78’ Hunt podaje prostopadle w kierunku Fletchera. Piłka dość niespodziewanie mija linię obrony, toteż sam napastnik był zaskoczony podaniem i mimo tego, że miał sporo czasu, posłał piłkę wysoko nad bramką.
80’ Kolejka kopia bramkowej sytuacji Wolverhampton. Podawał Henry, strzelał Halford. Minimalnie obok bliższego słupka.
82’ Po podaniu Gerrarda na lewe skrzydło z ostrego kąta strzela Maxi. Hennessey w dość ekwilibrystyczny sposób wybija piłkę na rzut rożny.
83’ Tragedia w polu karnym Wolves – inaczej tego nazwać nie można (chyba, że komedią). Po rzucie rożnym piłkę głową wybija Halford. Do futbolówki dochodzi Kyrgiakos, którego strzał oddany zewnętrzną częścią prawej stopy zatrzymuje Moyoukolo – piłkę odbitą od niego na klatkę piersiową przyjmuje Mancienne. Tak niefortunnie, że właściwie wystawia piłkę Kuytowi, który strzałem z woleja umieszcza piłkę w siatce.
87’ Piłkę na prawej stronie przejmuje Milijas. Upadając na murawę, przekazuje piłkę Halfordowi, który biegnie kawałek z piłką i podaje ją Doyle’owi. Irlandczyk z pierwszej piłki podaje prostopadle do Fletchera, który przyjmuje futbolówkę i mocnym strzałem pokonuję Reinę. Przynajmniej raz coś mu (Fletcherowi) się udało.
90’ Po podaniu Milijasa Fletcher usiłuje pokonać Reinę wysokim strzałem. Trafia w bramkę, ale nie do bramki. Aurelio wybija na róg.
90+2’ Nawet Hennessey wybiera się pod pole karne Liverpoolu, ale niewiele to daje. Po zamieszaniu w polu karnym piłka zostaje wybita do przodu. W krótkim czasie zostaje jednak przejęta przez Henry’ego, który pada faulowany na 19. metrze. Milijas wykonuje rzut wolny. Nad bramką.
(http://i56.tinypic.com/rbz3bq.png)
Transfery
(http://www.oleole.com/media/main/images/member_photos/group1/subgrp347/19_large_80709.jpg)
Jak podała oficjalna strona internetowa klubu, do ekipy Wolverhamton dołączył 30-letni napastnik z Lecce, Javier Chevanton. Kwoty transferu nie ujawniono, jednak spekuluje się o ok. 2,5 mln euro. Urugwajczyk będzie znaczącym wzmocnieniem ataku Wolves, który dotychczas składał się jedynie z młodych, co prawda utalentowanych, ale niedoświadczonych zawodników. Trener McCarthy uznał, że rutynowany zawodnik pomoże drużynie utrzymać się w lidze.
Jeśli wierzyć pogłoskom, zarząd Wilków usiłował namówić do przeprowadzki dwóch perspektywicznych zawodników: Edena Hazarda z Lille i Jonjo Shelveya z Liverpoolu. Te dwa transfery nie doszły jednak do skutku. Johan de Blend, który w Wolverhampton pełni rolę dyrektora ds. skautingu mówi, że nie dziwi się, że w/w zawodnicy nie zdecydowali się na przenosiny.
- Nie bardzo wierzyłem w transfer Hazarda. To uzdolniony piłkarz, więc znalazł się na celowniku drużyn znacznie lepszych od naszej. Wykazywał pewne chęci ku przenosinom do nas, jednakże posłuchał rady swojego agenta i zdecydował się na przenosiny do silniejszego klubu. Shelvey zaś w wieku osiemnastu lat trafił do jednej z najlepszych drużyn w naszej lidze i szczerze mówiąc nie dziwię się, że nie zamierza się stamtąd ruszać. W grę wchodzi wypożyczenie, jednak po zerwanych umowach powinniśmy dać jego zwierzchnikom trochę więcej czasu. Nie chcemy być odebrani jako nachalni.
- - -
Tak to mniej więcej wygląda. Rzecz jasna standardowo wiadomości będą krótsze, gdyż nie zawsze wymagane będzie dodawanie informacji takich jak ta o wzmocnieniach. Nie przestraszcie się, że dużo tego jest - ten, komu się to podoba, będzie czytał z przyjemnością i odwrotnie. Nie chciałem też walnąć trzech screenów na krzyż i dwóch zdań, bo byłoby to całkowite lekceważenie was.
Co do meczu: jestem cholernie zażenowany tym karnym. Nauczyłem się je wykonywać bez tutoriala i trafiałem prawie za każdym razem w pomeczowych seriach, a tutaj taka porażka... Poza tym, Kyrgiakos powinien wylecieć z boiska za ten faul. Ewidentne wejście taktyczne, byłem w sytuacji sam na sam. Cóż, cieszę się chociaż, że arbiter to w ogóle odgwizdał.
Proszę każdego, kto jest obeznany w programach służących do nagrywania filmików o długości plus minus 80 sekund (HyperCam, Fraps, etc.), bo chciałbym udostępniać pomeczowe powtórki, a kompletnie mi to nie wychodzi. Możliwe, że założę na forum temat i podam tutaj link.
jednak czy w PESEdit 1.3 jest druga liga angielska ? chyba nie więc trochę głupio będzie w drugim sezonie grać z zespołem z Bundesligi 2.
W sumie mógłbym grać na którymś z patchów zawierających Championship, ale odtrącają mnie od nich dwie rzeczy: nazwiska pisane małymi literami (mimo wszystko wielkie wyglądają o wiele lepiej, imho) i tragiczne ikonki pozycji - na siłę uproszczone, bo "polskie musi być".
-
Było blisko sensacji. :)
-
Ależ się rozpisałeś, Porażka z Liverpoolem to nic strasznego, twój tekst się czytało z przyjemnością, bardzo ciekawie opisałeś. Karnym się nie przejmuj ponieważ to jest loteria więc możesz strzelić 100 razy a później w tam ważnym momencie przestrzelić, zdarza się. Ważne by następnym meczu jakieś punkty zdobyć, tym się nie przejmuj bo w końcu to Liverpool.
-
Dla mnie to ty masz atuty na najlepszą karierę na forum :).
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
2 kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 0:4 Arsenal FC
van Persie 26', Nasri 36', Arshavin 44', Walcott 83'
Wolves nie mają łatwego życia na początku sezonu. Wiadomo, że niekiedy cały sezon zależy od jego początku, a gdy w pierwszych dwóch kolejkach do Wolverhampton przyjeżdżają dwie drużyny należące do najlepszych w kraju, trudno o optymizm. Wydawać by się mogło, że po pechowym meczu z Liverpoolem wielki Arsenal odczuje respekt do małego rywala. No i nie odczuli. Właściwie... był im niepotrzebny, gdyż spełnił się scenariusz, który zakładano w pierwszej kolejce. Po tragicznym wyniku 0:4 u siebie, w 3 kolejce Wolves zagrają wyjazdowy mecz z Sunderlandem, gdzie staną przed realną szansą zdobycia pierwszych punktów w tym sezonie i podniesienia się z ostatniego miejsca w tabeli.
(http://i51.tinypic.com/33nb02h.png)
1’ Rozpoczyna Wolverhampton. Chevanton do Vokesa. Obie drużyny grają dzisiaj w swoich strojach domowych, w tradycyjnych barwach.
6’ Vokes podaje prostopadle do Chevantona. Ten po chwili składa się do strzału, ale ostatecznie traci piłkę.
10’ Strzał Arshavina z narożnika pola karnego pewnie łapie Hennessey.
26’ Arshavin podaje prostopadle pomiędzy trzech obrońców do van Persiego. Ten uderza anemicznie, ale trafia do siatki. Powinienem wymienić cały blok obronny – ta akcja jest do tego najlepszym powodem.
36’ Mancienne traci piłkę przed własnym polem karnym. Przejmuje ją Fabregas, ale obrońcy wykonują czysty wślizg. Piłka trafia do Arshavina, który dośrodkowuje z lewej strony na wysokość pasa. Nasri uderza z woleja w środek bramki i trafia. Nie wiadomo, co oznaczała reakcja bramkarza. Wykonał interwencję w miejscu, ale tak jakby w drugą stronę.
42’ Chevanton po raz kolejny traci piłkę tuż przed polem karnym Arsenalu.
44’ Fabregas dochodzi do piłki po prawej stronie boiska. Jest już tuż przy polu bramkowym. Może i Foley chciał wybić mu piłkę spod nóg, ale w nią nie trafił. Hiszpan dośrodkowuje po ziemi. Piłka mija bramkarza, mija obrońców, włącznie z tym, który miał kryć Arshavina. To właśnie Rosjanin wbija piłkę do pustej bramki.
46’ W przerwie schodzą główni winowajcy fatalnego wyniku z pierwszej połowy: Henneseya zastępuje Hahnemann, a Mancienne’a Craddock, któremu Milijas oddaje opaskę kapitana.
53’ Foley na lewym skrzydle podaje piłkę do Hunta, który wypuszcza w uliczkę Vokesa. Napastnik wbiega w pole karne i wycofuje piłkę w kierunku drugiej jego strony. Tam do piłki dochodzi Bia. Kieruje ją nad bramką.
60’ Alexandre’a Songa na boisku zastępuje Marouane Chamakh.
61’ Foley szaleje na lewej stronie boiska. Mija Songa, pędzi przed siebie, by przy linii końcowej dośrodkować idealnie na głowę Chevantona. Jednak nawet i to nie wystarczyło. Piłka znowu nad bramką.
66’ Schodzi Mujangi Bia, wchodzi Kightly.
67’ Craddock nie radzi sobie na prawej flance z Arshavinem, który podaje płasko na bliższy słupek do Chamakha. Całe szczęście, że Hahnemann to nie Hennessey.
74’ Walcott zastępuje Nasriego.
83’ Po faulu Foleya Sagna wykonuje rzut wolny z prawej strony, niedaleko od wysokości pola karnego. Dośrodkowuje, piłkę wybija Batth. Do futbolówki dopada jednak Walcott, strzelając lewą nogą z półwoleja. Pod poprzeczkę.
84’ Po faulu na Vokesie sędzia nakazuje wykonać rzut wolny nieopodal lewego zewnętrznego narożnika pola karnego. Milijas dośrodkowuje, Batth wspaniale strzela głową. Fabiański broni, a Walcott wybija piłkę na rzut rożny.
88’ Zamieszanie na całym boisku. Arshavin przedłuża głową długie podanie, w konsekwencji czego van Persie znajduje się przy piłce. Oddaje mocny strzał lewą nogą, jednak Hahnemann paruje uderzenie na róg.
(http://i53.tinypic.com/2z3yrya.png)
No... zniszczyli mnie po prostu. :| Po raz drugi dostałem sygnał, że powinienem wymienić całą linię obrony, bo zajmuje się wszystkim, byle nie obroną bramki. Wyjątkiem jest Batth, który ma ovr równy... 64. Miał prawie stuprocentową skuteczność interwencji i jeden celny strzał na bramkę. W ogóle fatalnie musi iść mecz, w którym wszystkie celne strzały są dziełem defensorów - i to środkowych, bo swoje uderzenie oddał również Craddock. Poza tym, ta gra jest dziwnie skonstruowana - z łatwością mogę zabrać piłkę każdemu w środku pola, jednak gdy przeciwnicy miną tę strefę, nie ma opcji, bym przejął piłkę bez ich błędu. Dlaczego tak jest? Bezsens.
Dziękuję za ciepłe słowa.
-
Świetnie napisane, miło się czyta i tak jak przedmówcy masz predyspozycję na napisanie najlepszej kariery na forum!
Życzę powodzenia z Sunderlandem, choć możesz mieć nie mały problem z nimi, bo w tym patchu chyba jeszcze Bent występuje w S'landzie :). Mimo wszystko porażka z Liverpoolem i z Arsenalem to nie tragedia, choć jednej porażki mogłeś uniknąć i zremisować!
Zawsze jest przykro nie trafić karnego ale tak to już bywa nawet najlepsi pudłują, np. Liverpool vs Milan, A.Shevchenko nie trafił (taki przykład z LM)!
Powodzenia!
P.S. Możesz spróbować ścągnąć Holtbiego z niemieckiej Bundesligi i Szczęsnego z Arsenalu (chociaż wypożyczyć) to by były transfery!
-
No szkoda tych porażek, ale co zrobić grałeś z mocnymi rywalami z którymi można przegrać. Walcz dalej i nie poddawaj się.
Świetnie opisujesz ;)
Zapraszam do siebie.
-
Bardzo ładnie wszystko opisywane, ja bym Ci polecił FirePatch, gralem nim gdy miałem kariere Sheffield jest ekstra ;D
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
3 kolejka Barclays Premier League
Sunderland AFC 1:2 Wolverhampton Wanderers
Reid 80' - Batth 38', Doyle 64'
Dwie drużyny zajmujące miejsca w strefie spadkowej spotkały się na Stadionie Światła w Sunderland. Dla obu tych klubów mecz ten był znakomitą okazją, by podnieść się z dna i podwyższyć morale w zespole, które zapewne nie należało do wysokich. Rzecz jasna i Black Cats, i Wolves oba poprzednie spotkania przegrały, więc w tabeli dzielił je tylko bilans bramkowy, korzystniejszego dla 18. w lidze Sunderlandu. Spotkanie było dość zacięte, w końcu walczyli ze sobą - o ironio - kot z psem. Jednak to zawodnicy z Wolverhampton wrócili zadowoleni do szatni.
(http://i54.tinypic.com/rirll5.png)
1’ Rozpoczyna Sunderland. Bent podaje do Welbecka. Gospodarze grają dziś w pasiastych czerwono-białych koszulkach i czarnych spodenkach, Wolves noszą czarne stroje z pomarańczowymi wstawkami.
10’ Akcja Wolves w środku boiska. Henry podaje do Doyle’a, ten przekazuje piłkę Huntowi, który strzela niecelnie. Ponad bramką.
25’ Strzał Darrena Benta z 19 metrów minimalnie mija bramkę Hahnemanna.
29’ Strzał z dystansu oddaje Chevanton. Mimo tego, że uderzenie było mocne, Mignolet nie ma żadnych problemów ze złapaniem piłki.
38’ Chevanton dośrodkowuje z rzutu rożnego. Głową uderza Doyle, jednak trafia w środek bramki, gdzie Mignolet odbij futbolówkę nogą. Piłka trafia na prawą stronę pola bramkowego, gdzie dopada do niej Elokobi, jednak jego strzał także zatrzymuje się na bramkarzu. Piłka odbija się od obrońców – ostatecznie ląduje pod nogi Battha, który stojąc tyłem do bramki, oddaje strzał lewą nogą. Piłka trafia w prawy słupek i ląduje w siatce.
41’ Po rzucie wolnym z lewej strony, wykonanym przez Reida, Campbell, będąc blisko bramki przyjmuje piłkę na klatkę piersiową i obraca się przodem do Hahnemanna. Biegnie kilka kroków i strzela z niemal zerowego kąta po ziemi. Niecelnie.
45’ Po wczesnym dośrodkowaniu z lewej strony autorstwa Hunta, Doyle obrócony tyłem do bramki Sunderlandu strzela głową. Niestety wyglądało to bardziej jak przedłużenie podania. Dobre kilka metrów od bramki.
57’ Halford wykonuje czysty wślizg na Reidzie. Arbiter nie wiedzieć czemu dopatrzył się jednak faulu i pokazał żółtą kartkę rosłemu bocznemu pomocnikowi Wolves.
58’ Reid wykonuje rzut wolny z lewej strony boiska, w okolicy linii oznaczającej jego połowę. Dośrodkowuje w pole karne, gdzie piłkę przyjmuje Malbranque. Piłka mu odskoczyła, więc zdecydował się na strzał nożycami. Niewiele zabrakło, by padł gol. Piłka przeleciała około metr od prawego słupka bramki Hahnemanna.
60’ Środkowy pomocnik Meyler zastępuje napastnika Gyana. Dziwna zmiana – Sunderland powinien gonić wynik, a zdejmuje snajpera.
64’ Kontratak Wolverhampton. Wilki mają przewagę liczebną, gdyż wychodzą pięcioma zawodnikami w ataku przeciwko trzem obrońcom Sunderlandu. Chevanton jest przy piłce na środku boiska i pędzi co sił w nogach przez dobre trzydzieści metrów. Tuż przed polem karnym, gdy ma przed sobą dwóch defensorów, wypuszcza w uliczkę Doyle’a, który znajduje się po jego lewej stronie. Irlandczyk strzela bez przyjęcia, technicznie, wewnętrzną częścią stopy. Mignolet co prawda podbił piłkę lekko do góry, jednak i tak wpada ona do bramki ku uciesze kibiców Wilków. 2:0.
67’ Elokobi zapuścił się do ataku. Stosuje pressing na jednym z obrońców Sunderlandu i odbiera mu piłkę. Obawiając się rewanżu ze strony dwóch defensorów przeciwnika szybko strzela z około 25 metrów, lecz Mignolet bezproblemowo łapie piłkę w koszyk.
69’ Niewiele by brakowało, a Zubar pokonałby własnego bramkarza. Darren Bent otrzymał podanie w polu karnym, znajdując się tym samym w dogodnej sytuacji – on i Campbell wyszli naprzeciw bramkarzowi. Napastnik zamierzał dośrodkować do swojego partnera, by ten spokojnie skierował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Już by to uczynił, ale Zubar przeciął tor lotu piłki. Tak niefortunnie, że skierował piłkę w kierunku własnej bramki. Hahmenann jednak zachował się instynktownie i skierował futbolówkę na prawy słupek. Nie było nawet rzutu rożnego dla Sunderlandu, gdyż sam Zubar zdążył wybić piłkę do przodu.
80’ Malbranque wypuszcza w uliczkę Benta, który wpada w pole karne. Zatrzymuje go Hahmemann, rzucając się mu pod nogi. Nie łapie jednak piłki, którą z 18 metrów dobija Reid. Piłka odbiła się jeszcze od Elokobiego, uniemożliwiając Zubarowi wybicie futbolówki z linii bramkowej.
81’ Potrójna zmiana w Wolverhampton. Schodzą Doyle, Milijas i Henry, a zastępują ich kolejno Ebanks-Blake, Guediora i Edwards.
86’ W środkowej strefie boiska Wolves wyprowadzają kontratak. Ebanks-Blake podaje do Hunta, ten stosuje podanie na dobieg w kierunku Chevantona. Urugwajczyk oddaje mocny strzał w kierunku dalszego, prawego słupka, jednak Mignolet nie dał się pokonać i sparował piłkę na róg.
(http://i53.tinypic.com/290qvbk.png)
ja bym Ci polecił FirePatch
Może i na niego przejdę, ale tylko wtedy, jeśli spełnia poniższe warunki:
- Ma osobne exe - nie gryzie się z PESEditem
- Nie ma zmienionych żadnych ikon, a w szczególności ikon pozycji
- Nie ma zmienionej wielkości liter w nazwiskach zawodników (chociaż to jeszcze przeboleję)
P.S. Możesz spróbować ścągnąć Holtbiego z niemieckiej Bundesligi i Szczęsnego z Arsenalu (chociaż wypożyczyć) to by były transfery!
Szczęsnego ze względu na mój ulubiony klub nie ściągnę (poza tym nie lubię go za charakter), a co do Holtby'ego mam pewne obawy. Pamiętam EP2010, gdzie miażdżył wszystko i wszystkich - chciałem go kupić, nie udało się. Za to nabył go mój brat, który prowadził wtedy Śląska. Rozwinął mu się nieźle, ale potem w masakrycznym tempie zaczął spadać mu overall. I tego się właśnie boję. Ja grając wtedy równolegle Wisłą sięgnąłem po Tosicia i na dobre mi to wyszło.
Szukam środkowego obrońcy i środkowego obrońcy, polecicie mi jakichś? Overall >75. Tylko proszę, bez Hiszpanów. Zanim zadacie pytanie "dlaczego?", spójrzcie na mą sygnaturę.
Założyłem temat dotyczący rejestracji pomeczowych powtórek (http://forum.pesleague.pl/index.php?topic=96108.0). W tym przypadku także proszę o pomoc, wydaje mi się, że na niektóre moje akcje, nieskromnie mówiąc, czasami warto popatrzeć.
-
graty za wygraną szkoda że nie do 0
-
Super kariera , nie przejmuj się porażkami. Zwycięstwo też już zaliczone. powodzenia . luknij do mnie
-
Po ciężkich spotkaniach przyszedł czas na nieco słabszego rywala z którym dałeś sobie rade. Fajnie opisujesz widać że bardzo się starsza i poświęcasz swój czas na opisywanie. ;D
Zapraszam do siebie ;)
-
Bardzo dobrze napisane i bardzo ciekawie :)
Powodzenia w lidze i w pucharze Anglii.
Pozdrawiam
Zapraszam do mnie
-
Fire Patch spełnia twoje dwa pierwsze warunki, niestety dla Ciebie nazwiska są pisane małą literką. Co do obrońcy to polecam.
Mamadou Sakho z PSG
Isaac Vorsah z Hoffenheim
-
Ale dużo opisujesz. Bardzo ciekawie, przyjemnie się to czyta. Dobrze, że nie chcesz kupić Szczęśnego, ja też go nie trawie, po tym co mówił o naszym ukochanym klubie. Z młodych obrońców polecam Yoshida, lub Kjaer'a.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
4 kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 1:2 West Ham United
Ebanks-Blake 49' - Stanislas 26', Sears 85'
Żółta kartka: Upson
Tym razem do Wolverhampton przyjechała drużyna prezentująca porównywalny poziom, co miejscowi zawodnicy - West Ham United. Dla Wolves, zajmujących 14. lokatę ten mecz był szansą na awans do górnej połowy tabeli, dla Młotów zajmujących 11. miejsce w tabeli był momentem, w którym mogli zbliżyć się do miejsc premiowanych grą w Lidze Europejskiej w następnym sezonie. Chociaż Wolves przeważali na boisku, jak zwykle zabrakło im szczęścia i skuteczności, co bezlitośnie wykorzystali zawodnicy West Hamu. Po tym meczu The Hammers awansowali na 9. miejsce, a Wolves wiszą tuż nad strefą spadkową, od której dzieli ich zaledwie punkt - zajmują 17. lokatę.
(http://i52.tinypic.com/i74rht.png)
1’ Chevanton podaje do Ebanks-Blake’a, zaczynając grę. Wolves grają dzisiaj w zwyczajowych pomarańczowo-czarnych strojach, a gracze West Hamu w bordowo-błękitnych koszulkach i białych spodenkach.
8’ Sears traci piłkę tuż przed polem karnym Wolverhampton. Piłkę odbiera mu Elokobi, który zaraz potem pragnie wybić piłkę. Trafia w Guediorę, a futbolówka zmierza w kierunku bramki Wolves. Na szczęście bramkarz był na posterunku.
10’ Pierwszy strzał na bramkę Wst Hamu. Chevanton uderza zza linii pola karnego, nad bramką.
12’ Darren Ward, biegnący lewym skrzydłem, dostaje piłkę od Ebanks-Blake’a. Rozpoczyna rajd, który kończy strzałem w bramkarza. Rzut rożny.
16’ Ward kieruje długie podanie na dobieg po ziemi w kierunku Ebanks-Blake’a. Ten jednak nie dochodzi do piłki.
26’ McCarthy strzela z lewego zewnętrznego narożnika pola karnego. Bramkarz wybija piłkę przed siebie. Jeszcze dalej od własnej bramki kieruje ją Elokobi. Futbolówkę na klatkę piersiową przyjmuje Parker, po czym natychmiast wypuszcza w uliczkę wpadającego w pole karne z prawej strony Stanislasa. Hahnemann wychodzi z bramki zostawiając odkryty cały długi róg, a zawodnik West Hamu korzysta z tego zaproszenia.
29’ Odpowiedź Wolves. Ebanks-Blake podaje prostopadle do Chevantona. Przytrzymywany przez Upsona Urugwajczyk strzela, jednak jego uderzenie blokuje, a potem łapie wychodzący z bramki Green. Upson przy okazji dotknął piłkę ręką, ale oczywiście sędzia tego nie zauważył.
44’ Wychodzącego na czystą pozycję Chevantona podcina Upson, który zostaje ukarany żółtą kartką.
46’ Niewiadomo czym wyczerpanych Warda i Foleya zastępują debiutujący w tym sezonie Jarvis i Winnall.
47’ W środkowej strefie boiska Upson traci piłkę za sprawą Chevantona, który mija jeszcze jednego przeciwnika i podaje prostopadle w pole karne, gdzie wychodzący na sam na sam Ebanks-Blake fatalnie przyjmuje piłkę. Futbolówka odskakuje od jego nogi i ląduje w rękach Greena.
49’ Batth wygrywa pojedynek główkowy z McCarthym. Piłka trafia do Winnalla, który szybko przekazuje ją Chevantonowi. Urugwajczyk po raz kolejny posyła prostopadłe podanie do partnera z ataku w taki sposób, że wychodzi on na sam na sam z bramkarzem. Tym razem Ebanks-Blake nie myli się i strzałem w lewy (z jego perspektywy) róg bramki nie pozostawia bramkarzowi większych szans.
55’ Ebanks-Blake wypuszcza w uliczkę Jarvisa, który biegnie lewą stroną boiska i schodzi do środka. Strzela wewnętrzną częścią prawej stopy po ziemi w kierunku dalszego słupka. Minimalnie chybił.
61’ Chevanton otrzymuje piłkę w odległości 25 metrów od bramki. Po raz kolejny mija Upsona i celuje w lewe okienko bramki. Strzela… nie wyszło.
62’ Zmęczony Milijas schodzi z boiska. Zastępuje go Edwards. Serb zahaczył jeszcze o okolice swojej własnej bramki, by przekazać opaskę kapitana Hahnemannowi.
65’ Sears przy piłce. Podaje do stojącego z boku Noble’a, a ten bez przyjęcia wypuszcza w uliczkę Parkera. Pada strzał, który zostaje sparowany przez bramkarza nogą w klęku. Piłka została odbita dość mocno, jednak dopada do niej Stanislas, który będąc tyłem do bramki posyła potężną dobitkę, która ląduje na słupku. Futbolówka wpada pod nogi Searsa. Batth zachował się jednak przytomnie, wybijając w porę piłkę.
85’ Obinna, stojąc na lewej stronie pola karnego otrzymuje piłkę od Noble’a. Dośrodkowuje płasko do Searsa, któremu nie pozostaje nic prócz skierowania piłki z najbliższej odległości do siatki. Prędzej uwierzę w to, że moi obrońcy smażyli karkówkę na grillu we własnym polu karnym niż w to, że chociaż próbowali uniemożliwić Searsowi dojście do piłki.
87’ Winnall wbiega z prawej strony boiska w pole karne, otrzymawszy wcześniej prostopadłe podanie od Ebanks-Blake’a. Strzela płasko, jednak Green popisuje się identyczną interwencją, co bramkarz Wolves 22 minuty wcześniej. Z tym, że piłka wychodzi na róg.
90’ Kontrowersyjna sytuacja – Green łapie piłkę poza polem karnym. A pomyśleć, że tę grę nazywają najbardziej realistyczną symulacją piłki nożnej…
90+2’ Kibice Wolves głośno buczą. Domagają się natychmiastowego zwolnienia McCarthy’ego za trzecią z rzędu porażkę ligową odniesioną na własnym boisku.
(http://i55.tinypic.com/2ahumbo.jpg)
Czy McCarthy zostanie zwolniony?
(http://static.guim.co.uk/sys-images/Football/Pix/pictures/2010/11/26/1290803181037/Wolverhampton-Wanderers-M-007.jpg)
Zawodnicy Wolves przegrali już trzeci mecz z rzędu na Molineux Stadium. Nic dziwnego, że nad szkoleniowcem tego zespołu zaczynają się zbierać czarne chmury - trudno powiedzieć, by prezes Wilków był zadowolony. W rozmowie z redakcją strony internetowej klubu, wolves.co.uk, wyznaje, że zaraz po ostatnim gwizdku w meczu z West Hamem odbył męską rozmowę z McCarthym w szatni, w której postawił szkoleniowcowi ultimatum - jeśli Wolves przegrają mecz ze Stoke w przyszłym tygodniu, Irlandczyk z hukiem wyleci z klubu. Wątpliwe, że McCarthy jest przejęty szubienicą, na której może niedługo zawisnąć - niedawno otrzymał ofertę prowadzenia reprezentacji Irlandii, więc w razie czego nie musi się martwić o pracę. Nazwisko ewentualnego przyszłego trenera nie jest jeszcze znane.
- - -
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie Fire Patcha: czy jeśli przeniosę karierę z PESEdita do tej właśnie łatki, plik ML nie zepsuje się? Chodzi mi o to, czy w angielskich klubach nie będą grali niemieccy zawodnicy z 2. Bundesligi...
Mamadou Sakho z PSG
Sakho odpada z błahego powodu. Otóż grałem trzy sezony PSG, a nie lubię mieć w zespole tego samego zawodnika w dwóch różnych karierach. Nad Vorsahem pomyślę, jeśli nie powiodą mi się obecne negocjacje - powiadomię was o ich wyniku. Najpewniej odpowiedź będę znał po 6. kolejce, czyli po meczu z Blackpool.
-
3 porażki pod rząd na własnych śmieciach nie ma chyba nic gorszego. Ja bym się tam nie śpieszył to zwolnienia trenera, jak sam pisałeś jego graczom brakowało szczęścia.
Mała prośba, jak możesz dodawaj screeny ze statami.
-
Z którymi statami? Match Details już są, chodzi ci może o player ratings?
-
Z którymi statami? Match Details już są, chodzi ci może o player ratings?
Te z match details, o już są wcześniej ich nie było.
-
Jak chodzi o obronę to możesz na lewo kupic Patricka Van Anholta z Chelsea, oraz na prawą flanke Goslinga z Newcastle, a na środek tak jak przedmówcy wcześniej, ewentualnie możesz kupić Brumę z Chelsea mi się ładnie w wieku 21 lat do overalla 98 rozwinął więc xD.
Tak czy inaczej, mam nadzieje że wybierzesz nowego i rozważnego szkoleniowaca "Wilków", może Thiery Henry? Zidan xD!
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
5. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 2:2 Stoke City
Milijas 8', Doyle 16' - Whelan 18', Gudjohnsen 42'
Żółte kartki: Craddock, Edwards, Foley
Wolves po raz kolejny stanęli przed szansą wyjścia z twarzą z początkowych sezonowych zmagań. Okazja wydawała się idealna - teoretycznie nieznacznie słabszy rywal, eksperci dawali Wilkom duże szanse na zwycięstwo, mecz odbywał się na Molineux w Wolverhampton... Pierwsze 16 minut wydawało się spełniać oczekiwania. Wiele osób myślało, że Wilki będą kontynuować bramkowy marsz i strzelą jeszcze przynajmniej jedną bramkę. A jednak, szybka odpowiedź The Potters nieco poddenerwowała graczy w pomarańczowo-czarnych strojach. Jakby jeszcze tego było mało, obrona po raz kolejny odpuściła sobie krycie, więc do szatni zawodnicy schodzili przy wyniku remisowym. Druga połowa to ciągłe, jak zwykle pechowo zakańczane ataki Wolves i okresowe kontry Stoke, mniej lub bardziej groźne. Po tym spotkaniu Wilki w dalszym ciągu zajmują 17. miejsce, nadal także od strefy spadkowej dzieli ich zaledwie punkt. Wynik Wilków oznacza, że McCarthy nie zostanie zwolniony. Przynajmniej nie teraz; prowadzi Liverpool.
(http://i53.tinypic.com/9gkneg.png)
1’ Doyle podaje do Vokesa. Widać, że McCarthy kontynuuje poszukiwania najlepszej pary napastników w Wolverhampton. Oba zespoły grają w strojach w swoich tradycyjnych barwach.
8’ Mujangi Bia przekracza linię środkową boiska po prawej jego stronie, z piłką przy nodze. Podaje w kierunku środka placu gry, do Doyle’a. Irlandczyk wypuszcza w uliczkę Milijasa. Wicekapitan Wolves co prawda strzela w bliższy, prawy róg bramki, ale i tak umieszcza piłkę w siatce.
11’ Vokes podaje do Doyle’a, który biegnie kilka metrów z piłką i strzela z ok. 25 metrów. Louis-Hamilton paruje piłkę w kierunku prawej strony boiska, gdzie dopada do niej Mujangi Bia. Dośrodkowuje, a Vokes z pięciu metrów uderza głową. Obok prawego słupka.
16’ Doyle biegnie lewą stroną boiska. Podaje na środek, do Vokesa. Walijczyk genialnym zwodem mija Faye, a następnie na prawo do Mujangi Bii. Belg wykonuje rajd zakończony dośrodkowaniem oddanym tuż przy linii końcowej. Akcję strzałem głową kończy ten, kto ją zaczął, dając dwubramkowe prowadzenie Wilkom.
17’ Po wznowieniu gry przez The Potters i długim podaniu po ziemi Craddock fauluje Fullera 25 metrów przed bramką. Zostaje ukarany żółtą kartką.
18’ Whelan dość lekkim strzałem tuż nad murem pokonuje Ikeme z rzutu wolnego.
19’ Dośrodkowanie Mujangi Bii z prawej strony na bliższy słupek spada na głowę Vokesa, który nie trafia w bramkę.
30’ Jones oddaje swój pierwszy strzał w meczu. Znowu zostaje zablokowany.
34’ Występujący w roli lewego obrońcy Edwards fauluje Salifa Diao. Żółta kartka.
35’ Po dośrodkowaniu Whelana z rzutu wolnego gola z półwoleja zdobywa Gudjohnsen. Był jednak na wyraźnym spalonym, więc sędzia nie uznaje bramki.
42’ Whelan wykonuje rzut rożny z lewej strony. Na bramkę zamienia go Gudjohnsen, strzelając głową w długi róg.
61’ Vokes napiera na Shawcrossa, wskutek czego odbiera mu piłkę na lewej stronie boiska. Schodzi do środka i strzela wysoko. Na szczęście bramkarz The Potters źle obliczył tor lotu piłki i zdecydował się na interwencję poprzez podbicie piłki do góry. Futbolówka spada jeszcze na murawę, ale wychodzi poza linię końcową.
61’ Jones schodzi z boiska. Zastępuje go Fletcher.
61’ Foley dośrodkowuje z rzutu rożnego z lewej strony. Do piłki wyskakują Louis-Hamilton i Doyle. Pojedynek wygrywa bramkarz, który piąstkuje piłkę poza linię końcową. Wolves mają kolejny rzut rożny.
62’ Foley wykonuje kolejny rzut rożny. Na szczupaka rzuca się Vokes, ale nie trafia czysto w piłkę. Futbolówka ląduje pod nogami Zubara, który nie trafiając do bramki z trzech metrów dokonał rzeczy niesamowitej.
70’ Edwards zostaje zastąpiony na boisku przez Henry’ego.
79’ Foley ogląda żółtą kartkę za faul na Fullerze na wysokości pola karnego.
89’ Wilkinson dośrodkowuje z prawej strony. Piłka dotyka ziemi tuż przed Gudjohnsenem, który strzałem z półwoleja fatalnie pudłuje – jego uderzenie ląduje dwa metry obok lewego słupka. W szatni jego koledzy wręczą mu pewnie statuetkę im. Ronalda Zubara.
90+1’ Fuller wychodzi na sam na sam z bramkarzem. Przenosi piłkę jakiś metr nad prawym okienkiem bramki.
(http://i53.tinypic.com/sd2vm8.png)
Efrain Juarez Wilkiem
(http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01691/Efrain_Juarez_1691292c.jpg)
Dziś rano wolves.co.uk poinformowało, że Wolverhampton podpisał kontrakt z 22-letnim Efrainem Juarezem. Kwota transferu opiewała na 4,16 mln euro. Oprócz tego zarząd zobligowany jest pokryć koszty półrocznego wynagrodzenia zawodnika, czyli 1,5 mln euro. To posunięcie dyrektora ds. tranferów Wilków, Iana Petruvala, wydaje się być genialnym. Nie dość, że udało się kupić młodego, klasowego zawodnika za stosunkowo niską kwotę, to jeszcze Juarez jest niesamowicie wszechstronnym graczem - może grać na boku obrony, a także na środku pomocy. Można się jednak spodziewać go w środku pola, gdzie Wolves pomimo kadrowego bogactwa ma poważny problem z obsadzeniem pozycji - podobny problem występuje w przypadku środka obrony. Juarez przejdzie do Wolverhampton w styczniowym oknie transferowym. Petruval zdradził, że przeprowadza obecnie zaawansowane rozmowy z jednym z defensorów z Premier League, występującym w podstawowym składzie swojego zespołu.
- - -
Te z match details, o już są wcześniej ich nie było.
Były od początku. Po prostu ci się nie wyświetliły za pierwszym razem, jak mi czasami kitsy.
Jak chodzi o obronę to możesz na lewo kupic Patricka Van Anholta z Chelsea, (...) ewentualnie możesz kupić Brumę z Chelsea mi się ładnie w wieku 21 lat do overalla 98 rozwinął więc xD.
Pogrubione wyrazy mówią chyba wszystko... Nawet sterując innym zespołem chciałbym być wierny wiadomym barwom klubowym.
W razie czego to się nie dziwcie "nadpobudliwością" prezesa, moim celem było wykreowanie go na drugiego Józefa Wojciechowskiego... ;p
Zaraz dodam obiecaną ankietę. Głosowanie do odwołania (do pojawienia się następnej sondy).
-
Wyniki są słabe, ale o to chodzi Wilki to nie potęga. Zagłosowałem na świetna w ankiecie. Dobrego gracza pozyskałeś.
-
Ja także zagłosowałem na świetną ponieważ(jak na razie) jest to krótka kariera i jak będziesz tak długo opisywał to ci się niedługo znudzi
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
6 kolejka Barclays Premier League
Blackpool FC - Wolverhampton Wanderers 0:1
Vokes 66'
Żółta kartka: Basham
W 6. kolejce Barclays Premier League 14. w tabeli zespół Blackpool gościł na Bloomfield Road siedemnastych Wolverhampton Wanderers. Trudno było wskazać faworyta, gdyż oba te kluby prezentują podobny, niski poziom. Mecz nie należał do wyrównanych, na co wskazują statystyki. Wolves od początku rzucili się do ataku, tak jakby chcieli koniecznie uratować posadę trenerowi McCarthy'emu, ale ich wysiłek został wynagrodzony dopiero w połowie drugiej części spotkania. Wolverhampton awansował na 14. miejsce w tabeli, wyrównując rekordową lokatę w tym sezonie.
(http://i52.tinypic.com/wjyhxi.png)
1’ Zaczynają Harewood i Taylor-Fletcher. Blackpool gra dziś na pomarańczowo-biało. Wolves wybiegli na boisko w wyjazdowych, czarno-pomarańczowych strojach.
12’ Foley dośrodkowuje z lewej strony. Jones rzuca się na szczupaka, ale nie trafia w piłkę. Wybija Baptiste, piłkę przyjmuje Guediora, który oddaje lekki, celny strzał z woleja z 25 metrów.
16’ Eardley powstrzymuje Jonesa i wybija piłkę na prawej stronie boiska (lewa strona z perspektywy Wolves = prawa strona z punktu widzenia Blackpool). Robi to jednak niedokładnie, gdyż piłkę w kierunku pola karnego zgrywa Milijas. Vokes strzela z 16 metrów. Obok prawego słupka.
23’ Charlie Adam dośrodkowuje płasko z prawej strony boiska. Piłkę przejmuje jednak Hahnemann.
27’ Milijas wykonuje rzut wolny w okolicach narożnika pola karnego z lewej strony boiska. 29 metrów od bramki. Uderzenie ląduje na murze, jednak piłka odbiła się tak, że Milijas cały czas może być w jej posiadaniu. Bez przyjęcia podaje krótko do Jonesa stojącego przed polem karnym, jakieś 20 metrów od linii bramkowej. Lewy pomocnik Wolves przyjmuje podanie i oddaje mocny strzał lewą nogą. Szkoda tylko, że w środek bramki. Rzut rożny.
29’ Vokes, otrzymawszy podanie od Berry wypuszcza w uliczkę Fletchera. Szkot wpada w pole karne, przekłada sobie piłkę na lewą nogę i fatalnie pudłuje.
41’ Fletcher przebiega pół boiska na lewym skrzydle. Dośrodkowuje, lecz piłkę wybija Keinan. Robi to dość niedokładnie, więc Adam pragnie go poprawić. Robi to jednak fatalnie, gdyż futbolówka wraca w pobliże pola karnego. Zanim jeszcze spadła na ziemię, Vokes popisał się ekwilibrystycznym strzałem z woleja. Tor lotu piłki był dość nieprzyjemny dla bramkarza, ale ostatecznie wylądowała ona w jego rękach.
46’ Żeby poprawić grę w ataku, McCarthy decyduje się na przejście do holenderskiego 4-3-3. Rolę ofensywnego pomocnika sprawuje Milijas. Na szpicy gra Vokes, a na skrzydłach Fletcher i wprowadzony w przerwie za Jonesa Doyle.
55’ Kolejny niecelny strzał Fletchera. McCarthy zbliża dłoń do twarzy. Szykują się transfery, szykują się zwolnienia.
60’ Milijas drybluje lewą stroną boiska. Zagrywa prostopadle w pole karne do Guediory, ale ten zostaje drugim laureatem nagrody im. Ronalda Zubara.
64’ Vokes nabawił się chyba syndromu Fletchera.
64’ David Vaughan zastępuje na boisku Taylora-Fletchera.
66’ Baptiste traci piłkę w środku pola za sprawą Milijasa, który dobiega do wybitej piłki, podaje ją mocno po ziemi do Doyle’a. Ten przekazuje piłkę Vokesowi, wbiegającemu przed pole karne. Walijczyk przyjmuje futbolówkę, wystawia ją sobie i posyła mocne, płaskie uderzenie w lewy róg bramki, pokonując Gilksa.
66’ Stephen Hunt zastępuje Nenada Milijasa.
69’ Foley niewiarygodnym stylu drybluje przez pół boiska. Już miał się składać do strzału, gdy fauluje go Basham. Zawodnik Blackpool zostaje ukarany żółtą kartką.
69’ Vokes schodzi z boiska, żegnany owacją na stojąco ze strony nielicznej grupy fanów Wolves, która przybyła na ten mecz. Zastępuje go Ebanks-Blake.
90+1’ Vaughan z okolic środka boiska podaje prostopadle po ziemi w kierunku Harewooda. Wydaje się, że Craddock kontroluje sytuacje i poda do bramkarza, jednak zostaje przepchany przez napastnika gospodarzy. Harewood strzela, ale Hahnemann jest na posterunku. Na domiar złego zawodnik Blackpool pierwszy dopada do piłki po interwencji bramkarza, ale nie trafia nawet w boczną siatkę.
(http://i53.tinypic.com/30uwbut.jpg)
I po raz pierwszy, powtórki.
http://www.youtube.com/watch?v=hk00Q4h5o_k
Nowi sponsorzy wykładają pieniądze
(http://www.cbssport.dk/content/image/logo/hummel_logo.jpg)(http://i51.tinypic.com/30xeiqt.png)
Wolverhampton jest drużyną perspektywiczną, która w niedalekiej przyszłości może zawalczyć o miejsce w europejskich pucharach i tryumf w pucharze krajowym, więc nie dziwi fakt, że przyciąga nowych sponsorów. Drugim, po JVC, które podpisało umowę sponsorską przed sezonem, sponsorem strategicznym Wolves będzie amerykańska firma UPS (United Parcel Service), znana głównie z działalności polegającej na dostarczaniu przesyłek. Następuje także zmiana sponsora technicznego, którym będzie teraz Hummel - duńska firma odzieżowa, zajmująca się głównie produkcją odzieży sportowej dla piłkarzy ręcznych (sponsoruje jednak takie zespoły futbolowe jak ADO, Korona czy niegdyś reprezentacja Danii). Obie umowy o sponsoring rozpoczynają swoją ważność z początkiem sezonu 2011/2012, co znaczy, że za niespełna rok zobaczymy Wolves w nowych strojach. Kwoty, jakie UPS i Hummel International przekażą Wolverhampton są objęte tajemnicą.
- - -
i jak będziesz tak długo opisywał to ci się niedługo znudzi
Zaręczam, że mi się nie znudzi. Znudzić to mi się może po drugim czy trzecim sezonie, albo jeśli nikt tu nie będzie wchodził, a ja będę pisał do siebie.
-
Niezła bramka, lepiej wygląda ze skrótem. Któryś z nowych sponsorów będzie na koszulkach? :)
-
Najpewniej obaj. Poproszę jakiegoś kitsmakera o wykonanie strojów, na pewno zdąży, jeszcze 32 kolejki...
Zna ktoś z was jakiś patch z Champioship, na którym będę mógł kontynuować obecną karierę bez żadnych skutków ubocznych w postaci niepozamienianych nazw zawodników czy klubów? Chyba, że nie będą was gryźć niemieckie zespoły w BPL, jaki ja byłem głupi, że o tym nie pomyślałem...
-
Jest Championship Mastercreatiego. Fire Patch. No i jest BPL by MUFCFan tylko tam staty za wysokie ale gra się bardzo fajnie, bo jest ciężko.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
7. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 2:1 Birmingham City
Chevanton 53', Doyle 79' - Zigic 43'
Żółta kartka: Craddock, Kightly
Ten mecz zapowiadano od dawna. Na przeciw siebie stanęli dwaj śmiertelni rywale, pałający nienawiścią do siebie nawzajem. Spotkania derbowe zawsze wzbudzają dodatkowe emocje, zawsze zwycięstwo smakuje podwójnie, a porażka jest momentami bardziej gorzka niż spadek w lidze. Tym razem nie było inaczej. Mecz był dość wyrównany, o czym świadczą podobne statystyki celnych strzałów, strzałów ogółem i rzutów wolnych. Pod koniec pierwszej połowy wydawało się, że Wolves się już nie podniosą (ostatnimi czasy bramka otwierająca wynik nie będąca ich dziełem działa na nich wyjątkowo destrukcyjnie), ale gracze Wilków przeprowadzili udaną pogoń, doprowadzając do pierwszego w tym sezonie zwycięstwa u siebie i awansu na 12. pozycję w lidze z bilansem meczów 3-1-3.
(http://i52.tinypic.com/oqvc79.png)
1’ Rozpoczynamy mecz. Ebanks-Blake podaje do Chevantona. Oba zespoły grają w swoich podstawowych zestawach.
12’ Kontratak Wolves. Po serii podań Kightly otrzymuje piłkę, biegnie prawą stroną boiska i dośrodkowuje na krótki słupek. Ebanks-Blake popisuje się widowiskowym strzałem nożycami. Niecelnie.
16’ Rzadki widok – dwumetrowy Zigic biegnie powoli, ale mija obrońców Wolves jak tyczki. W końcu Craddockowi puściły nerwy i wślizgnął się Serbowi w nogi. Obejrzał żółty kartonik.
16’ Prawie dwumetrowy Halford dostał lekkiego headshota z rzutu wolnego wykonywanego przez Larssona. Piłka wyszła poza linię końcową.
17’ W zamieszaniu podbramkowym Craddock fauluje Faheya tuż przed swoim polem karnym. Piłkarze Birmingham domagają się drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartki dla kapitana Wolves, jednak tym razem sędzia nie sięga do kieszeni.
17’ Larsson wykonuje rzut wolny. Podcina piłkę, która leci niskim lobem, jednak przelatuje tuż obok lewego słupka. Zresztą Hahnemann obroniłby ten strzał, gdyby futbolówka zmierzała w światło bramki – rzucił się w porę.
21’ Milijas dośrodkowuje z rzutu rożnego z lewej strony na krótki słupek. Ward przedłuża podanie, ale nikt nie wykańcza akcji. Piłkę wybija głową Roger Johnson. Przed polem karnym walczą o nią Kightly i Bowyer. Wygrywa boczny pomocnik Wolves, który oddaje strzał z woleja. Niezbyt mu jednak wyszedł, więc Craddock, który stoi na linii strzału, tyłem do bramki, sprytnie strzela wolejem w kierunku lewego słupka. Minimalnie obok bramki.
30’ Hleb wpada w pole karne z lewej strony i oddaje strzał na bramkę. Broni Hahnemann, wybija Stearman.
36’ Kightly w roli prawego obrońcy fauluje Carra. Dostaje żółtą kartkę.
37’ Rzut wolny wykonuje sam poszkodowany. Zigic groźnie strzela głową, Hahnemann z trudem broni. I tak był spalony.
43’ Carr wykonuje rzut rożny z prawej strony. Tak się składa, że prosto na łeb Zigicia. A ten głowy potrafi użyć.
46’ Zmęczonych Kightly’ego i Ebanks-Blake’a zastępują Winnnall i Kevin Doyle. Trener sprawnościowy musi popracować nad kondycją niektórych zawodników.
53’ Stearman wykonuje rzut wolny na wysokości własnego pola karnego. Długo podaje do Chevantona, który wygrywa pojedynek główkowy. Piłkę przejmuje jednak Bowyer, który pod własną bramką podaje do środka. Chevanton odbiera futbolówkę Rogerowi Johnsonowi i w sytuacji sam na sam pokonuje Bena Fostera.
58’ Chevanton dośrodkowuje z lewej strony na trzynasty metr, gdzie Winnall strzela szczupakiem. Piłka leci jednak w środek bramki, gdzie akurat stał Foster.
67’ Guediora zastępuje Darrena Warda . Z drugiej strony boiska schodzi Barry Ferguson, a wchodzi Kevin Phillips.
69’ Carr podaje z rzutu rożnego z lewej strony na krótki słupek do Faheya, a ten kieruje piłkę do stojącego obok Zigicia. Serb posyła potężne, ale niecelne uderzenie.
79’ Foley drybluje po lewej stronie boiska. Dośrodkowuje na krótki słupek. Doyle co prawda tylko muska piłkę głową, ale to wystarcza do tego, by pokonać bezradnego Fostera.
81’ Kevin Philips otrzymuje długie prostopadłe podanie od Faheya. Przedryblował Craddocka i Foleya, ale nie udało mu się zamienić akcji na bramkę. W bramce dobrze spisał się Hahnemann.
90+1’ Zigic uderza groźnie z ostrego kąta. Hahnemann odbija piłkę, którą wybijają obrońcy.
(http://i53.tinypic.com/242immb.png)
http://www.youtube.com/watch?v=LmVcRVl1cdo
Będą zwolnienia?
(http://2.bp.blogspot.com/_xEG98wtGg4A/TSToum2NfWI/AAAAAAAAAGI/_7S3YyKhpas/s1600/Chelsea%2Bvs%2BWolves%2Bhighlight%2Breport.jpg)
Kadra Wolverhampton liczy obecnie 29 zawodników. Jako, że w przerwie zimowej może dołączyć do niej nawet czterech graczy, kiedy maksymalna dopuszczalna przez regulamin BPL liczba piłkarzy wynosi 32, najmniej potrzebnych z nich wypadałoby się pozbyć. Niestety, do klubu wpływa niewiele ofert. (dziwicie się?) Pierwsza do odstrzału jest rzecz jasna linia obrony, która delikatnie mówiąc, na początku sezonu się nie popisała. Również jeden lub dwóch skrzydłowych nie może czuć się pewnie, gdyż w klubie kilku zawodników może grać na tej pozycji - ale nikt klasowy, a brane pod uwagę jest kupno takowego. Bezpiecznie czuć mogą się jedynie napastnicy, którzy pomimo nieimponujących statystyk sprawdzili się. Najsłabszym ogniwem jest jednak Chevanton, który miał być motorem napędowym Wilków, a nim nie został. Może odejść nawet w styczniu, choć bardziej możliwa wersja mówi o czerwcu przyszłego roku.
- - -
Proszę, możecie pisać, kogo mogę wykluczyć z drużyny, nie szkoda mi większości zawodników. Nie ma kogo. Myślę, że moje opisy (jedne z dokładniejszych na forum, znowu brak skromności ;p) wystarczą wam na choćby wstępne rozeznanie w grze moich piłkarzy. Nie wklejałem dotąd player ratings, bo według mnie oceny w PESie nijak mają się do rzeczywistej gry; poza tym z każdym meczem nabieram pewności, że w tej grze funkcjonuje jakaś dziwna, ośmiostopniowa skala...
-
Najpewniej obaj. Poproszę jakiegoś kitsmakera o wykonanie strojów, na pewno zdąży, jeszcze 32 kolejki...
Zna ktoś z was jakiś patch z Champioship, na którym będę mógł kontynuować obecną karierę bez żadnych skutków ubocznych w postaci niepozamienianych nazw zawodników czy klubów? Chyba, że nie będą was gryźć niemieckie zespoły w BPL, jaki ja byłem głupi, że o tym nie pomyślałem...
nie ma takiej możliwości niestety, jakiego patcha byś nie wybrał to i tak zawodnicy w Championship będą Ci sami może kilka się zmieni ale nie wielu, zespoły będą z Championship ale piłkarze na 100% nie. Co do transferów to do odejścia proponuję z Obrony Batth oraz Michael Mancienne z tego co czytam oni wypadają najsłabiej jednak ten drugi jeszcze młody ale za to wypożyczony z Chelsea .
Tak z czystej ciekawości zapytam komu kibicujesz ?
-
no gratuleję tej wygranej 2:1 ale szkoda że ci się nie udało strzelić tej bramki piętą by było coś ale Rudnevs
zapraszam do siebie
-
Afera korupcyjna przyczyną restartu rozgrywek
(http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/korupcja.jpg)
Ostatnio światło dzienne ujrzały szokujące fakty. Po tym, jak korupcja ogarnęła włoską i polską piłkę, nastąpił przerzut tego nowotworu na Anglię. Angielskie biuro antykorupcyjne ze względu na troskę o dobro śledztwa nie ujawnia nazwisk podejrzanych, jednak pewne są dwie rzeczy: że korupcja miała miejsce i nie jest żadnym wymysłem i to, że rozgrywki Angielskiej Premiership zostaną rozegrane od nowa - to i tak dość łagodna kara, zważywszy na to, że sąd mógł po prostu poczekać do choćby postawienia zarzutów konkretnym osobom i degradacji połowy najwyższej klasy rozgrywkowej. Kolejna kara polega na tym, że wszystkie transfery, które nie zostały przeprowadzone w wakacyjnym oknie transferowym są anulowane. Dla Wolverhampton oznacza to mniej więcej to, że zarząd będzie musiał ponownie stanąć do rozmów kontraktowych z Efrainem Juarezem. Warto wziąć pod uwagę, że Celtic już wtedy niechętnie oddawał swojego czołowego gracza - teraz może go w ogóle nie puścić. Na szczęście chociaż nowe umowy o sponsoring nie zostały anulowane, nie utraciły swojej ważności. Start nowych rozgrywek przewidziany jest na dzień jutrzejszy.
- - -
Przepraszam, że wymyśliłem takie pierdy, ale wolałem jakoś "usprawiedliwić" to, że przechodzę na Fire Patch. Poszedłem po rozum do głowy i zrozumiałem, że nie chcę grać z niemieckimi zespołami w BPL - mam nadzieję, że zrozumiecie moją decyzję i nie odbije się ona na popularności tej kariery - która, wybaczcie za szczerość, i tak nie jest ogromna, dużo mniejsza niż chociażby opisy MasteraCreatiego i innych popularnych "karierowiczów" (nie wiedziałem, jak ich nazwać).
-
Twoja kariera jest świetna. Dobry pomysł :P
-
Dobry pomysł na rozpoczęcie rozgrywek od nowa. Nie wiem czemu, nikt nie otwiera twojej kariery. Jest bardzo dobrze pisana.
-
tu nie ma nic za nic :D ja Ci komentuję każdy mecz.
Panuje tu taka zasada u większości, że komentują wtedy jak i Ty komentujesz, trochę dziwne bo czasem dostaniesz bezsensownego komentarza typu "gratuluję zwycięstwa licze na rewanż".
-
dobrze, że przechodzisz na fire patch bardzo dobry on jest powodzenia w meczach
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
1. kolejka restartowanej Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 0:1 Birmingham City
Jerome 80'
Żółta kartka: R. Johnson
Gorszego początku sezonu chyba nie można sobie wymarzyć. Nie dość, że Wolves znowu zaczynają sezon od porażki na własnym terenie, to jeszcze przegrywają z odwiecznym rywalem w meczu derbowym, dając mu powód do szyderstw co najmniej do czasu rewanżu w rundzie wiosennej. Porażka boli tym bardziej, że przed niedawną aferą gracze Wolverhampton wygrali z Birmingham 2:1. Zawiódł Kevin Doyle, lider klasyfikacji kanadyjskiej z niedokończonego sezonu, który w końcówce mógł dać nawet zwycięstwo Wilkom - niestety dwukrotnie się mylił.
(http://i54.tinypic.com/2923bdy.png)
1’ Rozpoczynamy mecz derbowy. Fletcher podaje do Vokesa. W wyjściowym składzie zabrakło miejsca dla Kevina Doyle’a, pogromcy Birmingham z poprzedniej edycji ligi. Oba zespoły grają w swoich podstawowych strojach.
8’ Karygodny błąd Ridgewella , który traci piłkę przed własnym polem karnym za sprawą Milijasa. Serb strzela i trafia w światło bramki, ale Foster broni, a piłkę na aut wybija Carr.
11’ Strzał nożycami w wykonaniu Edwardsa z ponad… 30 metrów. Ma chłopak poczucie humoru.
17’ Wygwizdany przez kibiców Wolves Marcus Bent z lewego narożnika pola karnego trafia w boczną siatkę.
22’ Po serii podań Wilków przed linią 16. metra Halford stojący w polu karnym otrzymuje podanie i staje przed sytuacją strzelecką. Mógł się bardziej postarać – uderza w środek, prosto w Fostera.
31’ Halford fatalnie pudłuje z ostrego kąta.
39’ Fletcher otrzymuje genialne, długie i płaskie podanie prostopadłe, dzięki któremu wychodzi na sam na sam z bramkarzem. Oddaje mocny strzał, który ląduje na Fosterze. Wydaje się, że piłka poleci daleko poza pole karne, ale Halford wygina się jak może i wolejem podaje do Fletchera. Chociaż w bramce stoi tylko obrońca Birmingham, Szkot będąc tyłem do bramki nie trafia do siatki.
43’ Milijas dośrodkowuje z lewej strony. Piłka opada może jakieś dwa metry od bramki – akurat stoi tam Halford. Nie wiedzieć czemu przyjmuje piłkę na klatkę piersiową, zamiast strzelać. Futbolówkę przejmuje bramkarz.
45+2’ Milijas dośrodkowuje z rzutu rożnego z prawej strony. Piłkę wybijają obrońcy, jednak Halford znajduje się tam, gdzie być powinien i posyła piękny strzał z woleja zza pola karnego. Niestety, minimalnie obok lewego słupka.
46’ Halford zmarnował kilka dogodnych sytuacji przed przerwą, więc zostaje zmieniony przez Warda.
56’ Kevin Doyle wbiega na boisko w miejsce Stevena Fletchera.
62’ Jarvis za Hunta. Irlandczyk nie grał na swojej stronie boiska, czuł się nieswojo na prawej flance. Birmingham także przeprowadza zmianę – wchodzi Bentley, schodzi Ferguson.
73’ Marcus Bent przy akompaniamencie gwizdów zostaje zastąpiony przez O’Shea.
76’ Roger Johnson fauluje Kevina Doyle’a. Zasłużył na żółtą kartkę.
80’ James O’Shea dośrodkowuje z lewej strony przed pole karne. Piłka trafia do Jerome’a, który strzałem w lewy róg bramki umieszcza piłkę w siatce.
83’ Michel zastępuje Beasejoura.
87’ Kontratak Wolves. Ward biegnie lewą stroną, podaje do Vokesa, który wypuszcza w uliczkę wpadającego w pole karne Doyle’a. Ten stara się jak może, ale jego strzał broni Foster.
89’ Kolejny raz Vokes podaje prostopadle do Doyle’a, a ten kolejny raz trafia w bramkarza.
(http://i52.tinypic.com/2i9nh5l.png)
http://www.youtube.com/watch?v=SAwxo1Rvmqk
Efrain Juarez jednak nie zostanie Wilkiem
(http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2010/08/19/article-0-0AD9F5E5000005DC-392_468x323.jpg)
Obawy dotyczące przejścia Meksykanina do Wolverhampton okazały się niepotrzebne. Nie dlatego, że Juarez podpisał kontrakt z Wolves, a dlatego, że tego nie zrobił, bo był... za słaby. Odbył on testy medyczne w klubie i wziął udział w treningach pierwszej drużyny, ale nie pokazał nic, co byłoby warte wydania na niego pieniędzy. Według trenera McCarthy'ego nawet David Jones, należący do najsłabszych zawodników w kadrze jest lepszy od Juareza. Tak więc to jedyna zaleta afery korupcyjnej - jej następstwa pozwoliły zaoszczędzić ponad 5,5 mln euro.
- - -
A tak naprawdę to zapomniałem przed założeniem kariery poprawić koszmarnie nieadekwatnego do jego prawdziwych umiejętności overalla... (64)
-
no cóż szkoda porażki ale Birmingham to takie [cenzura] nie są
-
Szkoda porażki ten Jerome to dobry gracz, jak u siebie Ebans Blank. Zamiast meksykańca kup sobie kogoś innego. Kup Siema de Jonga z Ajaxu, uwierz mi nie pożałujesz.
-
No i porażka na początek sezonu, ja bardzo często tak mam. Lubię twoją karierę nawet bardzo, głównie ze względu na realistyczne wyniki a nie "kosmiczne" . W Pes jest dużo zawodników o nieadekwatnych statystykach do prawdziwych umiejętności piłkarza, ale co zrobić, trzeba sobie jakoś radzić.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
2 kolejka restartowanej Barclays Premier League
Arsenal FC 1:0 Wolverhampton Wanderers
Walcott 50'
Żółta kartka: Craddock
W pierwszej odsłonie Barclays Premier League Arsenal dotkliwie pobił Wolverhampton, wygrywając na wyjeździe aż 4:0. Tym razem trener McCarthy zapowiadał heroiczną walkę o zwycięstwo i słowa dotrzymał, mimo że obrana defensywna formacja (5-3-2) na to nie wskazywała. Gracze Wilków przez większą część spotkania prowadzili piłkę - nawet, gdy stracili gola. Jak zwykle Wolves zabrakło szczęścia - to już kolejny mecz, w którym wypracowują sobie przewagę, a mimo to do szatni schodzą bez choćby najmniejszej zdobyczy punktowej. Wolverhampton utrzymał się na przedostatnim miejscu w tabeli, wyprzedzając jedynie West Ham.
(http://i53.tinypic.com/28ko86o.png)
1’ Chamakh do Fabregasa. Arsenal gra w strojach w tradycyjnych barwach, Wolves na czarno-pomarańczowo.
6’ Milijas groźnie wszedł w nogi Sagny. Bez kartki.
12’ Piłkę wybitą z rzutu rożnego z lewej strony przez Guediorę wybija głową Vermaelen. Za polem karnym dopada do niej Hunt i strzela nożycami, ale wyszło mu… kopnięcie na wiwat w górę. Trafia ono z powrotem do Guediory, który zgrywa piłkę na środek pola karnego do Berry, który z pierwszej piłki strzela nad bramką.
18’ Foley wyrzuca piłkę z autu z prawej strony, na połowie Arsenalu. Guediora, który jest celem jego podania , tuż po przyjęciu piłki oddaje ją Huntowi. Ten przekazuje ją Doyle’owi, który podaje na dobieg Foyle’owi biegnącemu po prawym skrzydle. Prawy obrońca Wolves dośrodkowuje w pole karne, gdzie głową strzela Ward, jednak Fabiański znakomicie broni. Rzut rożny.
23’ Żółta kartka dla Craddocka za faul na Chamakhu.
36’ Walcott strzela z prawej strony z ostrego kąta, ale Hahnemann jest na posterunku.
39’ Denilson podaje prostopadle w pole karne do Walcotta. Jemu z kolei piłka ucieka, więc rezygnuje ze strzału i próbuje dośrodkować. Piłkę odbija rzucający się młodemu Anglikowi pod nogi Hahnemann, a Craddock wybija futbolówkę za linię końcową.
44’ Ward dośrodkowuje z lewej strony. Piłka ociera się o Sagnę, więc traci na prędkości i spada w pobliżu krótkiego słupka. Dopada do niej Hunt, który strzela… nożycami. Nie trafia w bramkę.
46’ Ebanks-Blake zastępuje Doyle’a. Istotniejsze jest jednak zejście Hunta, którego zmienia Hammill, bowiem nowy nabytek Wolves będzie grał na prawym skrzydle, a nie tak jak Hunt na środku pomocy. Z formacji 5-3-2 zrobiło się zatem 5-2-3. Widać, że McCarthy zamierza zrobić użytek z widocznej przewagi, jaką wypracował sobie na boisku w pierwszej połowie jego zespół. Oby ta taktyka nie okazała się samobójcza.
50’ Walcott strzela zza linii pola karnego w lewy róg i trafia do siatki. Widocznie szczęście nie zawsze sprzyja lepszym.
51’ Milijas strzela z podobnej odległości co chwilę wcześniej Walcott, ale widocznie opętał go Fletcher.
55’ Edwards za Guediorę.
67’ Piłka uderzona przez Chamakha przelatuje obok lewego słupka bramki.
68’ Alexandre Song zmienia Rosicky’ego.
72’ Dośrodkowanie Milijasa z rzutu rożnego na strzał głową zamienia Elokobi. Fabiański z trudem broni, a Hammill fatalnie pudłuje, dobijając uderzenie swojego kolegi.
88’ Elokobi podaje prostopadle w pole karne do Ebanks-Blake’a, ale ten trafia tylko w boczną siatkę.
88’ Koscielny zmienia Fabregasa.
(http://i55.tinypic.com/148omsw.png)
http://www.youtube.com/watch?v=i6HLf4lmoEo
- - -
Szkoda porażki ten Jerome to dobry gracz, jak u siebie Ebans Blank.
Jak na razie zauważyłem tylko tyle, że Ebanks-Blake jest zdecydowanie moim najgorszym napastnikiem i niezaprzeczalnie wylatuje z drużyny w zimie. Czekam tylko na ofertę.
Kup Siema de Jonga z Ajaxu, uwierz mi nie pożałujesz.
Negocjuję transfer Huddlestone'a. Raz, że mam do niego sentyment wyniesiony z kariery MU w FIFIE Managerze 11; dwa, że potrzebuję dobrego pomocnika na już, a nie młodego talentu, który może_się_rozwinie_za_rok.
Lubię twoją karierę nawet bardzo, głównie ze względu na realistyczne wyniki a nie "kosmiczne" .
Kosmiczne wyniki to np. wygrana MU 5:3 na Camp Nou?
Panuje tu taka zasada u większości, że komentują wtedy jak i Ty komentujesz,
Przecież komentuję.
-
Kolejne bardzo dobrze i szczegółowo opisane spotkanie, tym razem z Arsenalem. Jak by nie było grałeś z jednym z faworytów do zwycięstwa ligi więc porażka zaskoczeniem nie jest a punktów musisz szukać u słabszych zespołów. Nie spodziewanie, mimo gry w tak defensywnej formacji miałeś sporą przewagę w strzałach jednak nie udało się wykorzystać żadnej okazji, za brakło szczęścia.
-
Wyjątkowo zmieszczę dwa mecze w jednym poście, bo akurat się nawinęły, poza tym nie potoczyły się na tyle pomyślnie, bym chciał każdemu z nich poświęcać osobny post...
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
3. kolejka restartowanej Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 0:0 West Bromwich Albion
Wolverhampton rozegrali dopiero trzy mecze ligowe, a mają za sobą już dwa mecze derbowe. Po spotkaniu z Birmingham, które zakończyło się niekorzystnym dla Wilków wynikiem, przyszedł czas na starcie z West Bromwich Albion, czyli rywalem absolutnie leżącym w zasięgu zawodników z Molineux. Niestety, po raz kolejny powtórzył się scenariusz, który niedługo stanie się już pewnie tradycją. Wolves znowu przeważali, znowu nie wygrali, ba - dalej czekają na swoje pierwsze trafienie do siatki w sezonie. Wolves utrzymują się na 17. miejscu w tabeli.
(http://i56.tinypic.com/2ivoh9z.png)
1’ Chevanton podaniem do Winnalla rozpoczyna mecz derbowy. Wolves i WBA grają dziś w tradycyjnych strojach.
9’ Fortune strzela z dystansu, ale Hahnemann jest na posterunku.
29’ Tamas zostaje ukarany żółtą kartką za faul na Guediorze na 25. metrze.
30’ Po dośrodkowaniu Milijasa z rzutu rożnego z prawej strony Chevanton strzela głową w światło bramki, ale Zuiverloon wybija piłkę z linii bramkowej.
37’ Mujangi Bia wrzuca piłkę z autu z prawej strony, na wysokości pola karnego. Podaje do Guediory, który dośrodkowuje. Hunt oddaje strzał głową. Carson broni, z problemami.
40’ Winnall ukarany żółtą kartką za wślizg od tyłu.
41’ Chevanton utyka. Okazuje się, że jest niegroźnie kontuzjowany – prawdopodobnie naciągnął sobie mięsień. Musi jednak zejść z boiska – zastępuje go Vokes.
50’ Fatalna postawa obrońców Wolves. Fortune ledwie truchta, ale mimo to mija bezradnie interweniujących obrońców. Jego marsz, bo rajdem ani szarżą tego nazwać nie można, zatrzymuje Hahnemann.
58’ Zmiana na prawej flance gospodarzy. Kightly zastępuje Mujangi Bię.
63’ Rozpaczliwie wezwany Doyle jest ostatnią nadzieją Wolverhampton na zwycięstwo. Zastępuje Winnalla. Z drugiej strony boiska przy linii bocznej Tamas mija się z Millerem.
76’ Hunt płasko dośrodkowuje z lewej strony. Doyle przepuszcza piłkę, zostawiając pole do popisu Kighly’emu, który anemicznym strzałem trafia w poprzeczkę. Ciekawi brak reakcji ze strony Carsona.
(http://i54.tinypic.com/2r7lpg0.png)
http://www.youtube.com/watch?v=kshCnrKVLQk
- - -
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
4. kolejka restartowanej Barclays Premier League
West Ham United 1:0 Wolverhampton Wanderers
Piquionne 82'
Wisząca tuż nad strefą spadkową drużyna Wolverhampton w tym tygodniu wybrała się do Londynu, by rozegrać kolejkę ligową z tamtejszym West Hamem. Przed meczem większe szanse na zwycięstwo dawano gospodarzom, gdyż przed aferą korupcyjną pokonali Wolves na wyjeździe w stosunku 2:1. Przebieg meczu był tradycyjny - po oczach dawała rażąca nieskuteczność graczy Wolverhampton, którzy mieli okazję nawet rozgromić rywala - ostatecznie przegrali, pozostawiając zero strzelonych bramek w sezonie. Wolverhampton odnotowuje spadek na przedostatnią lokatę w tabeli.
(http://i56.tinypic.com/2whknbn.png)
1’ Ebanks-Blake podaje do Chevantona. W zespole Wolves brakuje dziś kilku czołowych postaci, gdyż trzy dni temu odbyły się mecze eliminacji do EURO 2012. Oba zespoły na boisku biegają w domowych zestawach strojów.
11’ Chevanton podaje prostopadle do Ebanks-Blake’a wychodzącego na sam na sam z bramkarzem. Upson ewidentnie podcina napastnika Wolves, zasługując na czerwoną kartkę za faul taktyczny, ale sędzia nie odgwizduje nawet faulu. Skandal. Z sektora kibiców gości słychać głośne gwizdy.
33’ Na boisku wieje przeraźliwą nudą.
42’ Hammill groźnie strzela z dystansu. Green odbija piłkę, do której dopada Ebanks-Blake. Dobija uderzenie, ale robi to koszmarnie, gdyż trafia w bramkarza.
46’ Steven Fletcher zmienia Ebanks-Blake’a.
48’ Fletcher strzela. O, nawet trafił w bramkę. Teraz wypada popracować nad siłą uderzenia i celowaniem w rogi bramki.
56’ Zubar za Halforda.
60’ Chevanton oddaje strzał z rzutu wolnego, który ląduje w rękach Greena.
67’ Doyle za Mujangi Bię.
68’ Noble minimalnie nad bramką z rzutu wolnego.
82’ Po zamieszaniu w polu karnym Piquionne podcina piłkę nad rzucającym mu się pod nogi Hahnemannem. Tym sposobem zdobywa kolejną kompletnie niezasłużoną bramkę, jaką tracą Wolves w tym sezonie.
(http://i54.tinypic.com/2itiip3.png)
http://www.youtube.com/watch?v=4aeok9pA90E
Taylor i Huddlestone odmawiają Wilkom
(http://i56.tinypic.com/kc07xh.jpg)(http://i51.tinypic.com/5l9cue.jpg)
Wolves zaczynają wyścig po wzmocnienia. Mówią, że najlepiej jest zacząć od porażek. Możliwe. Faktem jest natomiast to, że dwaj zawodnicy, którzy mogliby się przydać na Molineux, odrzucili oferty kontraktu. W przypadku Huddlestone'a o transferze nie chciał słyszeć także klub. Andrew Taylor jest lewym obrońcą Middlesbrough, przebywającym obecnie na wypożyczeniu w Watord. Władze M'Brough zgodziły się na sprzedaż swojego defensora, gdyż i tak przed wypożyczeniem nie grał u nich wcale, ale po odmownej odpowiedzi ze strony zawodnika wszystko wskazuje na to, że definitywnie przeniesie się on do Watford. Tom Huddlestone zaś wolał pozostać w Tottenhamie i walczyć o miejsce w pierwszym składzie, miast tłuc się po strefie spadkowej w Wolverhampton. Zrozumiała sytuacja.
- - -
Kolejni zawodnicy z FIFY Managera... ;p Taylora miałem w 10, grając WBA (był u mnie środkowym obrońcą, dziwię się że tutaj nie ma takiej pozycji), a Huddlestone'a w MU w 11. Co ciekawe, grał u mnie na... prawej pomocy. Na boku był sporo lepszy (jakieś sześć punktów poziomu) niż na defensywnej pomocy, tak go wytrenowałem.
-
Kolejne dwa spotkania, które zostały solidnie opisane, z tego co tak czytam do masz wielkiego pecha. NA Fire patch jest trudno kupić dobrych zawodników do słabszego klubu jednak do Wilków kogoś powinno Ci się udać ściągnąć. Widzę, że kupujesz zawodników sprawdzonych przez Ciebie, oba te transfery popieram i także miałem w przeszłości tych zawodników w swoich drużynach.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
5. kolejka restartowanej Barclays Premier League
Everton FC 0:0 Wolverhampton Wanderers
Wydawało się, że po remisach ze słabszymi drużynami Wolverhampton jest na Goodison Park skazany na porażkę. Kolorytu sytuacji Wilków nie dodawała także odległa, dziewiętnasta pozycja zajmowana w lidze. Można dojść jednak do empirycznego wniosku mówiącego, że zawsze można się spodziewać inicjatywy po stronie graczy z Molineux. Everton przycisnął tylko na początku spotkania, gdy w sytuacji sam na sam minimalnie pomylił się Cahill, trafiając w słupek. Potem The Toffees odpuścili, a Wolves zaczęli swój koncert. Szkoda tylko, że ich wokalista fałszował, a w gitarach pękły struny. Ten remis pozwala na nieznaczny awans w tabeli - na osiemnastą pozycję.
(http://i55.tinypic.com/qpjuvo.png)
1’ Saha do Baxtera. Everton i Wolves grają dziś w podstawowych strojach.
3’ Cahill jest w sytuacji sam na sam z Hennesseyem, ale trafia w lewy słupek bramki Wolves.
6’ Doyle strzela celnie, ale Howard nie ma problemów z obroną tego uderzenia.
15’ Po dośrodkowaniu Jarvisa z lewej strony Doyle uderza głową. Minimalnie nad bramką.
20’ Płaska centra Artety z lewej strony. Saha przyjmuje piłkę w pobliżu krótkiego słupka, obraca się i strzela w boczną siatkę.
33’ Milijas wykonuje prawy rzut rożny. Podaje do Doyle’a, którego strzał głową jest zbyt lekki, by zagrozić stojącemu w bramce Evertonu Howardowi.
38’ Pienaar wbiega w pole karne z lewej flanki i strzela, ale skórę Wolves ratuje Hennessey.
40’ Kontratak Wilków. Milijas pędzi środkiem boiska, po pewnym czasie podaje prostopadle do Doyle’a. Ten w dogodnej sytuacji, mając przed sobą tylko bramkarza, strzela obok lewego słupka.
45+2’ Batth wykonuje rzut wolny z własnej połowy. Piłka wędruje w pole karne, gdzie co prawda Doyle przegrywa walkę w powietrzu, ale do futbolówki dobiega Winnall, posyłając atomowe uderzenie na bramkę. Kolejny raz prosto w bramkarza…
46’ Zmiana na lewej pomocy w Wolverhampton. Ward za Jarvisa.
49’ Doyle z dystansu… a jakże inaczej – w bramkarza.
51’ Guediora wylatuje z boiska za faul na Distinie. Przy okazji Edwards zostaje zmieniony przez Halforda, w celu załatania dziury w formacji defensywnej.
56’ Foley dobrze dośrodkowuje z lewej strony, ale Doyle koszmarnym strzałem głową marnuje wysiłek bocznego obrońcy Wolves.
57’ Vaughan zastępuje kontuzjowanego Sahę.
67’ Ebanks-Blake zastępuje Winnalla.
69’ Jagielka zostaje ukarany żółtą kartką za faul na Mujangi Bii.
74’ Mujangi Bia odczuł skutki starcia z Jagielką. Niestety trener McCarthy wykorzystał już limit zmian.
76’ Arteta oddaje strzał w obrębie pola karnego. Piłka mija lewy słupek bramki.
(http://i56.tinypic.com/2d7j1c6.jpg)
http://www.youtube.com/watch?v=gFvsgt8ZrIY
Wolverhampton dokonuje poważnych wzmocnień(http://i55.tinypic.com/2hcj9sm.jpg)(http://images.sportinglife.com/10/11/330/Bari-v-Parma-Antonio-Candreva-celeb_2527394.jpg)
Jak informuje wolves.co.uk, po wcześniejszych nieudanych negocjacjach wczoraj wieczorem zapadła decyzja o sprowadzeniu do Wolverhampton trzech nowych piłkarzy: 24-letniego bramkarza - Stephane'a Ruffiera z Monaco, 23-letniego Antonio Candrevę z Udinese (przebywającego na wypożyczeniu w Parmie) grającego na pozycji środkowego pomocnika i 21-letniego skrzydłowego, Davida Haynesa z Bristol. Kwoty transferów opiewały odpowiednio na: 3,46, 6,82 i 2,31 mln euro, tak więc za nieco ponad 12,5 mln euro udało się znacząco wzmocnić zespół. Wszyscy trzej piłkarze dołączą do zespołu w zimowym oknie transferowym.- - -
Nie znalazłem zdjęcia Haynesa. Nawet Wikipedia go nie zna. To fikcyjny zawodnik, czy co?
-
No transfery napewno Ci pomogą.
Zobaczymy jak teraz twoje "Wilki" będą się spisywały.
Mam nadzieję ,że osiągniesz sukces.
Zapraszam do mnie
-
Wyniki nie są powalające, ale to dobrze bo są realne. Bardzo dobre transfery, szczególnie bramkarz, ja też chciałem go kupić. Musisz w końcu coś wygrać.
-
No szkoda takich wyników. :(
Musisz wyjść z tego dołka bo później będzie ciężko gonić :(
Wierzę w Ciebie. Dasz radę ;)
-
Haynes jest dobry , nawet bardzo ;)
-
Kariera układa się dość realistycznie, a przede wszystkim jest ładnie opisana. :)
Będę często tu zaglądał, bo Twoja kariera mi się spodobała. :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
6. kolejka restartowanej Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 1:0 Sunderland AFC
Chevanton 62'
Żółta kartka: Henderson
W meczu, który mógł być ostatnim meczem w karierze McCarthy'ego w Wolverhampton, miejscowa drużyna Podróżników podejmowała na własnym stadionie Sunderland. Tym razem nikt się nie spodziewał, że Wolves zdobędą bramkę - poza niepoprawnymi optymistami rzecz jasna. Okazało się jednak, że ci optymiści mieli rację, gdyż Wilki skromnie, ale pokonali przeciwników, strzelając dopiero pierwszego gola w sezonie - a jest to już szósta kolejka. Wolves awansowali na 13. miejsce, co przy takim bilansie bramek i tylu rozegranych kolejkach kwalifikuje się chyba pod jakiś rekord Premiership.
(http://i54.tinypic.com/27y5xzp.png)
1’ Ebanks-Blake podaje do Doyle’a, rozpoczynając grę, w której oba zespoły noszą swoje podstawowe stroje.
2’ Mujangi Bia drybluje na prawej stronie i dośrodkowuje, ale nieudanie. Piłka trafia jednak do Ebanks-Blake’a, który trafia w bramkę, ale nie zagraża bramkarzowi.
14’ Żałośnie lekki strzał Fletchera.
16’ Ebanks-Blake oddaje strzał na bramkę, choć ciężko uwierzyć w to, że celował akurat w nią.
20’ Welbeck wyraźnie usiłuje udowodnić, że nie jest gorszy od swojego vis-a-vis.
30’ Po tym strzale Ebanks-Blake’a trener McCarthy powinien zbadać swojego podopiecznego alkomatem.
48’ Fletcher biegnie z piłką po lewej stronie boiska, schodzi do środka i strzela z ostrego kąta. Gordon radzi sobie z tym uderzeniem, a obrońcy dodatkowo oddalają grę od pola karnego.
53’ Chevanton za Ebanks-Blake’a. Chyba nikogo nie dziwi to posunięcie.
56’ Po podaniu Chevantona Doyle wychodzi na sam na sam z Gordonem, który zabiera mu piłkę. Dlaczego Irlandczyk nie strzelał, wie tylko on sam.
57’ Chevanton strzela. Gordon odbija piłkę, którą na rzut rożny wybija obrońca.
58’ Jarvis za Mujangi Bię.
59’ Po dośrodkowaniu z prawego rzutu rożnego Milijasa, Craddock główkuje, ale Gordon pewnie łapie piłkę.
62’ Guediora odbiera piłkę jednemu z piłkarzy Sunderlandu na prawym skrzydle. Schodzi do środka. Traci futbolówkę, ale ta turla się w kierunku pola karnego, gdzie dopada do niej Chevanton. Pięknym strzałem w lewy róg otwiera wynik spotkania. Strzela też pierwszego gola dla Wolves w tym sezonie.
63’ Bent zastępuje Zendena.
65’ Henry zmienia Halforda.
80’ Po dośrodkowaniu Fletchera z lewej strony główkuje Jarvis, ale piłka trafia w ręce bramkarza.
85’ Hennessey wygrywa pojedynek sam na sam z Gyanem.
86’ Henderson pada w polu karnym. Otrzymuje żółtą kartkę za symulację.
89’ Gyan wychodzi na kolejne sam na sam z bramkarzem, ale tym razem piłka przez niego uderzona minimalnie mija prawy słupek bramki.
(http://i52.tinypic.com/npq6hi.png)
http://www.youtube.com/watch?v=4uRwSj27Oo4
- - -
Batth i Berra wylatują z klubu
(http://www4.pictures.zimbio.com/gi/Michel+Salgado+Blackburn+Rovers+v+Wolverhampton+fDkBPtp6i2Zl.jpg)
Wczoraj rano na porannym treningu Wolverhampton doszło do ożywionej dyskusji pomiędzy Cristopherrem Berrą, Matthewem Batthem i Sylvanem Ebanks-Blake'em. Czarnoskóry napastnik zarzucał defensorom niepowodzenie drużyny w sezonie, twierdząc, że wszystkie dotychczasowe stracone bramki (a jest ich... 3) kompletnie zawaliła linia obrony. Otrzymał w zamian szyderczą sugestię, że niezbyt dobrze idzie mu zdobywanie bramek (trudno się nie zgodzić). Z tego błahego powodu doszło do bójki pomiędzy zawodnikami. Ponieważ według relacji Darrena Warda, skrzydłowego Wolves i kilku jego kolegów to obrońcy rzucili się na Ebanks-Blake'a (sprowokowani przez niego jego zachowaniem i gestami, ale jednak), a nie odwrotnie, napastnik Wolves nie został karnie wydalony z klubu jak Batth i Berra, ale już zdążył zadeklarować chęć odejścia z klubu i zażądał umieszczenia go na listę transferową. Dwaj byli środkowi obrońcy Wolves nie otrzymali odpraw, więc będą dochodzić swoich praw przed sądem pracy.
-
hehe, jaki zbieg okoliczności, że ja tez akurat dodałem mecz z Sunderlandem i także wygrałem tyle, że na wyjeździe. Czy Ty czujesz jakąś nie chęć do mnie lub coś nie tak, że tak nie odwiedziłeś mojej kariery ani razu ? co do zwolnień to fajna historyjka jednak szkoda mi, że odchodzi Ebanks-Blake bo lubię go jakoś :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
7. kolejka restartowanej Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 2:0 Wigan Athletic
Mujangi Bia 30', Chevanton 90+2'
7. kolejka. Na niej zakończyła się poprzednia odsłona sezonu, brutalnie przerwana przez aferę korupcyjną. Co prawda wcześniej Wilkom szło trochę lepiej, ale i w tym sezonie, wbrew pozorom na wyniki narzekać nie mogą. Ostatnio podjęli na własnym stadionie drużynę Wigan, z którą rozprawili się 2:0 - jest to rekord nie tylko w wysokości wygranej Wanderers w tym sezonie, ale i... liczby bramek, jaka padła w ich meczu. Wszystkie wcześniejsze remisy były bowiem bezbramkowe, a przegrane jednobramkowe - za każdym razem 0:1. Czyżbyśmy byli świadkami odrodzenia tej drużyny? Kto wie, może celuje ona w europejskie puchary?
(http://i52.tinypic.com/2i7v0y9.jpg)
1’ Uskrzydleni pierwszym strzelonym golem w sezonie, który miał miejsce w poprzedniej kolejce gracze Wolves rozpoczynają grę. Doyle podaje do Chevantona. Zawodnicy obu zespołów ubrani są w podstawowe stroje.
8’ Jones stosuje długie płaskie prostopadłe podanie w kierunku Doyle’a, który będąc w asyście dwóch obrońców strzela minimalnie obok prawego słupka.
10’ Tym razem to Chevanton wypuszcza Doyle’a, który marnuje sytuację strzelając prosto w bramkarza Wigan.
15’ McManaman o dryblingu Watsona i podaniu tegoż oddaje strzał na bramkę, ale jest on zbyt lekki, by mógł zagrozić Hennesseyowi.
17’ Doyle po raz kolejny marnuje sytuację sam na sam. Tym razem wysiłki Foleya spełzły na niczym.
23’ Rodallega z rzutu wolnego nad bramką.
30’ Foley dośrodkowuje z lewej strony. Wydaje się, że piłka została uderzona za mocno i przeleci ponad polem karnym, następnie przekraczając linię boczną, ale stojący przy długim słupku Mujangi Bia niespodziewanie wygrywa pojedynek główkowy, umieszczając piłkę w siatce.
45’ Z prawej strony boiska Cleverley wykonuje wrzut z autu. Podaje do McManamana, który natychmiast traci piłkę za sprawą Foleya. Irlandczyk dośrodkowuje. Piłka odbija się kozłem, zaraz potem ląduje na głowie Chevantona, który rzucił się do strzału szczupakiem. Al. Habsi zachował się jednak przytomnie i zamiast bramki Wilkom został tylko rzut rożny.
46’ Vokes zastępuje Doyle’a. McCarthy nie puścił płazem swojemu zawodnikowi tylu zmarnowanych dogodnych sytuacji.
48’ Jones, biegnący lewym skrzydłem jest przytrzymywany przez Cleverleya, ale uwalnia się spod jego opieki i dośrodkowuje. Do piłki dopada Chevanton, którego strzał z woleja minimalnie mija prawy słupek bramki Wigan. Urugwajczyk zasłużył na statuetkę Zubar of the Day. Jest drugim laureatem – zaraz po Gudjohnsenie.
49’ Elokobi za Halforda.
57’ Hendry Thomas otrzymuje żółtą kartkę za wślizg w nogi Mujangi Bii.
64’ Di Santo zmienia McArthura.
69’ Vokes strzela z dystansu. Trochę ponad bramką.
70’ Winnall zastępuje zmęczonego Mujangi Bię.
80’ Stojący tuż przy linii pola karnego z prawej strony boiska Winnall centruje do Chevantona, który z trudnej pozycji uderza głową. Al. Habsi popisuje się jednak znakomitym refleksem i nogą broni ten strzał.
90+1’ Winnall przenosi piłkę nad poprzeczką.
90+2’ Vokes podaje prostopadle do Chevantona, który wychodzi do sytuacji sam na sam. Podcina piłkę, która przelatuje nad bramkarzem i przekracza linię bramkową.
(http://i52.tinypic.com/23uc61h.png)
http://www.youtube.com/watch?v=_XSMLjifkoM
- - -
Czy Ty czujesz jakąś nie chęć do mnie lub coś nie tak, że tak nie odwiedziłeś mojej kariery ani razu ?
Nie... Po prostu myślałem, że po zamknięciu kariery Porto nie prowadzisz niczego. Przeoczyłem Stoke. Będę tam wpadał, brat też gra tym zespołem.
co do zwolnień to fajna historyjka jednak szkoda mi, że odchodzi Ebanks-Blake bo lubię go jakoś Uśmiech
Odejdzie, jak ktoś go zechce. Zwalniam tylko tych najmniej wartościowych zawodników. Ja go tam nie żałuję - jest strasznie nieskuteczny.
-
Nareszcie wygrałeś i to nie z byle kim. Musiało coś wlecieć do sieci przy takiej przewadze. Ciekawy pomysł z tą sprzeczką na treningu. Drugi mecz ten wygrany, Wilki wracają do gry. Chevanton się spłaca. :)
-
ładnie i składnie prowadzona kariera :)
-
kurde co za dziwny zbieg okoliczności, że ja także właśnie skończyłem mecz z Wigan i także wygrałem :D hehe, dobrze sobie z nimi poradziłeś, dla mnie są oni zazwyczaj dość wymagającym rywalem jednak dziś tez im dałem rady mimo, że grałem trochę rezerwowym składem.
-
widzę, że grasz w Fife M 11 mam pytanie ciebie też wywala w pucharach ???
-
(http://www.westhampoland.com/mnews/img/x_fa_cup_logo.jpg)
1. runda FA Cup
Wigan Athletic 1:0 Wolverhampton Wanderers
Rodallega 86'
Żółte kartki: Edwards, Halford
Czerwona kartka: Zubar
Piłkarze Wigan dokonali zemsty na Wilkach. Smakuje ona tym bardziej, że wyeliminowali przeciwników z pucharu krajowego - i to już w pierwszej rundzie. Mecz był dość wyrównany, ale ostatecznie w końcówce meczu, gdy nawet kibice gotowali się do dogrywki, to Wigan dopisało szczęście. Takiego szczęścia w losowaniu 2. rundy FA Cup nie uświadczyli - zmierzą się w niej z drużyną Liverpoolu.
(http://i56.tinypic.com/2gsfuco.png)
1’ Rodallega podaje do Watsona. Rozpoczyna się nieformalny rewanż za poprzednią kolejkę ligową pomiędzy Wigan i Wolverhampton, które grają w podstawowych strojach.
15’ Dośrodkowanie Edwardsa. Fletcher strzela głową, z dość kiepskim rezultatem.
17’ Edwards nad bramką z dystansu.
29’ W polu karnym Winnall oddaje strzał, który zostaje zablokowany przez obrońców. Chwilę potem strzela Mujangi Bia, z podobnym rezultatem.
47’ Hammill za Mujangi Bię.
54’ Edwards ukarany żółtą kartką za faul na Rodalledze.
57’ Winnall zostaje zastąpiony na boisku przez Ebakns-Blake’a.
64’ Franco di Santo zmienia Gary’ego Caldwella.
65’ Cleverley wykonuje wrzut z autu na wysokości pola karnego, na lewym skrzydle. Mocno wrzuca piłkę w pole karne. Watson przyjmuje piłkę, naciskany przez Zubara obraca się i oddaje niecelny strzał.
75’ Elokobi wykonuje rzut wolny z 42 metrów od bramki. Jak na tę odległość, minimalnie chybił, strzelając tuż nad poprzeczką.
81’ Chevanton poczuł skutki wcześniejszego starcia z Thomasem. Z kontuzją schodzi z boiska, a zastępuje go Doyle.
83’ Rodallega w sytuacji sam na sam z bramkarzem fatalnie pudłuje zza linii pola karnego.
85’ Rodallega strzela groźnie z 20 metrów. Piłka zmierza w lewe okienko bramki Wolves, ale Hahnemann wznosi się na wyżyny swoich umiejętności, parując piłkę na rzut rożny.
86’ Rodallega strzela głową po dośrodkowaniu N’Zogbii z lewego rzutu rożnego i trafia do siatki po koźle. Oczywiście, jak na Wolves przystało, obrońcy stali jak słupy soli w polu karnym, a żaden z nich NAWET SIĘ NIE POFATYGOWAŁ, by choć pokryć Rodallegę czy stanąć z nim do pojedynku główkowego.
87’ Zdenerwowany Hammill fauluje strzelca bramki. Nawet nie patrzy w stronę sędziego, spodziewał się bowiem upomnienia.
88’ McArthur zmienia di Santo. Nagrał się chłopak.
90+1’ Zubar niepotrzebnie fauluje McManamana we własnym polu karnym i wylatuje za to z boiska.
90+2’ Hahnemann broni rzut karny wykonywany przez Cleverleya, który posłał piłkę w lewy dolny róg bramki.
90+3’ Halford zarabia żółtą kartkę za faul na N’Zogbii.
(http://i51.tinypic.com/vuty8.png)
http://www.youtube.com/watch?v=fBFnnSzGE2o
- - -
mam pytanie ciebie też wywala w pucharach
Nie.
-
Szkoda, że odpadłeś z FA Cup...
Ale teraz możesz sie skupić tylko na lidze :D
-
Szkoda odpadnięcia z FA Cup :-[
Miałem nadzieję że jak w lidze nie idzie, to w pucharach pójdzie Ci lepiej.
Szkoda. Trzeba walczyć dalej.
PS. Gratuluję zwycięstwa w lidze z Wigan. Bardzo cenne zwycięstwo ;)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
8. kolejka Barclays Premier League
Chelsea FC 3:0 Wolverhampton Wanderers
Terry 5', Bosingwa 45+1', Drogba 70'
Żółta kartka: Milijas
(http://i55.tinypic.com/28wkoi0.png)
1’ Drogba podaje do Kalou, rozpoczynając kopanie grobu Wilkom. Oba zespoły grają dziś w swoich podstawowych kompletach strojów.
5’ Pierwszy strzał na bramkę Hahnemanna. Lampard uderza z lewej strony, z ostrego kąta. Amerykański bramkarz Wanderers broni.
5’ Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Terry umieszcza głową piłkę w siatce.
11’ Mujangi Bia drybluje na lewej flance. Pada na murawę faulowany przez Bosingwę. Ucierpiał mocno w tym starciu. Kontuzjowanego skrzydłowego Wolves zmienia Winnall.
12’ Halford dośrodkowuje z rzutu wolnego. Po zamieszaniu w polu karnym strzał oddaje Craddock, ale zostaje zablokowany. Rzut rożny.
28’ Doyle z dystansu. Obok lewego słupka.
37’ Milijas ukarany żółtą kartką za faul na Benayounie.
45+1’ Malouda podaje prostopadle do Bosingwy, który wpada w pole karne z prawej strony i przenosi piłkę tuż nad rzucającym mu się pod nogi Hahnemannem.
46’ Mancienne za Hunta.
53’ Benayoun oddaje celny strzał na bramkę. Rzut rożny.
61’ Patrząc na strzał Winnalla, a raczej jego siłę trener McCarthy zbliża dłoń do twarzy i udaje się do szatni.
63’ Saihi za Benayouna.
70’ Nieprzejmujący się obrońcami Wolves, wślizgującymi się bezradnie w polu karnym, Drogba (obrońcy Wolves? A kto to?) paraduje sobie beztrosko w polu karnym, w końcu strzelając na bramkę. Hahnemann zdziera sobie gardło, drąc się na swoją linię obrony. Powinien zostać ochrzczony nowym Don Kichotem. PIĘCIU OBROŃCÓW gra jednocześnie w Wolves, a mimo to ta drużyna traci trzecią bramkę w meczu – to oznacza, że przez 70 minut Chelsea strzeliła im tyle bramek, ile Wilki straciły dotychczas przez cały sezon. Do tego trzeba mieć specjalne zdolności – i mowa tutaj o bramkach zawalonych przez obronę rzecz jasna.
71’ Henry strzela nożycami zza pola karnego. Oczywiście niecelnie.
76’ Kontuzjowanego Winnalla zmienia Fletcher.
82’ Fletcher oddaje celny strzał na bramkę.
90+1’ Doyle czysto odbiera piłkę Essienowi w polu karnym Chelsea i strzela bramkę, ale sędzia ma to w dupie. Woli odgwizdać faul.
(http://i53.tinypic.com/bg1h4w.png)
http://www.youtube.com/watch?v=krxY9A478Ho
Mouyoukolo odchodzi z klubu
(http://www.mirrorfootball.co.uk/incoming/article548225.ece/ALTERNATES/gallery-large/Steven+Mouyokolo.jpg)
Po niecałym półtoraroczu, jakie spędził na Wyspach Brytyjskich, grając w Hull i Wolverhampton, 23-letni francuski środkowy obrońca Steven Mouyoukolo przenosi się do Szwajcarii. Prawo gry defensora w swoim zespole wykupiła drużyna Lausanne-Sports. Kosztowało ją to 963 tysiące euro. Sprzedaż obrońcy Wolves nie dziwi, zważywszy na fatalną postawę linii obrony Wilków na początku sezonu - i to pomimo stosunkowo niewielkiej liczby straconych goli (6 bramek po 8 kolejkach). Mouyoukolo przeniesie się do nowego klubu w styczniu.
-
Kurcze szkoda porazki :( Musisz szybko się wydostać z tego kryzysu ;)
-
Sporo czasu mnie tu nie było, widzę, że zacząłeś pisać karierę. Bardzo dobrze ci to wychodzi, wszystko ładnie i długo opisane. Według mnie jest to najlepsza kariera (obecnie) na forum ;). Szkoda tej porażki z Chelsea, ale to jednak potęga ligi angielskiej. Powodzenia w dalszych meczach ;).
-
Szkoda porażki , ale to Chelsea ..
Powodzenia !
Zapraszam do mnie !
-
nie było mnie w domu jeden dzień i wstawiłeś dwa meczyki tylko szkoda, że dwie porażki a szczególnie pożegnanie z FA CUP bo też grałem z Wigan w tym turnieju i nie są nie do ogrania a Ty z nimi w lidze wygrałeś z tego co pamiętam. hehe już trzech obrońców odeszło z twojej drużyny, heh. Z Chelsea porażka to normalka ale widać, że za grałeś defensywnie i chciałeś choć remis.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
9. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 2:0 Newcastle United
Fletcher 9', 64'
Wygląda na to, że dyspozycja Wilków w tym sezonie przypomina huśtawkę. Raz jest żałosna, raz świetna. W praktyce Wolves podchodzą do każdego meczu identycznie, niemal zawsze mają optyczną przewagę na boisku. Wynik zależy więc niemalże jedynie od liczby katastrofalnych błędów w obronie i skuteczności, która niestety zwykle jest przerażająco niska. W meczu z Newcastle, po którym Wolves awansowali na 13. miejsce w tabeli odblokował się Steven Fletcher, który rozegrał znakomite zawody, strzelając dwie piękne bramki. Za tydzień Wanderers zmierzą się na wyjeździe z Liverpoolem - ten mecz zweryfikuje, czy dobra forma Wolverhampton to tylko chwilowy wyskok, czy narodziny drużyny godnej walki o miejsce w górnej połowie tabeli.
(http://i53.tinypic.com/2lw0z7q.png)
1’ Doyle podaje do Mancienne’a. Wolverhampton gra na pomarańczowo-czarno, a Newcastle na ciemnoniebiesko. Kluby te są sąsiadami w tabeli – Wolves zajmują 14. Miejsce, a Sroki 15.
5’ Enrique groźnie podaje w pole karne, ale Xisco mija się z piłką. Wybija Craddock.
6’ Tiote podaje prostopadle w pole karne w kierunku Ameobiego, ale Hahnemann jest szybszy i pierwszy dobiega do piłki.
9’ Przed polem karnym Newcastle tworzy się zamieszanie. Piłka odbija się raz to od Fletchera, raz od Hammilla, raz od obrońców Srok. W końcu futbolówka toczy się w kierunku środkowym, podąża za nią szkocki napastnik Wolves. Wygrywa walkę o piłkę z defensorem przeciwnika i z pierwszej piłki, wślizgiem umieszcza piłkę w siatce.
11’ Ameobi znacznie się myli przy strzale, piłka o dobre kilka metrów mija lewy słupek.
14’ Doyle podaje na lewo do Fletchera, który schodzi do środka i oddaje strzał, który bramkarz paruje na rzut rożny.
24’ Doyle strzela przednim wolejem zza linii pola karnego, ale nie trafia czysto w piłkę.
29’ Elokobi oddaje niecelny strzał zza linii pola karnego.
37’ Henry dośrodkowuje z prawej strony. Podanie wychodzi mu genialnie, gdyż mimo płaskiego toru lotu, mija defensywę gości i trafia do Doyle’a, którego strzał zatrzymuje się na poprzeczce bramki, a piłka wraca na plac gry. Za linię końcową wybija ją Jonas.
45+1’ Jones trafia w bramkarza z odległości 19 metrów. Strzał kolegi dwukrotnie usiłuje dobić Doyle’a, ale znajduje się na pozycji spalonej.
46’ Ward zastępuje Elokobiego.
49’ Jones po raz kolejny próbuje szczęścia z dystansu. Tym razem był bliżej strzelenia bramki, ale nadal przenosi piłkę nad poprzeczką.
55’ Ebanks-Blake zastępuje Doyle’a.
64’ Fletcher z dziecinną łatwością mija dwóch obrońców i podaje prostopadle w pole karne do Ebanks-Blake’a. Napastnik Wolves strzela w kierunku dalszego słupka i oddaje dobre uderzenie, lecz Harper zachował się przytomnie i odbił piłkę w kierunku lewego skrzydła. Tam do futbolówki dopada Mancienne, który bez uprzedniego przyjęcia dośrodkowuje w pole karne. Piłkę przyjmuje Fletcher, który pięknym półwolejem podwyższa prowadzenie Wilków na 2:0.
67’ Smith ma swoją okazję do strzelenie gola, jednak dobrą paradą popisuje się Hahnemann. Po zgraniu piłki do środka przed podobną szansą staje Loevenkrands, ale w ogóle nie trafia w bramkę.
71’ Zubar za Halforda.
76’ Ebanks-Blake wypuszcza Fletchera w uliczkę. Szkot schodzi do środka i strzela, ale zostaje zablokowany. Rzut rożny.
82’ Xisco wbiega w pole karne na lewej stronie boiska. Zgrywa piłkę po ziemi do środka, gdzie stoi Alan Smith. Strzela na bramkę, lecz Hahnemann przedłuża nadzieje na zachowanie czystego konta w tym meczu.
87’ Jones ponownie z dystansu. I ponownie nad bramką.
(http://i53.tinypic.com/350l1tw.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=SC21oG5fvQo)
Od teraz, by zobaczyć powtórki trzeba kliknąć na powyższe logo. (film odtwarzany na forum strasznie się tnie) Mam nadzieję, że Daro się nie obrazi.
(http://i53.tinypic.com/2nvuvrd.png)
Vokes kontuzjowany
(http://www.fansfc.com/UploadedImages/Players/Sam%20Vokes_633591551852656250.jpg)
Utalentowany zawodnik Wolverhampton i reprezentacji Walii, 21-letni napastnik Sam Vokes doznał kontuzji kolana na porannym treningu. Szacuje się, że będzie musiał pauzować od trzech do czterech tygodni. Strata tak utalentowanego gracza to duży cios dla Wilków, ale z drugiej strony drużyna ma do dyspozycji między innymi Fletchera i Chevantona, którzy ostatnio przełamali niemoc strzelecką.
-
No widać wyniki bardzo realistyczne ;D Fajnie opisujesz ;D
Zajrzyj ;D
-
hehe :D jestem wyżej w tabeli bo aż na 12 pozycji, z Wolves bardzo lubię Hunta i właśnie Fletchera no i Kevina Doyle trochę, chyba za grę w mojej karierze Pompey. Dobrze, że napastnicy się przełamali bo zawsze tyle okazji było a bramek brak a teraz już coś lepiej i dwie bramki wpadły.
-
Widzę ,że wygrałeś.Oby tak dalej utrzymaj formę i leć po awans do Ligi Europejskiej.
Zapraszam do mnie ;)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
10. kolejka Barclays Premier League
Liverpool FC 0:1 Wolverhampton Wanderers
Chevanton 86'
Już po poprzednim meczu pomiędzy tymi dwoma drużynami wiadomo było, że Wolves nie zamierzają klęknąć przed bardziej utytułowanym rywalem i potulnie czekać na wyrok. Wielu spodziewało się zaciętej walki od początku do końca spotkania, jednak niewielu przypuszczało, że Wilki mogą wyjść z tej batalii zwycięsko. Chociaż wynik na to nie wskazuje, Wanderers zmiażdżyli rywali. Moralnie, mentalnie, optycznie. Liverpool poza kilkoma rozpaczliwymi strzałami nie miał nic do powiedzenia. To nie był dobry mecz The Reds, ale to bynajmniej nie powód do zmartwień dla piłkarzy i kibiców Wolves.
(http://i54.tinypic.com/2akda3r.png)
1’ Torres podaje do Cole’a. The Reds grają dziś w tradycyjnych czerwonych strojach, a Wolves w czarno-pomarańczowych kompletach wyjazdowych.
5’ Craddock nie poradził sobie z dryblującym Torresem. Faul i żółta kartka.
5’ Maxi nad bramką z rzutu wolnego.
13’ Ebanks-Blake niecelnie i lekko.
17’ Mujangi Bia strzela z rzutu wolnego, ale piłka odbija się od muru w taki sposób, że Reina nie ma problemów z obroną.
27’ Po podaniu Mujangi Bii Ebanks-Blake strzela z dystansu, ale piłka przelatuje obok lewego słupka.
41’ Hunt biegnie lewą stroną i dośrodkowuje. Fletcher staje przed okazją zdobycia bramki głową, ale nie trafia czysto w piłkę, nie oddając w ogóle uderzenia.
50’ Hunt strzela z lewego skrzydła, ale Reina odbija piłkę.
51’ Kightly za Mujangi Bię.
52’ Guediora mocno wrzuca piłkę z autu z prawej strony boiska, na wysokości pola karnego. Fletcher przegrywa pojedynek główkowy z Carragherem, ale futbolówka trafia do Foleya, który dość… oryginalnie, bo nożycami, dośrodkowuje na głowę Ebanks-Blake’a. Reina spokojnie łapie piłkę.
61’ Milijas zmienia Edwardsa, a Babel Poulsena.
67’ Ebanks-Blake zostaje zastąpiony na boisku przez wracającego po kontuzji Chevantona.
83’ Torres obok bramki.
86’ Elokobi wybija piłkę z okolic własnego pola karnego. Trafia ona na środek boiska, gdzie przyjmuje ją Carragher, który usiłuje podać do przodu. Jego kopnięcie zatrzymuje się jednak na nogach Kightly’ego. Piłkę przejmuje Fletcher, który niewiele myśląc podaje prostopadle do Chevantona. Urugwajczyk przyjmuje piłkę, przekłada ją sobie na prawą nogę i wykorzystuje sytuację sam na sam.
89’ Torres strzela płasko i technicznie, ale piłka mija prawy słupek bramki.
90+3’ Po dośrodkowaniu Kightly’ego Mouyoukolo strzela głową. Minimalnie nad bramką.
(http://i52.tinypic.com/hs7xhx.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=Q_0LP88PPo8)
(http://i55.tinypic.com/2m36b28.png)
Umarł król, niech żyje król
(http://i54.tinypic.com/2wnwh6o.jpg)(http://i55.tinypic.com/k1s4zk.jpg)
28-letni Karl Henry, defensywny pomocnik występujący w Wolverhampton od 2006 r., zdecydował się na odejście z klubu i transfer do Getafe, którego kwota opiewa na 863 tysiące euro. Jako, że swego czasu był kapitanem Wolves, a obecnie jest wiceprzywódcą drużyny, opuszczenie klubu przez niego nie spotkało się ze zbyt wielkim entuzjazmem. Sam Henry mówi: "Od zawsze marzyłem o grze w Primera Division, a teraz nadarzyła się taka okazja. Dostałem także propozycję zadowalających zarobków, a także zapewnienie gry w pierwszym składzie - a takiej gwarancji w Wolverhampton nie miałem. Chociaż spędziłem na Molineux wiele wspaniałych chwil, a drużynę Wilków będę miło wspominał do końca swojego życia, wolę grać, a nie spełniać się w roli dublera. Kiedyś byłem pierwszoplanową postacią tej drużyny, potem poszedłem w odstawkę." Na następcę Henry'ego nie trzeba było długo czekać, bowiem równocześnie z podpisaniem kontraktu przez tegoż obowiązującego od stycznia, Ian Petruval poinformował na wolves.co.uk, że Wolverhampton podpisał umowę z 21-letnim chorwackim pomocnikiem, Milanem Badeljem. Kasa klubu uszczupliła się jedynie o 1,26 mln euro, co jest niewątpliwie niewielkim wydatkiem jak na tak utalentowanego piłkarza. Zostanie oficjalnie zaprezentowany na początku stycznia, jednak nie wiadomo jeszcze, czy przejmie po Henrym numer 8.
- - -
jestem wyżej w tabeli bo aż na 12 pozycji
No... już nie.
-
dobrze, że kupujesz młodszych zawodników w miejsce tych starszych, widzę dużo zmian będzie w kadrze na drugą część sezonu ciekawe czy dobrze Ci to wyjdzie. Gratuluje pokonania Liverpoolu i bramka rezerwowego też niczego sobie.
-
Noo ;D Liverpool pokonany;D No proszę ;) Powodzenia ;)
-
Graty za zwycięstwo ;) jeszcze na wyjeździe :)
Zapraszam do Siebie ! :)
-
Skromne zwycięstwo , ale zawsze zwycięstwo , mi to się ograć Liverpoolu nie udało :(
-
No brawa za pokonanie na pewno faworyzowanego Liverpoolu. Chociaż sami wiemy co ta drużyna prezentuje ;) Ale ta przewaga w statystykach! Niesamowita! The Reds nie mieli nawet okazji aby beknąć :D
-
Gratulacje z L'pool. ;D
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
11. kolejka Barclays Premier League
Bolton Wanderers 1:1 Wolverhampton Wanderers
Klasnic 82' - Mouyokolo 90+2'
Zajmujący wysokie miejsce w lidze Bolton w 11. kolejce Premiership podjął na własnym boisku drużynę Wolverhampton, wyraźnie podbudowaną przed tygodniową wygraną na Anfield. Nie da się ukryć, że po takim sukcesie Wolves wymarzyli sobie wygraną z Boltonem. Byli bliscy celu, gdyż przeważali na boisku i jak zwykle tylko nieskuteczność uchroniła gospodarzy od blamażu. pod koniec meczu Klasnic oddał jeden z nielicznych strzałów autorstwa piłkarzy Boltonu. Wilki rzuciły się do odrabiania strat. Wyrównali w ostatniej minucie meczu, choć mieli przynajmniej kilka okazji ku temu już wcześniej.
(http://i53.tinypic.com/2d2g7s6.png)
1’ Davies podaje do Klasnicia. I Bolton, i Wolverhampton grają dziś w swoich podstawowych strojach.
12’ Po podaniu Guediory Milijas oddaje strzał z dystansu. Tuż nad poprzeczką.
26’ Po podaniu Milijasa Doyle strzela nożycami zza pola karnego. Z mizernym skutkiem.
30’ Na prawej flance Lee Chung Yong ogrywa Mouyoukolo i dośrodkowuje przed pole karne do Daviesa, który z woleja zgrywa do szesnastki w kierunku Klasnicia. Chorwat dochodzi do piłki i strzela, ale w dogodnej sytuacji piłka mija prawy słupek bramki strzeżonej przez Hahnemanna.
45’ Milijas oddaje bezsensowny strzał z połowy boiska.
46’ Ebanks-Blake zmienia Doyle’a.
53’ Dzięki podaniu Ebanks-Blake’a Ward wychodzi na sam na sam z Jaaskelainenem, jednak fatalnie pudłuje.
56’ Davies strzela zza szesnastki, ale Hahnemann zachował czujność i broni ze spokojem.
70’ Jones zastępuje Guediorę. Elmander za to zmienia Seana Davisa.
75’ Hammill za Warda.
82’ Blake wrzuca piłkę z autu mocno, w pole karne. Klasnic przyjmuje futbolówkę, obraca się i trafia do siatki Wolves.
90+1’ Ebanks-Blake dostaje prostopadłe podanie od Fletchera. W sytuacji sam na sam strzela, ale Jaaskelainen broni. Napastnik Wolves dobija jeszcze nożycami, ale to uderzenie blokują obrońcy.
90+2’ Po dośrodkowaniu Milijasa z prawego rzutu rożnego Mouyokolo zdobywa bramkę głową.
(http://i55.tinypic.com/sv42vm.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=-ld9aa22QXk)
(http://i53.tinypic.com/33420zl.png)
Stearman wyrzucony z klubu
(http://www.fansfc.com/UploadedImages/Players/Richard%20Stearman_633591476615625000.jpg)
Po przesłuchaniu całej drużyny wyszło na jaw, że w niedawnym incydencie dotyczącym bójki podczas treningu grał udział Richard Stearman, 23-letni obrońca. Okazało się, że dołączył się do bójki wtedy, gdy dowiedział się, co Ebanks-Blake sądzi o boku obrony. Jak widać takowa jest twarda i nieustępliwa. Szkoda, że nie zawsze na boisku. Stearman nie był ważnym ogniwem drużyny, (ba - w tym sezonie z powodu fatalnej formy i całkowitej nicości prezentowanej na treningach ani razu nie załapał się do meczowej kadry) został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Znając jednak jego markę, nie powinien długo pozostać bezrobotny. Jeśli nie zatrudni go jakaś drużyna z ekstraklasy, może wylądować na jej zapleczu.
- - -
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
12. kolejka Barclays Premier League
Aston Villa FC - Wolverhampton Wanderers 0:0
Wolverhampton rozegrał trzeci mecz z odwiecznym rywalem w tym sezonie. Mimo, że w lidzie zawodnicy tego klubu radzą sobie nieźle, kibice Wolves są zawiedzeni, że spotkania derbowe niezbyt wychodzą ich ulubieńcom. Remis z WBA, przegrana z Birmingham, do tego dochodzi bezbramkowy remis z Aston Villą... Fani oczekują zwycięstw w takich spotkaniach, gdyż mają one szczególną wartość. Jak zwykle kostuchą chuchającą na wilcze karki była nieskuteczność, która zabiła już wiele nienarodzonych bramek tego zespołu. Walili jak grochem o ścianę i tylko czasami na drodze do siatki stawał Friedel.
(http://i56.tinypic.com/ev800o.png)
1’ Young przekazuje piłkę Agbonlahorowi. Zaczynamy mecz. The Villans i Wolves grają w podstawowych kompletach strojów.
45’ W pierwszej połowie nie działo się wiele ciekawych rzeczy. Co prawda Wanderers całkowicie zdominowali spotkanie, ale nie potrafili udokumentować swojej przewagi golem, ba – nawet groźnym strzałem na bramkę. Najciekawszą sytuację miał wbrew pozorom Petrov z Aston Villi, lecz jego strzał z lewej strony boiska złapał Ikeme.
46’ Hammill za Halforda.
47’ Pierwszy celny strzał na bramkę Friedela. Uderzał Hammill.
61’ Po podaniu Agbonlahora Makoun znalazł się w sytuacji sam na sam, ale z sześciu metrów nie trafia w bramkę. Zostaje za to nagrodzony zdjęciem z boiska. Na plac gry wchodzi Heskey.
65’ Heskey strzela zza pola karnego, ale Ikeme spokojnie łapie piłkę.
69’ Niegroźny celny strzał Chevantona.
72’ Fletcher genialnie strzela z dystansu, ale Friedel paruje strzał na rzut rożny.
72’ Doyle zmienia Chevantona, a Carew Downinga.
73’ Po dośrodkowaniu Milijasa Guediora strzela głową. Obok prawego słupka.
77’ Dość lekkie uderzenie Doyle’a.
78’ Ward za Elokobiego.
80’ Po podaniu Henry’ego Doyle znajduje się w sytuacji sam na sam, ale Friedel genialnie odbija piłkę w kierunku linii bocznej.
87’ Agbonlahor przegrywa pojedynek sam na sam z Ikeme.
90+3’ Akcja Wolves zakończona strzałem Fletchera zza pola karnego nie przynosi bramki.
(http://i54.tinypic.com/2ekjaew.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=BYUaVs0ZQXM)
(http://i54.tinypic.com/5d75dz.png)
Krótka lista Wolverhampton się wydłuża(http://i53.tinypic.com/2445vmx.jpg)(http://i51.tinypic.com/x5nxvd.jpg)(http://i52.tinypic.com/t7zc6q.jpg)
Lista piłkarzy obserwowanych przez Wolves się wydłuża. Poszukiwany jest przede wszystkim napastnik i obrońca. Jednymi z kandydatów na grę w zespole Wolves mają być:
- 22-letni cofnięty napastnik przebywający obecnie na wypożyczeniu z Vallaloid do Derby, Alberto Bueno. Oprócz gry na środku ataku świetnie gra także na skrzydle. Wątpliwe jednak, by drugoligowy klub łatwo oddał swojego najlepszego zawodnika.
- 21-letni obrońca Dinama Zagreb, Ivan Tomecak. Może występować na boku obrony i z nieco mniejszą efektywnością na bocznej pomocy
- 21-letni cofnięty napastnik Dinama Kiev, Andriy Yarmolenko. Oprócz wspomagania wysuniętego napastnika dobrze idzie mu także gra na skrzydle i dogrywanie piłek do środka.
Niewykluczone, że na Molineux zawitają wszyscy trzej. Pieniędzy na transfery w zupełności wystarczy, jeśli kwoty, jakie kluby będą żądały za swoich piłkarzy nie przewyższą granicy zdrowego rozsądku. Środki do kupna tych utalentowanych młodych graczy zapewnia właściciel i prezes klubu, Steve Morgan oraz sponsorzy, do których należą m.in. SportingBet, UPS, JVC i Telefonica.
- - -
widzę dużo zmian będzie w kadrze na drugą część sezonu ciekawe czy dobrze Ci to wyjdzie.
Do tej pory robiłem rewolucje w Wiśle (PES 2010), Wigan, Liverpoolu, Bilbao i PSV (FIFAM08), WBA i ponownie w Wiśle (FM10) oraz w MU (FM11) i jak do tej pory zawsze kończyło się to wygraną w lidze, czasami zdobyciem LM. (no, prawie zawsze, bo Wigan przejąłem jako spadkowicza w Championship - pół składu odeszło, po awansie w fantastycznym stylu zgłosiło się po mnie Torino, gdzie zabawiłem tydzień, odchodząc do... Liverpoolu) Zdaję sobie sprawę, że FM to nie PES, ale w gruncie rzeczy to gry o podobnej tematyce. Kupuję lepszych piłkarzy, więc sądzę, że nie ma się czego bać. Tym bardziej, że PES to nie FIFA, więc coś takiego jak zgranie zespołu tutaj nie istnieje.
-
kurde dwa remisy, ale z Aston Villą to jak porażka przy tylu strzałach..hehe. Rewolucję w klubie są dobre jednak ja z nich nie korzystam, jakoś lubię grac tym co mam a danej chwili, ewentualnie 3-4 transfery przy okazji okienka ale oczywiście jeżeli ktoś opuści mój zespół.
-
Szkoda tych remisów. Ale z Boltonem ledwo go ugrałeś, więc z tego należy się cieszyć. Jak na razie środek tabeli, ale na pewno będzie lepiej.
-
No opowiadanie the best! Jeżeli będziesz dalej pisał to jesteś moim faworytem na najlepsze opowiadanie na forum :). Tylko taka jedna moja rada nie pisz 2 meczy w jednym poście :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
13. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers 4:0 Fulham
Guediora 6', Chevanton 58', Salcido 75' (OG), Doyle 86'
Żółte kartki: Mouyokolo - Salcido
Chociaż raz w tym sezonie drużynę Wolverhampton opuściła rażąca nieskuteczność. Mecz z Fulham był bez dwóch zdań najlepszym spotkaniem Wilków w tym sezonie, bo wreszcie udało złamać się magiczną granicę dwóch goli strzelonych w meczu, a nowy rekord jest dwukrotnie większy od poprzedniego. Tak, jak zwykle bramki padały m.in. po rajdzie bokiem boiska i dośrodkowaniu, a także po kontrataku i podaniu prostopadłym. Piłkarze Fulham wracają na Craven Cottage upokorzeni, a gracze Wolves awansują na 9. miejsce w ligowej tabeli.
(http://i56.tinypic.com/spk6dc.png)
1’ Ebanks-Blake podaje do Chevantona. Oba zespoły wybiegły na boisko w swoich podstawowych strojach.
6’ Edwards na prawej stronie podaje do Halforda, który płasko dośrodkowuje. Piłkę wolejem w siatce umieszcza Guediora.
14’ Salcido ukarany żółtą kartką za faul na Edwardsie w środku pola.
31’ Ebanks-Blake podaje prostopadle do Chevantona, jednak Schwarzer jest szybszy i rzuca się pod nogi Urugwajczyka. Udaje mu się lekko trącić piłkę, do której dobiega Ebanks-Blake’a, ale trafia w australijskiego bramkarza Fulham. Do następnej dobitki chce dobiec Guediora, ale uprzedza go obrońca Fulham, który wybija piłkę.
32’ Celny strzał na bramkę Chevantona broni Schwarzer.
37’ Guediora biegnie lewą stroną i dośrodkowuje na bliższy słupek, gdzie Ebanks-Blake strzela głową, ale Schwarzer interweniuje na raty, ale skutecznie.
46’ Foley za Halforda.
54’ Foley biegnący prawą stroną otrzymuje prostopadłe podanie na obrzeża pola karnego od Chevantona. Minimalnie wygrywa pojedynek biegowy ze Schwarzerem, ale trafia tylko w boczną siatkę.
58’ Guediora wykonuje wrzut z autu z lewej strony, na wysokości pola karnego. Podaje do Hammilla, który z trudem dośrodkowuje. Piłkę odbija Schwarzer, a z szesnastki wybija ją Gera. Futbolówkę przejmuje Guediora, który natychmiast centruje do Chevantona. Urugwajczyk strzela z woleja lewą nogą i pokonuje Schwarzera.
62’ Chevanton strzela z rzutu wolnego z 32 metrów. Celnie, ale bez rewelacji.
70’ Po dośrodkowaniu Hammilla z lewej strony na dalszy słupek głową strzela Edwards, jednak Schwarzer spokojnie łapie piłkę.
72’ Po podaniu na dobieg autorstwa Dempseya Murphy zdobywa bramkę. Ze spalonego. Sędzia nie uznaje trafienia.
73’ Chevanton znowu kontuzjowany. Zastępuje go Fletcher. Przy okazji Doyle zmienia Ebanks-Blake’a.
75’ Hammill dośrodkowuje z lewej strony. Akcję przy dalszym słupku zamyka Foley. Piłkę odbija Schwarzer, ale tak niefortunnie, że trafia ona w Salcido i wtacza się do bramki.
80’ Mouyokolo zarabia żółtą kartkę za faul na Zamorze.
81’ Kamara za Gerę.
84’ Kelly zastępuje Salcido.
86’ Przy okazji kontrataku Wolverhampton Fletcher podaje na dobieg do Doyle’a, który chociaż raz wykorzystuje sytuację sam na sam, strzelając w długi róg bramki.
89’ Fletcher minimalnie niecelnie strzela z rzutu wolnego.
(http://i56.tinypic.com/2hnud87.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=hPDzv8hrrj0)
(http://i56.tinypic.com/2qxc3t0.png)
- - -
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
14. kolejka Barclays Premier League
Blackpool FC 0:1 Wolverhampton Wanderers
Edwards 38'
(http://i51.tinypic.com/291z0ux.png)
Żółta kartka: Guediora
1’ Harewood do Taylor-Fletchera. Blackpool gra dziś na pomarańczowo-biało, a Wolverhampton na czarno-pomarańczowo.
4’ Milijas z dystansu. Obok prawego słupka.
7’ Jarvis z dystansu. Za lekko.
12’ Nieco lepsza próba Jarvisa, ale i tak w polu karnym nie ma nikogo, kto mógłby dobić ten strzał.
13’ Mujangi Bia z 16 metrów. Nad bramką.
18’ Vokes oddaje groźny strzał z dystansu. Minimalnie obok lewego słupka bramki strzeżonej przez Gilksa.
29’ Guediora ukarany żółtą kartką za faul na Adamie.
34’ Vokes stzela z ostrego kąta z pogranicza pola bramkowego, ale przenosi piłkę nad poprzeczką.
38’ Charlie Adam traci piłkę przed własną bramką na rzecz Edwardsa. Walijczyk wykorzystuje sytuację sam na sam, otwierając wynik spotkania.
44’ Milijas dośrodkowuje z lewej strony na bliższy słupek, ale Jarvis nie trafia głową w światło bramki.
46’ Taktyczna zmiana – Chevanton zastępuje Henry’ego.
48’ Chevanton celnie strzela z dystansu, Gilks odbija piłkę.
57’ Ebanks-Blake za Vokesa.
70’ Hunt zmienia Mujangi Bię, a Sylvestre Taylor-Fletchera.
72’ Crainey zastępuje Harewooda, a Campebell Coida.
73’ Jarvis strzela niecelnie nożycami po dośrodkowaniu Chevantona z prawej strony.
90+1’ Ebanks-Blake strzela zza pola karnego, ale Gilks łapie piłkę.
(http://i52.tinypic.com/ff67w7.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=f_FIFyKutjo)
(http://i55.tinypic.com/mto1ag.png)
- - -
Kolejne zmiany na Molineux
(http://i51.tinypic.com/35idsmq.jpg)(http://i52.tinypic.com/353a8ll.jpg)
Jak podaje oficjalna strona internetowa klubu (wolves.co.uk), dzisiaj rano kontrakt z CSKA Sofia podpisał Sylvan Ebanks-Blake. Jak powiedział, że odejdzie, tak zrobił. Dla zawodnika jest to z pewnością sportowa degradacja, ale widać jego honor wziął górę; nie rzucił słów na wiatr. Umowa będzie obowiązywać od stycznia 2011, a Bułgarzy zapłacą za Anglika 1,47 mln euro - kwota ta nie jest duża, ale umowa Ebanks-Blake'a z Wolves wygasa w czerwcu, więc zimowe okno transferowe to ostatnia szansa na otrzymanie pieniędzy za kogoś, kto na pewno kontraktu z klubem nie przedłuży. W bramie Molineux z Ebanks-Blake'iem będzie się mijał Sokratis Papastathopulos, szerzej znany pod pseudonimem... Sokratis. (zgadnijcie, dlaczego używa tylko imienia) Jest to 22-letni grecki środkowy obrońca, zakupiony z Milanu za 4,78 mln euro. Niewątpliwie będzie wzmocnieniem linii obrony Wilków - już na starcie szacuje się, że przewyższa ich wszystkich umiejętnościami, a nabyto jego kartę zawodniczą z myślą o kupnie perspektywicznego, młodego zawodnika.
- - -
Tylko taka jedna moja rada nie pisz 2 meczy w jednym poście
Dzieje się tak, gdy nie nadążam z opisywaniem (tak naprawdę zaraz będę grał 16. kolejkę), ale dobrze - postaram się pisać pojedynczo, jak dawniej i jak zwykle.
-
no i stało się, Ebanks-Blake odszedł..ale niech mu się teraz widzie lepiej, bardzo dobre wzmocnienie obrony za nie wielką sumę bo ten piłkarz jest więcej wart, mam nadzieję, Sokratis szybko wkomponuje się w zespół. Gratuluje rozgromienia Fulham, ja na Craven Cottage tylko zremisowałem może u siebie mi lepiej pójdzie.
-
Twój bramkarz nie miał zbyt wiele roboty widzę ;D W tabeli wspinasz się w górę ;D Gratulację ;)
-
Gratuluję rozbicia Fulham ;)
Jeszcze trochę zwycięstw i będziesz liderem ;)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
15. kolejka Barclays Premier League
Blackburn Rovers - Wolverhampton Wanderers 1:2
Olsson 90+2' - Ebanks-Blake 31', 45+2'
Żółte kartki: Chimbonda - Hammill
Będący w niezłej formie gracze Wolves podejmowali na wyjeździe zawodników Rovers i odnotowali trzecią wygraną z rzędu (w tym drugą na obcym gruncie). Jak zwykle wypracowali sobie bezpieczną przewagę na boisku, a obrona zawaliła tylko jedną akcję - i to na szczęście dopiero w doliczonym czasie gry i chociaż padła po niej bramka, nie była ona zagrożeniem dla wygranej Wilków. Wanderers awansowali na 7. miejsce w tabeli, co oznacza że jeśli je utrzymają, na Molineux w przyszłym sezonie zawita Liga Europejska. Będzie niesamowicie ciężko, ale patrząc na styczniowe wzmocnienia, nic nie jest możliwe. Do końca rundy jesiennej zostały tylko dwa spotkania: z Tottenhamem i Stoke. Mecz formalnie kończący rundę odbędzie się dopiero w lutym, gdy Podróżnicy podejmą słynny Manchester United.
(http://i53.tinypic.com/21ahhsm.png)
1’ Roberts do Onura. Rovers grają dzisiaj w tradycyjnych barwach, podobnie jak Wolves.
31’ Po dośrodkowaniu Chevantona z lewej strony Ebanks-Blake zdobywa głową bramkę, która otwiera wynik spotkania.
45+2’ Chevanton znowu centruje z lewej flanki, a Ebanks-Blake znowu strzela bramkę głową. Tym razem z problemami, gdyż Robinson interweniował, ale ostatecznie i tak wbił sobie piłkę do bramki.
46’ Foley za Elokobiego.
64’ Chevanton strzela biegnąc na lewej flance, ale Robinson broni to uderzenie.
69’ Roberts strzela w polu karnym, jednak Hahnemanna nie zaskakują takie uderzenia.
70’ Fletcher zastępuje Mujangi Bię, a Benjani Grellę.
71’ Guediora za Chevantona, a Olsson za Hoiletta.
75’ Chimbonda ukarany żółtą kartką za faul na Hammillu.
83’ Ebanks-Blake niecelnie głową po dośrodkowaniu Jonesa.
86’ Żółta kartka dla Hammilla.
89’ Ebanks-Blake oddaje strzał z dystansu. Robinson piąstkuje piłkę.
90+2’ Przy okazji kontrataku Onur podaje prostopadle do Olssona, a ten wykorzystuje sytuację sam na sam i technicznym strzałem umieszcza piłkę w siatce.
(http://i56.tinypic.com/2h67de0.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=F_gMBKJ3-bo)
(http://i55.tinypic.com/jk812t.png)
- - -
Morgan wynosi śmieci
(http://i56.tinypic.com/aked5c.jpg)(http://i53.tinypic.com/13yle1z.jpg)(http://i51.tinypic.com/2w6e837.jpg)
Dziś rano z klubem pożegnali się trzej piłkarze: Stephen Hunt (22 mecze/2 bramki w Wolves), Ronald Zubar (35/2) i David Jones (59/5). Co prawda będą grać w klubie do 18. kolejki ligowej włącznie, ale odchodzą w styczniowym oknie transferowym. Pierwszy z nich będzie teraz grać w... Lechu Poznań. Kwota transferu wynosi 1,55 mln euro. 29-letni Irlandczyk w Wolves nie spełnił pokładanych w nim nadziei, więc wytrwał tylko pół sezonu. W dodatku jego umiejętności mają tendencję spadkową, więc nie przyda się Wilkom w dalszej części sezonu. Ronald Zubar to zaś osoba, która sprokurowała utworzenie specjalnej statuetki - Zubar of the Day, która jest wręczana zawodnikom pudłujących w niesamowitych sytuacjach. Nie był jednak na tyle pewnym punktem linii obrony, by został w klubie. Odchodzi do Levskiego Sofia za 3,09 mln euro. David Jones zaś nie mieścił się w szerokiej kadrze Wilków, na którą był po prostu za słaby. Po przyjściu Badelja zdecydował się na odejście za 655 tysięcy euro do Mallorki.
-
zawodnik, który juz nie jest twoim zawodnikiem zdobył dla Ciebie trzy punkty. Miałeś walczyć o utrzymanie a tu proszę..liga europejska.
-
Widać wyszedłeś na mocna prostą. W zimie będzie rewolucja w kadrze, ale to nie powinno popsuć dobrze zgranej maszyny jakim jest twoje Wolves.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
16. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Manchester City 1:0
Fletcher 84'
W szesnastej kolejce Wolves podejmowali na własnym boisku kandydata do zastąpienia Liverpoolu w Big Four. Pomimo teoretycznie silniejszego rywala Wolves nie zamurowali się w defensywnie, wręcz przeciwnie - inicjatywa była po ich stronie. Mimo to przewaga została udokumentowana dopiero w końcówce meczu, gdy Fletcher popisał się pięknym i mocnym strzałem w róg bramki. Tym spotkaniem Wolverhampton chyba udowodnił, że jest godzien gry w europejskich pucharach - i to być może nawet w elitarnej Lidze Mistrzów.
(http://i54.tinypic.com/2luf0ol.png)
1’ Ebanks-Blake i Fletcher rozpoczynają mecz. Wolves i City grają dziś w podstawowych zestawach strojów.
9’ Henry strzela niecelnie z dystansu po podaniu Mancienne’a.
27’ Zamieszanie przed polem karnym City. Edwards traci piłkę, a Hunt uderza z dystansu. Minimalnie obok lewego słupka.
31’ Tevez z szesnastu metrów przerzuca piłkę nad bramkarzem, ale trafia w poprzeczkę. Hennessey nawet nie próbował się cofać.
37’ Po krótkim podaniu Dzeko Barry staje przed szansą pokonania Hennesseya w sytuacji sam na sam, ale nie trafia w bramkę.
45’ Henry strzela z dystansu z 30 metrów, ale jego uderzenie zostaje zablokowane przez Zabaletę.
45+1’ Po rzucie rożnym Ebanks-Blake strzela nożycami, ale rzecz jasna nie trafia w bramkę.
46’ Mujangi Bia za Halforda.
51’ Chevanton zmienia Ebanks-Blake’a.
56’ Hunt psuje strzał z dystansu.
57’ Milijas zmienia Henry’ego.
63’ Jo za Barry’ego.
68’ Jo strzela z bliska, ale Hennessey paruje strzał na rzut rożny.
69’ Mujangi Bia ukarany żółtą kartką za faul na Kolo Toure.
71’ Milner zmienia Balotelliego.
74’ Po podaniu Chevantona Fletcher znalazł się w dogodnej sytuacji. Hart jednak w porę wybiega z bramki.
78’ Richards zastępuje Lescotta.
84’ Po prostopadłym podaniu Craddocka Chevanton wbiega w pole karne z prawej strony. Dośrodkowuje, ale piłka zastaje tylko Zabaletę, który ją wybija. Kiepsko to jednak zrobił, gdyż tuż za szesnastką Milijas zgrywa futbolówkę do Fletchera, który mocnym strzałem zza pola karnego wyprowadza swoją drużynę na prowadzenie.
87’ Po dośrodkowaniu Hunta z lewej strony na bliższy słupek Chevanton strzela z woleja. Prosto w Harta.
90+2’ Po zgraniu piłki do środka przez Dzeko Tevez ma okazję przelobować nurkującego Hennesseya, ale Walijczyk zachowuje się przytomnie i odbija przelatującą nad nim futbolówkę.
(http://i51.tinypic.com/2mqka2u.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=Kn6HyT8wZ7M)
(http://i55.tinypic.com/125jgo2.png)
Kightly odchodzi
(http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSYPywmzQsn1l5FL4kD_Dg5uHCg3l1riWZDN65dywlAbkfPrCfmhA&t=1)
24-letni boczny pomocnik, Michael Kightly odchodzi z Wolves do Getafe za 926 tysięcy euro - poinformowało wolves.co.uk. Sama decyzja piłkarza była tylko kwestią czasu. Sam zawodnik mówi: "Już na początku sezonu nie miałem pewnego miejsca nawet w kadrze meczowej, a gdy dowiedziałem się o zainteresowaniu klubu osobami Danny'ego Haynesa i Adama Johnsona (ostatecznie szeregi Wolves zasilił tylko jeden z nich - przyp. red.), wiedziałem, że nie mam już czego w tym klubie szukać. Odchodzę do Getafe, a więc nie będę się czuł samotny, bowiem mój bliski przyjaciel, Karl Henry także poszerzy kadrę tej drużyny. Nigdy nie zapomnę tego, co przeżyłem w Wolves, ale jestem jeszcze młodym zawodnikiem, mam szanse na rozwój - przede wszystkim chcę grać."
-
hehe Fletcher strzelił :D gratuluje pokonania Manchesteru, bardzo dobrze Ci ostatnio idzie.
-
No proszę Wilki dają w kość Man City nie spodziewałem się tego. Coś czuję, że za rok będą puchary. :)
-
o.o wygrana z City ;D Ambitnie xD
-
Tutaj już chyba nie ma mowy o spadku, nie ma pewnie też mowy o LE. Tutaj LM się liczy :D
-
Brawa dla obrony , z tak ofensywnie ustawionym City nie dać sobie bramki strzelić , SZACUN
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
18. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Tottenham Hotspur 5:2
Doyle 21', Jones 62', Ebanks-Blake 69', Chevanton 71', Milijas 73' - Beckham 45+1', van der Vaart 87'
Takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Mimo tego, że Wolves zajmują zaskakująco wysokie miejsce w tabeli, nie było chyba nikogo, kto podejrzewałby, że zmiotą bardziej utytułowane Koguty z boiska. Zwłaszcza, że gracze Tottenhamu sąsiadowali przed tym meczem z Wolverhampton w tabeli. Pierwsza połowa spotkania wskazywała na remis. Spurs dość niespodziewanie jak na rywali Wolves w tym sezonie nie dali przejąć przeciwnikom przewagi, niekiedy ją przejmując. Druga część meczu została jednakże koncertowo rozegrana przez Wanderers, którzy w kilkanaście minut nie pozostawili żadnych złudzeń, kto powinien to spotkanie wygrać. Wolves w tym momencie znajdują się na 4. miejscu w ligowej tabeli.
(http://i55.tinypic.com/f1fqdu.png)
1’ Fletcher do Jarvisa. Obie drużyny wybiegły na boisko w swoich podstawowych strojach.
7’ po dośrodkowaniu Foleya z lewej strony strzał głową Fletchera mija bramkę.
11’ Kranjcar oddaje strzał w polu karnym. Hahnemann z trudem broni, choć to nie był groźny strzał.
19’ W kontrataku Wolves Doyle podaje prostopadle do Fletchera, który natychmiast celnie strzela, ale Gomes nie miał najmniejszych problemów z obroną tego uderzenia.
21’ Milijas dośrodkowuje z lewej strony w pole karne. Doyle wyskakuje najwyżej i strzałem głową pokonuje bramkarza Spurs.
23’ Po podaniu Beckhama Corluka znajduje się w sytuacji sam na sam, ale Hahnemann świetnie blokuje jego strzał, rzucając się mu pod nogi.
27’ Hahnemann łapie piłkę uderzoną przez Kranjcara z ostrego kąta z lewej strony.
29’ Ward niecelnie zza pola karnego.
44’ Jarvis nad bramką z dystansu.
45+1’ Po podaniu van der Vaarta Beckham przyjmuje piłkę, mija Zubara zwodem i strzela zza pola karnego, nie dając żadnych szans Hahnemannowi.
47’ Hunt za Warda.
57’ Foley fauluje Huttona, otrzymuje żółtą kartkę. Przy okazji załatwia kontuzję Szkotowi. Wchodzi za niego Assou-Ekotto.
58’ Bekcham wykonuje rzut wolny. Piłkę co prawda wybija Foley, ale nie opuszcza ona pola karnego. Dopada do niej Kranjcar, wślizgiem strzelając prosto w bramkarza. Rzut rożny.
61’ Crouch zmienia Beckhama.
62’ Hunt wykonuje wrzut z autu z lewej strony. Podaje do Milijasa, który sprytnie markując przyjęcie zwodzi pilnującego go Dos Santosa. Dośrodkowuje w pole karne na głowę Jonesa, który strzałem w długi róg pokonuje Gomesa.
63’ Ebanks-Blake zmienia Doyle’a.
69’ Hunt biegnie lewą stroną. Dośrodkowuje lekko. Piłka odbija się od murawy, a zaraz potem ląduje w siatce po półwoleju Ebanks-Blake’a.
70’ Chevanton zastępuje Jarvisa.
71’ Milijas podaje prostopadle w pole karne do Chevantona. Pierwszy kontakt z piłką Urugwajczyka kończy się wykorzystaniem sytuacji sam na sam.
73’ Chevanton odbiera piłkę Gallasowi przed bramką Tottenhamu. Biegnie w jej stronę z zamiarem dośrodkowania, ale nie widząc żadnego kolegi w polu karnym wycofuje piłkę do środka, przed szesnastkę. Piłkę przejmuje Milijas. Serb oddaje nie za mocny, ale precyzyjny strzał. 5:1.
81’ Ebanks-Blake mocno i celnie z dystansu, Gomes z trudem odbija piłkę w bok.
83’ Chevanton oddaje strzał w obrębie pola karnego po podaniu Ebanks-Blake. Celnie, ale bez rewelacji.
87’ van der Vaart skutecznie dobija strzał Lennona. 5:2.
(http://i56.tinypic.com/9u2qnr.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=psiqo9dZoYM)
(http://i51.tinypic.com/2heeirq.png)
-
ale przejechałeś się po kogutach ;D
-
no gratuluję strzelić 5 bramek moim kogutą to jest coś i jest LM mam nadzieję że powalczysz po podium bo na mistrza małe są szanse ale drugie miejsce jest blisko
zapraszam do siebie
-
Stara ankieta została zarchiwizowana w pierwszym poście. Tak samo skończą wszystkie następne. Dziękuję za oddane głosy. Prosiłbym jednak o uzasadnienie wyboru te osoby, które głosowały na "słaba" i "tragiczna", gdyż ich motywacja pozwoli mi na poprawę swoich umiejętności w opisywaniu karier. Jeśli jednak te głosy zostały oddane na odpierdziel albo dlatego, "bo Ned", to stawiam krzyż na drogę.
Nowa sonda dotyczy poziomu trudności; Wolverhampton w LM? Niezbyt realna wizja.
-
Jak najbardziej jestem za Top Playerem, będzie trudniej ale i ciekawiej :)
-
Powiem tak upiekłeś koguty na rożnie. Ostatnie wyniki świadczą o tym, że ten poziom jest za łatwy. Dlatego mój głos idzie na Top Player. Będzie na pewno bardzo ciekawie.
-
jestem za tym, żebyś zmienił poziom na Top Player bo Wilki w LM..? to trochę mało realne..w LE już prędzej choć nie koniecznie.
-
No widze Nederland coraz lepiej ci idzie w pesa gra :). Ja tam zawsze Top Player na początku trudno, ale potem coraz łatwiej. Radze ci zmienić poziom bo będzie zbyt łatwo. Powodzenia :)
-
Zagrałem już trzy mecze na Top Player i poszło mi średnio; wyniki potem, bo to są bodajże kolejki 21-23... Może jeszcze dzisiaj walnę podsumowanie rundy.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
18. kolejka Barclays Premier League
Stoke City - Wolverhampton Wanderers 0:2
Doyle 78', Jones 84'
W meczu zamykającym rundę jesienną, niezwykle udaną dla Wolves gracze z Wolverhampton podejmowali na wyjeździe drużynę Stoke. The Potters zaskakująco dobrze rozgrywali piłkę w polu karnym, odstawiając niby ambitne i niby piękne gówno w stylu Barcelony - to znaczy chcieli wymienić milion podań i wepchnąć piłkę do bramki z kilku metrów, jak to robi Blaugrana, czy jak ich tam zwą. Tyle, że obrońcy Wolves nie byli sobą, zaskakująco powstrzymując większość ataków przeciwnika. Mecz rozstrzygnął się w ostatnim kwadransie, kiedy to Wanderers wbili dwa gwoździe w Stoke, zabierając trzy punkty do domu.
Piłkarz meczu: Sanli, Delap (6,5) - Vokes, Doyle (7,5)
(http://i54.tinypic.com/xe0co7.png)
1’ Fuller podaje do Sanliego. Stoke i Wolverhampton grają dziś w podstawowych zestawach strojów.
24’ Stoke rozgrywa piłkę w środku pola lepiej niż Chelsea i Arsenal razem wzięte.
25’ Delap obok słupka.
29’ Fletcher głową, nad bramką po dośrodkowaniu Guediory z lewej strony.
56’ Vokes za Winnalla.
65’ Halford oddaje dość słaby strzał głową.
66’ Walters za Whelana w drużynie Stoke. McCarthy również przeprowadza zmianę: Doyle zmienia Halforda.
69’ Etherington zmienia Delapa.
71’ Po zamieszaniu pod bramką Wolves Shawcross nie trafia w bramkę.
77’ Faye zastępuje Fullera, a Edwards Guediorę.
78’ Jones chce uderzyć z dystansu z lewej strony, ale Etherington blokuje jego strzał. W polu karnym do piłki dopada Doyle, który trafia do siatki.
79’ Vokes zabiera piłkę obrońcy tuż przed polem karnym Stoke, ale potem nie trafia w bramkę.
84’ Doyle podaje prostopadle do Jonesa na lewą stronę. Ten schodzi do środka i strzałem z ostrego kąta pokonuje bramkarza.
(http://i55.tinypic.com/2r5rrig.png[)
(http://i54.tinypic.com/2zsqhd4.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=V8HKqCcijao)
-
Świetnie sobie poradziłeś ze Stoke, jestem ciekaw jak Ci poszło na Top Player, dobrze, że zmieniłeś bo Wilki w Lm..?heh
Tak patrze i Stoke ani jednego celnego strzału, z twojego opisu widzę, że za Barceloną nie przepadasz, i to nie jest tak do końca styl Barcelony tylko styl Holenderski utrwalany w Barcelonie od początku wieku:)
-
Troszkę mnie tu nie było ,ale teraz będę bywał tu regularnie.
Myślę ,że dużo osiągniesz z "Wilkami".
-
Ja również myślę że powinieneś zmienić poziom na Top Player.
Tak jak Master powiedział że Wilki w Champions League to raczej nie w tym życiu ;)
Ale wyniki osiągasz dobre i oby tak dalej.
-
No ładnie ci poszło Wilkami mimo słabego początku odrobiłeś starty i jesteś w czołówce ;D
-
Bardzo dobrze idzie Ci z Wilkami wygrywasz mecz za meczem ;D
Zapraszam do Siebie ;)
-
Kogo logo ESPN HD? Hehe... :D Nie no, nie mam nic do tego. ; )
Karierka fajna, ciekawa... no i dobre wyniki Wilków. ; )
-
dobrze, że idziesz na całość i bedziesz grac na Topku. wilki w lm, tak troche nie realnie. Ale idzie ci wybornie.
-
Jakby ktoś kiedykolwiek napisał dokładniejsze podsumowanie, wiecie gdzie mnie szukać.
Rozegranych meczów: 19
1. Mecze ligowe: 18
2. Mecze pucharowe: 1
Zwycięstwa: 10 (6 u siebie/4 na wyjeździe)
Remisy: 4 (1/3)
Porażki: 5 (1/4)
Bramki strzelone: 22 (1,16 na mecz)
Bramki stracone: 11 (0,58 na mecz)
Najwyższe zwycięstwo u siebie: 4:0 z Fulham
Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe: 2:0 ze Stoke
Najwyższa porażka u siebie: 0:1 z Birmingham
Najwyższa porażka na wyjeździe: 0:3 z Chelsea
Częstotliwość padania wyników:
- 4 razy – 0:1, 1:0
- 3 razy – 0:0, 2:0
- 1 raz – 0:3, 4:0, 5:2, 1:1, 2:1
Częstotliwość padania bramek:
- 0-15 min: (2 bramki strzelone/1 stracona)
- 16-30 min: (2/0)
- 31-45 min: (3/2)
- 46-60 min: (2/1)
- 61-75 min: (6/1)
- 76-90 min: (7/5)
Najwięcej rozegranych spotkań:
1. 15 - Milijas, Doyle
2. 14 - Zubar
3. 13 - Hahnemann, Craddock, Fletcher, Ebanks-Blake, Elokobi, Halford
4. 12 - Chevanton
5. 11 - Foley, Henry, Guediora, Mujangi Bia
6. 10 - Edwards
7. 8 - Hunt, Mancienne, Hammill
8. 7 - Ward, Jones, Jarvis, Mouyokolo
9. 6 - Winnall
10. 5 - Hennessey, Vokes
11. 4 - Berra
12. 3 - Kightly
13. 2 - Batth
14. 1 - Ikeme
Najwięcej strzelonych bramek:
1. 5 - Chevanton
2. 3 - Doyle, Fletcher, Ebanks-Blake
3. 2 - Jones
4. 1 - Mouyokolo, Mujangi Bia, Milijas, Edwards, Guediora
Najwięcej asyst:
1. 5 - Milijas
2. 3 - Chevanton
3. 2 - Fletcher
4. 1 - Hunt, Foley, Mancienne, Guediora, Doyle, Vokes, Halford, Hammill
Klasyfikacja kanadyjska:
1. 8 - Chevanton (5/3)
2. 6 - Milijas (1/5)
3. 5 - Fletcher (3/2)
4. 4 - Doyle (3/1)
5. 2 - Guediora (1/1)
6. 1 - Mouyokolo (1/0), Mujangi Bia (1/0), Edwards (1/0), Hunt (0/1), Foley (0/1), Mancienne (0/1), Vokes (0/1), Halford (0/1), Hammill (0/1)
Dyscyplina: (1 pkt za żółtą kartkę, 3 pkt za czerwoną)
1. 4 - Guediora (1/1)
2. 3 - Zubar (0/1)
3. 2 - Craddock (2/0), Hammill (2/0)
4. 1 - Foley (1/0), Milijas (1/0), Mujangi Bia (1/0), Halford (1/0), Winnall (1/0), Edwards (1/0), Mouyokolo (1/0)
Najlepsi zawodnicy według średniej ocen: (minimum trzy mecze)
1. 6,8 - Vokes
2. 6,7 - Chevanton
3. 6,5 - Fletcher
4. 6,4 - Mancienne
5. 6,2 - Guediora, Hammill
6. 6,1 - Foley, Jones, Milijas, Edwards, Mouyokolo
7. 6,0 - Craddock, Ebanks-Blake, Hennessey, Doyle, Halford
8. 5,9 - Hahnemann, Jarvis, Hunt, Elokobi
9. 5,8 - Ward, Henry, Zubar, Winnall
10. 5,6 - Mujangi Bia
11. 5,5 - Berra, Kightly
Klasyfikacja bramkarska: (ilość obronionych strzałów na liczbę strzałów celnych, strzały niecelne, strzały ogółem, skuteczność, puszczone gole;) – minimum trzy mecze
1. Wayne Hennessey: 17/18+18=36, 94%, 1
2. Marcus Hahnemann: 21/31+29=60, 68%, 10
Czyste konto:
1. 6 - Marcus Hahnemann
2. 4 - Wayne Hennessey
3. 1 - Carl Ikeme
Passy bramkarskie:
1. Wayne Hennessey – 370 minut (1 kolejka – trwa)
2. Marcus Hahnemann – 282 minuty (8-11 kolejka)
3. Marcus Hahnemann – 278 minut (11-15 kolejka)
4. Marcus Hahnemann – 212 minuty (2-4 kolejka)
5. Marcus Hahnemann – 93 minuty (17-18 kolejka)
6. Carl Ikeme – 90 minut (12 kolejka – trwa)
30 najważniejszych transferów:
1. Arshavin (87): Arsenal – Shakhtar (29,7 mln euro)
2. van der Vaart (80): Tottenham – Benfica (27,8 mln euro)
3. Akinfeev (82): CSKA – Sevilla (21,13 mln euro)
4. Gomez (77): Bayern – CSKA (17,6 mln euro)
5. Barrios (79): Dortmund - Sampdoria (9,81 mln euro)
6. Altidore (80): Villareal - CSKA (8,71 mln euro)
7. Boruc (80): Fiorentina - Partizan (7,77 mln euro)
8. Lansbury (68): Norwich - Dinamo Zagreb (6,84 mln euro)
9. Candreva (80): Parma - Wolverhampton (6,82 mln euro)
10. Fanni (82): Rennes – Fenerbahce (5,85 mln euro)
11. Planus (77): Bordeaux – Panathinaikos (5,77 mln euro)
12. Bartley (67): Sheffield – Metalist (5,67 mln euro)
13. Landreau (85): Lille – CSKA Sofia (5,36 mln euro)
14. Wiese (82): Werder – Atletico (5,2 mln euro)
15. Manninger (79): Juventus – Levski (5,12 mln euro)
16. Sokratis (75): Milan - Wolverhampton (4,78 mln euro)
17. Green (81): West Ham – Steaua (4,68 mln euro)
18. Matri (78): Cagliari – CSKA (4,63 mln euro)
19. De Sanctis (82): Napoli – Doncaster (4,54 mln euro)
20. Muslera (80): Lazio – Bayern (4,49 mln euro)
21. Moreira (78): Benfica – Doncaster (4,46 mln euro)
22. Klasnic (75): Bolton – Gent (3,85 mln euro)
23. Townsend (66): Ipswich – Valencia (3,87 mln euro)
24. McGeady (78): Spartak – Panathinaikos (3,85 mln euro)
25. Mirante (77): Parma – Dortmund (3,77 mln euro)
26. Ruffier (84): Monaco – Wolverhampoton (3,46 mln euro)
27. Montelongo (73): Milan – Sao Paulo (3,43 mln euro)
28. Zubar (72): Wolverhampton – Levski (3,09 mln euro)
(...)
Hahnemann (76): Wolverhampton - Udinese (2,41 mln euro)
S. Fletcher (73): Wolverhampton - Shakhtar (2,07 mln euro)
Kiedy przewinąłem grę, zobaczyłem, że Fletcher nie chce przedłużyć kontraktu. Miał niskie morale, co pewnie było spowodowane tym, że odrzuciłem wcześniej kilka ofert, m.in. od Chelsea, Levante, Wolfsburga czy Barcelony. Wolałem zarobić te dwa miliony, niż dać mu pograć jeszcze rundę i puścić za darmo. Hahnemann zaś jest 36-letnim bramkarzem, który ze względu na niedbalstwo patchmakerów ma wiosen 22... Podobnie rzecz ma się z Lobontem z Romy, który mając naprawdę coś koło trzydziestki w grze ma 16 lat i z Fabianem Ernstem, liczącym 15 lat.
W powyższym zestawieniu na zielono zaznaczyłem zawodników, którzy przybyli do mojej drużyny, a na czerwono tych, którzy ją opuścili.
- - -
i to nie jest tak do końca styl Barcelony tylko styl Holenderski utrwalany w Barcelonie od początku wieku:)
Tak, modne jest takie gadanie. Z tym, że jak dotąd żadnych podobieństw poza nastawieniem ofensywnym nie ma. Szczególnie, że ostatnio ten cały styl holenderski uległ zmianie. Widać to było chociażby na ostatnim mundialu. Barcelona już kawał czasu gra trzema napastnikami, tak jak "moje" Niderlandy zresztą (tłumaczenie nazwy tego kraju na "Holandia" to chyba jedna z większych porażek językowych Polski). Z tym, że Holendrzy grają z dwoma skrzydłowymi, a Barcelona, mówiąc w języku PESa - dwoma second strikerami. Jest to znaczna różnica, która przejawia się w tym, że jedna drużyna gra oskrzydlająco, druga środkiem. Widać to po Messim - który jak na formalnego skrzydłowego (którego przypomina tylko wtedy, gdy przypadkiem biegnie bokiem, ale "oficjalnie" jest właśnie wingerem) strzela dużo bramek. Zresztą z Ronaldo jest podobnie, ale to raczej wynika z jego samolubności, niż koncepcji gry. Ponadto Holandia od zawsze grała ostro, nie odstawiając nogi. Czy Barcelona tak gra? Bliżej im do zabijaków, czy panienek? (wyłączając Puyola, gdybym go jako zawodnika nie znał, nigdy bym nie powiedział, że to akurat Hiszpan) No proszę...
-
Fajna kariera wpadnij do mnie
-
Oooooo ale zajebiste podsumowanie. Wielki szacunek za tą pracę. przyjemnie się czytało. Powodzenia w drugiej rundzie.
-
Bardzo ładnie podsumowałeś. ;) Gratuluję pokonania Kogutów,Citizens i Stoke ;) Idzie Ci bardzo dobrze.Masz fajną karierę i mam nadzieję że długo będziesz grał Wilkami :) Powodzenia. ;)
-
Dobry pomysł. Jak skończy się sezon to też coś takiego zrobię ;D, ale to jeszcze za wcześnie :D
Pozdrowienia z Wejherowa :)
-
Ned , podsumowałeś to idealnie , dokładniej sie nie da ;)
-
Ciekawe podsumowanie, widać, że wiesz coś o taktykach i formacjach..
Kiedy ujrzymy te mecze rozegrane na Top Player, bardzo mała tracisz bramek na własnym boisku bo najwyższa porażka to tylko 0 - 1 a tych porażek wiele nie było.
-
Orientuje się ktoś, jak wstawiać do posta miniatury obrazków z TinyPica?
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
19. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Manchester United 1:1
Haynes 73' - Berbatov 90+2'
Żółte kartki: Badelj, Haynes - Rafael, Nani
Zawodnicy meczu: Haynes (7,0) - Hernandez (6,5)
Gdyby ktoś przed sezonem powiedział, że ten mecz będzie jednym z największych hitów ligowych, wyśmiano by go - ba; prześmiewcom nie można byłoby się dziwić, bo dotąd Wolves byli drużyną walczącą jedynie o miejsce w lidze niezagrożone spadkiem do Championship. Sam mecz nie należał do wybitnie ciekawych: większą część spotkania pochłonęła walka w środku pola i kontrataki po odbiorze ze strony obu drużyn, kończone stratą przed polem karnym. Coś dziać zaczęło się dopiero w ostatnich 20 minutach meczu, gdy debiutujący w drużynie Haynes pięknym strzałem od poprzeczki wyprowadził Wolves na prowadzenie. Wyrównał Berbatov, wpychając - trzeba przyznać - dość szczęśliwie piłkę do bramki z najbliższej odległości. Warto wspomnieć, że Wilki wyszły na boisko w najmocniejszym możliwym składzie, co oznacza, że wszystkie sześć nowych nabytków zadebiutowało w Premiership w tym meczu.
(http://oi51.tinypic.com/ev5o5l.jpg)
1’ Doyle do Candrevy. Wolves grają dziś w tradycyjnych barwach, United w strojach wyjazdowych. Życie Wilkom zapewne utrudnia brak kontuzjowanych Mujangi Bii i Chevantona. Tym bardziej, że na Molineux po przerwie zimowej zostało już tylko dwóch klasowych doświadczonych napastników – co zaowocowało zmianą formacji z 4-4-2 na 4-2-3-1.
10’ Po wybiciu piłki z pola karnego przez Evrę Guediora strzela z woleja, ale nie na tyle groźnie, by zaskoczyć Givena.
19’ Candreva zabiera piłkę Ferdinandowi. Strzela tuż zza pola karnego, ale przenosi piłkę minimalnie nad poprzeczką.
28’ Doyle oddaje strzał z dystansu, stojąc w miejscu. Given z problemami, ale broni.
34’ Guediora uderza wolejem zza pola karnego. Niecelnie.
36’ Halford strzela z ostrego kąta, ale Given broni.
45’ Haynes popisuje się mocnym wolejem zza pola karnego, ale Given broni to uderzenie.
46’ Debiutujący Badelj za Halforda.
55’ Ward zmienia Doyle’a.
58’ Po dośrodkowaniu Candrevy z lewej strony Haynes główkuje nad bramką.
60’ Haynes fatalnie marnuje sytuację sam na sam.
69’ Fletcher za Scholesa.
71’ Hernandez minimalnie nad bramką z dystansu.
72’ Mancienne zastępuje Sokratisa.
75’ Ward prostopadle podaje do Haynesa, który będąc w sytuacji sam na sam ładnym strzałem, który po drodze odbija się od poprzeczki, pokonuje Givena.
81’ Haynes strzela z dystansu. Given łapie piłkę.
83’ Badelj ukarany żółtą kartką za faul taktyczny na Andersonie.
83’ Rooney wykonuje rzut wolny z 18 metrów. Miękko podcina piłkę, ale ta nieznacznie mija prawy słupek bramki strzeżonej przez Ruffiera.
85’ Rafael ogląda żółty kartonik za faul na szarżującym Wardzie.
87’ Mancienne nie wykorzystuje błędu Givena, który niepotrzebnie wychodzi z bramki. Młody obrońca nie trafia w bramkę.
90’ Nani ukarany żółtą kartką za podcięcie Haynesa.
90’ Milijas strzela celnie z rzutu wolnego, ale Given spokojnie łapie piłkę.
90+1’ Haynes zostaje upomniany przez sędziego za faul na Rooneyu.
90+2’ Po rzucie rożnym obrońcy Wolves wybijają piłkę. Przejmuje ją Rooney stojący przy linii końcowej. Wycofuje piłkę w okolice pola bramkowego, gdzie Berbatov wpycha ją do siatki z najbliższej odległości.
(http://i54.tinypic.com/j0e454.png)
(http://i51.tinypic.com/2r2qgjn.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=-YtF364kkl8)
-
Przewagę miałeś ale zachowałeś się w porządku wobec swojego klubu i nie pokonałeś ich :D
Jak wiemy United nie będzie najlepiej wspominał Wilków szczególnie po ostatniej porażce.
Ściągnę tego Mancienne, może okaże się dobrym obrońcą bo w końcu on jest wypożyczony z Chelsea.
-
No właśnie kto by się spodziewał ;D Prawie te spotkanie wygrałeś, lecz ten gol stracony w 92 minucie.... Zawsze mnie coś takiego dobija cały mecz nic nie strzelą, a jak ma się kończyć mecz to mają jakąś akcje i bramka pada.
-
Szkoda, ze Berba strzelił ci w końcówce. Miałeś dużą przewagę, ale to United jedna akcja i gol. Wilki walczą zażarcie o tą ligę Europy. :D
-
Zdarza się stracić bramkę w doliczonym czasie gry , remis też dobrze z Man United ;)
Zapraszam do Mnie
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
20. kolejka Barclays Premier League
Birmingham City - Wolverhampton Wanderers 0:0
W tym sezonie gracze Wolverhampton dość średnio wypadają w meczach derbowych. Swoją kiepską dyspozycję potwierdzili i w tym spotkaniu, które miało być rewanżem za minimalną porażkę odniesioną w rundzie jesiennej. Przewaga była, skuteczność już nie. Być może ma to związek z psychiką - niektórzy, zwłaszcza nowi gracze mogą nie radzić sobie z wagą spotkania i po prostu grać gorzej. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym wynikiem, z którego nie cieszyli się nawet piłkarze Birmingham.
Żółte kartki: Mancienne, Winnall
Zawodnik meczu: brak
(http://i53.tinypic.com/jgms7r.png)
1’ Bent do Zigicia. W dzisiejszym meczu derbowym zawodnicy obu drużyn wybiegli w podstawowych zestawach strojów na plac gry.
6’ Haynes z dystansu. Niecelnie.
16’ Mancienne fauluje Hleba przed własnym polem karnym, zostaje ukarany żółtą kartką. Ekipa medyczna wykryła u Białorusina kontuzję, więc przy linii bocznej mija się z pocieszającym go Bowyerem.
16’ Kroos niecelnie z rzutu wolnego.
46’ Candreva za Guediorę.
51’ Żółta kartka dla Winnalla za faul na Guediorze.
54’ Po zamieszaniu w polu karnym Haynes pakuje piłkę głową do siatki. Spalony.
55’ Bowyer także doznał urazu, zastępuje go Beausejour.
62’ Haynes nad bramką zza pola karnego.
63’ Vokes zastępuje Hammilla, a Jerome zmienia Fergusona.
64’ Bent wychodzi do sytuacji sam na sam po podaniu Kroosa, ale strzela prosto w Ruffiera, który ze spokojem łapie piłkę.
66’ Candreva nad bramką zza pola karnego.
67’ Milijas zmienia Edwardsa.
69’ Po dośrodkowaniu Milijasa z prawej strony Haynes sprytnie strzela głową, ale nie zaskoczył Fostera.
75’ Haynes uderza z 15 metrów. Foster broni. Rzut rożny.
76’ Po wybiciu piłki z pola karnego Birmingham, Winnall próbuje szczęścia z dystansu z woleja. Miał pecha.
90+2’ Po dośrodkowaniu O’Shea z prawej flanki Kroos przyjmuje piłkę na klatkę piersiową w polu karnym i strzela z woleja. Obok lewego słupka.
(http://i55.tinypic.com/eir3g3.png)
(http://i54.tinypic.com/95n9ly.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=5PWj1umTWcI)
- - -
- Zaraz dodam nową ankietę.
- Następna kolejka jest jednocześnie pierwszym meczem rozegranym na Top Playerze.
-
Mój głos idzie na Cheventona, najlepszego strzelca. Widać ostatnio troche Wilki obniżają loty. :)
-
Debiut na Top Playerze.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
21. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Arsenal FC 1:1
Vokes 84' - Nasri 44'
Zawodnicy meczu: Hammill (8,0) – Koscielny (za co?), Fabregas (6,5)
Mecz sąsiadujących ze sobą w tabeli drużyn miał utrzymać Arsenal na 3. miejscu lub zepchnąć go na niższą lokatę. Tak przynajmniej twierdzono. Prawdę mówiąc, tylko jedna drużyna spadła w klasyfikacji po końcowym gwizdku sędziego. I nie byli to Kanonierzy. Chociaż Wolves cały czas atakowali, zapomnieli o obronie, która jak zwykle popisała się padaką przy stałych fragmentach gry. Po czterdziestu minutach szaleńczej, morderczej pogoni za wynikiem udało się wyrównać, ale niesmak pozostał. Ten mecz można było wygrać.
(http://i51.tinypic.com/20fb6ad.png)
1’ Winnall podaje do Candrevy. Wilki już nie w tak świetnej formie podejmują Arsenal w meczu na wodzie. Oba zespoły wybiegły na plac gry w rezerwowych strojach.
4’ Guediora strzela płasko z dystansu. Mokra nawierzchnia spowalnia uderzenie, toteż Almunia nie ma większych problemów ze złapaniem piłki.
29’ Po dośrodkowaniu Walcotta z lewej flanki Sokratis jest bliski zdobycia bramki samobójczej głową. Na szczęście dla Wolves trafia tylko w słupek.
35’ Przed polem karnym Halford obiera piłkę Koscielnemu. Wystawia piłkę Winnallowi, ale ten nie trafia w bramkę. McCarthy szaleje ze złości.
41’ Haynes dostrzega, że Almunia jest wysunięty. Strzelając z daleka stara się wrzucić piłkę za kołnierz bramkarza Arsenalu, ale przenosi piłkę nad bramką.
44’ Rzut rożny dla Arsenalu z lewej strony. Fabregas dośrodkowuje. Obrona Wolves jak zwykle przy tego typu stałych fragmentach gry ustawiła się (o ile można tu mówić o jakimkolwiek ustawieniu) koszmarnie, czego konsekwencją była bramka zupełnie niepilnowanego Nasriego, który zakończył passę bramkarską Hennesseya na 413 minutach. Francuz równie dobrze mógł sobie przyjąć piłkę i uderzyć ją dowolną częścią ciała w dowolny sposób, uprzednio jeszcze piekąc murzynka, tyle miał czasu. Nie popisał się także Tomecak, który zamiast wybić piłkę z linii bramkowej, …uciekał przed nią.
45+1’ Winnall nie trafia w bramkę z rzutu wolnego.
46’ Vokes za Halforda.
53’ Hammill zmienia Winnalla.
61’ Bendtner za Eboue.
69’ Po podaniu Badelja Hammill znajduje się w sytuacji sam na sam, ale nie potrafi pokonać Almunii.
71’ Edwards zastępuje Guediorę, a Miyaichi zmienia Diaby’ego.
79’ Po dośrodkowaniu Candrevy z lewego rzutu rożnego Tomecak pięknie uderza głową w długi róg, ale piłka minimalnie mija słupek.
84’ Koscielny znów traci piłkę na własnej połowie. Tym razem na rzecz Hammilla, który biegnie w stronę pola karnego i wykłada piłkę jak na tacy Vokesowi, który dopełnia formalności.
(http://i55.tinypic.com/1o4tbn.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=C-oqutrm-gk)
Zapomniałem o tabeli; spadłem na piąte miejsce.
-
No widać Top Player nie taki straszny jak go malują, jak już złapie się wprawę to wygrywa się z każdym.
-
Nie najgorzej ci poszło z Kanonierami. Top Player nie jest taki zły.. przyzwyczaisz się do niego i będziesz wygrywał.
-
Nie taki straszny Top Player jak go malują :). Radze ci oczywiście żebyś każdego pesa zaczynał na TP bo wtedy gra sie ciekawiej :).
-
Dobry debiut na Top Player.Jak zagrasz sobie kilka meczy to się do niego przyzwyczaisz i będziesz z każdym wygrywał.
Remis z Arsenalem nie jest taki zły.Powodzenia ;)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
21. kolejka Barclays Premier League
West Bromwich Albion - Wolverhampton Wanderers 2:0
Scharner 52', Fortune 60'
Żółta kartka: Haynes
Piłkarz meczu: Shorey (7,0)
Wydawało się, że ten mecz będzie jedynie formalnością. Patrząc na piątą pozycję Wolves i przedostatnią WBA, wydawało się, że ci pierwsi zmiotą drugich z powierzchni ziemi. Znów jednak dała o sobie znać niemoc Wilków w meczach derbowych. Zagrali fatalne spotkanie, nie potrafiąc nawet przejąć inicjatywy, co czynili w niemal każdym meczu, niezależnie od jego końcowego wyniku. West Brom zasłużenie pokonali graczy Wolves. Wilki mimo klęski utrzymują się w dalszym ciągu na piątej lokacie.
(http://i55.tinypic.com/23wocnq.png)
1’ Rozpoczynają Fortune i Reid. Gracze WBA grają dzisiaj w wyjazdowych granatowych strojach, a zawodnicy Woverhampton w domowych, pomarańczowo-czarnych.
3’ Po niedokładnym wybiciu piłki przez Craddocka Bessone zgrywa futbolówkę do środka, ale strzał Fortune mija bramkę Ruffiera.
8’ Morrison zza pola karnego. Może i celnie, ale lekko.
15’ Morrison ukarany żółtą kartką za faul na Milijasie.
43’ Winnall fatalnie przestrzeliwuje zza pola karnego.
46’ Haynes za Edwardsa.
51’ Haynes upomniany żółtym kartonikiem za podcięcie Tchoyiego.
52’ Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego wykonał sam poszkodowany, Scharner pięknym strzałem wyjaśnia, komu fatalnie idzie w meczach derbowych w tym sezonie.
59’ Chevanton zmienia Winnalla.
60’ Odemwingie wypuszcza w uliczkę Fortune’a, który przerzuca piłkę nad bramkarzem i trafia do siatki.
63’ Po dośrodkowaniu z lewej strony autorstwa Hammilla Candreva z bliska trafia w bramkarza.
64’ Olsson za Morrisona.
65’ Po centrze Candrevy z lewego rzutu rożnego Milijas strzela z woleja, ale Myhill broni.
66’ Zuiverloon zmienia Odemwingie.
72’ Mancienne zastępuje Milijasa.
73’ Foley ukarany żółtą kartką za przewinienie przed własnym polem karnym.
74’ Shorey obok bramki z rzutu wolnego.
79’ Shorey ponownie bije rzut wolny. Tym razem trafia w słupek.
80’ Shorey dośrodkowuje z prawego rogu. Fortune główkuje. Nad bramką.
90+1’ Haynes niecelnie z dystansu.
(http://i52.tinypic.com/xwqyu.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=jdmLOvSADCM)
-
Szkoda porażki.. Muszę przyznać że ładna ta pierwsza bramka dla WBA.. Oby to chwilowa wpadka..
-
Bramka otwierająca wynik niczego sobie, bardzo ładna.
Porażki szkoda i nie szkoda ale na typ player prędzej czy później musiała by przyjść bo nie znam nikogo kto by na tym poziomie takim Wolves przeszedł sezon bez porażki :)
-
No Scharner popisał się techniką ;o.
Szkoda porażki. Mecz był jak najbardziej do wygrania.
-
No cóż kolejne derby dla WBA, byli lepsi i zasłużenie wygrali. Gol Scharnera, musiał być ładny.
-
O ja pier*** :p Szacun! Dla mnie najlepsza jak do tej pory kariera na tym forum...
Powodzenia
-
Nie, nie zapomniałem o tej karierze. Po prostu ostatnio mam dużo roboty zarówno na swoim macierzystym forum, jak i w życiu rzeczywistym. Oprócz tego pewna gra ostatnio mnie wciągnęła. Poza tym, nie ukrywając, przygnębia mnie dość niska popularność moich opisów - patrzenie, jak niektóre inne "wypociny" przewyższają obecną liczbę postów w tym temacie już po pięciu kolejkach, nie należy do budujących doświadczeń. Na pewno doprowadzę sezon do końca. Co będzie potem, zobaczę.
Powiedzcie jeszcze, czy z miniaturami obrazów post wygląda lepiej, czy gorzej niż wcześniej. Zapomniałem zrobić screena statystyk - omyłkowo nacisnąłem Print Screen czytając ekran zmian, o czym zorientowałem się dopiero teraz...
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
23. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - West Ham United 1:0
Jarvis 90+5'
Mordęga - trudno innym mianem określić mecz, w którym przy takiej zmasowanej inwazji na bramkę West Hamu pada tylko jeden gol - i to w dodatku strzelony w szóstej minucie dodatkowego czasu gry drugiej połowy. Warto dodać, że sama bramka ociekała fuksem, gdyż rozpaczliwe dośrodkowanie Tomecaka wydawało się bezcelowe. Zawinili też obrońcy Młotów - że obrońca ofiarnie, ale nieskutecznie interweniujący wślizgiem przy linii końcowej wyznacza linię ostatniego obrońcy to można jeszcze zrozumieć, ale tego, dlaczego Jarvis znajdował się kompletnie sam w polu karnym już nie. Pomimo zwycięstwa Wolves dalej są w kryzysie. Wszystko wskazuje na to, że wracają do żałosnej nieskuteczności z początku sezonu.
Żółta kartka: Milijas
Piłkarz meczu: Milijas (7,0)
Runda jesienna: 0:1
(http://img708.imageshack.us/img708/7901/lineups.th.png) (http://img708.imageshack.us/img708/7901/lineups.png)(http://img524.imageshack.us/img524/3498/tabelas.th.png) (http://img524.imageshack.us/img524/3498/tabelas.png)
1’ Vokes przekazuje piłkę Badeljowi. Obie drużyny grają w podstawowych strojach.
4’ Po prostopadłym podaniu Noble’a Piquionne znalazł się w sytuacji sam na sam, ale Ruffier wygrywa ten pojedynek.
11’ Stanislas uderza z dość trudnej pozycji. Nie trafia.
13’ Milijas myli się z dystansu.
40’ Ruffier łapie piłkę uderzoną przez Cole’a z ostrego kąta.
45’ Vokes uderza z daleka. Celnie, ale żałośnie lekko.
46’ Jarvis za Halforda.
56’ Po przejmującym pokazie żałosnej gry obronnej Wolves, w szczególności ogromnych problemów z wybiciem piłki, Cole strzela nad poprzeczką.
61’ Nouble za Parkera.
66’ Że CZTERECH piłkarzy Wolves nie poradziło sobie z Piquionne’em, to Milijas go sfaulował. Żółta kartka.
66’ Edwards zmienia Badelja, a Jacobsen Spectora.
67’ Noble obok bramki z rzutu wolnego.
73’ Mancienne zastępuje Craddocka, a Dyer Cole’a.
77’ Tomecak dośrodkowuje z lewej strony, zewnętrzną częścią stopy. Vokes świetnie strzela tyłem głowy, ale piłka o włos mija bramkę.
90+3’ Po kontrataku i prostopadłym podaniu Tomecaka Stech zatrzymuje Vokesa w sytuacji sam na sam.
90+5’ Tomecak dośrodkowuje w pole karne z lewej strony. Reid wybija piłkę w kierunku linii końcowej. Chorwat zdołał jednak poprawić centrę przed przekroczeniem tejże. Opłaciło się, bo stojący niepilnowany w polu karnym Jarvis celnym wolejem ratuje zwycięstwo Wilków.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=Vp_GiHvUK0c)
-
W sumie jeśli macie w dupie tę karierę, to mogę ją bez krzyku zamknąć. Albo zostawię robotę kronikarza w cholerę, albo stworzę sobie klub i zacznę nową. Jeśli dalej frekwencja będzie tak masakrycznie niska (mimo, że wypowiadam się w sąsiednich wątkach), dodam odpowiednią ankietę. Chwila prawdy.
-
Prawie remis, a jednak udało się wywalczyć cenne trzy punkty. W tabeli wspinasz się w góre. Może będzie mistrzostwo? :o :o :o
-
Dobry mecz, kapitalne widowisko z WHU. Mi też się z nimi ciężko gra i pokonałem ich w ostatniej akcji meczu. Nie kasuj swojej kariery.
-
A więc tak kolego, karierę zostaw bo jest po prostu fajna, nie wiem czemu tak słaba popularność jest tutaj a kariera należy do tych lepszych bo jest już długa i dokładnie opisana, może forumowicze Cię nie lubią ?:P Ja Cię lubię, lubisz się czepiać ale tak jak ja no i Mario w Sumie :D Grasz w BPL klubem, który lubię i w lidze która lubię a więc proszę..kontynuuj tę karierę.
-
Też jestem za tym abyś ją kontynuował .Jedna z najlepszych jeśli nie najlepsza na tym forum.
-
Odkąd skończyłem ferie (prawie miesiąc temu), w szkole miałem ze cztery dni wolnego od sprawdzianów, kartkówek, odpowiedzi ustnych czy zaliczeń. Ponadto już tydzień męczę się z FMem i JDownloaderem, a kusząca możliwość zabijania elfów nie pozwoliła mi się nawet chwilowo przerzucić z Wiedźmina na PESa. Grejt.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
24. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Everton FC 2:0
Milijas 70', 78'
Jest za wcześnie na takie dywagacje, ale niektórzy kibice zespołu Wolves wieszczą koniec kryzysu po zwycięstwie ze słabo spisującym się w tym sezonie zespołem Evertonu. Pierwsza połowa nie zwiastowała rozłamu. Dopiero w drugiej Wilki się obudziły, przeprowadzając kilka składnych akcji, z czego dwie wykończył Milijas, który delikatnie mówiąc, znalazł się po drugiej stronie barykady. Zwykle to po jego podaniach zdobywano bramki. Ta wygrana pozwoliła Wanderers wrócić na 4. miejsce w tabeli. Czy na długo?
Zawodnicy meczu: Haynes (8,0) - Neville (7,0)
(http://img38.imageshack.us/img38/5230/31313351831.th.png) (http://img38.imageshack.us/img38/5230/31313351831.png)(http://img15.imageshack.us/img15/9135/76786786578.th.png) (http://img15.imageshack.us/i/76786786578.png/)
(http://img197.imageshack.us/img197/936/76867876.th.png) (http://img197.imageshack.us/img197/936/76867876.png)
1’ Rozpoczynają Guediora i Winnall. Oba zespoły stoczą dzisiaj walkę w deszczu, poruszając się w swoich podstawowych strojach.
14’ Wolves rozgrywają festiwal fatalnie niecelnych strzałów.
16’ Arteta trafia w bramkę z rzutu wolnego, ale nie sprawia problemów Ikeme.
24’ Halford szarżuje na prawej stronie. Z narożnika pola karnego oddaje silne uderzenie, które ląduje na poprzeczce bramki Howarda.
35’ Po ładnym kontrataku Hammill przenosi piłkę nieznacznie nad poprzeczką.
44’ Milijas podaje prostopadle do Winnalla, który marnuje sytuację sam na sam z bramkarzem.
46’ Chevanton za fatalnie grającego Winnalla.
49’ Przez głupotę Craddocka i Halforda Cahill ma przed sobą tylko bramkarza. Ikeme zatrzymuje Australijczyka.
50’ No, to długo sobie Chevanton pograł… Nabawił się kontuzji. A właściwie to nabawił mu jej Fellaini. Haynes wbiega na boisko.
56’ Haynes zza linii pola karnego. Celnie, ale lekko.
62’ Toni za Fellainiego.
70’ Wzorowa kontra Wolverhampton. Haynes wycofuje piłkę do Hammilla, który popisuje się długim płaskim prostopadłym podaniem do Milijasa. Serb, który zazwyczaj asystuje przy bramkach kolegów, pędzi co sił w nogach stronę bramki i prawidłowo wykańcza akcję.
71’ Ward zmienia Hammilla, a Bilyaletdinov zastępuje Colemana.
78’ Haynes delikatnie, lekko dośrodkowuje z lewej strony, w kierunku krótkiego słupka. Do piłki dopada Milijas, wolejem umieszczając piłkę w siatce.
79’ Jagielka zmienia Distina.
81’ Haynes wpada w pole karne, mając szanse na podwyższenie prowadzenia, ale fatalnie przestrzeliwuje.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=UWh8dKREfzY)
-
Gratuluję pokonania silnego Evertonu.
Milijas się postarał i dał Ci 3 pkt.
Powodzenia w następnej kolejce bo idzie Ci dobrze. ;)
-
No cóż, czasem i tak w szkole bywa, sam mam duże zaległości dlatego moje poprzednie kariery były tak przerywane ale już wychodzę na prostą. Na pewno udane mecz bo Everton jest bardzo mocnym zespołem, zasłużone zwycięstwo bo Everton tylko dwa strzały, coś słabo zagrali.
-
Dobrze że wygrałeś, ale musisz być czujny tu nawet 7 Tottenham może łatwo odrobić punkty. Do lidera tracisz nawet sporo, ale zawsze można sie pokusić i zrobić sensacje.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
25. kolejka Barclays Premier League
Sunderland AFC - Wolverhampton Wanderers 0:0
Marzenia o poprawie gry się skończyły. Wolves dominowali. Dominowali po raz kolejny. Jendak tym razem ich "skuteczność" przeszła samą siebie. Ani jedna piłka wystrzelona w kierunku bramki Gordona nie trafiła w światło bramki, choć okazji ku temu było kilka, i co warte podkreślenia - dogodnych. Jeśli Wolverhampton będzie dalej tak grać, może pożegnać się z marzeniami o pucharach, bo na razie wszystko wskazuje, że wracają do swojej typowej, przedsezonowej dyspozycji.
Żółta kartka: Craddock
Zawodnik meczu: Angeleri (7,5)
(http://img190.imageshack.us/img190/2092/118166.th.png) (http://img190.imageshack.us/img190/2092/118166.png)(http://img163.imageshack.us/img163/8650/64416135.th.png) (http://img163.imageshack.us/img163/8650/64416135.png)
(http://img222.imageshack.us/img222/13/654434.th.png) (http://img222.imageshack.us/img222/13/654434.png)
1’ Rozpoczynają Gyan i Healy. Gracze Sunderlandu grają dziś w podstawowych strojach, podobnie jak ich przeciwnicy.
22’ Groźny strzał z woleja z dystansu autorstwa Edwardsa mija bramkę.
30’ Po pokazie beznadziejnej gry obronnej ze strony Wolverhampton, Ruffier łapie piłkę uderzoną zza pola karnego przez Simplicio.
31’ Craddock traci piłkę przed własnym polem karnym na rzecz Gyana. W obawie, że Ghańczyk wyjdzie na czystą pozycję do strzału, kapitan Wolves fauluje. Żółta kartka.
32’ Strzał Motty z rzutu wolnego przelatuje nad poprzeczką.
45+1’ Haynes podaje prostopadle w pole karne do Candrevy. Mimo asysty dwóch obrońców, Włoch oddaje strzał, który ląduje na spojeniu bramki Gordona. Dobitka Haynesa wślizgiem mija bramkę o dobry metr.
46’ Doyle za Halforda.
65’ Badelj zmienia Haynesa. Campbell za Mottę.
74’ Guediora zastępuje Candrevę, a Richardson zmienia Fabio Smiplicio.
84’ Johna Mensaha zastępuje Anton Ferdinand.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=ZtGpnCJ-B5U)
Wzmocnienie środka pola
(http://www.fff.fr/common/bib_img/images/400000/8500/408515.jpg)
Jak poinformowała oficjalna strona klubu z Wolverhampton, kontrakt z zespołem podpisał Mathieu Coutadeur. To filigranowy (170 cm wzrostu), 24-letni francuski pomocnik, mogący grać zarówno na środku pomocy, jak tuż przed linią obrony. Ostatnio występował w Monaco. Do Wolves przeszedł za niecałe 2 mln euro, wydaje się więc dobrą inwestycją. Świetnie rozgrywa piłkę. Transfer tego zawodnika oznacza, że Wanderers mają trzeciego klasowego gracza w środku pola, po Milijasie i Candrevie. Tym lepiej, że Wolverhampton gra formacją, która zakłada zastosowanie trzech środkowych pomocników.
-
widać, że nieco spadłeś w tabeli i przewaga nad Manchesterem City trochę maleje..myślę, jednak sobie poradzisz i w LE zagrasz.
-
Wklejaj normalne foty a nie miniatury..5 Miejsce w tabeli dobrze jest jak na Wolves. 8)
-
Wklejaj normalne foty a nie miniatury..
Zawsze sobie można w miniaturę kliknąć, ujawniając pierwotny rozmiar. Moim zdaniem post wygląda tak zwyczajnie estetyczniej. Ale niech ci będzie. Po części; zamierzam stworzyć ankietę - jeśli większość będzie za wklejaniem zdjęć w normalnym rozmiarze, powrócę do rozwiązania, które stosowałem na początku.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
26. kolejka Barclays Premier League
Wigan Athletic - Wolverhampton Wanderers 1:0
Yusuf 57'
Gdyby Wolverhampton grał w MLS, można byłoby powiedzieć, że to, co się w tej chwili rozpada i chwyta się klifu wisząc nad przepaścią, to amerykański sen. To zjawisko można nazwać europejskim snem, bo mimo tego, że Wolves dalej znajdują się w strefie premiowanej grą w LE, to ich forma prezentuje się więcej niż nieciekawie, a rywale, tak samo żądni gry w Europie, depczą im po piętach - niewykluczone, że na koniec sezonu ich starania zostaną wynagrodzone, ku rozpaczy kibiców Wanderers.
Żółta kartka: Vokes
Zawodnik meczu: Cleverley (7,0)
(http://img140.imageshack.us/img140/7063/666584.png)
1’ Grę rozpoczynają Rodallega i Yusuf. Piłkarze Wigan i Wolves biegają po boisku w podstawowych zestawach strojów.
8’ Po wyrzucie piłki z autu przez Mujangi Bię, Elokobi dośrodkowuje w pole karne, gdzie Badelj przyjmuje piłkę na klatkę piersiową, przekłada ją na prawą nogę i strzela. Prosto w bramkarza.
27’ Alcaraz wybija piłkę głową z pola karnego. Ta nie zdąża nawet dotknąć murawy, bo Elokobi z pierwszej piłki, z woleja, poprawił wcześniejsze dośrodkowanie Candrevy. Wyszło mu ono lepiej, gdyż Sokratis uderzył głową na bramkę. Al. Habsi zachował jednak czujność.
46’ Guediora za Edwardsa.
51’ Po błędzie Guediory Yusuf znajduje się na czystej pozycji do strzału. Jego uderzenie broni Hennesey, a obrońcy wybijają piłkę poza plac gry.
57’ N’Zogbia podaje długo i prostopadle do Yusufa. Hennessey daje się minąć jak dziecko, praktycznie sam się minął. Piłka w siatce.
58’ Winnall zmienia Milijasa.
60’ Po krótko rozegranym rzucie rożnym Vokes nie trafia w bramkę.
62’ Gary Caldwell za Yusufa.
80’ Vokes otrzymuje żółtą kartkę za wślizg w piłkę. Za takie próby odbioru piłki powinno karać śmiercią poprzez wykrwawienie po urżnięciu jajec…
81’ Haynes zastępuje Mujangi Bię. Krzyk rozpaczy. Rozpaczy nie dlatego, że to rozpaczliwa zmiana, ale dlatego, że wchodzi właśnie Haynes.
(http://img534.imageshack.us/img534/9764/4544586.png)
(http://img577.imageshack.us/img577/7166/766768.png)
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=EbUlLU9_SjM)
-
Stracona 1 pozycja ale odrobisz straty. Obyś awansował do LM.
-
Stracona 1 pozycja ale odrobisz straty. Obyś awansował do LM.
on raczej walczy o LE.
-
Szkoda porażki , będzie zaciekła walka o Ligę Mistrzów ;)
-
szkoda że przegrałeś z wigan bo czołówka ucieka postarać się o LM ale wątpię żeby się udało
-
Ciekawy zawodnik, ten który pozyskałeś. Ostatnio trochę gorzej ci idzie, ale myślę, że LE jest w twym zasięgu.
-
Z Sunderlandem musiał być bardzo ciężki mecz. Trzeba uważać najbardziej na Asamoah Gyana bo lubi gdzieś tam się zaczaić przed polem karnym. Z Wigan nigdy mi się dobrze nie grało i wiem, że potrafią dobrze zagrać i wygrać. Nie jesteś pierwszą osobą na Forum, która ma problemy z Wigan. Pozycja w lidze nie jest zła i walcz jeszcze o LM, jeszcze 12 kolejek przed Wami :)
Jeśli chodzi o zdjęcia to wklejaj jak Ci wygodnie. Ja jestem za miniaturkami bo zawsze można w nie kliknąć i powiększyć. Ale czasem trzeba długo czekać zanim się łaskawie załadują.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
27. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Chelsea FC 0:1
Anelka 42'
Po poprzednich spotkaniach Wolves można się było spodziewać, że przegrają mecz z Chelsea. Co prawda znowu przejęli inicjatywę i znowu atakowali częściej, ale rażąca nieskuteczność i fatalna interwencja bramkarza, zakończona golem do szatni dla Chelsea zadecydowała o porażce u siebie. Porażce tym bardziej godzącej w serce, bo oddala szanse gry w europejskich pucharach i możliwość pokazania się szerszej publiczności, niż tylko tej angielskiej. Cóż, pozostaje walczyć do końca. Ale z zerową motywacją o to trudno.
Żółta kartka: Terry
Zawodnicy meczu: Sokratis (7,0) - Anelka, Bosingwa (7,0)
(http://img703.imageshack.us/img703/7998/2484846.th.png) (http://img703.imageshack.us/img703/7998/2484846.png)(http://img830.imageshack.us/img830/9030/4648464176.th.png) (http://img830.imageshack.us/img830/9030/4648464176.png)
(http://img842.imageshack.us/img842/186/845684641.th.png) (http://img842.imageshack.us/img842/186/845684641.png)
1’ Rozpoczynają Vokes i Milijas. The Blues przyjechali na Molineux grać w podstawowych strojach. Wolves również w takowych występują.
25’ Na prawej stronie boiska Hammill zabiera piłkę Terry’emu. Pędzi po skosie w kierunku bramki i strzela. Nie trafia.
29’ Benayoun znajduje lukę w obronie gospodarzy i wbiega w pole karne. Próbuje przelobować lekko wysuniętego Hennesseya, ale robi to nieudolnie i kieruje piłkę wysoko nad poprzeczką.
30’ Żółta kartka dla Terry’ego za faul na Milijasie.
39’ Vokes nad bramką z dystansu.
42’ Rakitic wykonuje wrzut z autu z lewej strony boiska. Podaje do Essiena, a ten kieruje piłkę przed linię końcową, do Anelki. Francuz strzela lekko z ostrego kąta, ale co z tego, że strzał niegroźny, skoro Hennessey wbija sobie piłkę do bramki…
45+1’ Drogba wypuszcza w uliczkę Lamparda, który nie trafia w bramkę w sytuacji sam na sam.
46’ Doyle za Winnalla.
52’ Po prostopadłym podaniu Hammilla w kierunku tłumu obrońców w polu karnym Chelsea Vokes miałby szansę na zdobycie bramki, gdyby nauczył się, że można strzelać inaczej niż w środek.
53’ Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Craddock, mając piłkę pod nogami, ani myśli ruszyć dupą. Budzi się dopiero wtedy, gdy Ivanovic wybija mu piłkę.
66’ Malouda za Benayouna.
77’ Po akcji Wolves Vokes „strzela” wślizgiem. Piłka ledwo co się toczy. No i przetoczyła się obok bramki.
78’ Badelj zmienia Guediorę, a Alex Terry’ego.
79’ Ward za Hammilla.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=D0kZ1LBPfik)
-
No porażka z Chelsea nie jest złym wynikiem, choć patrząc jak ci dobrze idzie w tym sezonie to mogło by być lepiej. Zobaczymy jak będzie w kolejnych kolejkach. Czyżby szykował nam się awans do LM? Było by wyśmienicie.
-
Porażka z Chelsea nie jest powodem do wstydu.
Mam nadzieję że dasz radę i powalczysz o awans do ligi mistrzów ;)
-
Porażka z Chelsea była wpisana w niepowodzenia, ciężko będzie o te puchary.
-
taka porażka z Chelsea to nic takiego, Jeszcze tylko jeden punkt i wypadasz z pierwszej siódemki.
-
Nowa ankieta. Cholery dostanę (ale nie będę jak Mario, aż tak się nie na*ebię), jeżeli znowu zagłosuje w niej sześć osób.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
28. kolejka Barclays Premier League
Newcastle United - Wolverhampton Wanderers 3:3
Ameobi 61, Ranger 69', 78' - Sokratis 11', Tomecak 38', Haynes 74'
Wydawało się, że Wolverhampton kontroluje spotkanie i utrzyma wynik 2:0 do końca. Dominowali w pierwszej połowie, z rzadka dając zawodnikom Newcastle przeprowadzać nieskuteczne kontrataki. Nie wiadomo, co się załamało w drugiej połowie. Katastrofalne błędy obrony, z bramkarzem (będącym po tym meczu na wylocie z klubu, Stephanem Ruffierem) na czele, doprowadziły do niebezpiecznego obrotu spraw. Nawet szybkie ponowne objęcie prowadzenia nie pomogło wywalczyć trzech punktów - wysiłki Haynesa zniweczył jego własny bramkarz.
Zawodnicy meczu: Ranger (8,0) - Haynes (7,0)
(http://img715.imageshack.us/img715/374/146415357.th.png) (http://img715.imageshack.us/img715/374/146415357.png)(http://img708.imageshack.us/img708/1401/44411343.th.png) (http://img708.imageshack.us/img708/1401/44411343.png)
(http://img847.imageshack.us/img847/3573/7671468476.th.png) (http://img847.imageshack.us/i/7671468476.png/)
1’ Rozpoczynają Xisco i Ameobi. Oba zespoły w podstawowych strojach.
11’ Candreva wykonuje lewy rzut rożny. Kieruje piłkę po ziemi w pole karne do Haynesa, który przedłuża podanie do Sokratisa. Grek dokłada nogę, kierując futbolówkę do siatki.
20’ Po podaniu Percha w pole karne Xisco oddaje mocny strzał, który zatrzymuje się na słupku i opuszcza boisko.
24’ Haynes dośrodkowuje z lewej strony boiska. Chevanton odnajduje pozycję do strzału głową, jednak nie trafia w światło bramki.
27’ Guediora podaje prostopadle do Chevantona. Urugwajczyk strzela z 15 metrów. Harper odbija piłkę, która z kolei odbija się od Luisa Enrique i zmierza do bramki. Hiszpan naprawia swój błąd i wybija ją z linii bramkowej.
31’ Haynes wypuszcza w uliczkę Chevantona. Ten strzela na bramkę, a Harper odbija piłkę. Dobija ją wolejem Guediora. Tuż nad bramką.
38’ Haynes pojawia się na wysokości pola karnego z lewej strony boiska. Zamiast klasycznie dośrodkować, zgrywa piłkę płasko, przed pole karne do Milijasa. Serb zastanawia się nad strzałem, ale po chwili namysłu podaje prostopadle w kierunku pola bramkowego, gdzie Tomecak okazuje się szybszy od Harpera, wślizgiem wbijając piłkę do bramki.
47’ Guediora niecelnie strzela zza pola karnego. Niepotrzebnie podciął piłkę, która przelatuje wysoko nad poprzeczką.
48’ Hammill za Mujangi Bię.
60’ Ward zmienia Chevantona.
61’ Xisco podaje prostopadle w pole karne. Ameobi wygrywa pojedynek biegowy z Sokratisem i silnym strzałem pod poprzeczkę pokonuje Ruffiera. Inna sprawa, że piłka leciała prosto na bramkarza…
62’ Ranger za Tiote.
63’ Badelj zastępuje Guediorę.
69’ Zawodnicy Wolves po raz kolejny w tym sezonie dają przeciwnikom lekcję pokazową z serii "Jak spierdolić dwubramkowe prowadzenie i całkowitą dominację na boisku". Enrique podaje daleko i prostopadle do Rangera. Ten przeskakuje z piłką nad rzucającym się mu pod nogi Ruffierem i szczupakiem kieruje ją do bramki.
74’ Milijas wrzuca piłkę z autu z lewej strony boiska, na wysokości pola karnego. Ward zgrywa piłkę na krótki słupek, gdzie Haynes w dość sprytny sposób zdobywa gola głową.
78’ Tym razem to Ben Arfa wypuszcza w uliczkę Rangera. Czarnoskóry zawodnik strzela w środek, ale to wystarcza, by wyrównać. Ruffier po sezonie wylatuje z klubu na zbity ryj.
89’ Gosling uderza z dystansu wolejem. Niecelnie.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=G43mWGEYuX4)
-
Ciekawe spotkanie musiało być z Newcastle aż sześć bramek. Szkoda tylko że spotkanie zakończyło się remisem bo mogły być trzy punkty.
W ankiecie zagłosowałem na turniej. Jeżeli będziesz go prowadził będę stałym gościem.
-
Po tym sezonie chcę abyś był z Werderem.
-
Świetny mecz musiał być, szkoda że Ruffier tak dał .upy na końcu, bo były by 3 oczka.
Zagłosowałem na karierę Manchesterem United, jestem ciekawe jak ją poprowadzisz jako fan Man United.
-
haha :D jak na razie to po jednym głosie na każdą opcję :) Głosuje na Wilki bo jest to świetna karierka.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
29. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Liverpool FC 0:0
Kolejny słaby mecz. Po jesiennej wygranej z The Reds apetyty kibiców Wolves rosły - szczególnie, że spotkanie rewanżowe odbyło się na ich własnym stadionie. Można było oczekiwać emocji, ale ostatecznie skończyło się na niemal nieustannej walce w środku pola w stylu "odebrać piłkę na trzydziestym metrze od własnej bramki, pobiec z akcją i na trzydziestym metrze od bramki przeciwnika ją stracić" i niewielkiej ilości strzałów. Ten mecz należy jak najszybciej puścić w zapomnienie i przygotować się do następnego. Może będzie lepiej.
Zawodnicy meczu: Carragher, Johnson (7,5)
(http://img191.imageshack.us/img191/8975/1684168464.th.png) (http://img191.imageshack.us/img191/8975/1684168464.png)(http://img96.imageshack.us/img96/1881/2401646.th.png) (http://img96.imageshack.us/img96/1881/2401646.png)
(http://img839.imageshack.us/img839/7710/9513443468.th.png) (http://img839.imageshack.us/img839/7710/9513443468.png)
1’ Chevanton do Milijasa. Obie drużyny grają dzisiaj w wyjazdowych zestawach strojów.
16’ Maxi dośrodkowuje z lewego rzutu rożnego wprost na głowę Jovanovicia, ale ten nie trafia w bramkę.
46’ Doyle za Chevantona.
48’ Torres, stojąc tyłem do bramki strzela. Wyszło mu groźne uderzenie, ze sparowaniem którego problemy miał Hennessey.
59’ Gerrard celnie z dystansu, ale bramkarz na posterunku.
60’ Haynes zmienia Badelja.
63’ Babel za Lucasa.
78’ Hammill zastępuje Warda.
79’ Milijas celnie z rzutu wolnego. Reina łapie piłkę.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=4Mdib5RjHwI)
-
Mecz był słaby, chyba trochę za bardzo zagraliście defensywnie w tym spotkaniu.
-
Remis z The Reds nie jest aż tak zły.
W następnym meczu wygrasz.Powodzenia. ;)
-
no i wypadłeś w pierwszej 7..może to i dobrze..przed nowym sezonem będziesz musiał się jeszcze nieco wzmocnić i powinno być w porządku.
-
Widzę, że nieciekawy mecz. Walka w środku pola. Ale czasami zdarzają się takie mecze.
Zapraszam do mojej nowo rozpoczętej kariery.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
30. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Bolton Wanderers 2:0
Sokratis 37', Haynes 42'
Niewiele trwał pobyt Wolverhampton poza strefą premiowaną awansem do ligi europejskiej. Tydzień po spadku na ósme miejsce pewnie pokonali Bolton. Wynik został ustalony już w pierwszej połowie spotkania. Mimo ataków obu drużyn nie uległ on zmianie do końcowego gwizdka sędziego, a Wolves odnotowali awans w tabeli o dwie pozycje. Widać progres w poczynaniach drużyny z Molineux, ale jeśli chcą awansować do Ligi Mistrzów (na co wciąż jeszcze mają szanse), muszą znacznie poprawić skuteczność - jest więcej niż fatalna.
Żółta kartka: Craddock
Zawodnik meczu: Haynes (7,5)
(http://img16.imageshack.us/img16/7087/131746846.th.png) (http://img16.imageshack.us/img16/7087/131746846.png)(http://img836.imageshack.us/img836/4069/2752557.th.png) (http://img836.imageshack.us/img836/4069/2752557.png)
(http://img140.imageshack.us/img140/1755/3541351737.th.png) (http://img140.imageshack.us/img140/1755/3541351737.png)
1’ Haynes do Milijasa. Zawodnicy Wolverhampton i Boltonu grają dzisiaj w podstawowych strojach.
12’ Davies znajduje się w sytuacji sam na sam, ale zostaje powstrzymany przez Hennesseya, który wyszedł daleko – aż na linię szesnastego metra.
37’ Po lewym rzucie rożnym Candrevy Sokratis celnie przymierza głową. Piłka w siatce. Warto dodać, że to dopiero drugi strzał w meczu. Pierwszy był autorstwa Milijasa, oddany kilka minut wcześniej, z rzutu wolnego. W mur. Nie warty odnotowania.
42’ Po wyrzucie piłki z autu Guediora dośrodkowuje z prawej strony. Piłka ląduje na głowie Jarvisa przy krótkim słupku. Pomocnik Wolves strzela, ale Jaskelainen paruje piłkę. Robi to jednak tak nieudolnie, że Haynes dopada do futbolówki i podwyższa prowadzenie Wilków.
44’ Tomecak zastawia piłkę, poruszając się w kierunku własnej bramki. Napiera na niego Davies, w końcu zabierając mu futbolówkę i strzelając na bramkę z około dwunastu metrów. Hennessey popisuje się świetną paradą, a próby dobitki kapitana Boltonu blokują obrońcy.
46’ Foley za Jarvisa.
48’ Foley dośrodkowuje z prawej strony po wyrzucie z autu. W polu karnym przy krótkim słupku główkuje Milijas, ale trafia w słupek. W krótki słupek.
55’ Craddock ukarany żółtą kartką za faul na Steinssonie w środkowej strefie.
61’ Elmander za Mavubę. W międzyczasie Winnall zmienia Haynesa.
67’ Doyle zastępuje Hammilla.
70’ Doyle przedłuża zgranie piłki po ziemi do środka do Candrevy. Ten przyjmuje piłkę i strzela z miejsca, ale Jaaskelainen paruje piłkę.
74’ Robinson zmienia Steinssona.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=BUJakeg21Hg)
-
tym razem powróciłeś do gry o Lige Europejską bo o LM już raczej nie ma większych szans a wpadka jeszcze nie jedna będzie.
-
No Wilki grają niezły futbol, fajnie jakbyście zagrali w LE.
-
Prosiłbym o uzasadnienie wyboru osoby, które głosowały na ostatnią opcję. Nie, że mam im coś do zarzucenia, chciałbym po prostu poznać przyczynę ich decyzji.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
31. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Aston Villa FC 2:0
Doyle 50', 81'
Zwycięska passa Wolverhampton trwa. A że pokonali drużynę znajdującą się w tabeli wyżej od nich, zwiększyli swoje szanse na występ w elitarnej Lidze Mistrzów. Nie należy jednak jeszcze niczego ogłaszać, gdyż drużynę Wolves czeka jeszcze kilka ciężkich meczów, podczas których podejmą między innymi Manchester City i pojadą walczyć o zwycięstwo na White Hart Lane czy Old Trafford. Wygrana ze wszystkimi tymi zespołami jest w zasięgu Wanderers, jednak nie zależy zapominać, że faworytami tych konfrontacji są ich przeciwnicy. Mimo tego możliwe jest, że Wolverhampton pokusi się o sprawienie niespodzianki. Szczególnie, że w rundzie jesiennej rozbił Tottenham aż 5:2.
Żółta kartka: Agbonlahor
Zawodnicy meczu: Doyle (8,0) - Agbonlahor (6,5)
(http://img717.imageshack.us/img717/57/314331438.th.png) (http://img717.imageshack.us/img717/57/314331438.png)(http://img820.imageshack.us/img820/4827/4633138.th.png) (http://img820.imageshack.us/img820/4827/4633138.png)
(http://img7.imageshack.us/img7/5633/831174.th.png) (http://img7.imageshack.us/img7/5633/831174.png)
1’ Rozpoczynają Chevanton i Milijas. Zawodnicy Wolves grają dzisiaj na pomarańczowo-czarno, zaś The Villans na czarno z bordowo-błękitnymi dodatkami.
7’ Milijas wykonuje rzut wolny z dwudziestu metrów. Nad bramką.
27’ Agbonlahor strzela z prawego narożnika pola karnego. Ruffier broni.
28’ Petrov niecelnie z dystansu.
32’ Tomecak podaje prostopadle w pole karne do Candrevy, który pudłuje tak fatalnie, że piłka nawet nie wychodzi poza plac gry. Zatrzymała się gdzieś w okolicy chorągiewki po prawej stronie boiska.
37’ Kopia akcji sprzed dziesięciu minut. Ruffier interweniuje z identycznym skutkiem.
46’ Doyle za Chevantona.
50’ Doyle podaje prostopadle w pole karne do Badelja. Chorwat strzela, ale Friedel odbija piłkę. Dopada do niej Milijas, ale jego uderzenie zatrzymuje się na nogach obrońców gości. Dopiero efektowna poprawka Doyle’a okazuje się skuteczna.
55’ Ashley Young oddaje mocny strzał z daleka. Obok słupka. Przed sobą miał tylko bramkarza, mógł więc jeszcze pociągnąć tę akcję.
63’ Mujangi Bia zmienia Tomecaka.
70’ Downing dośrodkowuje w pełnym biegu z lewej strony. Ashley Young, do którego trafia piłka próbuje strzelać nożycami. Wygląda to efektownie, ale piłka ląduje na trybunach.
71’ Edwards zastępuje Badelja.
72’ Agbonlahor fauluje szarżującego na lewej stronie boiska Mujangi Bię. Żółta kartka.
81’ Hammill odbiera piłkę Habibowi Beye przed jego własnym polem karnym. Karygodny błąd obrońcy Aston Villi wykorzystuje Doyle, który strzałem mierzonym z pierwszej piłki posyła piłkę obok bezradnie interweniującego Friedela.
82’ Mujangi Bia utyka. Niestety limit zmian w drużynie Wolves został już wykorzystany.
90’ Milijas dośrodkowuje z prawej strony na długi słupek. Stoi tam Candreva, jednak jego strzał głową nie trafia nawet w boczną siatkę.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=J-68RMn-U3Y)
-
No ładnie pojechałeś Aston Villę, Doyle strzelił 2 bramki, w sumie się nie dziwię, miałeś więcej strzałów celnych od gości.. gorzej tylko z posiadaniem piłki, ale najważniejsze są 3 punkty i wysokie 6 miejsce w tabeli ;).
Prosiłbym o uzasadnienie wyboru osoby, które głosowały na ostatnią opcję. Nie, że mam im coś do zarzucenia, chciałbym po prostu poznać przyczynę ich decyzji.
Pewnie ktoś kliknął, bo oceniają cię za twój styl bycia, a nie opis kariery.
-
Masz bardzo dobrą karierę.Graj nimi jak najdłużej. :)
Bardzo się cieszę,że twoja zwycięska passa trwa.Oby tak dalej. ;)
-
Doyle zaprezentował świetną formę, strzelając 2 bramki :)
Passa widzę trwa dalej, zapraszam do mojej kariery! :)
-
Widze twoje Wilki bardzo dobrze sobie radzą. Zobaczymy czy tak ci będzie szło do końca. Jeszcze tylko 7 kolejek i będzie wszystko jasne.
-
No Wilki będą walczyć o Ligę Europy do samego końca. Pisz nimi jak najdłużej.
-
Zagłosowałem, żebyś kontynuował tą karierę bo jest bardzo dobra a co do tych osób, które chcą abyś przestał pisać to zapewne wkurza ich to, że się do nich czepiasz a to na tym polega, żeby napisać co jest źle, poprawić błędy.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
32. kolejka Barclays Premier League
Fulham FC - Wolverhampton Wanderers 1:1
Murphy 41' - Chevanton 15'
Z pewnością nie był to dobry mecz w wykonaniu Wolverhampton. W tym tygodniu pojechali na Craven Cottage, który jest trudnym terenem nawet dla najlepszych, szczególnie przy akompaniamencie strug deszczu jak w Rojkowej piosence. Apetyty graczy Wolves po rundzie jesiennej (wygrali wtedy aż 4:0) wzrosły, jednak po dość marnym, jednostronnym widowisku, w którym Fulham stać było właściwie tylko na jedną, choć skuteczną kontrę zakończoną ładnym niskim lobem, tablica wyników wskazywała na rezultat 1:1. To oznacza, że Wanderers tracą 6. miejsce w tabeli na rzecz zwycięskiego w tej kolejce spotkań Manchesteru City i znów znajduje się na krawędzi przepaści - lokacie siódmej. Nie jest to co prawda fatalne miejsce, szczególnie jak na tak słabą drużynę, jednak ambicje zarządu, piłkarzy i kibiców sięgają europejskich pucharów - i to od razu Ligi Mistrzów, bo w protoplaście poprzednika Ligi Europy Wolves sukcesy już odnosili. (tryumf w PZP)
Zawodnicy meczu: Duff (7,5) - Craddock (7,0)
Żółte kartki: -
(http://img823.imageshack.us/img823/4011/134343714.th.png) (http://img823.imageshack.us/img823/4011/134343714.png)(http://img145.imageshack.us/img145/3511/315434341.th.png) (http://img145.imageshack.us/img145/3511/315434341.png)
(http://img827.imageshack.us/img827/4083/74176416.th.png) (http://img827.imageshack.us/img827/4083/74176416.png)
1’ Zamora do Dempseya. Gracze Fulham grają dziś w biało-czarnych strojach, zaś piłkarze Wolverhampton – w czarno-pomarańczowych.
15’ Chevanton w sytuacji sam na sam trafia prosto w bramkarza, który odbija piłkę w kierunku lewego skrzydła. Dośrodkowuje stamtąd Halford. Niska centra zostaje przedłużona przez Winnalla i trafia do Urugwajczyka, który otwiera wynik spotkania.
24’ Elokobi dośrodkowuje z lewej strony. Chevanton strzela na raty. Najpierw jego uderzenie zatrzymuje Schwarzer, a potem dobitka ląduje na bocznej siatce.
41’ Duff płasko dośrodkowuje z lewej strony. Piłka trafia do Murphy’ego stojącego w okolicy pola bramkowego. Niskim lobem przenosi piłkę nad Hennesseyem. 1:1.
46’ Ward za Halforda.
51’ Duff fatalnie pudłuje w sytuacji sam na sam.
57’ Milijas powtarza wyczyn Irlandczyka.
61’ Dembele za Murphy’ego. Przy okazji Vokes zmienia Winnalla.
78’ Riise zmienia Gerę.
79’ Hammill zastępuje Mujangi Bię.
88’ Simon Davies zastępuje Zamorę.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=c6kX4F-pC80)
-
1 pkt na wyjeździe dobrze jest. Zagłosowałem żebyś kontynuował karierę i rozmyślam kto zagłosował na rzuć karierę w cholerę ;d.
-
Jak na Wolves 7 miejsce i gra w pucharach europejskich jest dobrym rezultatem. Tak więc utrzymaj to do końca a może nawet powalcz o ligę mistrzów :)
-
walcz kolego masz talent i jestes kolejnym dobrym duchem tego forum. zapraszam także domnie ja dopiero zaczynam kariere :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
33. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Blackpool FC 1:0
Mujangi Bia 45+1'
Pomarańczowi podjęli pomarańczowych - pokrótce tak można zdeskrybować to spotkanie. Na murawie kiepskiej jakości pokrywającej Molineux, które można porównać do mrocznych wąskich uliczek bez końca przy wielkich, pięknych stadionach w Londynie czy na zachodzie kraju, jedni pokonali drugich. Co prawda minimalnie, ale liczy się przede wszystkim wynik. Bilans bramkowy daje awans dopiero w drugiej kolejności. W całej tej kopaninie aż dziw bierze, że piłka znalazła się za czyjąś linią bramkową. A jednak. Po chyba jedynej składnej akcji w tym meczu.
Zawodnicy meczu: Mancienne, Chaventon (7,5)
Żółte kartki: -
(http://img861.imageshack.us/img861/5606/1761874671.th.png) (http://img861.imageshack.us/img861/5606/1761874671.png)(http://img854.imageshack.us/img854/8317/413343714.th.png) (http://img854.imageshack.us/img854/8317/413343714.png)
(http://img840.imageshack.us/img840/3153/4317646174.th.png) (http://img840.imageshack.us/img840/3153/4317646174.png)
1’ Doyle do Vokesa. Wolverhampton gra dziś w strojach domowych. Blackpool z racji podobieństwa podstawowego zestawu do zestawu Wanderers zmuszeni są grać na biało-pomarańczowo.
17’ Po podaniu Guediory głową w pole karne Vokes, stojąc tyłem do bramki oddaje strzał w jej kierunku. Kilka metrów od prawego słupka.
25’ Po prostopadłym podaniu Doyle’a Vokes fatalnie pudłuje w sytuacji sam na sam. Idealny kandydat do grzania ławki rezerwowych w drugiej połowie.
36’ Grandin zostaje ukarany żółtą kartką za faul na Haynesie.
41’ Strzał Vokesa zza pola karnego ląduje dwa metry od lewego słupka.
45+1’ Seria podań w obrębie pola karnego Blackpool. Asystę zalicza Doyle, który odnalazł w polu karnym niepilnowanego Mujangi Bię. Belg precyzyjnym strzałem posyła piłkę obok bramkarza, strzelając bramkę do szatni.
46’ Chevanton za Vokesa. Nikogo nie powinna dziwić ta zmiana.
64’ Po lewym rzucie rożnym Candrevy Sokratis przyjmuje piłkę w polu karnym. Uderza z niewygodnej pozycji. Wysoko nad bramką.
65’ Chevanton wypuszcza w uliczkę Candrevę, który marnuje sytuację sam na sam.
66’ Milijas zmienia Guediorę. Kevin Foley niechętnie (na polecenie trenera) przekazuje mu opaskę kapitana.
69’ Vaughan za Grandina.
71’ Badelj zastępuje Mujangi Bię, a Clarke zmienia Campbella.
74’ Martin zastępuje Adama.
88’ Haynes wypuszcza Chevantona w uliczkę. Urugwajczyk strzela, ale Halstead wybija piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu Candrevy z tegoż Haynes stojący przy krótkim słupku dosięga futbolówki głową i strzela na bramkę, ale golkiper Blackpool popisuje się niebywałym refleksem, parując to uderzenie.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=olpAOltbWhQ)
-
Po remisie skromne ,ale zwycięstwo odniosłeś.Powodzenia w następnym spotkaniu. :)
-
brawo ważna wygrana i teraz wspinaj się coraz wyżej :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
34. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Blackburn Rovers 2:0
Ward 13', Milijas 88'
Kolejny mecz. Kolejny kiepski mecz. Kiepski mimo wyniku. Kolejny niedosyt. Właściwie w kilku równoważnikach zdań można streścić większą część sezonu w wykonaniu Wolverhampton. Po raz kolejny zawodnicy tego klubu przeważali i byli zwyczajnie lepsi na boisku, ale z taką ilością dogodnych sytuacji ponownie powinni byli wygrać o wiele wyżej. Gra w europejskich pucharach w następnym sezonie jest już niemal pewna, ale nawet jeśli Wanderers awansują do Ligi Mistrzów, z taką skutecznością daleko nie zajdą - trzeba pamiętać o tym, że grasują tam lepsi przeciwnicy niż średniacy z ligi angielskiej.
Zawodnicy meczu: Milijas, Ward, Haynes (wszyscy 7,0)
Żółte kartki: -
(http://img34.imageshack.us/img34/8335/1174384.th.png) (http://img34.imageshack.us/img34/8335/1174384.png)(http://img20.imageshack.us/img20/2875/18434464.th.png) (http://img20.imageshack.us/img20/2875/18434464.png)
(http://img840.imageshack.us/img840/7076/4137644.th.png) (http://img840.imageshack.us/img840/7076/4137644.png)
1’ Doyle do Vokesa. Wolves grają dzisiaj w podstawowych strojach, podobnie jak Rovers.
3’ Po podaniu Warda stojący tyłem do bramki Craddock posyła piłkę obok prawego słupka.
9’ Strzał z daleka z powietrza autorstwa N’Zonziego pewnie łapie Hennessey.
13’ Po podaniu Milijasa znajdujący się w polu karnym Ward precyzyjnym strzałem po ziemi pokonuje Bunna. Jest to praktycznie kopia bramki Mujangi Bii z poprzedniej kolejki.
26’ Roberts znajduje się w sytuacji sam na sam, ale Hennessey nie daje się pokonać.
46’ Jarvis za Halforda.
64’ Ward otrzymuje piłkę w narożniku pola karnego po lewej stronie i strzela. Bunn paruje piłkę na rzut rożny.
65’ Pedersen za Grellę. W międzyczasie Chevanton zmienia Vokesa.
68’ Dunn zmienia Santa Cruza.
74’ Haynes zastępuje Warda.
75’ Sokratis wykonuje rzut wolny z połowy boiska. Dogrywa w pole karne, gdzie Doyle wyskakuje najwyżej i zgrywa piłkę do niepilnowanego Chevantona. Urugwajczyk przymierza z woleja. Piękne uderzenie. Poprzeczka.
83’ Tomecak dośrodkowuje z lewej strony. Doyle główkuje i zdobywa bramkę, ale sędzia liniowy dopatrzył się spalonego.
88’ Haynes dogrywa prostopadłą piłkę do Milijasa w pole karne. Serb strzela mocno, w długi róg i bez uprzedniego przyjęcia. Skutecznie.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=LZgs-J2RRfs)
-
Dobrze ci idzie.Powodzenia dalej.Zajrzyj też do mnie.
-
Gratki za kolejne 3 punkty.Widzę,że zasłużenie wygrałeś to spotkanie.Miałeś przewagę i oddałeś więcej strzałów.Powodzenia 35 kolejce. :)
-
nono gratulacje widze że ładnie idziesz w góre jeszcze troche zwycięstw i może nawet Liga Mistrzów :) zapraszam do mnie :)
-
Walczysz o Ligę Mistrzow kolego :)
-
Bardzo dobry mecz z Balckburn, masz najlepsza linie obronę w lidze chyba(tylko 20 bramek straconych)
szanse na Lm są duże jednak ciężko będzie, Arsenal Aston Villa..heh
-
masz najlepsza linie obronę w lidze chyba(tylko 20 bramek straconych)
Przy okazji mam chyba najsłabszą linię ofensywną w lidze. Nie licząc tych najsłabszych zespołów, rzecz jasna.
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
35. kolejka Barclays Premier League
Manchester City - Wolverhampton Wanderers 1:0
Dzeko 29'
Liga Mistrzów się oddala. Jeśli chce się zagrzać w niej miejsce, należy wygrywać w lidze z każdym, nie wyłączając ligowej czołówki, do której zalicza się Manchester City, pomimo dość słabej dyspozycji w tym sezonie. Sztuka pokonania ich udała się, ku euforii fanów Wolves, na jesieni, ale w rundzie rewanżowej rywale byli zbyt mocni, ale także zbyt... szczęśliwi. Mecz był dość wyrównany, ale mimo to wyraźnie widać było, że toczył się pod dyktando Wolverhamptonu, którzy znowu mieli mnóstwo sytuacji na strzelenie kontaktowej, a potem zwycięskiej bramki, ale jak zwykle zabrakło zimnej krwi, szczęścia... Strata do czwartego miejsca wynosi już trzy punkty, co na trzy kolejki przed końcem, mając w perspektywie mecze z Tottenhamem i MU, nie jest zbyt wesołą sytuacją.
Zawodnik meczu: Dzeko - Chevanton, Vokes, Foley (wszyscy po 7,0)
Żółte kartki: n/a
(http://img690.imageshack.us/img690/3658/137384.th.png) (http://img690.imageshack.us/img690/3658/137384.png)(http://img862.imageshack.us/img862/2586/1981343.th.png) (http://img862.imageshack.us/img862/2586/1981343.png)
(http://img816.imageshack.us/img816/6906/41446814.th.png) (http://img816.imageshack.us/img816/6906/41446814.png)
1’ Dzeko podaje do Silvy. Gracze Manchesteru City grają w tradycyjnych błękitno-białych strojach, natomiast zawodnicy Wolves w wyjazdowych kompletach.
3’ Kuriozalna sytuacja. Z lewej strony dośrodkowuje Johnson. Piłkę nieudolnie wybija Guediora. Właściwie to się od niego odbija. Dobijać próbuje Wright-Philips, ale jego uderzenie zostaje zablokowane przez Badelja. Dzeko przyjmuje futbolówkę na klatkę piersiową. Nie wiedzieć czemu zmyliło to Hennesseya do tego stopnia, że się rzucił. Bośniak strzela z woleja na pustą bramkę, ale... trafia w poprzeczkę. Rzut rożny, bo piłkę poza plac gry wybijają obrońcy Wolves.
4’ Yaya Toure oddaje mocny strzał z powietrza w kierunku bramki walijskiego golkipera Wolverhamptonu, który bez żadnych problemów łapie piłkę.
10’ Mujangi Bia dośrodkowuje z lewej strony na jedenasty metr. Niepilnowany Guediora uderza głową. Joe Hart tylko odprowadza wzrokiem piłkę, która odbija się od zewnętrznej części lewego słupka i wychodzi poza boisko.
24’ Chevanton uderza zza pola karnego. Hart broni. Piłka trafia do Doyle’a, ale jego dobitka jest bardzo niecelna.
29’ Johnson podaje prostopadle do Dzeko. Bośniak biegnie kilka kroków, po czym precyzyjnym strzałem zewnętrzną częścią stopy daje prowadzenie gospodarzom.
42’ Dzeko po raz kolejny mija obrońców Wolves niczym slalomowe tyczki. Kończy akcję strzałem z piętnastu metrów, który ląduje na słupku. Barry próbuje dobijać, ale, łagodnie mówiąc, nie wyszło mu.
46’ Vokes za Doyle’a. Trochę karkołomny ruch trenera McCarthy’ego.
57’ Riquelme sprytnie, lekko wykonuje rzut wolny zza pola karnego, jednak Hennessey nie daje wbić sobie piłki do siatki po raz drugi.
70’ Vieira za Riquelme. Przy okazji Hammill zmienia Badelja.
71’ Po lewym rzucie rożnym Silvy, Yaya Toure sprytnie odnajduje drogę do piłki i przymierza głową. Hennessey popisuje się efektowną robinsonadą. Kolejny rożny.
71’ Milner zmienia Wright-Phillipsa, a Winnall zastępuje Mujangi Bię.
76’ Winnall dośrodkowuje w pole karne. Najwyżej wyskakuje Vokes, ale jego strzał głową mija bramkę. Walijczyk po raz kolejny pokazuje, że pomimo tego, iż przed aferą korupcyjną był najlepszym napastnikiem Wolves, teraz jest najgorszym.
80’ Richards zastępuje Johnsona.
89’ Po dośrodkowaniu Winnalla Vokes zdobywa bramkę głową. Szkoda, że ze spalonego.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=aDTmVnoJjLQ)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
Wzmocnienie środka obrony
(http://img268.imageshack.us/img268/9945/davidwheater632634.jpg)(http://img683.imageshack.us/img683/4892/craigcathcart6335847153.jpg)
Dziś rano nasz klub zasilili dwaj klasowi środkowi obrońcy: David Wheater, który został nabyty z Middlesbrough za 2 miliony euro i Craig Cathcart, który przybył do Wolverhampton po przelaniu 600 tysięcy euro na konto klubowe Blackpool. Są to znaczące wzmocnienia, ponieważ linia obrony po wcześniejszych sprzedażach i zwolnieniach jest najmniej liczną linią w klubie. Nie jest tajemnicą, że Wheater jest typowany do pierwszego składu, gdyż posiada znaczące umiejętności i może stworzyć z Sokratisem parę, która utrzyma renomę najmniej dziurawej defensywy w kraju. Cathcart za to jest jeszcze młodym zawodnikiem, więc w drużynie będzie głównie zdobywał doświadczenie i odgrywał drugoplanową rolę. Jest też alternatywą w razie niepowodzeń przy negocjacjach mających na celu wykupienie z Chelsea niezwykle utalentowanego Michaela Mancienne'a. Obaj zawodnicy dołączą do pierwszej drużyny w drugim tygodniu lipca.
-
Nie masz dużej straty do 4 zespołu w tabeli, ale to są czołowe angielskie ekipy i ciężko liczyć na ich potknięcia. Tym bardziej teraz, kiedy rozgrywki mają się ku końcowi a przed Tobą ciężkie spotkania. Coś mi się wydaje, że z Kogutami będziesz miał więcej problemów. Trzymam kciuki, aby się udało Ned!
-
W sumie masz rację ale na taki Wolverhampton to i tak dobrze Ci idzie więc na narzekaj .:)
-
szkoda porażki ale Man city to jednak klasa i ciężko coś zrobic :)
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
36. kolejka Barclays Premier League
Tottenham Hotspur - Wolverhampton Wanderers 0:2
Sokratis 27', Edwards 90+2'
Widać, że McCarthy ma patent na Tottenham, bowiem jego drużyna wygrała ze znacznie wyżej notowanym rywalem już po raz drugi w tym sezonie. Co prawda już nie tak efektownie, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że na wyjazdach zawsze gra się nieco trudniej. Poza tym, ważniejsze od stylu jest zwycięstwo, które zapewnia dalszą walkę o Ligę Mistrzów i pogoń aż do ostatniej kolejki - zapowiada się więc emocjonująca końcówka sezonu, w której graczom Wolverhampton przyjdzie podjąć Stoke u siebie i wybrać się na Old Trafford w celu rozegrania meczu zamykającego sezon z tamtejszym Manchesterem United.
Zawodnik meczu: Mancienne (7,5)
Żółte kartki: n/a
(http://img145.imageshack.us/img145/1751/12434431.th.png) (http://img145.imageshack.us/img145/1751/12434431.png)(http://img826.imageshack.us/img826/9483/41343873.th.png) (http://img826.imageshack.us/img826/9483/41343873.png)
(http://img7.imageshack.us/img7/4931/94343414.th.png) (http://img7.imageshack.us/img7/4931/94343414.png)
1’ Defoe do Modricia. Oba zespoły grają dzisiaj w rezerwowych zestawach strojów.
13’ Dos Santos zmienia Lennona, który nabawił się jakiejś kontuzji.
27’ Mancienne wykonuje rzut wolny z 42 metrów. Dośrodkowuje w okolice pola karnego, ale Huddlestone wybija piłkę. Na tyle niedokładnie, że trafia ona do Candrevy, który posyła techniczne uderzenie w kierunku bramki strzeżonej przez Gomesa. Piłka odbija się od poprzeczki, a następnie zostaje skutecznie dobita przez Sokratisa.
38’ Chevanton nie trafia w bramkę z rzutu wolnego bitego z 19 metrów.
41’ Gallas upomniany żółtą kartką za faul taktyczny na Candrevie.
46’ Haynes wchodzi za Mujangi Bię, a Keane za Bale’a.
59’ Winnall zmienia Doyle’a. Opaskę kapitana przejmuje Foley.
66’ Po podaniu Chevantona Haynes myli się w sytuacji sam na sam.
67’ Milijas zastępuje Candrevę, a Kranjcar zmienia Busquetsa.
84’ Hammill pędzi lewą stroną. Dośrodkowuje na krótki słupek, gdzie Chevanton niecelnie główkuje.
90+2’ Guedioura wykonuje lewy rzut rożny. Nie wiedzieć czemu, nawet Hennessey wybrał się pod pole karne. Piłkę wybijają obrońcy, przejmuje ją bramkarz Wolves. Przymierza się do strzału, ale w ostatniej chwili ktoś wybił mu futbolówkę spod nóg. Dopada do niej Edwards, który pięknym strzałem z pierwszej piłki pokonuje Gomesa.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=Ym1lRSqw2LI)
-
Gratuluje pokonania Tottenhamu :) To trudny rywal. Z chęcią bym zobaczył tabele.
-
UUuuu gratulacje :) no Koguty to nie byle kto :P a Ty dałeś radę ;P
zapraszam do siebie
-
Gratuluje pokonania Tottenhamu :) To trudny rywal. Z chęcią bym zobaczył tabele.
Przecież dałem tabelę...
-
Zwracam honor :) Nie zauważyłem :)
Wpadnij do mnie ;)
-
brawo za wygrana 3pkt wpadaja :)
-
Jest dobrze. Do Ligi mistrzów brakuje ci tylko - jeden wygrany mecz. Jeśli wygrasz ze Stoke następny mecz, Everton przegra, to będzie minimum LE :)
-
Masz jakieś już plany transferowe? Kto odchodzi a kto zostaje ? Bo jeżeli będziesz grał w LM/LE przyda się jakieś wzmocnienie. Tak apropos ile masz kaski na transfery ?
Zajrzyj do mnie ;)
-
Masz tak blisko do LM jak i do do 8 miejsca, które nie daje nic :) jestem ciekaw co osiągniesz.
-
2 kolejki do samego końca, a wy możecie grać w LM lub w LE, albo nigdzie. Ciekawy jestem rozwoju wypadków.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
37. kolejka Barclays Premier League
Wolverhampton Wanderers - Stoke City 1:1
Mancienne 48' - Grougi 82'
Wygląda na to, że to koniec marzeń o zawojowaniu Ligi Mistrzów; zostały bowiem jedynie szanse zerowe i matematyczne, czyli... dwie matematyczne. Zawodnicy Wolverhampton, uskrzydleni wizją gry w najbardziej elitarnych rozgrywkach międzynarodowych, jeśli chodzi o kluby, atakowali od pierwszej minuty, ale The Potters, grający już właściwie o nic, stawiali zaciekły opór. Spotkanie było dość wyrównane, ale mimo wszystko, obiektywnie rzecz biorąc, na zwycięstwo zasłużyli Wolves. W końcówce wszelkie marzenia rozwiał Grougi, który stadion musiał opuszczać w obecności ochrony. FA na pewno nałoży kary na klub za te burdy. Nie mniej zdenerwowany był trener McCarthy - wiadomo było, że tak sprawy nie zostawi. Tajemnicą jednak pozostało to, co dokładnie zrobi. Do czasu.
Zawodnicy meczu: Mancienne, Ward (7,0)
Żółte kartki: n/a
(http://img198.imageshack.us/img198/6149/11434648.th.png) (http://img198.imageshack.us/img198/6149/11434648.png)(http://img40.imageshack.us/img40/426/41383841.th.png) (http://img40.imageshack.us/img40/426/41383841.png)
(http://img84.imageshack.us/img84/5213/74168748.th.png) (http://img84.imageshack.us/img84/5213/74168748.png)
1’ Doyle do Chevantona. Oba zespoły grają dzisiaj w swoich podstawowych strojach.
15’ Candreva strzela z dystansu z woleja - na raty. Najpierw jego strzał trafia w… Chevantona, a poprawkę wybija na rzut rożny Nash.
16’ Kolejny groźny strzał z dystansu. Półwolej Edwardsa odbija się od słupka.
33’ Mujangi Bia dośrodkowuje krótko z prawej strony do Chevantona. Urugwajczyk strzela sprytnie głową, ale lekko i niecelnie.
46’ Ward za Mujangi Bię.
48’ Doyle podaje do Mancienne’a. Ten strzela. Piłka odbija się od nogi Wilkinsona. Ledwo się toczy, ale dostaje tak niesamowitej rotacji, że zatrzymuje się dopiero w siatce.
52’ Ruffier w nieprawdopodobny sposób broni uderzenia po dwóch z rzędu rzutach rożnych, pokazując, że może jednak warto zostawić go w drużynie. Za trzecim razem ratuje go Mancienne, wybijając piłkę z linii bramkowej po główce Sanliego.
61’ Kenwyne Jones za Whelana.
63’ Po dośrodkowaniu Warda z lewej strony Doyle strzela głową po koźle, ale Nash poradził sobie z obroną tego uderzenia.
65’ Winnall zmienia Chevantona.
71’ Jones trafia w boczną siatkę z ostrego kąta.
72’ Hammill zastępuje Doyle’a, a Pennant zmienia Tonge’a.
74’ Shawcross zastępuje Hutha.
77’ Rzut wolny dla Wolves z 19 metrów. Candreva nad bramką.
82’ Grougi trafia z rzutu wolnego do siatki. Denerwująca sytuacja, tym bardziej, że pomimo tego, że był wykonany z bliska, to sam strzał sprawiał wrażenie, jakby wpadł dość szczęśliwie.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=ik8T2KwB3ec)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
Drugi rozdział
(http://www.nufcblog.org/wp-content/uploads/2010/05/Mick-McCarthy.jpg)
Mick McCarthy tuż po końcowym gwizdku był kłębkiem nerwów. Jednemu z reporterów ESPN, Jamesowi Eveleyowi jakimś cudem udało się przeprowadzić wywiad ze szkoleniowcem Wolverhampton, choć nie było to proste zadanie. Na początku chciał... zachować anonimowość. W sensie, że dziennikarz, nie trener. Ku wielkiemu zaskoczeniu chyba każdego fana tej drużyny, McCarthy podał się do dymisji. Powód tej decyzji, jak i inne przemyślenia Irlandczyka znajdują się w poniższym tekście.
Dlaczego zrezygnował pan z posady szkoleniowca Wanderers?
Powód jest prosty: nie dostaliśmy się do Ligi Mistrzów.
Przecież nie wszystkie karty są jeszcze rozdane. Pańska drużyna wciąż ma szanse na występ w tych elitarnych rozgrywkach.
Nie wydaje mi się. Mamy trzy punkty straty do czwartego Arsenalu, a zajmujemy szóste miejsce w tabeli. Mamy także gorszy bilans bramkowy. By awansować, musimy liczyć na potknięcie Kanonierów i The Villans i wygrać różnicą kilkunastu bramek na Old Trafford z drużyną, która zapewniła sobie mistrzostwo. Zdarza mi się być optymistą, zapowiadałem przed sezonem wysoką pozycję w lidze, ale pan wybaczy - aż takim optymistą nie jestem.
Przecież drużyna prowadzona przez pana zajęła lokatę w czołówce. Porażka Evertonu sprawiła, że Wolverhampton na pewno nie wypadnie poza strefę premiowaną awansem do Ligi Europejskiej. To dobry wynik.
Owszem, ale ja liczyłem po cichu na Ligę Mistrzów. Jestem ambitnym człowiekiem. Być może teraz sprawiam wrażenie wybrednego wariata, ale mnie naprawdę Liga Europejska nie obchodzi.
Dlaczego?
Mamy pewne duże braki w drużynie. Chodzi przede wszystkim o obronę, która pomimo tego, że straciła najmniej bramek w lidze, cały czas jest niepewna i nieporadna w swoich decyzjach. O skuteczności linii ataku nie będę szerzej mówił. Myślę, że po spojrzeniu na liczbę strzelonych bramek przez najlepszego strzelca w klubie w tym sezonie (Javier Chevanton, który 6 razy trafiał do siatki - przyp. red.) samodzielnie wyciągnie pan odpowiednie wnioski.
Fakt, nie wygląda to przesadnie ciekawie... Ale co w związku z tym?
Doszedłem do wniosku, że lepiej jest skompromitować się w Lidze Mistrzów, niż w Lidze Europejskiej. Taka hierarchia wartości. W tej pierwszej grają tylko najlepsze zespoły, do tej drugiej czasami trafiają kluby przypadkowe. Nietrudno się domyślić, jak zostanie sklasyfikowany nasz klub, patrząc na jego prestiż i wcześniejsze dokonania - chodzi mi tu o ostatnie lata, bo przecież sukcesy na arenie międzynarodowej już odnieśliśmy; za rok minie równo czterdzieści lat, odkąd Wolves grali w finale Pucharu UEFA. To było złote pokolenie. Dwa lata później wygrali Puchar Ligi, który w dzisiejszych czasach jest poważany tylko przez najsłabsze zespoły.
Nie chciał pan pokazać, że złote pokolenie napotkało swoich następców? Tryumf w Lidze Europejskiej jest w zasięgu dzisiejszych Wolves.
To pytanie niech pan skieruje do mojego następcy.
Może pan wyjawić, kto nim będzie? I czy w ogóle wie pan o tym?
Tak, wiem. Rozmawiałem o mojej ewentualnej dymisji z prezesem, więc moja rezygnacja z posady jest zaskoczeniem tylko dla kibiców, za co ich serdecznie przepraszam. Obiecałem, że nie wyjawię nazwiska następnego szkoleniowca tej - bądź co bądź - wspaniałej drużyny. Wyjawię tylko, że jest to osoba mocno związana z Wolverhampton i że kibice na pewno będą zadowoleni z jej wyboru na menedżera.
Co będzie pan teraz robił? Planuje pan dalej zostać przy trenerce pierwszego zespołu, czy spróbować innych zajęć? Przed laty był pan znakomitym obrońcą, więc może pomyśli pan o założeniu szkółki piłkarskiej? Może w Wolverhampton? Ten zespół jest dobry na odchowanie młodych talentów.
W przyszłości może podejmę takie plany, ale póki co spieszę na pomoc reprezentacji mojego kraju. (Irlandii - przyp. red) Nie radzi sobie zbyt dobrze, po pięciu kolejkach eliminacji do Euro 2012 ma na koncie jedynie dwa punkty. Prezes federacji liczy na mnie, choć prawdę mówiąc nie przypuszczałem, że po kłótni sprzed ośmiu lat (z Keane'em - przyp. red.) jeszcze kiedykolwiek poprowadzę kadrę.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w dalszej pracy zawodowej.
Ja również.
-
Dobry mecz z Manchesterem City, najważniejsze, że grasz w LE. Na LM już nie ma szans ale to dobrze, nie wyobrażam sobie Wilków w LM a w LE jak najbardziej.
-
Ja powiem tak - Najlepsza kariera! Wywiad bardzo fajny i trzyma klimat, a co do samego zespołu. Jest dobrze, jak na obecne Wolves, Liga europesjka to dobry wynik. Do lm masz prawie zerowe czy tam matematyczne szanse, bo grasz w meczu o wszystko z aktualnym mistrzem Anglii już.
-
(http://www.systemlays.co.uk/wp-content/uploads/2010/07/barclays-premier-league.jpg)
38. kolejka Barclays Premier League
Manchester United - Wolverhampton Wanderers 0:1
Chevanton 39' (PK)
Ku zaskoczeniu kibiców obu drużyn, na ławce trenerskiej Wolverhampton zasiadł... Jody Craddock. Właściwie "ławka trenerska" jest tu nieodpowiednim określeniem, gdyż kapitan Wolves objął stanowisko tymczasowego grającego szkoleniowca. Pomimo tego, że w grze przyjezdnych nie było widać praktycznie żadnej motywacji, bronili się skutecznie i zdołali sprawić niespodziankę, zdobywając Old Trafford. Wygrana nie sprawiła im jednak wielkiej radości, gdyż nie zapewniła awansu do Ligi Mistrzów; Wolverhampton pozostali na szóstej pozycji, na której kończą obecny sezon.
Zawodnik meczu: Vidic (7,0)
Żółta kartka: Rafael
(http://img692.imageshack.us/img692/1713/11448818.th.png) (http://img692.imageshack.us/img692/1713/11448818.png)(http://img202.imageshack.us/img202/8597/41483848.th.png) (http://img202.imageshack.us/img202/8597/41483848.png)
(http://img836.imageshack.us/img836/6668/88711848.th.png) (http://img836.imageshack.us/img836/6668/88711848.png)
1’ Owen wraz z Berbatovem rozpoczynają grę. Liderzy tabeli grają w tradycyjnych strojach, natomiast zespół, który musi wygrać ten mecz i liczyć na porażkę Arsenalu różnicą jedenastu bramek, jeśli chce awansować do LM, gra w czarno-pomarańczowych strojach wyjazdowych.
19’ Badelj nie trafia w sytuacji sam na sam z Givenem.
38’ Edwards za kontuzjowanego Guediourę.
39’ Rafael fauluje Badelja w polu karnym. Brazylijczyk otrzymuje żółtą kartkę, a Chevanton staje przed szansą zdobycia bramki z rzutu karnego. Mimo, że strzela w środek, trafia do siatki.
45’ Badelj bombarduje bramkę Givena, ale na niewiele się to zdaje.
46’ Vokes zmienia Winnalla.
52’ Owen podaje prostopadle do Berbatova, który przegrywa pojedynek sam na sam z Ruffierem. Piłka trafia z powrotem do Owena. Ten mimo ogromu czasu nie trafia do pustej bramki.
66’ Tomecak zastępuje Hammilla, a Park wchodzi za Fletchera.
80’ Vokes nie trafia w bramkę w sytuacji sam na sam.
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=YXiBz6ENKig)
-
Dobry mecz z ManU :D LE będzie Twoja ;D Za rok się uda dotrzeć do LM ;]
-
Na pewno nie było łatwo choć po statystykach Manchester nie wyglądał groźnie.
Miałeś przewagę we wszystkich aspektach gry
-
No z Manu przewaga ładnie :) coraz lepiej ci idzie
-
Kolejne podsumowanie sezonu. Tym razem bez transferów, bo okno transferowe kończy się dopiero we wrześniu, po upływie kilku kolejek ligowych.
Rozegranych meczów: 39
- Mecze ligowe: 38
- Mecze pucharowe: 1
Zwycięstwa: 18 (12 u siebie/6 na wyjeździe)
Remisy: 12 (5/8)
Porażki: 9 (2/7)
Najwyższe zwycięstwo u siebie: 4:0 z Fulham
Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe: 2:0 ze Stoke i z Tottenhamem
Najwyższa porażka u siebie: 0:1 z Birmingham i z Chelsea
Najwyższa porażka na wyjeździe: 0:3 z Chelsea
Bramek zdobytych:42 (28/14)
Bramek straconych: 23 (6/17)
Częstotliwość padania wyników:
- 8 razy – 2:0, 0:1
- 6 razy – 1:0, 0:0
- 5 razy – 1:1
- 1 raz – 0:3, 4:0, 5:2, 2:1, 0:2, 3:3
Częstotliwość padania bramek:
- 0-15 min: (5 bramki strzelone/1 stracona)
- 16-30 min: (3/1)
- 31-45 min: (8/6)
- 46-60 min: (4/4)
- 61-75 min: (9/3)
- 76-90 min: (13/8)
Najwięcej rozegranych spotkań:
1. 31 – Craddock, Milijas
2. 27 – Elokobi
3. 26 – Guedioura, Doyle
4. 24 – Chevanton
5. 23 - Hammill
6. 22 – Edwards
7. 21 - Halford
8. 20 - Mancienne
9. 19 – Foley, Mujangi Bia, Candreva, Sokratis
10. 18 - Winnall
11. 16 – Ward, Badelj
12. 15 - Vokes
13. 14 – Hennessey, Zubar, Haynes
14. 13 – Hahnemann, Fletcher, Ebanks-Blake, Tomecak
15. 11 – Henry
16. 10 – Jarvis
17. 9 - Ruffier
18. 8 - Hunt
19. 7 – Jones, Mouyokolo
20. 4 – Berra
21. 3 – Ikeme, Kightly
22. 2 - Batth
Najwięcej strzelonych bramek:
1. 7 - Chevanton
2. 5 - Doyle
3. 4 - Milijas
4. 3 – Fletcher, Ebanks-Blake, Haynes, Sokratis
5. 2 – Jones, Edwards, Mujangi Bia
6. 1 – Ward, Jarvis, Mancienne, Guedioura, Vokes, Mouyokolo, Tomecak
Najwięcej asyst:
1. 7 – Milijas
2. 3 – Doyle, Chevanton, Hammill, Haynes
3. 2 – Ward, Fletcher
4. 1 – Foley, Hunt, Mancienne, Guedioura, Vokes, Halford, Winnall, Candreva, Badelj, Tomecak. Mancienne
Klasyfikacja kanadyjska:
1. 11 – Milijas (4/7)
2. 10 – Chevanton (7/3)
3. 8 - Doyle (5/3)
4. 6 – Haynes (3/3)
5. 5 – Fletcher (3/2)
6. 3 – Ebanks-Blake (3/0), Sokratis (3/0), Ward (1/2)
7. 2 – Guedioura (1/1), Jones (2/0), Mujangi Bia (2/0), Tomecak (1/1), Mancienne (1/1), Vokes (1/1)
8. 1 – Foley (0/1), Hunt (0/1), Halford (0/1), Winnall (0/1), Candreva (0/1), Badelj (0/1), Jarvis (1/0), Mouyokolo (1/0)
Dyscyplina: (1 pkt za żółtą kartkę, 3 pkt za czerwoną)
1. 4 – Craddock (4/0), Guedioura (1/1)
2. 3 – Zubar (0/1)
3. 2 – Foley (2/0), Milijas (2/0), Winnall (2/0), Hammill (2/0), Haynes (2/0)
4. 1 – Mancienne (1/0), Edwards (1/0), Mujangi Bia (1/0), Vokes (1/0), Mouyokolo (1/0), Halford (1/0), Badelj (1/0)
Najlepsi zawodnicy według średniej ocen: (minimum sześć meczów)
1. 6,5 – Fletcher, Vokes
2. 6,4 - Chevanton
3. 6,2 – Ebanks-Blake, Mancienne, Haynes, Sokratis
4. 6,1 – Foley, Ward, Jones, Doyle, Mouyokolo, Hammill, Candreva
5. 6,0 – Jarvis, Guedioura, Milijas
6. 5,9 – Hahnemann, Craddock, Hunt, Elokobi, Edwards, Ruffier, Tomecak
7. 5,8 – Henry, Zubar, Halford, Winnall
8. 5,7 – Mujangi Bia
9. 5,6 – Badelj
Klasyfikacja bramkarska: (ilość obronionych strzałów na liczbę strzałów celnych, strzały niecelne, strzały ogółem, skuteczność, puszczone gole) – minimum sześć meczów
1. Wayne Hennessey: 40/46+42=88, 87%, 6
2. Stephane Ruffier: 25/32+29=61, 78%, 7
3. Marcus Hahnemann: 21/31+29=60, 68%, 10
Czyste konto:
1. 8 - Wayne Hennessey
2. 6 - Marcus Hahnemann
3. 5 – Stephane Ruffier
4. 3 - Carl Ikeme
Passy bramkarskie:
1. Wayne Hennessey – 420 minut (1-21 kolejka)
2. Marcus Hahnemann – 282 minuty (8-11 kolejka)
3. Marcus Hahnemann – 278 minut (11-15 kolejka)
4. Marcus Hahnemann – 212 minuty (2-4 kolejka)
5. Marcus Hahnemann – 93 minuty (17-18 kolejka)
6. Carl Ikeme – 90 minut (12. kolejka – trwa)
Wbrew wynikom ankiety, na razie nie będę kontynuował kariery. Zrobię to potem, bo nieco nudzi mi się granie drugiego pełnego sezonu tym samym zespołem. Pracuję nad nieco przełomowym, jeśli można tak to nazwać, projektem kariery, która przy sprzyjających wiatrach powinna pojawić się na dniach. Na razie poszukuję kitsmakera i osoby obeznanej w Fire Patchu, proszę o zgłoszenia na PW.
-
Łał ale statysstyki :) chyba trochę zgapię od ciebie jeśli można :D Szkoda ze bez transferów :)
-
#49
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
Tego nikt się nie spodziewał
(http://equaliserblog.files.wordpress.com/2010/08/bull.jpg)
Jak podaje strona wolves.co.uk, drużynę objął nowy szkoleniowiec. Była to decyzja nie tyle spodziewana co konieczna, gdyż poprzedni menedżer Mick McCarthy podał się do dymisji po tym, jak stało się jasne, że Wolves nie wystąpią nawet w kwalifikacjach do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano doświadczonych trenerów z wiedzą psychologiczno-motywacyjną i renomą na arenie międzynarodowej, najlepiej narodowości brytyjskiej. Tak oto przewijały się nazwiska Martina O'Neilla, Tony'ego Pulisa czy Avrama Granta, znanego z doprowadzenia Chelsea do historycznego sukcesu - awansu do finału Ligi Mistrzów. Wybór menedżera zaskoczył jednak chyba wszystkich.
Nowym trenerem Wolverhampton Wanderers został Steve Bull. Jako szkoleniowiec jest praktycznie nikim, bo jak dotąd kierował tylko dwoma zespołami. I to takimi, które nigdy nie zaliczały się do piłkarskiej elity: Hereford United (gdzie pełnił funkcję grającego menedżera) i Stafford Rangers. Dla kibiców Wolves to jednak postać bardzo ważna. Tu, w Wolverhampton znają i uwielbiają go wszyscy, gdyż jest żywą legendą miejscowego klubu i zdaniem wielu osób najlepszym zawodnikiem w jego historii - bynajmniej nie jest to określenie na wyrost.
Stephen George Bull urodził się 28 marca 1965 roku w Tipton. Pierwsze kroki jako napastnik stawiał w miejscowym klubie - Tipton Town. Szybko ujawnił swój talent, strzelając 17 bramek w 20 meczach. Tak wysoka skuteczność zaowocowała transferem do Wesy Bromwich Albion. Spędził tam dwa sezony, jednak zagrał jedynie 4 razy i zdobył 2 gole. Nie widząc dla siebie miejsca w zespole w 1986 roku przeniósł się do Wolverhampton Wanderers. Szybko się okazało, że ten ruch był strzałem w dziesiątkę. Bull już w pierwszym sezonie gry dla "Wilków" trafiał do siatek rywali 15 razy, a swój rekord strzelecki ustanowił w sezonie 1988/89, kiedy we wszystkich rozgrywkach zdobył aż 37 goli w 45 meczach. Dla Wolves grał łącznie przez 13 sezonów. Przez ten czas lidze zagrał 474-krotnie i zdobył 274 bramek. Jeśli liczyć pozostałe rozgrywki, tych trafień uzbierało się aż 306 (w 561 spotkaniach), co do dzisiaj jest absolutnym rekordem klubu. W dodatku zaliczył 18 hat-tricków. Bull zakończył karierę w wieku 34 lat w 1999 roku. Potem jednak wrócił do futbolu, ale były to tylko dwa krótkie epizody w mało znaczących klubach z niższych lig.
W kadrze grał mniej, niż zasługiwał. Zadebiutował w niej w 1989 roku, czyli tuż po ustanowieniu swojego strzeleckiego rekordu. Karierę reprezentacyjną zakończył rok później. W narodowych barwach zagrał 13 razy, strzelając 4 gole. Pojechał nawet na włoski mundial w 1990 roku.
Pomimo swojego wielkiego uwielbienia i szacunku dla klubowej legendy, fani Wolves nie są zadowoleni z objęcia przez Bulla posady menedżera drużyny. Twierdzą, że w momencie, kiedy klub wspiął się na swój mały szczyt potrzebna jest osoba, która tę pozycję zdoła utrzymać, a nie początkujący, debiutujący w poważnej piłce były zawodnik. Greg Harrison, zagorzały fan Wanderers powiedział: "On stoczy nas na dno. Dopiero co cieszyłem się, że wreszcie coś w Anglii znaczymy, a teraz będę obserwował upadek Wolves tam, skąd przybyli. Boję się ponownego oglądania dramatycznej walki o utrzymanie".
Bull będzie prowadził drużynę wraz z dwoma asystentami. Pierwszym z nich jest również znany kibicom Wolves Matt Murray - trzydziestoletni były bramkarz, który zakończył karierę przedwcześnie z powodu prześladujących go kontuzji. Jako zawodnik wyróżniał się na boisku prawie dwoma metrami wzrostu i atletyczną budową ciała. W klubie będzie również odpowiadał za trening bramkarzy. Drugim pomocnikiem trenera będzie kolejny były zawodnik Wolves, mianowicie Colin Cameron, który reprezentował barwy klubu w latach 2001-06. Ostatnimi czasy sprawował funkcję grającego menedżera Cowdenbeath, ale ochoczo przystał na propozycję nowego szkoleniowca Wolves. "To wspaniałe uczucie tu wrócić" - powiedział z uśmiechem na oficjalnej prezentacji.
Pomimo wiele obaw mówi się także że Bull ma zadatki na to, by stać się drugim Stanem Cullisem, który grał w Wolves jako środkowy obrońca, a potem trenował drużynę w czasie jej największych sukcesów (3 mistrzostwa świata, 2 Puchary Anglii, wygrana z budapesztańskim Honvedem w czasie węgierskiej hegemonii w futbolu). Czy nim się stanie, okaże się w nadchodzącym sezonie.
Jeszcze tylko ściągnę tego nieszczęsnego Fire Patcha i jedziemy. Jestem bardzo ciekaw, czy uda mi się znaleźć save'a. Jeśli nie, po prostu odtworzę skład i zagram od nowa. Okaże się, czy dalej będzie to podobno najlepsza kariera tutaj, czy zostanie ona po prostu zapomniana.
-
George Bull może stać się wielką gwiazdą teraz prowadząc Wilki. Awans do LM to będzie zapewne główny cel. Kariera jest moją ulubioną ze wszystkich na forum, bardzo przyjemnie się ją czytało i ciesze się, że wracasz właśnie tym klubem.
-
no to wracaj chłopie. powiem szczerze, nie śledziłem tej kariery, ale następną postaram się doglądać. powodzenia
-
Może jakiś opis, albo coś...?'
EDIT: O, już usunąłeś...
-
No, przynajmniej trzy osoby. Tamto usunąłem, bo przez przypadek nacisnąłem "wyślij", zamiast "podgląd" przed napisaniem jakiegokolwiek opisu. :/
#50
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
Pierwsze wzmocnienia Bulla
(http://img52.imageshack.us/img52/6716/andrzejj.jpg)(http://img148.imageshack.us/img148/7208/kevingameiro20108301120.jpg)(http://img268.imageshack.us/img268/807/andycarroll280x39779934.jpg)
Steve Bull objął drużynę Wolves zaledwie kilka dni temu, a już zdążył dokonać pierwszych ruchów na dość zatłoczonym w tym okienku rynku transferowym. Trzeba przyznać, że jego nazwisko zobowiązuje, gdyż wzmocnienia, które przeprowadził są... bycze i jak na razie objęły jedynie formację ataku - mają być receptą na dość mizerną skuteczność tej linii w ubiegłym sezonie.
Bez wątpienia najgorętszym nazwiskiem, jakie zawita na Molineux jest Andy Carroll. Zapadnie w pamięć kibicom Liverpoolu jako najgorsza inwestycja w historii klubu, a może i całej piłki nożnej, bo dotychczas prym w tej niechlubnej kategorii wiodły przenosiny Denilsona do Betisu czy przeprowadzka Torresa na Stamford Bridge. Carroll, który w styczniu kosztował klub z Anfield ponad 40 mln funtów szybko złapał kontuzję, więc w pierwszej drużynie zadebiutował dość późno. Zdążył rozegrać jedynie 6 meczów ligowych w czerwonej koszulce, podczas których dwukrotnie trafiał do siatek rywali The Reds. Potem kontuzja się odnowiła. Carroll dał jednak upust swoim niepoprawnym zwyczajom i umyślnie opuszczał rehabilitacje. Zamiast udawać się na ćwiczenia z klubowym lekarzem i masażystą wolał spędzać czas na wszelakich dyskotekach z przyjaciółmi i przypadkowymi fankami. To rozwścieczyło władze Liverpoolu, które obcięły mu pensję na mocy jednej z klauzuli w kontrakcie - to oznacza, że zarząd klubu z Anfield był zapobiegawczy i wiedział o tym, że Carroll jest skandalistą. Utalentowany zawodnik oburzył się na swoich szefów i zażądał rozwiązania umowy. Ostatecznie skończyło się na anulowaniu kontraktu z winy zawodnika, co oznaczało, że piłkarz nie dostał ani centa odprawy. Spodziewał się napływu ofert od najlepszych klubów świata, ale żadna drużyna ze światowej elity nie odważyła się po niego sięgnąć, dlatego zdegradował się sportowo i zdecydował się na podpisanie kontraktu z Wolves. Niskie morale i długa przerwa w grze na pewno negatywnie wpłyną na jakość jego występów, nie mniej szykowany jest na gwiazdę Wanderers, gdzie otrzymał symboliczny numer 9. Overall zawodnika: 71/72 (tak niski, bo karierę zaczynałem na Fire 1.4, gdzie Carroll grał w Newcastle).
Francuskie media wielokrotnie podawały informacje, jakoby Kevin Gameiro miał podpisać lukratywną umowę z Paris-Saint Germain. Świeżo upieczony reprezentant kraju w ubiegłym sezonie reprezentował barwy Lorient i obok Marvina Martina i Moussy Sow był jedynym z objawień Ligue 1, a co za tym idzie gorącym kąskiem na rynku transferowym. Gdy wydawało się, że rozmowy ze stołecznym klubem są już dopięte na ostatni guzik, do gry wkroczył Steve Bull. Jego oferta okazała się na tyle kusząca, że Gameiro nieoczekiwanie zmienił zdanie i zdecydował się przenieść do Anglii. Swoją decyzję argumentował tym, że Premier League jest jego ulubioną ligą i niechęcią do... zmiany barw klubowych (Lorient także gra w pomarańczowo-czarnych strojach). Na razie nie wiadomo, czy będzie występował w pierwszym składzie, ale mimo to nie zraża się: "Zdaję sobie sprawę z dużej konkurencji w nowym klubie, ale wbrew pozorom między innymi dlatego tutaj przyszedłem. Ponadto w Wolverhampton nie ma stałej pierwszej jedenastki, gra praktycznie każdy. To dodaje mi wiary we własne umiejętności". Gameiro kosztował 6 milionów euro, po angielskich boiskach będzie biegał z numerem 13 na koszulce (ovr: 73).
Ostatnim jak na razie nowym zawodnikiem "Podróżników" został Brazylijczyk o mało charakterystycznym pseudonimie - Andre. Nie wyróżnia się też umiejętnościami - może poza tymi technicznymi, w końcu narodowość w tym przypadku zobowiązuje. To, po czym można go poznać to wybujała fryzura, podobna do tej, którą na co dzień nosi Neymar. Andre ma wprowadzić nieco polotu i artyzmu do gry Wolverhampton po tym, jak niezbyt sprawdził się Danny Haynes, który miał być głównym magikiem i przywódcą Wolves - jak wiemy, niewiele spodziewanego z tego wyszło. Andre nie jest wszechstronnym zawodnikiem, bowiem może grać tylko jako wysunięty napastnik, ale szybkość i drybling pokazują, że warto go wyszkolić na skrzydłowego. Musi tylko poprawić dośrodkowania, gdyż wcześniej zajmował się głównie ich wykańczaniem. Do Wolves przybył z kijowskiego Dynama i kosztował symboliczne 2.5 miliona euro. Jego dotychczasowi pracodawcy nie windowali ceny, gdyż Andre nie mieścił się w składzie ukraińskiego zespołu. W niżej notowanym Wolverhampton powinien mieć większe szanse gry. Wybrał sobie numer 20 (ovr: 70).
Klub po raz kolejny prowadził rozmowy z Alberto Bueno z Derby County oraz z Andriyem Yarmolenko z Dynama Kijów, jednak ci zawodnicy woleli zostać w swoich klubach. O ile decyzję Ukraińca można jeszcze zrozumieć, to wydaje się, że Hiszpan postąpił nierozważnie - zwłaszcza, że reprezentuje barwy przeciętnego drugoligowego klubu. Cóż, Wolves muszą się zadowolić Francuzem i dwoma różnokolorowymi Andrzejami.
-
chyba po raz pierwszy przeczytałem całą twoją wiadomość :)
naprawdę super opisujesz że aż chce się czytać
co do transferów to ściągłeś bardzo dobrych zawodników którzy będą walczyć z sobą o pierwszy skład jednak jak Gameiro powiedział że tam gra każdy więc nie wiadomo kto jest w pierwszym składzie a kto w drugim
czekam na kolejny wpis
-
Ma ten Steve Bull renomę, skoro piłkarze do niego aż lgną, Gameiro mógł grać w lepszym przecież PSG a tu Wolves. Carroll także może się przydać, wzmocni siłę ognia zespołu.
-
Wzmocnienia solidne. Carroll się przyda o ile grasz dużo piłek górnych bo w innym przypadku nie jest on jakiś zbyt dobry. Andre miałem w Bordeaux u mile mnie zaskoczyła jego skuteczność, taki lis pola karnego, przypominał mi stylem Super Pippo z Milanu. Gameiro miałem kupić do Arsenalu ale wybrałem Gervinho i mam nadzieję, że dobrze zrobiłem ale na takie Wolves powinien być w sam raz. Idzie Ci nowa karierka na patchu czy nie ? Jak byś potrzebował pakiet 20 stadionów do BPL + 18 dla Championship z Edytora to proszę.
Dopasowane pod Fire Patch wraz z Intrami.
http://www.multiupload.com/DBYWX7SNIC
-
Andy to szanowany gracz, ale dam ci radę - On tylko nadaję się do gry powietrznej. Tak ogólnie jest dla mnie drewniany.
Gameiro mało kosztował, a grajek z niego naprawdę świetny. Andre ma podobną fryzurę do mnie;] technikę ma, jak na Brazylijczyka przystało.
-
Brawo za Andyego Carolla, który jest bardzo dobrym zawodnikiem. Gameiro również może ci się przydać. Zawsze lubiłem nim grać. Andre w ogóle nie znamwięc się nie wypowiem. Zapraszam do mnie.
-
Widać Wilki nie żałowały kasy na wzmocnienia. Mnie najbardziej cieszy transfer Gameiro, bo to jest świetny napastnik i stosunkowo tani. Masz zabójczy duet na papierze Carrol-Gameiro, może być naprawdę ciekawie. Andre widziałem kilka razy i powiem ci napewno się przyda.
-
Miałem zacząć grę, jak tylko zainstaluję Fire Patch 1.6. No właśnie. Miałem. Od poniedziałku mam problem z ukończeniem jego instalacji (link (http://forum.pesleague.pl/index.php/topic,102146.0.html)). Co ciekawe, zainstalowałem go na innym komputerze i nie było problemów, więc skopiowałem na PenDrive'a wszystkie pliki i przeniosłem do siebie, do katalogu z grą. Po próbie włączenia selectora pokazuje się zaświadczenie o raporcie o błędach, a w managerze nie mogę kliknąć "attach" albo "detach". Pomorduję się jeszcze trochę z tym, bo zależy mi akurat na wersji 1.6. Gdyby okazało się, że moja kariera na niej nie działa, ściągnę 1.5, bo tam wszystko było w porządku.
-
Miałem to samo i trzeba było zainstalować Microsoft .NET Framework 4 oraz Microsoft Visual C++ 2005
Tu masz linki:
http://www.microsoft.com/download/en/details.aspx?id=17718
http://www.microsoft.com/download/en/details.aspx?displaylang=en&id=3387
-
Co do transferów Nederland: Andre i Gameiro to rzeczywiste transfery ale co do Carrolla to nie. Rób jak uważasz. Wpadnij też do mnie!
-
ale co do Carrolla to nie.
Czytałeś w ogóle tekst?
-
Carolla masz za free ciekawe co pokaże na boisku. Gameiro i Andre to bardzo wartościowi zawodnicy i wniosą bardzo dużo do drużyny. Czekam na pierwsze wyniki i wpadnij do mnie jak znajdziesz czas.
-
No nieźle sobie z tym Carrollem wymyśliłeś ;D Bardzo dobre wzmocnienia zobaczymy co pokażą w sezonie.
-
Czytałeś w ogóle tekst?
Nederland ale.. no niewiem... . Mocno przesadzony transfer. Wiem że jesteś człowiekiem konfliktu- to rozumiem ale czy Wolwerhampton by się wypłacił? Mocno nie rzeczywiste. Ale też sobie wymyśliłeś historyjkę.
-
ale czy Wolwerhampton by się wypłacił
Przecież on za darmo przyszedł. Została jeszcze opłata za kontrakt, ale raz, że w Pesie się takich nie udziela i dwa, że zwykle jest to maksymalnie kilka milionów. A jako że przedstawiłem Carrolla jako zawodnika niechcianego nigdzie, pewnie była sporo niższa.
Wiem że jesteś człowiekiem konfliktu
No, bo zwykle bronię się, jak ktoś na mnie napada. Ćwiczę krav, więc jestem notorycznym agresorem. Ta...
Mocno nie rzeczywiste. Ale też sobie wymyśliłeś historyjkę.
Zdziwiłem się, bo Carroll był wolnym zawodnikiem - zwykle komputer nie podpisuje jednorocznych kontraktów, szczególnie na początku. Potrzeba mi było napastnika, to go wziąłem - ale nie martw się przepakowaniem zespołu, bo umiejętności ma od Konami, które zostały mu przydzielone wtedy, gdy wchodził do Premier League jako zawodnik nieźle spisujący się na jej zapleczu. Pod względem overalla to teraz czwarty napastnik w klubie... Poza tym, rozumiem, trochę nierealistyczny transfer, mój pierwszy w historii, podczas gry większość zalicza takich na pęczki - sam ściągnąłeś do Malagi... Essiena.
Miałem to samo i trzeba było zainstalować Microsoft .NET Framework 4 oraz Microsoft Visual C++ 2005
Dzięki za dobre chęci, ale zrobiłem to w pierwszej kolejności. Dalej d_pa, tyle że teraz pasek instalacji nie dochodzi nawet do włosów Linekera, tylko operacja przerywa się już przy unnamedzie_5245. Nadal szukam sposobu, a bardzo chciałbym już sobie pograć, tym bardziej że mam teraz trochę wolnego czasu.
-
Fajnie że Andy trafił do twojego zespołu. Bardzo pomoże drużynie.
-
#51
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
Mujangi Bia i Guedioura wykupieni
(http://img189.imageshack.us/img189/4563/guediourainactionforwol.jpg)
Pomocnicy Geoffrey Mujangi Bia i Adlene Guedioura zostali wykupieni z belgijskiego Lokeren, jednak cena obu transakcji nie została ujawniona przez żadną ze stron. Wolverhampton skorzystał z prawa pierwokupu. Obaj ci piłkarze byli podstawowymi zawodnikami swojej drużyny w poprzednim sezonie, a wrażenie pozostawili po sobie co najmniej dobre, więc Steve Bull postanowił złożyć im propozycję kontraktu. Tym samym Belg pozostanie w klubie przez następne 3 lata, a Algierczyk będzie mógł odejść za darmo najwcześniej w 2013 roku.
Mujangi Bia dalej ma niepodważalną pozycję w Wolverhampton, za to Guediourze doszedł kolejny konkurent do gry w pierwszym składzie, czyli Mathieu Coutadeur, który przybył do Wolves za 2 miliony euro. Ostatnio występował w AS Monaco. Nie należy także zapominać o obecnych w kadrze Nenadzie Milijasie, Antonio Candrevie, Milanie Badelju i Davidzie Edwardsie.
Wykupiony został także zbierający niezłe recenzje były już obrońca londyńskiej Chelsea, czyli Michael Mancienne.
Co z tym skrzydłowym?
(http://img804.imageshack.us/img804/2673/mancitywarmupjohnson.jpg)
Od jakiegoś czasu w Wolverhampton desperacko poszukuje się klasowego bocznego pomocnika bądź skrzydłowego. Zaangażowania klubowych skautów może i nie da się umotywować brakami ilościowymi w kadrze, ale jakościowymi już tak. Geoffrey Mujangi Bia potrzebuje partnera na boku drugiej linii. Stephen Ward i Matthew Jarvis z pewnością nie są piłkarzami wysokiej klasy nawet jak na Premier League, a Adam Hammill po niezłym ubiegłym sezonie w sparingach przedsezonowych prezentował zadziwiająco niską formę. Na tej pozycji mogą jeszcze grać Antonio Candreva, Ivan Tomecak i Nenad Milijas, ale Steve Bull widzi dla nich miejsce w zespole na ich nominalnych pozycjach. Za to Danny Haynes, który na Molineux przybył w styczniu, po obiecującym początku zaczął grać coraz bardziej bezbarwnie, a w dodatku nieco lepiej spisuje się w linii ataku.
Pierwszym kandydatem był od zawsze Adam Johnson. Próby sprowadzenia reprezentanta Anglii przez niewielki klub z Wolverhampton wydawały się być od samego początku bezczelne i żałosne - zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym, bo przecież Johnson z pewnością kosztowałby niemało. Oczywiście on sam nie widzi sensu w przeprowadzce, bo uważa, że pomimo niższej pozycji w Premier League w poprzednim sezonie gra w lepszym klubie - sumo trudno mu się dziwić, bo powinien to przyznać każdy, kto jest obeznany w angielskiej piłce. Jedyną zaletą Wolves w oczach Anglika jest gra "Wilków" w Lidze Europejskiej, ale i ona nie zamydliła mu oczu. Manchester City odrzucił kolejną ofertę, tym razem wysoką na 9 milionów euro - eksperci uważają, że nie pokrywa ona nawet wartości rynkowej zawodnika.
Swojego zawodnika postanowiła nie sprzedawać również Aston Villa, która gromadząc tylko punkt więcej wyprzedziła Wolverhampton i sezon skończyła na 5. lokacie. Marc Albrighton podobno nigdzie się nie rusza, choć nie zawsze wybiega w podstawowym składzie The Villans. Młody zawodnik tak uargumentował swoją decyzję: "Gdybym otrzymał ofertę z któregoś z klubów Wielkiej Czwórki (MU, Chelsea, Arsenal, Liverpool - przyp. red.), pewnie nie zastanawiałbym się ani chwili. Jednak o żadnej takiej nie słyszałem, ale planuję na nią zapracować, bowiem moim marzeniem jest mistrzostwo Anglii, a zdaję sobie sprawę, że będzie mi bardzo trudno wywalczyć je z Aston Villą. Póki co nie zamierzam przenosić się do Wolverhampton, bowiem to mógłby być duży krok w tył w mojej karierze." Wydaje się, że jednym z podstawowych czynników niepowodzenia w tej sprawie był fakt wzajemnej niechęci pomiędzy fanami obydwu drużyn.
Co z tym skrzydłowym, który odszedł?
(http://images.teamtalk.com/11/03/402x210/AdamHammill-jpgcropped_2571307.jpg)
Adam Hammill nie jest już piłkarzem Wolverhampton Wanderers. W klubie zabawił jedynie pół sezonu (rundę wiosenną 2010/11). Do Wolves przyszedł z drugoligowego Barnsley. W pomarańczowej koszulce rozegrał łącznie 14 meczów. Nie zdobył ani jednej bramki, ale za to trzykrotnie asystował przy bramkach kolegów. Rękę do niego wyciągnęła włoska Catania Calcio, oferując mu większe szanse gry niż miał w Anglii, nieznacznie wyższe zarobki i własny samochód oraz bezpłatny przyspieszony kurs języka włoskiego. Za zawodnika zapłaciła prawie 3 miliony euro.
"Gdy klub zaczął się interesować nowym bocznym pomocnikiem, uznałem że Wolverhampton nie jest dobrym miejscem dla mnie i pomimo ledwo kilkunastu występów na koncie postanowiłem odejść tam, gdzie dostanę szansę rozwoju i możliwość wybicia się do silniejszego klubu. Oczywiście, Wolves mogą nie znaleźć nowego gracza na moją pozycję, ale wolałem nie ryzykować - już w rundzie wiosennej nie grałem tyle, ile chciałem. Nie uśmiechała mi się perspektywa spędzenia na ławce rezerwowych następnego go półrocza. Gdy pojawiła się oferta z Catanii, nie chciałem czekać. Zarówno prezes Morgan, jak i menedżer Bull zgodzili się na mój transfer, więc spakowałem walizki i wsiadłem w samolot, lecąc do Włoch z nadzieją na ustach." - powiedział Hammill w swoim prawdopodobnie ostatnim wywiadzie przeprowadzonym dla www.wolves.co.uk.
Vokes poszedł jego śladem
(http://images.icnetwork.co.uk/upl/cannockchase/sep2008/7/8/65CC4BA9-0660-3510-7857B78588C41627.jpg)
Śladami kolegi z prawej flanki podążył Walijczyk Sam Vokes. Różnica polega jednak na tym, że on został wystawiony na listę transferową po fatalnym sezonie - w 15 meczach do siatki rywala trafił jedynie jeden raz, specjalizując się przy okazji w marnowaniu stuprocentowych sytuacji i tym samym podań i wysiłków swoich partnerów z drużyny. Vokes odchodzi do tureckiego Bursasporu, co wydaje się być co najmniej dziwnym posunięciem, szczególnie że chodzi o piłkarza angielskiego. Nie mniej tureccy działacze musieli wyłożyć na stół 2 miliony euro, by doszło do transferu.
"Nie będę ukrywał, że poszło o pieniądze. W Turcji piłkarze nie płacą podatku dochodowego, więc w porównaniu z innymi ligami można zarobić o wiele więcej pieniędzy przy teoretycznie takiej samej stawce rocznej. Chcę się dorobić na piłce. To mój zawód, więc logiczne jest, że pragnę mieć grubą kieszeń. Ostatni sezon dobitnie uświadomił mnie, że nie mam co szukać w piłce na najwyższym poziomie i mogę koncentrować się na zarabianiu, a nie na siedzeniu na ławce i zawodzeniu fanów w najsilniejszej lidze na świecie. Być może jeszcze kiedyś wrócę na Wyspy, ale na razie są dla mnie sprawą zamkniętą. Obecnie jestem zawodnikiem Bursasporu". - rzekł Vokes na swojej oficjalnej prezentacji w nowym klubie.
Krążyły słuchy, że Vokes miał pociągnąć za sobą do Turcji Kevina Doyle'a, któremu ze względu na lekko chwiejącą się dotąd niepodważalną pozycję w drużynie coraz bardziej zachciewa się przenosin. Do Wolves wpłynęła podobno nawet oferta za Irlandczyka, jednak jeśli wierzyć informatorom, działacze natychmiast ją odrzucili, tłumacząc ją dużym ligowym doświadczeniem zawodnika, które jest według nich bezcenne.
Kontrakt z Wolves rozwiązał za to Sam Winnall. Był jeszcze bardziej nieskutecznym zawodnikiem niż Sam Vokes, ponieważ nie zdobył ani jednej bramki. Częściej występował na prawej pomocy, bo według złośliwych fanów "sprawiał tam mniej szkód". Jego jedyną zaletą była szybkość, jednak nie radził sobie z dryblingiem, uderzenie także miał słabe, więc jego odejście nie będzie spędzało snu z powiek kibicom "Wilków".
Równocześnie z klubem pożegnał się Carl Ikeme, jednak w przyjaznej atmosferze. Pełniący funkcję trzeciego bramkarza, lubiany przez kibiców zawodnik do końca wypełnił swoją umowę i zamierza teraz poszukać szczęście gdzie indziej. Jest minimalistą i nie odbiła mu woda sodowa, więc cieszy się na pogłoski o kilku klubach drugoligowych zainteresowanych jego osobą. "Słyszałem też o potencjalnych ofertach z niemieckiej Bundesligi, jednak chciałbym pozostać w Anglii, ewentualnie przenieść się do Hiszpanii. Klasa mojego nowego klubu nie jest bardzo ważna - czynnikiem decydującym będą moje szanse na grę w pierwszej jedenastce." - dodał sam Ikeme.
Kadra Wolverhampton Wanderers na sezon 2011/12:
Bramkarze:
1. Wayne Hennessey (WAL)
16. Stephane Ruffier (FRA)
Obrońcy:
2. Ivan Tomecak (CRO)
3. George Elokobi (CMR)
5. Sokratis Papastathopoulos (GRE)
6. Jody Craddock
15. Greg Halford
21. Michael Mancienne
31. David Wheater
32. Kevin Foley (IRL)
38. Craig Cathcart (NIR)
Pomocnicy:
4. David Edwards (WAL)
7. Antonio Candreva (ITA)
8. Milan Badelj (CRO)
11. Stephen Ward (IRL)
17. Matthew Jarvis
20. Nenad Milijas (SRB)
22. Mathieu Coutadeur (FRA)
25. Geoffrey Mujangi Bia (BEL)
34. Adlene Guedioura (ALG)
Napastnicy:
9. Andrew Carroll
10. Danny Haynes
13. Kevin Gameiro (FRA)
14. Andre (BRA)
19. Javier Chevanton (URU)
29. Kevin Doyle (IRL)
W pierwszym zespole Wolverhampton Wanderers gra obecnie 26 zawodników. Na kadrę składa się 7 Anglików i 19 obcokrajowców, przedstawicieli 13 różnych krajów: Irlandii, Francji (po 3 zawodników), Walii, Chorwacji (po 2 zawodników), Urugwaju, Brazylii, Kamerunu, Grecji, Irlandii Północnej, Włoch, Serbii, Belgii i Algierii (po 1 zawodniku). Z tego wynika, że 10 zawodników reprezentuje Wyspy Brytyjskie (7 Anglików, 2 Walijczyków i Irlandczyk z Północy).
-
Szkoda że nie udało wam się wykupić z The Villans Marca Albrightona, to byłoby wielkie wzmocnienie. U mnie w Newcastle był nie do zatrzymania. Hmm Vokes w Bursasporze, ciekawe rozwiązanie. Masz ciekawą kadrę, ale chyba o jednego bramkarza za mało.
-
Tak jak red sądzę ,że przydałby Ci się jeszcze jeden golkiper ;) Ładnie wszystko opisałeś w podsumowaniu :) 6 pozycja w lidze jest bardzo dobra jak dla takiego zespołu Wilków.Zagrasz w LE i może daleko zajdziesz :) Powodzenia :)
-
Transfery dosyć ciekawe, szczególnie intryguje mnie Mancienne. Adam Johnson - no tak, w sumie ładną sumkę trzeba by było wyłożyć. Dziwi mnie zachowanie tego młodego z AV: i tak nie często wybiega w podstawowej "11", a nie chciał przejść. Bał się reakcji kibiców :)
Masz takie powtórzenie w tekście:
"ją dużym ligowym doświadczeniem ligowym zawodnika" - tam przy Doyle'u.
-
Masz bardzo mocny atak, niemal wszyscy są tej samej klasy zawodnikami. Doyle miałem swego czasu w Portsmouth i był na prawdę świetny więc mam nadzieję, że nowy sezon będzie miał lepszy od poprzedniego.
-
Pracuję nad trzecim golkiperem, z tym że jest mi on chyba średnio potrzebny. Kiedy ostatnio w waszych karierach bramkarz złapał kontuzję, która wykluczyła go z dalszej gry? No właśnie.
"ją dużym ligowym doświadczeniem ligowym zawodnika" - tam przy Doyle'u.
Dzięki.
#51
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
1. kolejka Barclays Premier League
(http://img36.imageshack.us/img36/3594/manchestercitye.png) vs (http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png)
Manchester City – Wolverhampton Wanderers 1:3 (1:1)
Yaya Toure (42’) – Candreva (7’), Cathcart (64’), Lucio (90+3’ OG)
Zawodnik meczu: Milijas (8.0)
Żółte kartki: Kolarov – Cathcart
(http://img560.imageshack.us/img560/3914/sklady.png)
Ustawiłem sobie formację a'la Pikachu (tyle że bardziej uporządkowaną, bo u niego zawodnicy są rozmieszczeni na odpie_dol), żeby zobaczyć, jak się gra.
Mecz ten inaugurował pierwszą kolejkę Barclays Premier League, a dokładniej sesję wieczorną, bowiem w godzinach popołudniowych rozegrano już kilka spotkań. Konfrontację Wolverhampton z Manchesterem City jeszcze rok temu można by bez ogródek nazwać pojedynkiem Dawida z Goliatem, jednak w zeszłym sezonie to "Wilki" okazały się lepsze i zakończyły sezon o jedno miejsce wyżej niż krezusi z Manchesteru. Jednakże The Citizens nadal byli drużyną z wielkimi gwiazdami w składzie i wielkim potencjałem, więc to właśnie oni - pomimo wzmocnień, jakie Wolves poczynili jak dotąd - byli stawiani w roli faworytów tego spotkania. Szczególnie, że odbywało się ono na City of Manchester Stadium.
Nieoczekiwanie już od samego początku Wolves przypuścili huraganowe ataki. Brała w nich udział cała drużyna. Panowała duża wymienność pozycji, o czym świadczy fakt zawieszenia Carrolla przy bocznej strefie na lewej stronie boiska - dogrywał tam piłki wybiegającym na wolne pole Foleyowi i Badeljowi. Pierwsze efekty starań graczy w pomarańczowych koszulkach przyszły już w 7 minucie. Dośrodkowywał Badelj, ale jego podanie zostało wybite przez obrońcę. Piłkę przejął Candreva i oddał ją Halfordowi, który z kolei odegrał Włochowi, ale na tyle sprytnie, że stworzył mu sytuację do strzału. Zawodnik z numerem 7 kropnął potężnie z dystansu i trafił w okienko, czyli zrobił to, co najlepiej potrafi (albo jedyne, co potrafi). Po tej bramce walka przeniosła się do środka pola. Z racji większych umiejętności i nietypowego ustawienia gości dominowali zawodnicy City, spokojnie rozgrywając piłkę klepką i stwarzając wiele problemów przyjezdnym, którzy kompletnie nie radzili sobie z tym sposobem gry. The Citizens zaczęli też atakować, ale jakby niechętnie. Pierwsza groźna sytuacja pojawiła się dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy Silva podał prostopadle do Dzeko. Strzał Bośniaka zatrzymał Ruffier, ale wobec dobitki Yayi Toure był już bezradny. Chwilę później po rzucie rożnym strzelec bramki przyjął sobie piłkę na klatkę piersiową i natychmiast uderzył z nożyc (jak on to zrobił?). W bramkę trafił i nawet groźnie uderzył, ale golkiper Wolves dał sobie radę. Do przerwy 1:1.
Po gwizdku sędziego znowu role się odwróciły i ponownie to Wolverhampton przeważał na boisku. Udokumentował to bramką autorstwa Craiga Cathcarta, który uzyskał prowadzenie dla swojej drużyny, atomowo strzelając głową po dośrodkowaniu Milijasa z rzutu rożnego. Pięć minut później "Wilki" miały świetną okazję do podwyższenia przewagi. Przeprowadziły kontratak z dużą ilością podań. Ostatnie trafiło do Gameiro, który znalazł się w sytuacji sam na sam. Uderzył technicznie i trafił w poprzeczkę. Dobitka Badelja niestety zatrzymała się na bocznej siatce. W doliczonym czasie gry Francuz mógł jeszcze asystować. Wolves starali się utrzymywać przy piłce, delikatnie grając na czas, by rywale nie doprowadzili do remisu. Przeprowadzili jednak jeszcze jedną akcję, w której Gameiro wyłożył piłkę Doyle'owi jak na tacy. Irlandczyk z trudnej pozycji trafił w poprzeczkę, a dobiegający do futbolówki Lucio... wbił ją sobie do własnej bramki.
Mecz zakończył się wynikiem 3:1, który jest dość niespodziewanym rezultatem, ale na pewno zasłużonym, bowiem Wolves przeważali w każdym elemencie gry, nie licząc walki w środku pola, do której jednak przez większą część spotkania starali się nie doprowadzać, atakując skrzydłami. 3 punkty zdobyte na City of Manchester Stadium wyniosły Wolverhampton na dawno nieodwiedzane przez nich pierwsze miejsce w tabeli.
Zmiany: w przerwie meczu Milijas zastąpił Candrevę, by jeszcze zwiększyć potencjał ofensywny, zastępując defensywnego pomocnika środkowym. Ten zabieg miał też na celu ograniczenie strat, jakie Wolverhampton ponosił w środku pola. W 61 minucie Roberto Mancini wprowadził do gry drugiego napastnika. Był nim Jo, który zastąpił Yayę Toure. W tym samym czasie kompletnie bezbarwnego Haynesa zmienił Kevin Doyle. Na kwadrans przed końcem meczu miejsce na środku obrony kosztem Boatenga zajął Lucio. Bull wykorzystał chwilę przerwy, by przeprowadzić zmianę na prawej pomocy. Zmęczonego Mujangi Bię zastąpił Hammill. Niecałe dwie minuty później Wright-Philips zmienił Adebayora, który zupełnie nie radził sobie na nowej dla niego pozycji, jaką jest ofensywna pomoc.
(http://img88.imageshack.us/img88/5447/statystykic.png)
(http://img818.imageshack.us/img818/3410/001yr.th.png) (http://img818.imageshack.us/img818/3410/001yr.png)(http://img215.imageshack.us/img215/6089/002syh.th.png) (http://img215.imageshack.us/img215/6089/002syh.png)(http://img18.imageshack.us/img18/7252/003ce.th.png) (http://img18.imageshack.us/img18/7252/003ce.th.png)(http://img715.imageshack.us/img715/2299/004dv.th.png) (http://img715.imageshack.us/img715/2299/004dv.th.png)
(http://img84.imageshack.us/img84/8120/innemecze.th.png) (http://img84.imageshack.us/img84/8120/innemecze.png)(http://img819.imageshack.us/img819/5236/nastepnymecz.th.png) (http://img819.imageshack.us/img819/5236/nastepnymecz.png)(http://img217.imageshack.us/img217/161/ocenyx.th.png) (http://img217.imageshack.us/img217/161/ocenyx.png)(http://img824.imageshack.us/img824/1847/tabelaqo.th.png) (http://img824.imageshack.us/img824/1847/tabelaqo.png)
No i jak ze stylem? Gorzej, lepiej niż wcześniej? Skrótów póki co nie dodaję - nie dla dwóch, trzech odsłon...
-
Ja tylko przejazdem i bez żadnych złośliwości :) Nie wiedziałem, że wróciłeś do swojej starej kariery i chyba dobrze.
Jeśli chodzi o ostatni akapit, uważam że ze stylem jest trochę lepiej niż wcześniej, ale prowadź karierę w stylu jaki Ci odpowiada. Jeśli chodzi o trzeciego golkipera to zawsze można sobie kogoś skombinować (choćby tego Iwarowa ze szkółki). Mnie nigdy się nie zdarzyło, że dwaj pierwsi łapali kontuzje, ale lepiej nie krakać.
Pierwszy mecz w sezonie i zasłużone zwycięstwo. Po opisie, jak i po zdjęciu, widać że mieliście nad nimi przewagę. Ten pierwszy gol z 7 minuty musiał być ładny, w samo okienko. Szkoda tylko dobitki i gola "do szatni" Yai Toure. Niestety przeważnie jest tak, że bramkarze "wypluwają" piłki i tak się kończy :( W drugiej połowie poszliście za ciosem co zaowocowało dwoma bramkami i strzałem w poprzeczkę. Ta atomowa główka z rogu też musiała być piękna. Szkoda, że tak przeprowadzonej kontrze Gameiro trafił w poprzeczkę. Lucio to już miał kompletnego pecha, ale takie samobóje często się zdarzają.
Powodzenia w dalszych meczach :)
-
Bardzo zasłużone zwycięstwo. W środku pola sobie nie radziliście, ale po za tym w każdym elemencie gry byliście lepsi. Milijas dał kapitalną zmianę. Samobóje to ostatnio chleb powszedni PES-a.
-
A ja Cię zaskoczę bo raz miałem dwóch bramkarzy i jeden miał kontuzje na kilka miesięcy a drugi na trzy tygodnie ale zagrał z kontuzją ;D Bardzo dobry mecz w twoim wykonaniu i bardzo ofensywne nastawienie jak na Wilki. Styl mi się bardzo podoba ale w poprzednich karierach też było w porządku.
-
Bardzo ciekawe i mądrze napisane opisy, staram się to robić podobnie, czyli stricte dziennikarsko , ty robisz to nieco inaczej, tj. starasz się prócz meczu opisywać detale, które czyta się przyjemnie.
-
Bardzo ale to bardzo wyczerpujący opis meczu. Jest lepiej niż poprzedniego, jak dla mnie. Jeśli chodzi o kwestię trzeciego bramkarza to ja miałem taką sytuację że miałem dwóch. Pierwszy złapał uraz na 3 miesiące, no to wszedł za niego drugi. Niestety po kolejnym meczu drugi golkiper tez złapał uraz tym razem 3 tygodnie przerwy. Więc sięgnąłem po kogoś ze szkółki, chyba Stecha. Miałem szczęście to był dopiero początek sezonu. :)
-
super się czyta Twoje opisy... Candreva piękna bramka, mi jednak nigdy ten zawodnik nie leżał... jakiś taki drewniany, dziwnie się nim steruje
-
Ja ustawiam swoich graczy tak jak lubię i nie znaczy, że robię to na odwal się ;).
-
Nie wiedziałem, że wróciłeś do swojej starej kariery i chyba dobrze.
"Jak nie tym klubem, to żadnym innym."
Ja ustawiam swoich graczy tak jak lubię i nie znaczy, że robię to na odwal się
Jasne. Spójrz tylko na ustawienie moje i twoje, jest zarówno identyczne, jak i zupełnie inne. U mnie formacja wygląda... estetyczniej.
#52
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
2. kolejka Barclays Premier League
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img715.imageshack.us/img715/7113/birminghamf.png)
Wolverhampton Wanderers – Birmingham City 2:0 (0:0)
Coutadeur (57’), Gameiro (74’)
Zawodnik meczu: Elokobi (7.0)
Żółta kartka: Bowyer
(http://img837.imageshack.us/img837/3914/sklady.png)
Już w drugiej kolejce Premier League miała miejsce odwieczna wojna. Nie by to mecz pierwszego planu, jak konfrontacje Liverpoolu z Manchesterem United czy Arsenalu z Tottenhamem, wszystko działo się w delikatnym cieniu. Na własnym boisku Wolverhampton Wanderers podejmował Birmingham City.
Na początku tempo gry było dość niemrawe. Strzały w ogóle nie padały, piłka wlokła się od jednego pola karnego do drugiego, a żadna z drużyn nie rozgrywała efektywnych zawodów. Dopiero w dwudziestej minucie coś zaczęło się dziać, jednak Cameron Jerome zmarnował dośrodkowanie kolegi, uderzając nożycami z piętnastu metrów (już w Fifie Street trudniej jest tak strzelić...) nad bramką. Mierność tego spotkania pod względem emocji niech podkreśli fakt, że to był jedyny groźny strzał oddany w ciągu pierwszych czterdziestu pięciu minut.
Drugą połowę również lepiej zaczęli goście, ale znowu nie wystraszyli Ruffiera. James O'Shea przyjął piłkę wyrzuconą z autu, dograł ją w kierunku Camerona Jerome, ale raz, że zagranie było nieco za mocne i dwa, że napastnik Birmingham nieco zaspał przy tej akcji. Ocknął się i ruszył do futbolówki, zdążył oddać strzał, ale zaliczył jedynie trafienie w boczną siatkę. Ożywienie nastąpiło w 57 minucie, gdy padł pierwszy gol. Znowu napastnicy musieli być wyręczani przez graczy innych formacji. Piłkę z autu wyrzuci Foley, trafiła ona do Elokobiego. Czarnoskóry zawodnik dośrodkował w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Coutadeur i zdobył głową swoją debiutancką bramkę w Wolverhampton. I to na dodatek w pierwszym meczu. Za ciekawostkę może uchodzić fakt, że Francuz strzelił bramkę z główki, mimo że był... najniższym zawodnikiem na boisku. Po otworzeniu wyniku "Wilki" odblokowały się na dobre, cały czas dążyły do podwyższenia prowadzenia. Piłkę obrońcy zabrał Badelj, popędził w kierunku bramki, ale jak zwykle... nie trafił. Swoją okazję miał także wprowadzony po przerwie Andy Carroll: wypuszczony na wolne pole przez Gameiro pokazał to, co ma najlepsze oprócz gry głową - silne uderzenie lewą nogą. Niestety, trafił tylko w słupek. Na nieco ponad kwadrans przed końcem meczu obrońcy Birmingham znowu stracili piłkę przed własnym polem karnym - tym razem złodziejem okazał się Gameiro, który natychmiast prostopadle podał do Mujangi Bii. Belg odwdzięczył się Francuzowi i wystawił mu piłkę piętą jak na tacy - były zawodnik Lorient nie zwykł marnować takich okazji. No i nie zmarnował.
Wydawało się, że wynik 2:0 satysfakcjonował gospodarzy, bowiem uspokoili oni nieco grę i wyraźnie oszczędzali siły przed następnym spotkaniem ligowym. Gdy zabrzmiał ostatni gwizdek sędziego, Wolves byli pewni, że w tym tygodniu z pierwszego miejsca w tabeli nie spadną. Nie warto ślepo liczyć na utrzymanie się na nim do końca sezonu, wręcz przeciwnie - nie można oglądać się za siebie i po prostu grać swoje.
Zmiany: Andre nie wniósł zbyt wiele do gry swojego zespołu w pierwszej połowie, więc został zdjęty z boiska. Na placu gry pojawił się Carroll, dla którego z kolei była to nagroda za dobry występ w poprzednim meczu, niestety nieokraszony zdobytą bramką. W 61 minucie goście wzmocnili potencjał ofensywny, wprowadzając Zigicia za Fergusona. W 71 minucie nastąpiła zmiana odwrotna do tej z meczu z Manchesterem City: tym razem to Hammill opuścił boisko, a w jego miejsce do gry desygnowany został Mujangi Bia. Dwie minuty później w zespole z Birmingham przeprowadzono dwie roszady naraz: Fahey zastąpił Bowyera, a McFadden zmienił Jerome’a.
(http://img811.imageshack.us/img811/6839/stastystyki.png)
(http://img217.imageshack.us/img217/1931/001nr.th.png) (http://img217.imageshack.us/img217/1931/001nr.png)(http://img7.imageshack.us/img7/3735/002le.th.png) (http://img7.imageshack.us/img7/3735/002le.png)(http://img855.imageshack.us/img855/8120/innemecze.th.png) (http://img855.imageshack.us/img855/8120/innemecze.png)
(http://img40.imageshack.us/img40/4599/nastepnymecz.th.jpg) (http://img40.imageshack.us/img40/4599/nastepnymecz.jpg)(http://img38.imageshack.us/img38/2789/ocenyj.th.png) (http://img38.imageshack.us/img38/2789/ocenyj.png)(http://img835.imageshack.us/img835/3655/tabelal.th.png) (http://img835.imageshack.us/img835/3655/tabelal.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=Xml2xDkrcR0)
-
Obyś jak najdłużej utrzymał lidera ;)
-
Coutadeur strzela bramkę głową mimo niskiego wzrostu - w pełni odwzorowane z realnej piłki, gdzie swego czasu bramy siekali Franek czy Adrian Sikora.
Świetnie ci idzie.
-
mecz bardzo wyrównany i ciekawy. Początek meczu słaby ale oba zespołu grały podobny futbol choć pod twoją wodza wygląda to dużo lepiej. Pikachu gra niemal samymi skrzydłowymi a Ty zagrałeś bardziej trzema napastnikami, z czego jeden cofnięty i to jednak spora różnica. Szkoda, że Andre się nie spisał bo dużo osób go kupuje i u nich nawet dobrze gra ale Brazylijczycy nigdy w Premier League zbyt dobrzy nie byli, pamiętam tylko, że Gilberto Silva grał dosyć równo ale jego sylwetka pasowała. Ramires czy David Silva na razie nie grają długo więc nie oceniam. Robinho wypał po sezonie choć pierwsza połowa bardzo dobra.
-
wracasz i nie wracasz, coś się obijasz z tym powrotem, ale od wczoraj wracasz na dobre. good luck, again.
-
#53
Rozlosowano grupy Ligi Europejskiej
(http://th1083.photobucket.com/albums/j392/Spakkietto/Loghi%20HD/Competizioni/th_uefaeuropaleague.png)
Tuż po godzinie dwunastej w szwajcarskim Nyonie wylosowano grupy Ligi Mistrzów UEFA oraz Ligi Europa UEFA. Wszystkie zakwalifikowane kluby ze zniecierpliwieniem czekały na ten moment, chcąc poznać najbliższych rywali i móc zacząć próby dostosowania taktyki pod każdego z nich, bowiem mecze pierwszej kolejki już niedługo, a więc czasu zostało niewiele. Oto, jak prezentują się wszystkie grupy tegorocznej Ligi Europa (zielonym kolorem zaznaczono zespoły, które zdaniem bukmacherów awansują do dalszej rundy, czyli 1/16 finału, gdzie zmierzą się z zespołami, które wywalczyły prawo gry w fazie pucharowej lub z klubami, które zajęły trzecie miejsca w grupach Ligi Mistrzów):
Grupa A:
Manchester City
Real Vallaloid
RCD Espanyol
NEC Nijmegen
Grupa B:
Atletico Madryt
US Livorno
AS Saint-Etienne
AEK Ateny
Grupa C:
SSC Napoli
SV Werder Brema (obrońca tytułu)
Wolverhampton Wanderers
FC Sochaux-Montbeliard
Grupa D:
FC Porto
Borussia Dortmund
Udinese Calcio
CFR Cluj
Grupa E:
Tottenham Hotspur
Atalanta Bergamo
Getafe CF
FC Groningen
Grupa F:
VFL Wolfsburg
Paris-Saint Germain (zeszłoroczny finalista)
Olympiakos Pireus
Bursaspor
Grupa G:
Aston Villa FC
AC Siena
Toulouse FC
Roda JC Kerkrade
Grupa H:
Juventus
Sporting Lizbona
Dynamo Kijów
Celtic FC
Grupa I:
Villareal
US Grosseto Calcio
AS Nancy Lorraine
PAOK Saloniki
Grupa J:
Zenith St. Petersburg
FC Schalke 04
SS Lazio
Dynamo Bukareszt
Grupa K:
Everton
Torino
UD Almeria
SC Heerenveen
Grupa L:
Bayer 04 Leverkusen
Galatasaray SK
FC Twente
SC Braga
Wolves trafili do silnej grupy C. Bukmacherzy nie dają im większych szans na wyjście z grupy. Nic dziwnego, skoro "Wilki" będą rywalizować z takimi uznanymi w Europie markami jak Napoli czy Werder Brema. Teoretyczny outsider grupy również nie jest typowym kopciuszkiem - Sochaux to z pewnością zespół, który należy respektować. Poza wspomnianą grupą C najciekawiej - a wręcz jeszcze ciekawiej - rywalizacja zapowiada się w grupach F, H i L, słusznie nazwanymi grupami śmierci - awansować może z niej każdy i wskazanie faworytów jest naprawdę ciężkim orzechem do zgryzienia. Spotkały się w niej praktycznie równorzędne drużyny, więc zapowiada się walka do ostatniej kolejki, w której sprawa awansu może rozstrzygnąć się dopiero wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego. Wracając do sytuacji zawodników z Wolverhampton, po losowaniu reporterom SKY udało się złapać na chwilę menedżera tego klubu, Steve'a Bulla. Oto, co powiedział:
- Z pewnością nie mamy łatwej grupy. Przyszło nam walczyć nie tylko z nieobliczalnym Sochaux i zawsze mocnym Napoli, ale także z niemieckim Werderem. Piłkarze z Bremy w zeszłym sezonie w dobrym stylu zdobyli trofeum, więc teraz też będą groźni. Kolorytu rozgrywkom nadaje fakt, że zarówno trumfatorzy, jak i finaliści z zeszłego sezonu nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów, co nie jest częstym zjawiskiem. Musimy się postarać poprawić grę na wyjazdach, bo o mecze rozgrywane na Molineux jestem spokojny. Wyjdziemy z grupy, jeżeli poza domem będziemy grać równie dobrze, co w nim.
Sensacją jest udział Grosseto Calcio w Lidze Europejskiej. Włosi, występujący w ubiegłym sezonie w Serie B wywalczyli awans do europejskich pucharów dzięki dotarciu do finału Pucharu TIM, czyli tamtejszego krajowego pucharu. Niektórzy sądzą, że mogą być czarnym koniem rozgrywek, jednak najczęściej mówi się, że są skazani na pożarcie, a każdy wywalczony przez nich punkt okaże się sukcesem i zarazem cennym doświadczeniem, mającym zaprocentować w przyszłości.
-
Tak jak piszesz grupę masz ciężką ale jednak myślę, że awansujesz dalej, trener dobrze gada, poprawcie gre na wyjazdach bo załóżmy, że z 9 pkt zdobytymi u siebie dalej nie awansujesz.
-
Hmm grupa silna. Trafić do grupy z obrońcą tytułu oraz dobrym Napoli mającym w składzie kilka gwiazd to jest po prostu pech.. Powalczyć zawsze o awans można i myślę, że sprawisz jakąś miłą niespodziankę i będziesz losowany do par 1/16.
-
Pechowe losowanie, tak jak napisałeś Bukmacherzy nie dają wam szans ale Wilki pewnie sprawią niespodziankę i pewnie wyjdziecie z grupy a Werder skończy LE już na fazie grupowej.
-
Jasne. Spójrz tylko na ustawienie moje i twoje, jest zarówno identyczne, jak i zupełnie inne. U mnie formacja wygląda... estetyczniej.
Kurde no to muszę ją idealnie dopasować, żeby wszystko było na tip top. Estetyczna formacja!? WTF? Co to jest? Wytłumacz mi.
-
Uuu ale trafiłeś. Z Werderem się gra niesamowicie ciężko, szczególnie w Bremie. Napoli to moim zdaniem faworyt jeśli zostali Gargano, Cavani, Lavezzi i Hamsik to jestes w czarnej du..e. Teoretycznie najsłabsze jest Sochouex, ale tam jest Martin który rzuca niesamowite piłki.
-
Nieciekawie trafiłeś. Na pewno ciężkie spotkania czekają Cię z Napoli i obrońcą tytułu - Werderem. Ciekaw jestem, jak spisze się Sochaux.
-
bardzo dobry początek sezonu i wygrane z dobrymi klubami w Europie takimi jak Manchester City liczę że utrzymasz swoją pozycję
co do grupy LE to masz bardzo trudną musisz zgarnąc 6 punktów z Sochaux i jak najlepiej zagrać z Napoli i Werderem a awans będzie twój
super opisy najdłuższe opisy meczów na tym forum
-
#54
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
3. kolejka Barclays Premier League
(http://img823.imageshack.us/img823/1196/sunderlando.png) vs (http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png)
Sunderland AFC – Wolverhampton Wanderers 2:4 (1:3)
Pandev (45+2’), Gyan (56’) – Carroll (31’, 45+3’), Candreva (41’), Elokobi (81’)
Zawodnik meczu: Doyle (7.5)
Żółte kartki: Bramble – Sokratis, Elokobi
(http://img853.imageshack.us/img853/3914/sklady.png)
W trzeciej kolejce Premier League doszło do kolejnego pojedynku pomiędzy kotami, a psowatymi, czyli do meczu Sunderlandu z Wolverhampton. Chociaż to przyjezdni byli na szczycie tabeli, spotkanie nie miało wyraźnego faworyta, na co pracował głównie nieobliczalny zawodnik gospodarzy, Asamoah Gyan. Słynął on z tego, że jednym strzałem potrafił odmienić losy meczu na nawet najbardziej niespodziewane.
AI komputera jest debilna. Cztery bramki (dwie pierwsze dla mnie i dwie ich) padły dzięki bugom. Na początku meczu gra toczyła się w dość niemrawym tempie - obie drużyny chciały poznać przeciwnika, rozgryźć jego taktykę przygotowaną z myślą o tym meczu i dopiero po uzyskaniu konkretnych informacji i wysunięciu odpowiednich wniosków zaatakować. Nie szło to nazbyt żwawo, więc przez pierwsze pół godziny kibice zgromadzeni na Stadionie Światła mieli prawo się nudzić. Dopiero w 31 minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Elokobi, piłka minęła kilku obrońców gospodarzy. Dopadł do niej Carroll, strzałem pomiędzy nogami Hldebranda otwierając wynik spotkania. Dokładnie dziesięć minut później było już 2:0. Kevin Doyle posłał wysoką, prostopadłą piłkę w pole karne. Żaden z defensorów nie kwapił się do zaopiekowania się nią, toteż Candreva uderzeniem szczupakiem podwyższył prowadzenie. Już w doliczonym czasie gry Sunderland przeprowadził skuteczny kontratak. Gyan podał do Pandeva, do którego dopadł Foley, ale... minął się z nim. Macedończyk przyspieszył tempa. Miał dużo miejsca i czasu, więc spokojnie umieścił piłkę w siatce obok bezradnego Ruffiera. Bramka kontaktowa wkurzyła "Wilki", które natychmiast odpowiedziały. Po składnej akcji Carroll popisał się potężnym uderzeniem w długi róg, które znalazło drogę do bramki. Ponownie asystował Doyle.
Dziesięć minut po wznowieniu gry Sunderland rozpoczął kolejną - z pozoru ponownie pozbawioną sensu - akcję. Któryś z pomocników, podał do Gyana. Ghańczyk został wyprzedzony przez Cathcarta i kiedy wydawało się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, defensor przyjezdnych sobie... poszedł. Bez piłki. Wykorzystał to Gyan, zrobił kilka kroków i zmniejszył rozmiary porażki. "Czarne Koty" nadal miały nadzieję na choćby punkt, chociaż nie robiły w tym meczu prawie nic. Wynik 3:2 utrzymywał się do 81 minuty. Wtedy to dośrodkowanie Guedioury z rzutu rożnego na bramkę zamienił Elokobi (co w języku niemiecko-ulicznym znaczy mniej więcej "witam księdza"). To był gwóźdź do trumny Sunderlandu, który po tym golu się już nie podniósł. Cóż, nawet nie próbował.
Wygrana umocniła Wolverhampton na fotelu lidera. Szkoda tylko dwóch głupio straconych goli, bo bilans bramkowy mógłby być jeszcze większy - a na początku sezonu, gdy pomiędzy sąsiadującymi ze sobą zespołami nie ma dużych różnic punktowych jest on szczególnie ważny. Na razie Manchester United depcze "Wilkom" po piętach, którzy nie spadli jeszcze z pierwszego miejsca tylko dzięki większej liczbie strzelonych bramek.
Zmiany: Danny Haynes znowu nie wniósł nic wartościowego do gry swojego zespołu, więc w przerwie meczu zastąpił go Stephen Ward. W 68 minucie Sunderland wciąż przegrywał, więc Steve Bruce zwiększył siłę rażenia, wprowadzając Healy’ego za Thiago Mottę. W tym samym czasie Gameiro zmienił Doyle’a. Trzy minuty później na plac gry wszedł kolejny napastnik – tym razem Sergio Garcia, który zastąpił Reida. Ledwo minutę później nastąpiła roszada w obronie gospodarzy: wszedł Paulo da Silva, zszedł Richardson. Na dziesięć minut przed końcem Steve Bull zastąpił zmęczonego Candrevę Milijasem.
(http://img692.imageshack.us/img692/5912/statystykiqpi.png)
(http://img844.imageshack.us/img844/3309/001hq.th.png) (http://img844.imageshack.us/img844/3309/001hq.png)(http://img217.imageshack.us/img217/3908/002sk.th.png) (http://img217.imageshack.us/img217/3908/002sk.png)(http://img854.imageshack.us/img854/1608/003t.th.png) (http://img854.imageshack.us/img854/1608/003t.png)(http://img32.imageshack.us/img32/5120/004gl.th.png) (http://img32.imageshack.us/img32/5120/004gl.png)
(http://img24.imageshack.us/img24/4750/005scc.th.png) (http://img24.imageshack.us/img24/4750/005scc.png)(http://img17.imageshack.us/img17/8120/innemecze.th.png) (http://img17.imageshack.us/img17/8120/innemecze.png)(http://img814.imageshack.us/img814/8908/ocenyc.th.png) (http://img814.imageshack.us/img814/8908/ocenyc.png)(http://img818.imageshack.us/img818/6277/tabelaus.th.jpg) (http://img818.imageshack.us/img818/6277/tabelaus.jpg)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=QIw3_YAePo4)
-
Szkoda, że bugi popsuły lekko widowisko jednak ważne, że wygrałeś i to się liczy, uważaj na MU bo przewaga bramek, to żadna przewaga.
-
No niestety było trochę bugów ale mówi się trudno. Carroll zagrał bardzo dobry mecz, pierwsza bramka nie źle wpadła choć obrońcy byli blisko. Jak się spisuje u Ciebie Elokobi ? Obserwuję go i mam zamiar go zakupić do Arsenalu, prezentuje wysoki poziom ?:)
-
3 gole w siedem minut, musiało być ciekawie.
-
Z Sunderlandem ciężko się gra, szczególnie jak broni Mignolett. Szkoda, że bugi wam zepsuły mecz. Ale wygrana to wygrana, zwycięzców nikt nie sądzi.
-
#55
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
4. kolejka Barclays Premier League
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img20.imageshack.us/img20/3264/leedsunitedk.png)
Wolverhampton Wanderers – Leeds United 1:0 (0:0)
Gameiro
(http://img577.imageshack.us/img577/3914/sklady.png)
Tego meczu zwyczajnie nie mogę opisać. Zaznaczam, że nie ze swojej winy. Użytkownicy forum, którzy grali w RSC L23, pamiętają zapewne błąd niemożności gry z Polonią Bytom, gdyż Trytko miał źle przypisane twarz albo włosy, przez co przy próbie gry z jego drużyną należało się najpierw przywitać z pulpitem. Powiedzmy, że tutaj jest podobnie. Nie jest to stricte błąd Fire Patcha, bo karierę założyłem bodajże na wersji 1.3.x, a teraz jest 1.6.x, ale... co za debil wpadł na pomysł, żeby tworzyć od nowa całe Barnsley i połowę drugiej ligi? Na początku Hammill nazywał się Fujimoto i miał skośne oczy, a Haynes był Rumunem nazywającym się Nicoara. Z pojedynczymi zawodnikami też tak się dzieje - np. Bueno nazywa się jakoś inaczej, Basso gra w pomocy, a Roger Williams nie ma nazwiska (sic, popatrzcie na powyższy screen, na prawą obronę) i gra wywala do pulpitu za każdym razem, gdy jest on przy piłce (czyli trochę później niż przy Trytce - gdy włączy się replay i wycentruje kamerę po kolei na zawodnikach, można zauważyć, że Williams jest podpisany jak... piłka). Przez to mecz musiałem symulować, udało się wygrać 1:0, a na podstawie sezonowych statystyk swoich piłkarzy podliczyłem, że autorem bramki był Gameiro.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Z trzeciego bramkarza nici
(http://static.guim.co.uk/sys-images/Football/Clubs/Club_Home/2010/3/12/1268405560663/Ross-Turnbull-001.jpg)
Zarząd Wolverhampton Wanderers musi się pogodzić z faktem posiadania do własnej dyspozycji jedynie dwóch bramkarzy w nadchodzącym sezonie. Aż do końca okna transferowego trwały zaawansowane rozmowy, których celem było sprowadzenie Rossa Turnbulla na Molineux Stadium. Wolves spełnili nawet oczekiwania The Blues co do stawki transferowej, jednak sam zawodnik nie wyraził większych chęci przeprowadzki, przez co sprawa spoczęła na manowcach.
Ross Turnbull ma 26 lat. Karierę zaczynał w Middlesbrogh, z którego był aż sześciokrotnie wypożyczany do klubów grających w niższych ligach. W swoim macierzystym klubie jako podstawowy bramkarz zagrał tylko jeden sezon (i to niepełny), zapewne jedynie dlatego, że do Fulham odszedł dotychczasowy właściciel bluzy z numerem 1, Mark Schwarzer. Pomimo tego, że Turnbull nie prezentował się w bramce jakoś wybitnie, dostał ofertę kontraktu z Chelsea, z której skorzystał. Od tamtej pory był zmiennikiem Petra Cecha, a w pierwszej drużynie zagrał jak dotąd tylko dwa razy (debiutował w meczu 1/8 LM z Interem). Mógł dostać szansę na grę w Wolverhampton (nie ma tu wyraźnego pierwszego składu, gra ten, kto jest w najlepszej formie), ale z niej nie skorzystał. Cóż, widać woli dostawać kasę za grzanie ławy.
-
Ehh.. czasem się zdarzają błędy w Pesie, ale że aż takie? Dobrze, że chociaż po tej symulacji wgrałeś to spoktanie.
Szkoda, że nie pozyskacie Turnbulla. Mimo złożenia takiej oferty jakiej chciała Chelsea nie udało się..
-
Poradzisz sobie i z dwoma bramkarzami i wcale nie słabymi. Taki błąd to tak jak powiedziałeś, przez te kariery w starszych wersjach ale na prawdę dziwne, że ktoś robił nową Championship :D
-
Jak któryś będzie miał kontuzje (czerwony krzyżyk) to możesz jedynie wypożyczyć jakiegoś bramkarza
-
Jak widzimy nawet pominięcie meczu można chętnie przeczytać :)
-
no widze ze z beniaminkiem nie miales wiekszych problemow. skromnie ale skutecznie. szkoda ze turnbull nie dolaczy do wilkow.
-
No cóż zdarzają się taki sytuację w patchach. Ale po jakiego ch...a ktoś robił od nowa całą Championship ehh głupota ludzi nie zna granic. Symulka dała wam wygraną 1:0, a gola strzelił Gameiro, bardzo się cieszę bo lubię tego zawodnika. Szkoda, że Turnbul nie chiał przyjść z 2 bramkarzami też dasz radę, ale skoro on woli siedzieć na du..e zamiast grać jego wybór.
-
Bardzo dobre spotkanie z Birmingham City. Całe szczęście, że komputer nie strzelił nożycami, bo CPU tak lubi i nawet z dwukrotnie większej odległości. Szkoda tego słupka Carrolla, ale koleś umie przyj**** z daleka, więc egzekutora z 30 metrów masz :) Ale gol na 2:0 to stadiony świata. To podanie piętką można oglądać bez końca. Moim zdaniem jeden z kandydatów na bramkę sezonu.
Jeśli chodzi o losowanie grup LE to nie jest tak źle. Mogliście trafić np. do grupy z Manchesterem City, czy do FC Porto. Oczywiście nie jesteście postrzegani jako faworyt, ale dacie radę :)
Mecz z Sunderlandem bardzo dobry. Masz rację co do Gyana, umie jedną (albo kilkoma) akcją zmienić losy meczu. Niestety tak się zdarza, że AI komputera zaczyna szwankować i czasem się odechciewa grać w takim meczu, ale trzeba to wykorzystać. Carrol strzelił bardzo ładnego gola, ale ta akcja Gyana lekko przesadzona. Mógł jeszcze całe boisko przebiec.
Szkoda, że Turnbull olał Was ciepłym moczem :( Żeby potem nie żałował swojej decyzji, jak chce być rezerwowym to jego sprawa. Widzę, że grasz tak jak ja. Bez jedynego słusznego składu, tylko gra ten kto jest w formie. Powodzenia w dalszych meczach :)
-
Ciężki bug Cię spotkał. Na szczęście nie ucierpiałeś na tym, bo po symulacji spotkanie wygrałeś. Szkoda, że Turnbull nie dołączył, ale jak widać woli liczyć na to, że wygryzie Cecha z bramki. Jednak chyba sobie poradzisz, kontuzje bramkarzy nie zdarzają się często.
-
no tak to jest z tymi patchami, zwycięstwo jest i tyle.
-
#56
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
5. kolejka Barclays Premier League
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img846.imageshack.us/img846/6241/liverpoolj.png)
Wolverhampton Wanderers – Liverpool FC 0:0
Zawodnik meczu: Sokratis (7.5)
Żółte kartki: Candreva – Agger
(http://img41.imageshack.us/img41/3914/sklady.png)
W meczu piątej kolejki Premier League rewelacja obecnego sezonu, czyli drużyna Wolverhampton Wanderers podejmowała na własnym boisku wielki Liverpool, który jednak ostatnimi czasy przeżył więcej bolesnych upadków niż chwalebnych wzlotów. Mimo wszystko starcie to wzbudzało wiele emocji, kibice prześcigali się w swoich typach wyniku końcowego, zapowiadało się emocjonujące spotkanie, będące kwintesencją wyspiarskiego, agresywnego futbolu połączonego z zagraniczną finezją i artyzmem.
No... nie było takie. Chociaż pierwszą groźną akcję - dośrodkowanie Foleya zakończone nieznacznie niecelną główką Andre - przeprowadzili gospodarze, mocniej uderzyli gracze Liverpoolu. Szczególnie swobodnie i śmiało poczynał sobie Fernando Torres, który ze sporą łatwością dochodził do kolejnych sytuacji strzeleckich. Wszystkie jego strzały były celne, ale nie sprawiały większego problemu Ruffierowi - Francuz albo łapał piłkę, albo ze stoickim spokojem parował ją na rzut rożny. Widać było doświadczenie i profesjonalizm w jego interwencjach. W 20 minucie po składnym kontrataku Wolves w sytuacji sam na sam znalazł się Badelj. Chorwat uderzył mocno, ale nie po rogu, przez co zaliczył tylko celne uderzenie. Chwilę później bliźniaczą akcję mógł przeprowadzić Liverpool, ale Lucas nieco się pogubił, więc obrońcy zdążyli wrócić. Mimo to Brazylijczyk utrzymał się przy piłce i doszedł do sytuacji strzeleckiej, ale nie zaskoczył Ruffiera.
Drugą połowę ponownie lepiej zaczął Liverpool. Torres znów otrzymał dobre, prostopadłe podanie, ale tym razem zrobił z niego gorszy użytek. Postanowił uderzyć z dystansu, co kompletnie mu nie wyszło. Niedługo potem defensorzy Liverpoolu zostali ładnie oszukani na lewej stronie boiska. Elokobi dograł do Andre, ale ten fatalnie wykończył akcję - Reina nie musiał się nawet ruszać. Najbliżej strzelenia bramki The Reds byli w 70 minucie, po kolejnym świetnym zagraniu do Torresa. Hiszpan wykorzystał swoją szybkość i popędził w stronę bramki, po czym uderzył. Piłka po jego strzale minimalnie minęła lewy słupek bramki Ruffiera, ale mimo wszystko wydawało się, że francuski bramkarz drużyny z Molineux w pełni kontrolował sytuację.
Wreszcie ktoś zatrzymał pędzący Wolverhampton. Może i "Wilki" nie odniosły pierwszej w tym sezonie porażki, ale stracone dwa punkty wystarczyły do tego, by z tronu strącił je Manchester United. "Czerwone Diabły" mają tyle samo punktów na koncie co dotychczasowi liderzy, ale mogą pochwalić się korzystniejszym bilansem bramkowym, więc póki co mają przewagę, ale tylko papierową - bowiem takie rzeczy mają zwiększoną wartość dopiero pod koniec sezonu, gdy liczy się każdy strzelony bądź stracony gol.
Zmiany: w przerwie meczu zmęczonego Guediourę zastąpił Elokobi. Później nie przeprowadzono żadnych zmian, aż do 80 minuty – gdy na plac gry weszło aż trzech nowych zawodników: ze strony Wolverhampton Jarvis, który zmienił Mujangiego Bię i Haynes, który zastąpił Andre, a ze strony Liverpoolu Fabio Aurelio, który został wprowadzony do gry za kapitana zespołu, Gerrarda. Na dwie minuty przed końcem meczu na placu gry pojawił się Raul Meireles, zastępując Lucasa Leivę.
(http://img638.imageshack.us/img638/2773/statystykin.png)
(http://img607.imageshack.us/img607/9864/001xv.th.png) (http://img607.imageshack.us/img607/9864/001xv.png)(http://img220.imageshack.us/img220/8120/innemecze.th.png) (http://img220.imageshack.us/img220/8120/innemecze.png)(http://img819.imageshack.us/img819/664/nastepnymeczl.th.png) (http://img819.imageshack.us/img819/664/nastepnymeczl.png)(http://img835.imageshack.us/img835/8950/ocenyh.th.png) (http://img835.imageshack.us/img835/8950/ocenyh.png)(http://img818.imageshack.us/img818/7775/tabelams.th.png) (http://img818.imageshack.us/img818/7775/tabelams.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=-42gsIq1jAU)
-
Liverpool uznaną marką bez wątpienia jest, więc remisu z taką drużyną porażką nazwać nie można. W tabeli na górze ciasno, ale to dopiero początek sezonu.
-
A tam, Liverpool był wielki kiedyś. Teraz jest co najwyżej... dobry :)
Jeśli chodzi o mecz to było ciekawe spotkanie. Mieliście trochę sytuacji, oni tak samo. Całe szczęście, że Torres nic nie strzelił, bo miał parę sytuacji. Jak dobrze pamiętam Kuyt (to on ma chyba 18) też dał Wam się we znaki, ale wyszliście obronną ręką i wyciągnęliście z tego meczu 1 cenny punkt.
Manchester już Was wyprzedził w tabeli lepszym bilansem bramkowym, ale to dopiero początek sezonu :) Powodzenia z Soszo w LE.
-
Nie zły mecz z Liverpoolem. Tak czytam, że piszesz coś o Torresie a zapomniałem, że masz trochę nie dokładne składy. Obrońca zawodnikiem meczu, to coś znaczy. Dobrze, że nie przegrałeś bo to chyba Liverpool był lepszy nieco.
-
Remis z The Reds jest dobrym wynikiem. Ooo znowu El Nino na Anfield to źle wróży Manchesterowi, bo on lubił im bramki strzelać. No składy lekko nieaktualne. Uważaj na Martina i tego murzynka z przodu. Bo mogą ci nieźle napsuć krwi.
-
#57
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://th1083.photobucket.com/albums/j392/Spakkietto/Loghi%20HD/Competizioni/th_uefaeuropaleague.png)
1. kolejka fazy grupowej UEFA Europa League
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img684.imageshack.us/img684/7494/sochauxe.png)
Wolverhampton Wanderers – FC Sochaux-Montbeliard 2:2 (0:0)
Haynes (71’), Wheater (75’) – Boudebouz (58’), Mikari (78’ FK)
Zawodnik meczu: Elokobi (7.0)
Żółte kartki: Wheater - Martin
(http://img94.imageshack.us/img94/3870/skladyx.png)
Stało się. Debiut Wolverhampton Wanderers w Lidze Europejskiej stał się faktem. Losowanie fazy grupowej nie było korzystne, ale terminarz już tak - zaczynał się od meczu z teoretycznie najsłabszym przeciwnikiem, a kończył na najsilniejszym - obrońcy trofeum. Rozgrywki inaugurowała między innymi konfrontacja Wolves z francuskim Sochaux. Ten mecz wypadało wygrać, bo według ekspertów i kibiców o trzy punkty w starciu z zawodnikami z Montbeliardu było najprościej.
Miało być pięknie, wyszło co najmniej średnio. Oba zespoły dość niemrawo poruszały się po boisku, o konstruowaniu ciekawych, złożonych i co najważniejsze niebezpiecznych akcji nie było już mowy. Na plus można zaliczyć silny strzał z dystansu w wykonaniu Badelja, który miał miejsce w okolicach 30 minuty, jednakże Chorwat uderzył w środek, więc na postraszeniu się skończyło.
Drugą połowę o wiele lepiej zaczęli goście, mimo że ocknęli się dopiero dziesięć minut po gwizdku sędziego oznaczającego wznowienie gry po przerwie. W 57 minucie na lewym skrzydle ładnie pokazał się Ideye. Na drodze stanął mu Wheater, który co prawda stawiał opór, ale przy tym był z powodu swojego wzrostu ociężały i mało zwrotny, więc zawodnik Sochaux z problemami, ale go minął. Dośrodkował w kierunku Boudebouza, a ten przyjął piłkę i posłał ją w długi róg bramki Ruffiera. Trafił, a goście niespodziewanie objęli prowadzenie. "Wilki" rzuciły się do odrabiania strat, gdyż taki rezultat wybitnie ich nie urządzał. Zaatakowały lewą stroną. Elokobi dośrodkował na krótki słupek, ale Haynes nie wykorzystał należycie dobrego podania i nie trafił w bramkę. Zrehabilitował się już chwilę później, gdy w niemal bliźniaczej sytuacji dał swojej drużynie wyrównanie. Cztery minuty później było już 2:1 - Wheater wykorzystał dokładne dośrodkowanie Guedioury z rzutu rożnego i głową pokonał bramkarza gości. Wanderers cieszyli się z prowadzenia tylko przez 3 minuty, bowiem w 78 minucie z rzutu wolnego trafił Mikari (znowu przez bug, w dodatku musiałem zapie_dalać Jarvisem przez kilkanaście metrów, by zasłonić bramkę, a i tak się nie udało).
Mogło być lepiej. W drugim meczu w tej grupie Werder pokonał Napoli, więc jeden z potentatów znajduje się w ostatecznym rozrachunku pod drużyną z Anglii. W dodatku to dopiero pierwszy mecz, ale remis w nim komplikuje nieco sytuację, mając w perspektywie dwa trudne wyjazdy: najpierw do Włoch, do Neapolu, a później do niemieckiej Bremy. Menedżer Bull planuje zdobyć w nich co najmniej cztery punkty, bo tylko taka liczba (lub większa, naturalnie) może pomóc w zachowaniu "Wilków" w dalszej grze.
Zmiany: Candreva nie pokazał się w meczu z najlepszej strony, więc już po przerwie ustąpił miejsca na boisku Jarvisowi. W 60 minucie na placu gry pojawił się Craddock, zmieniając Cathcarta. Dwie minuty później w drużynie gości Brechet zastąpił Carlao. W 71 minucie gry Andre pojawił się na boisku w miejscu Andy'ego Carrolla.
(http://img64.imageshack.us/img64/8863/statystykiq.png)
(http://img233.imageshack.us/img233/2712/001io.th.png) (http://img233.imageshack.us/img233/2712/001io.png)(http://img638.imageshack.us/img638/9250/002qgc.th.png) (http://img638.imageshack.us/img638/9250/002qgc.png)(http://img96.imageshack.us/img96/11/003ha.th.png) (http://img96.imageshack.us/img96/11/003ha.png)(http://img845.imageshack.us/img845/4590/innymecz.th.png) (http://img845.imageshack.us/img845/4590/innymecz.png)
(http://img683.imageshack.us/img683/5236/nastepnymecz.th.png) (http://img683.imageshack.us/img683/5236/nastepnymecz.png)(http://img69.imageshack.us/img69/9568/ocenya.th.png) (http://img69.imageshack.us/img69/9568/ocenya.png)(http://img7.imageshack.us/img7/8943/tabelarc.th.png) (http://img7.imageshack.us/img7/8943/tabelarc.png)
Wyniki pozostałych meczów (w nawiasie typ bukmacherów przed meczem - pomysł Lewego):
Grupa A:
Real Vallaloid - Manchester City (2) 2:3
RCD Espanyol - NEC Nijmegen (1) 4:0
Grupa B:
US Livorno - Atletico Madryt (2) 0:2
AS Saint-Etienne - AEK Ateny (X) 4:1
Grupa C:
SV Werder Brema - SSC Napoli (X) 2:0
Wolverhampton Wanderers - FC Sochaux-Montbeliard (1) 2:2
Grupa D:
Borussia Dortmund - FC Porto (X) 2:0
Udinese Calcio - CFR Cluj (1) 3:0
Grupa E:
Atalanta Bergamo - Tottenham Hotspur (2) 0:2
Getafe CF - FC Groningen (X) 1:0
Grupa F:
Paris Saint-Germain - VFL Wolfsburg (1) 2:2
Olympiakos Pireus - Bursaspor (X) 2:2
Grupa G:
AC Siena - Aston Villa (2) 3:4
Toulouse FC - Roda JC Kerkrade (X) 4:1
Grupa H:
Sporting Lizbona - Juventus (X) 0:4
Dynamo Kijów - Celtic (X) 1:2
Grupa I:
US Grosseto Calcio - Villareal CF (2) 3:4
AS Nancy Lorraine - PAOK Saloniki (2) 3:1
Grupa J:
Schalke 04 - Zenit St. Petersburg (X) 1:0
SS Lazio - Dynamo Bukareszt (1) 1:0
Grupa K:
Torino FC - Everton FC (2) 1:4
UD Almeria - SC Heerenveen (X) 1:1
Grupa L:
Galatasaray SK - Bayer 04 Leverkusen (2) 0:4
FC Twente - SC Braga (2) 2:1
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=ifz_Q0owS_E)
-
Debiut tak jak to określiłeś średni. Najłatwiejszy mecz a na prawdę solidnie dał w kość. Szansę są ale może z tymi lepszymi będzie Ci się lepiej grać. FC Sochaux nigdy to słabych nie należeli mimo, nie zbyt mocnej kadry. Chyba tylko ten Martin się wyróżnia.
-
2-2 z Sochaux mogło być lepiej , to dopiero pierwsza kolejka LE i wyniki przyjdą z czasem . Wpadnij do mnie
-
dobre widowisko z Francuzami, choć się nie zanosiło.
debiut oo nawet nie wiedziałem, że taki zespół i jeszcze nigdy w Europie się nie pokazał.
-
Rzuty wolne w Pesie są na tyle niedopracowane, że niemal każdy >30 metrów wpada do bramki.
-
remis z teoretycznie nasłabszym rywalem w grupie.
szkoda tego wolnego z 78 minuty ale Jarvis był blisko ale i tak wpadła bramka.
Liczę że słowa trenera nie pójdą na wiatr i meczu z Werderem i Napoli zdobędziesz sumie 4 punkty
-
zawsze mogło być lepiej, ale jeden punkcik lepszy od żadnego
-
Mówiłem uważaj na Socheux. Może i są najsłabsi w tej grupie ale mogą sprawić nie małe problemy. Remis z nimi trochę pechowy, bo znów Bug dał o sobie znać. Kurde dużo błędów ma ten patch.
-
Mówiłem uważaj na Socheux.
A to ja niby nie uważałem? Z każdym przeciwnikiem staram się grać identyczną piłkę, nie jest tak, że na któreś spotkanie się mobilizuję szczególnie, a kolejne olewam...
Ostatnio miałem czas, by raz na godzinę, dwie, gdy podszedłem do komputera sprawdzić nowe wiadomości na forum i w kilku tematach odpowiedzieć, ale nie na tyle, by opisać mecz.
#58
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
6. kolejka Barclays Premier League
(http://img405.imageshack.us/img405/120/coventrycity.png) vs (http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png)
Coventry City – Wolverhampton Wanderers 0:3 (0:2)
Andre (12’, 25’, 51’)
Zawodnik meczu: Andre (7.5)
Żółte kartki: Milijas (dwie)
Czerwona kartka: Milijas (89’, za dwie żółte)
(http://img10.imageshack.us/img10/7311/skadyq.png)
Scenariuszu meczu można się było spodziewać, gdyż beniaminek ligi na własnym boisku podejmował Wolverhampton Wanderers - drużynę, która jeszcze dwa sezony temu była typowym dostarczycielem punktów i zmuszona była do heroicznej walki do utraty tchu o utrzymanie, ale w bieżącym roku wyrasta na nową potęgę angielskiej piłki - praktycznie się nią stanie, jeśli utrzyma wysoką dyspozycję do końca sezonu. Właściwie jedyne szanse zaciętej gry w tym meczu upatrywano w fakcie, że Coventry znajdowało się na niezłym, bo dwunastym miejscu w tabeli - a doszli już do siódmego.
Niestety, pomarańczowi zdecydowali się zabić widowisko i jak zwykle zaatakowali już od pierwszej minuty - taki scenariusz nie powtarza się jedynie w konfrontacjach z najlepszymi klubami - i to też nie zawsze. W dwunastej minucie meczu Mujangi Bia zdecydował się na rajd lewą stroną boiska. Bez większych problemów minął obrońców i dośrodkował w pole karne. Tam z piłką minęli się Milijas i Halford, nieudanie skacząc do "szczupaka". Udało się za to Andremu, który jedynie w odpowiedni sposób ułożył stopę, a futbolówka trafiwszy w nią zmieniła tor lotu - siła podania zrobiła swoje, a Brazylijczyk zdobył swoją debiutancką bramkę w Wolves. Konsternacja nastąpiła niecały kwadrans później, kiedy z podobnej pozycji, ale tym razem z rzutu wolnego dośrodkował Coutadeur. Najwyżej w szesnastce gospodarzy wyskoczył David Wheater i strzelił głową. Jego imiennik o nazwisku Marshall zdołał wyciągnąć ten strzał, ale Andre znalazł się tam, gdzie powinien i wbił piłkę do pustej bramki, podwyższając rezultat spotkania na 2:0. Jeszcze sobie pie_dolnął z całej siły dla zwiększenia efektu, kibice bali się, że nie trafi. Chwilę później Wheater, nieco rozczarowany indywidualnym niepowodzeniem swojego poprzedniego uderzenia strzelił głową raz jeszcze, ale tym razem nawet nie trafił pomiędzy słupki.
Druga połowa zaczęła się równie dobrze dla Wanderers, co pierwsza. Pięć minut po wznowieniu gry Coutadeur pragnął wypuścić w uliczkę Doyle'a, ale podał zbyt mocno. Piłki dotknął obrońca gospodarzy, nie wiadomo dlaczego podając swojemu bramkarzowi. Marshall pragnął zastosować wybicie, ale średnio mu się to udało, bo trafił... w głowę irlandzkiego napastnika. "Headshot!" - krzyczeli rozbawieni fani Coventry. Miny im jednak zrzedły, gdy przy futbolówce znalazł się Andre i strzelił bramkę. Większego oporu nie zastał, Marshall dopiero wracał do własnej bramki. Nie zdążył odpowiednio się ustawić, choć było blisko. Rozeźleni gospodarze zapragnęli natychmiast zdobyć kontaktową bramkę. Stworzyli nawet stosowną sytuację, ale Sala - były piłkarz Chelsea - pomylił się będąc sam na sam z bramkarzem. Wyszło na to, że jednak chęci im przeszły, bo to była tylko jednorazowa wyprawa pod pole karne Ruffiera. Francuski bramkarz mógł sobie założyć okulary przeciwsłoneczne i zacząć się opalać. Może nawet to zrobił, kamera zwyczajnie tego nie uchwyciła. Nie mógł jedynie zdjąć bluzy, bo to zakazane, a kąpiel słoneczna w ubraniu traci swój urok. W międzyczasie sytuacja Coventry została powtórzona, ale po przeciwnej stronie boiska - blisko pierwszej bramki w sezonie był Doyle, ale on również chybił.
Po gładkim zwycięstwie nad Coventry Wolves wykorzystali potknięcie Manchesteru United (porażka 0:1 na Old Trafford z Tottenhamem) i wrócili na pierwsze miejsce w tabeli. Mają teraz jakąkolwiek przewagę punktową nad wiceliderem, choć nikłą - jest to tylko jeden punkt i to w dodatku nad Chelsea. Teraz jednak Wolves nieco odetchną od rywalizacji ligowej, czeka ich bowiem wyjazd do Napoli. A potem powrót do szarej Anglii na mecz z Arsenalem.
Zmiany: w przerwie meczu wyczerpanego Halforda zmienił Ward. W 60 minucie na boisko wszedł Keogh (były zawodnik Wolverhampton), zastępując Camporese. Siedem minut później na placu gry pojawił się Chevanton, wchodząc za Doyle’a. Dwanaście minut później Razak zmienił Neto, a po przeciwnej stronie boiska Craddock zastąpił Foleya.
(http://img7.imageshack.us/img7/3395/statystykifl.png)
(http://img220.imageshack.us/img220/1975/001cl.th.png) (http://img220.imageshack.us/img220/1975/001cl.png)(http://img193.imageshack.us/img193/6062/002mcf.th.png) (http://img193.imageshack.us/img193/6062/002mcf.png)(http://img683.imageshack.us/img683/2470/003ue.th.png) (http://img683.imageshack.us/img683/2470/003ue.png)(http://img830.imageshack.us/img830/8854/004cs.th.png) (http://img830.imageshack.us/img830/8854/004cs.png)(http://img812.imageshack.us/img812/2110/005mf.th.png) (http://img812.imageshack.us/img812/2110/005mf.png)
(http://img202.imageshack.us/img202/8120/innemecze.th.png) (http://img202.imageshack.us/img202/8120/innemecze.png)(http://img804.imageshack.us/img804/5250/oceny.th.png) (http://img804.imageshack.us/img804/5250/oceny.png)(http://img269.imageshack.us/img269/8826/tabelagh.th.png) (http://img269.imageshack.us/img269/8826/tabelagh.png)(http://img535.imageshack.us/img535/5236/nastepnymecz.th.png) (http://img535.imageshack.us/img535/5236/nastepnymecz.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=-6GliO0wDkI)
-
Zjadłeś Coventry w całości, wyplułeś, przygniotłeś i ponownie zjadłeś. Trzy do zera, świetny wynik , a trzecia bramka musiała wyglądać komicznie.
-
Gospodarze w tym meczu nie mieli nic do powiedzenia. Andre pokazał się z bardzo dobrej strony i zdobył aż trzy bramki. Najciekawsze jest to, że dziś zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. Szkoda, że Doyle nie strzelił bramki bo był bardzo blisko tego czynu. Chevanton chyba nie dał dobrej zmiany bo nic o nim nie słychać było. Mam nadzieję, że poradzisz sobie z Napoli choć to bardzo nie wygodny rywal. Z Arsenalem grasz na Emirates Stadium czy u Siebie ?
-
No ładnie Andre pokazał się bardzo dobrej strony, 3 gole rozbiły Coventry. Trzeci gol to jakieś futbolowe jaja, ale musieli mieć głupią minę kibice Coventry. Tottenham wygrał United, szok. Masz lidera, oby jak najdłużej. :)
-
czas cię ściska, normalne, ja też tak czasem mam. piękne zwycięstwo w lidze.
aatakowali już od pierwsze minuty
pierwszej
-
Wygrana po gładkim meczu. Ciekawa historia z tą 3 bramką ale nie ważne jak ważne że gol. Cieszy mnie że Ruffier także u ciebie gra. Następnym razem niech na mecz weźmie kremik do opalania :). Gratuluję także lidera jednak przewaga jest mała.
-
Cieszy to, że Wilki są liderem. Fakt... nie bez przypadek jest zdobytych 16 punktów. Gra Wolves jest dobra. Jednak przejrzałem jakich rywali mieliście na początek sezonu i można łatwo stwierdzić, że walka o tytuł będzie dużo trudniejsza niż to się może wydawać po tych 6 spotkaniach. Mecz z Arsenalem może być (ale nie musi... z tego co widzę Arsenal przeciętnie się prezentuje w tym sezonie) takim wskaźnikiem o co w tym sezonie Wolves będzie grało w lidze. Wynik z Sochaux w LE można jednak uznać jako dobry. Nikt w tej grupie LE nie jest łatwy. O awans z pewnością będzie bardzo ciężko, lecz byłby to sukces. Nie mniej jednak trzymamy kciuki. ; )
-
pewne 3-0 i Coventry bez szans .
w LE widać już ze przeciwnik trudniejszy to i ciezej o wynik
-
Kontynuować tę karierę. - 22 (34.4%)
Założyć karierę Manchesterem United. - 4 (6.3%)
Założyć karierę Wisłą Puławy. - 11 (17.2%)
Założyć karierę Werderem. - 6 (9.4%)
Założyć karierę BaL. - 4 (6.3%)
Założyć turniej. - 2 (3.1%)
Rzucić opisywanie karier w cholerę. - 15 (23.4%)
Chyba parę osób cie nie lubi. Trochę dziwne bo fajna kariera i fajnie opisujesz.
-
#59
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://th1083.photobucket.com/albums/j392/Spakkietto/Loghi%20HD/Competizioni/th_uefaeuropaleague.png)
2. kolejka fazy grupowej UEFA Europa League
(http://img853.imageshack.us/img853/4208/napolig.png) vs (http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png)
SSC Napoli – Wolverhampton Wanderers 0:2 (0:1)
Carroll (25’, 56')
Zawodnik meczu: Carroll (7.0)
Żółte kartki: brak
(http://img219.imageshack.us/img219/7236/ocenyg.png)
Ktoś tu niedawno powiedział, że jestem w dupie, jeżeli w Napoli zostali Hamsik, Cavani, Lavezzi czy Gargano. Wszyscy nadal są tam, gdzie byli, a ja żyję, ba - zlałem ich. Też się dziwię, zwłaszcza że wygrałem z pozornie najsilniejszą drużyną w grupie, a moja sytuacja przed meczem z Werderem nie wygląda źle. Nawet, jeśli przegram z Werderem nie będzie tragicznie, bo zarówno z Niemcami, jak i Włochami w drugiej serii spotkań gram u siebie.
Wolves pod żadnym pozorem nie przestraszyli się faworyzowanych rywali. Nie skulili ogonów i nie schowali się pod własną bramką, wręcz przeciwnie - atakowali jak zawsze, w dodatku z głową, nie odsłaniając zanadto tyłów, już podczas ataku dbając o odporność na zabójcze momentami kontrataki. Na efekty opracowanej przez Bulla taktyki trzeba było chwilę poczekać, ale nie ma wątpliwości, że warto było. W 25 minucie zawodnik Napoli stracił piłkę w środkowej strefie, Wilki wymieniły kilka podań. Autorem ostatniego był Foley, który wypuścił w uliczkę Carrolla. Anglik lekko podciął uderzoną piłkę i można powiedzieć, że przelobował bramkarza, choć wyglądało na to, że bramkę zdobył po tradycyjnym strzale w długi róg bramki.
Irlandzki skrajny obrońca miał udział także przy drugiej bramce, choć nie została zapisana mu druga asysta. W 56 minucie znowu przy piłce w okolicy pola karnego gospodarzy znalazł się Carroll. Podał do Candrevy, a ten z kolei prostopadle zagrał do Foleya. Irlandczyk opanował piłkę, zszedł do środka i zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Audard odbił piłkę, ale wprost pod nogi Carrolla, który jedynie dopełnił formalności. Wolverhampton nie ustąpił. W 65 minucie znowu pokazał się Foley. Odnalazł się na lewej stronie boiska, odebrał piłkę rywalowi i dośrodkował. W polu karnym Gameiro odbił piłkę głową, a ta przekroczyła linię końcową wysoko nad bramką. "Odbił" to chyba dobre określenie, bo strzałem raczej nie można było tego nazwać. Napoli chciało powrócić do gry, ale ich starania były raczej śmieszne - strzały nożycami zza pola karnego raczej nie miały prawa zagrozić bramce Wilków. Jedynie Hamsik raz porządnie uderzył z dystansu i minimalnie niecelnie. Potem jeszcze ktoś nie trafił w bramkę z woleja po dośrodkowaniu w pole karne. Reszta - szkoda gadać.
Nie takie straszne Napoli, jak je malują. Niektórzy chyba niepotrzebnie je heroizowali, zupełnie jakby tam dalej grał Maradona. Neapolitańczycy wyszli chyba na mecz zbyt pewni siebie, przekonani że zwycięstwo im się zwyczajnie należy i to ich zgubiło - cóż, to nie mój problem.
Zmiany: Andre był bezproduktywny przez pierwsze czterdzieści pięć minut meczu, więc w przerwie spotkania został wymieniony na Gameiro, który zaprezentował się lepiej. Dwadzieścia minut później Milijas zastąpił Mancienne'a, a po chwili Cavani zmienił Diarrę. Ostatnią roszadę przeprowadzono na kwadrans przez zakończeniem spotkania - Doyle zmienił Carrolla, opuszczającego plac gry wśród owacji na stojąco od kibiców... obojga drużyn.
(http://img688.imageshack.us/img688/6839/stastystyki.png)
(http://img696.imageshack.us/img696/4901/001cy.th.png) (http://img696.imageshack.us/img696/4901/001cy.png)(http://img845.imageshack.us/img845/4823/002dp.th.png) (http://img845.imageshack.us/img845/4823/002dp.png)(http://img221.imageshack.us/img221/4590/innymecz.th.png) (http://img221.imageshack.us/img221/4590/innymecz.png)(http://img221.imageshack.us/img221/606/nastepnymeczhp.th.png) (http://img221.imageshack.us/img221/606/nastepnymeczhp.png)
Wyniki pozostałych meczów (w nawiasie typ bukmacherów przed meczem - pomysł Lewego):
Grupa A:
Manchester City - RCD Espanyol (1) 0:1
NEC Nijmegen - Real Valladolid (X) 1:1
Grupa B:
Atletico Madryt - AS Saint-Etienne (1) 1:0
AEK Ateny - AS Livorno (1) 0:0
Grupa C:
SSC Napoli - Wolverhampton Wanderers (1) 0:2
FC Sochaux-Montbeliard - Werder Brema (2) 0:3
Grupa D:
FC Porto - Udinese Calcio (1) 2:3
CFR Cluj - Borussia Dortmund (2) 0:1
Grupa E:
Tottenham Hotspur - Getafe CF (1) 3:0
FC Groningen - Atalanta Bergamo (X) 3:1
Grupa F:
VFL Wolfsburg - Olympiakos Pireus (1) 1:0
Bursaspor - Paris Saint-Germain (2) 0:2
Grupa G:
Aston Villa - Toulouse FC (1) 1:1
Roda JC - AC Siena (1) 1:0
Grupa H:
Juventus - Dynamo Kijów (1) 2:1
Celtic - Sporting Lizbona (X) 0:1
Grupa I:
Villareal - AS Nancy Lorraine (1) 2:1
PAOK Saloniki - US Grosseto Calcio (1) 1:1
Grupa J:
Zenit St. Petersburg - SS Lazio (1) 0:2
Dynamo Bukareszt - Schalke 04 Gelsenkirchen (2) 2:3
Grupa K:
Everton - UD Almeria (1) 2:0
SC Heerenveen - Torino (1) 3:2
Grupa L:
Bayer 04 Leverkusen - FC Twente (X) 3:0
SC Braga - Galatasaray SK (1) 1:1
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=V3lJN6XAkT4)
Z Arsenalem grasz na Emirates Stadium czy u Siebie ?
Na wyjeździe.
Chyba parę osób cie nie lubi
Wychodzi na to, że tak. Tyle, że to stara ankieta.
a trzecia bramka musiała wyglądać komicznie.
Wystarczy obejrzeć powtórki.
-
Ned przyznaję się, że tym kimś kto tak mówił byłem ja. Nie spodziewałem się że wygracie z nimi tak łatwo w Neapolu. Carrol niby taki kloc ale piłka go szuka w polu karnym tak jak przy drugim golu. Bo przy pierwszym pięknie uderzył. Brawa za dobry meczyk. :)
-
Ah ten Carroll najpierw wykorzystał fantastyczne podanie Foleya i jeszcze lepszy strzał Carrolla. Druga bramka Anglika szczęśliwa ale to się nie liczy. Napoli tak jak piszesz było pewne siebie jednak nic nie robiła żeby to zrobić nie licząc tu nielicznych akcji gdzie Hamsik próbował coś zrobić ale także nie mógł trafić w bramkę.
-
Poradziłeś sobie z Napoli. To dobry znak przed zbliżającym się trudnym meczem na The Emirates Stadium. Dziś Andre zagrał znacznie słabiej niż w poprzednim meczu kiedy zdobył aż trzy bramki. Carroll dobry mecz, przy pierwszej bramce ładnie akcję wyprowadził Foley i strzał Andy'ego na prawdę ładny a przy drugiej już bramkarz nie miał szans.
-
Napoli mimo własnego boiska nie potrafiło wykorzystać tego atutu. Wynik powinien być wyższy, ale i tak jest ok.
-
#60
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
7. kolejka Barclays Premier League
(http://img232.imageshack.us/img232/963/arsenalld.png) vs (http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png)
Arsenal – Wolverhampton Wanderers 2:3 (1:0)
van Persie (45+1'), Fabregas (57’) – Carroll (55’, 82’), Sokratis (64’)
Zawodnicy meczu: Carroll, Doyle (7.5)
Żółta kartka: Cathcart
(http://img33.imageshack.us/img33/8950/ocenyh.png)
Niektórzy przed tym meczem mówili, że będzie on istnym sprawdzianem dla Wolves - pokaże, o co tak naprawdę będą grali w tym sezonie, który obiecująco rozpoczęli. Nawet podejrzanie dobrze. No, w sumie takim był. A raczej należy mieć nadzieję, że pełnił taką rolę, bo w takim wypadku oznacza to, że Wilki będą liczącą się siłą w lidze aż do ostatniej ligowej kolejki. Cóż, zawsze to jakieś urozmaicenie w dość stabilnej czołówce ligi.
Spotkanie od początku do końca było wyrównane. Arsenal nie zlekceważył przeciwnika i to on był groźniejszy w pierwszych minutach meczu. Kanonierzy mieli znaczącą przewagę w posiadaniu piłki i dyktowali tempo spotkania - niezbyt wymagające. Obyło się bez kanonady na bramkę Wolverhampton (irlandzkie armaty skórzane?), ale zawsze było to coś - zwłaszcza, że goście przez długi czas nawet nie zbliżyli się do bramki gospodarzy. Gracze Arsenalu byli groźni właściwie tylko wtedy, gdy mieli sporo miejsca, jak np. Walcott, którego strzał z lewego skrzydła ledwo co minął bramkę Ruffiera. Gol padł dopiero w doliczonym czasie gry. Arsenal zabawił się w klepkę a'la Barcelona, a van Persie trafił do siatki strzelając zza pola karnego po podaniu Wilshere'a. No i nie było ciekawie.
Wyrównanie padło dziesięć minut po przerwie. Niezawodny Doyle dobrze wypatrzył wychodzącego na pozycję Carrolla i posłał w jego kierunku prostopadłego punktu. Anglik dobrze wykończył akcję i było 1:1. Taki rezultat utrzymał się jednak tylko przez niecałe dwie minuty. Po kolejnej kompromitacji obrony Wolves, która nie pierwszy już raz pokazała, że liczebność defensorów w pobliżu piłki jest wprost proporcjonalna do straty bramki, gola na wagę prowadzenia strzelił Fabregas. Nie był to ani mocny, ani efektowny strzał, ot zwykła s_mata (sorry, widać akcesoria sprzątaczki także podlegają cenzurze). Cóż, wystarczyło. W 64 minucie jeden z świetnych inaczej obrońców Wilków się zrehabilitował. A właściwie to dwaj, z tym że ten asystujący akurat nie zawinił przy bramce dla Arsenalu. Tomecak dośrodkował z prawej strony, a Sokratis wyrównał strzałem głową ku euforii kibiców w pomarańczowych koszulkach. Była ona jeszcze większa w 82 minucie, kiedy Doyle wyłożył piłkę Carrollowi jak na tacy, a ten na osiem minut przed końcem meczu wyprowadził Wolves na prowadzenie, które utrzymało się już do końca meczu.
Trzy punkty wywalczone na Ashburton Grove to niewątpliwie wielki sukces, szczególnie dla drużyny o tak stosunkowo niewielkim potencjale. Umocniły one Wolves na pozycji lidera Premier League. Chelsea również wygrała swoje spotkanie, więc przewaga punktowa nie powiększyła się. Przynajmniej bilans bramkowy jest na razie odpowiednio lepszy. Następnym spotkaniem dla podopiecznych Steve'a Bulla będzie mecz z Fulham w ramach rozgrywek o Puchar Anglii.
Zmiany: w 21 minucie meczu Abou Diaby po starciu z Candrevą doznał urazu, który wykluczył go z dalszej gry. Jego miejsce na boisku zajął Jack Wilshere. W przerwie meczu dokonano roszady, na mocy której na placu gry pojawił się Cathcart, zmieniwszy zmęczonego kapitana zespołu, Craddocka. Tuż po stracie bramki Arsenal zastąpił Clichy’ego Miguelem. Podobnego kroku dokonał Steve Bull dwie minuty później, kiedy to jego drużyna straciła gola. Za Mujangiego Bię wszedł Jarvis i przejął opaskę kapitana. W 62 minucie zmian dokonały oba zespoły: w Arsenalu zszedł… Wilshere, a wszedł Eboue, a w Wolverhampton Elokobi zastąpił Foleya.
(http://img194.imageshack.us/img194/1747/statystykiu.png)
(http://img11.imageshack.us/img11/1659/001hh.th.png) (http://img11.imageshack.us/img11/1659/001hh.png)(http://img594.imageshack.us/img594/2685/002kk.th.png) (http://img594.imageshack.us/img594/2685/002kk.png)(http://img849.imageshack.us/img849/8290/003oa.th.png) (http://img849.imageshack.us/img849/8290/003oa.png)
(http://img268.imageshack.us/img268/8120/innemecze.th.png) (http://img268.imageshack.us/img268/8120/innemecze.png)(http://img268.imageshack.us/img268/5236/nastepnymecz.th.png) (http://img268.imageshack.us/img268/5236/nastepnymecz.png)(http://img171.imageshack.us/img171/7756/tabelaf.th.png) (http://img171.imageshack.us/img171/7756/tabelaf.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=KOwr04oRGNA)
Komentarze zamieszczę później, teraz idę biegać.
-
to się nazywa emocjonujący mecz, ale zasłużone zwycięstwo bravo ;)
-
Ostatnie minuty zadecydowały o wygranej Wilków . Zwyciestwo a Arsenalem na pewno jeszcze ardziej podwyzsza morale w zespole
-
No piękny mecz zagraliście z Arsenalem. Emocji było co nie miara, znów gola zdobył Carroll, widać jest w formie ostatnio. Przegrywaliście, ale wzięliście się w garść i wygraliście ten mecz. Jest lider i oby jak najdłużej.
-
Bardzo ciekawy mecz Arsenalem. Bramka pod sam koniec meczu Carrolla musiała być na prawdę czymś niesamowitym. Rewelacja rozgrywek nie odpuszcza :)
-
nieprawdopodobny mecz. Arsenal wprzódy wbija ci gola do szatni, tuż po przerwie się odpłacasz, ale szybko Fabregas się odgryza, nie na długo bo zachwilę Sokratis wyrównuje i Carroll pokazuje klasę, niech L'pool żałuje, że go łatwo puścił, świetnie przypieczętował mecz i lider pozostaje w W-n.
-
Fantastyczny mecz Wilków i widać że będzie ostra walka z nimi o mistrza bo nie odpuszczą. Co do meczu to bardzo emocjonujący mecz przy stanie 2:1 kibice nie sądzili że coś ugrasz jednak stałeś na nogi i zdołałeś strzelić 2 bramki i ostatecznie wygrać z Kanonierami 3:2.
-
W świetnym stylu pokonujesz Arsenal, dramaturgia tego meczu na wysokim poziomie... Wilki bez porażki w PL dzielnie dążą do podbicia ligi ;)
-
No piękna wygrana z Arsenalem , emocjonujący mecz , pod koniec Carroll dał 3 punkty . Czekam na kolejny mecz z Fulham .
Jak będziesz miał czas Wpadnij do mnie
-
Carroll & Doyle. Świetnie współpracująca para napastników. Jak widać mecz z Arsenalem nie był łatwy. Cieszy... i zaskakuje zwycięstwo z Arsenalem. Nie wolno jednak popadać w hura optymizm. Ze średniej klasy obrońcami ciężko wygrać Premier League. :D Mecze z Chelsea, MU czy Tottenhamem będą kluczowe. Mimo to takie wygrane motywują. Myślę, że spotkanie z Fulham nie będzie takie trudne dla Wilków. ; )
-
#61, 62
(http://img153.imageshack.us/img153/7767/yotikttgi.png)
(http://img138.imageshack.us/img138/6520/facupx.jpg)
1. runda FA Cup
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img38.imageshack.us/img38/405/fulham.png)
Wolverhampton Wanderers – Fulham 0:1 (0:1)
E. Johnson (8’)
Zawodnik meczu: Dempsey (7.0)
Żółte kartki: Tomecak (dwie), Gameiro – Dembele
Czerwona kartka: Tomecak (90’, za dwie żółte i brutalny wślizg od tyłu)
(http://img233.imageshack.us/img233/7492/ocenye.png)
Nawet nie mam siły tego komentować. Wiedziałem co prawda, że grając obojętnie jaką drużyną w FA Cupie idzie mi miernie, ale nie spodziewałem się, że wyeliminuje mnie Fulham - bądź co bądź klub, z którym w poprzednim sezonie wygrałem 4:0. I to w okresie, w którym strzelenie dwóch bramek w meczu było dla mnie ogromnym przełamaniem. Możecie pisać, że Fulham to groźny przeciwnik i nie wstyd z nim przegrać, ale dla mnie ogromnym rozczarowaniem jest odpadnięcie już na starcie i to nie po konfrontacji z czołową drużyną ligi - bo wtedy wiele do stracenia bym nie miał.
Mecz można opisać ledwo w kilku zdaniach. Zaczęło się niemrawo i w sumie niemrawo się skończyło. Jedyna bramka padła już na początku meczu. Istne kuriozum. Dempsey dośrodkował z rzutu wolnego - w tej grze zwykle nie da się z takiej sytuacji strzelić gola, bo ten element jest zwyczajnie niedopracowany. Ruffier minął się z piłką, dobrze ustawiony Gera trafił w słupek, ale druga dobitka Johnsona była już skuteczna. Potem działo się już niewiele - dość powiedzieć, że skrót nie grzeszy długością, a znalazł się w nim nawet strzał z wolnego, który zatrzymał się na murze. Nie potrafiłem nawet porządnie zaatakować, chociaż to ja przeważałem. Oddałem jedynie dwa strzały, oba żałosne. Obrońcy Fulham powstrzymywali wszystkie moje akcje skrzydłami. Środkiem nawet nie chciałem iść, bo bezsensowne jest wychodzenie dwoma piłkarzami na sześciu, bo reszcie nie chce się dupy ruszyć - co ciekawe, w obronie wcale nie miałem przewagi liczebnej...
Życia nie ułatwiła mi także wada stadionu autorstwa Superwagona. O co dokładnie mi chodzi możecie zobaczyć na screenie poniżej. Mianowicie musiałem użerać się z czymś, co nazwałem "dos Gigantes", jako że jestem zafascynowany serią Resident Evil. To kilku dziennikarzy zwisających sobie z dachu stadionu, w pewnych momentach zasłaniających większą część boiska. Idzie się jednak przyzwyczaić.
Pod koniec meczu czerwoną kartkę dostał Ivan Tomecak. Tylko spojrzał na sędziego i sobie poszedł, wygląda na to że w kierunku szatni. W sumie się nie dziwię, mi pewnie też puściłyby nerwy.
Zmiany:w przerwie meczu Elokobi zastąpił Foleya, któremu w tym meczu wyraźnie nic nie wychodziło. W 63 minucie Gameiro pojawił się na boisku w miejscu Chevantona, ale nie zbawił Wilków - grał nawet gorzej. Chwilę później Sidwell zmienił Dempseya, a w 70 minucie Salcido zastąpił Gerę. W 73 minucie Milijas zmienił Candrevę, zaś na dziesięć minut przed końcem spotkania Duff dał odpocząć Kamarze.
(http://img804.imageshack.us/img804/787/statystyki.png)
(http://img824.imageshack.us/img824/4180/001aov.th.png) (http://img824.imageshack.us/img824/4180/001aov.png)(http://img713.imageshack.us/img713/8026/dosgigantes.th.png) (http://img713.imageshack.us/img713/8026/dosgigantes.png)(http://img847.imageshack.us/img847/6558/drabinkan.th.png) (http://img847.imageshack.us/img847/6558/drabinkan.png)(http://img6.imageshack.us/img6/5236/nastepnymecz.th.png) (http://img6.imageshack.us/img6/5236/nastepnymecz.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=odDsAbJwYiU)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
(http://img407.imageshack.us/img407/8493/premierleague.png)
8. kolejka Barclays Premier League
(http://img171.imageshack.us/img171/7568/wolvesu.png) vs (http://img684.imageshack.us/img684/5110/boltonj.png)
Wolverhampton Wanderers – Bolton Wanderers 1:0 (0:0)
Haynes (90+1’)
Zawodnik meczu: Candreva (8.0)
Żółta kartka: Elokobi
(http://img836.imageshack.us/img836/2719/skady.png)
No, to wróciłem do modelu z poprzedniego sezonu. Chociaż w tabeli jest bardziej różowo niż dawniej, ja nadal jestem zmuszony użerać się z przeciwnikami w meczach, które powinienem spokojnie wygrać, szczególnie patrząc na przewagę, jaką wypracowuję sobie przez większą część spotkania. Ledwo co zwyciężyłem, co nieco przypomniało mi konfrontację z West Hamem, gdy Jarvis strzelił bramkę na 1:0 dopiero w 95. minucie.
Tym razem nie było tragicznie, bo oddałem nawet sporo strzałów. Z tym, że po raz kolejny odezwała się chyba największa moja zmora - chorobliwy brak skuteczności, przez którą wygrałem różnicą tylko jednej bramki, a nie na przykład pięciu czy sześciu. Przez to oddawałem takie strzały, jakim na przykład popisał się Carroll - futbolówka ledwo co się toczyła, nawet nie leciała w kierunku bramki. Bolton próbował grać długie piłki, ale z miernym rezultatem, bo prawie wszystkie czyścili obrońcy Wolverhampton, pokazując, że są niemalże bezbłędni, gdy działają w pojedynkę. Wyjątkiem była centra z rzutu wolnego, ale któryś z zawodników Boltonu postanowił powtórzyć wyczyn Carrolla, co zresztą udało mu się celująco.
Pewne zagrożenie ze strony Boltonu pojawiło się po szybkiej wymianie podań w 70 minucie, ale Ruffier zachował się tak, jak powinien i odbił piłkę, którą w odpowiedni sposób zajęli się jego obrońcy. Na bramkę trzeba było czekać do samego końca meczu. Tomecak zgrał na 30 metr do niepilnowanego Haynesa. Anglik popędził do przodu i oddał strzał - jak się wydawało - rozpaczy, ale dość niespodziewanie wyszło mu świetne uderzenie którym jednocześnie otworzył i zamknął wynik spotkania.
Pyrrusowa wygrana jest lepsza niż zwycięstwo, ale jeżeli to tak dalej ma wyglądać, to ja dziękuję. Szkoda nerwów, bo moja wątpliwa wytrwałość i tak jest już szarpana jak ogrodzenie przez kiboli na meczach derbowych. Cóż, może następnym razem będzie lepiej - przecież na początku sezonu szło bardzo dobrze, można nawet powiedzieć, że świetnie...
Zmiany:w przerwie meczu Halford został zmieniony przez Candrevę. Zważywszy na dobrą postawę Włocha, można powiedzieć, że ta roszada była dobrym posunięciem. Kilka minut później kontuzjowanego Mustaphę zmienił Rodrigo. Po godzinie gry Gameiro zajął miejsce Chevantona na boisku, zaś na dwadzieścia minut przed końcem meczu na placu gry pojawił się Kevin Doyle, który z kolei zmienił Andy'ego Carrolla.
(http://img718.imageshack.us/img718/6438/statystykis.png)
(http://img856.imageshack.us/img856/1335/001fp.th.png) (http://img856.imageshack.us/img856/1335/001fp.png)(http://img221.imageshack.us/img221/1373/innemeczee.th.png) (http://img221.imageshack.us/img221/1373/innemeczee.png)(http://img135.imageshack.us/img135/9278/nastpnymecz.th.png) (http://img135.imageshack.us/img135/9278/nastpnymecz.png)(http://img838.imageshack.us/img838/5250/oceny.th.png) (http://img838.imageshack.us/img838/5250/oceny.png)(http://img12.imageshack.us/img12/2244/tabelabj.th.png) (http://img12.imageshack.us/img12/2244/tabelabj.png)
Powtórki:
(http://img43.imageshack.us/img43/6594/espnhd.png) (http://www.youtube.com/watch?v=uT5LjAslqxw)
-
szkoda. w dośc kuriozalny sposób odpadłeś z FA cup. ta bramka to fuks.
zwycięstwo z Boltonem rzeczywiście pyrrusowe. ale lepsze takie niż w ogóle
-
Fulham..heh też się dziwie, że akurat z nimi odpadłeś bo przecież to rywal przeciętny a Wilki grają w tym sezonie bardzo dobrze. Mecz nie ciekawy, jedynie bramka na początku mecz a reszta to takie przysłowiowe flaki z olejem. W meczu z Boltonem było już nieco lepiej bo przynajmniej wygrałeś choć dużo się na męczyłeś.
-
Hmm Fulham skądś ich znam też z nimi odpadłem po dość szmaciarskiej bramce. Ale cie załatwili z tym golem, taki klops twego bramkarza. W drugim meczu uratował was atomowy strzał Haynes, ładnie przywalił.
-
Głupia przegrana w pucharze i niestety już w nich nie zagrasz a liczyłem że dojdziesz wysoko. Wilki odpadły ale także odpadli faworyci tacy jak Manchester United więc nie jesteś sam który niestety już się pożegnał z pucharem. Z Boltonem liczyłeś na remis a tu taki strzał od niechcenia i nagle bramka i 3 punkty na koncie Wilków.
-
Szkoda odpadnięcia z pucharu ale jak sam piszesz nie mogles prawie zaatakowac.
W lidze wygrana skromna ale 3 punkty zostaly u ciebie to sie liczy