Gratulacje zwycięstwa, zwłaszcza że z Herculesem ciężko się gra. Jeszcze ta ulewa. Warunki naprawdę mieliście ciężkie, ale się udało

Boska ręka Aguero, tak jak u mnie kiedyś Lewandowskiego (zaliczył asystę... forhendem)

Tutaj sędziowie rąk nie widzą, ale chyba raz czy dwa się zdarzyło odgwizdać.