Ankieta

...

..
0 (0%)
..
0 (0%)

Głosów w sumie: 0

Głosowanie skończone: Styczeń 04, 2017, 15:20:17

Autor Wątek: Premier League 2016/17  (Przeczytany 2587 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 20, 2017, 22:01:26 »
No to zaczynamy kolejny Matchweek :D Cieszę się, że będzie chociaż relacja z meczu Evertonu z Młotami :) Bo to, że derby Londynu są, to rzecz jasna. Chelsea ma wyśmienitą okazją na odbicie się od dna i pokazaniu, kto tak naprawdę rządzi w stolicy Anglii. Mecz już od teraz ma gorącą atmosferę i podejrzewam, że Stamford Bridge może tego napięcia nie wytrzymać. W spotkaniu między Wisienkami, a Świetymi wszystko może się wydarzyć. Obie ekipy potrafią zagrać fenomenalny mecz, ale również okazać się klapą w dniu meczu. Obywatele powinni przypieczętować sobie kolejne zwycięstwo i po cichu zbierać punkty oraz przygotowywać się na angielską elitę. Być może to właśnie Łabędzie z Fabiańskim okażą się drużyną, który przystopuje nieco obecnego mistrza - Leicester. Tak jak ostatnio, gram dalej w bukmacherce :D

Moje typy :

Sunderland vs Liverpool (Typ:2)
Crystal vs Burnley (Typ: 1x)
Everton vs WHU (Typ: x)
Man City vs. Boro (Typ: 1)
Tottenham vs Hull (Typ: 1)
Stoke vs Watford (Typ: x2)
Swansea vs Leicester (Typ: x)
Chelsea vs Arsenal (Typ: 1)
Bournemouth vs Southampton (Typ: 1x)
WBA vs Man Utd (Typ: 1x)

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 22, 2017, 11:06:22 »




Sunderland zagrał kapitalne zawody z Liverpoolem i tylko błędne decyzje w kluczowych decyzjach uchroniły The Reds przed porażką. Od początku spotkania Czarne Koty sprawiały lepsze wrażenie, nękając defensywę Liverpoolu. W jednej z sytuacji świetną interwencją popisał się Loris Karius, broniąc strzał głową z siódmego metra. Pomimo przewagi na prowadzenie wyszedł Liverpool po cudownym rajdzie Adama Lallany. Wykończenie również było perfekcyjne w dolny róg bramki. Tak fantastycznego gola, moim zdaniem przebił Lee Cattermole swoim pięknym uderzeniem z okolic 25 metra. Idealny strzał, piłka wpadła w samo okienko bramki The Reds. Goście nie potrafili się podnieść i skutecznie zaatakować Sunderland, który w końcówce śmiele kontrował Liverpool. Dwie okazje zmarnowali Defoe i van Aanholt. Obydwaj fatalnie podawali do swoich partnerów, którym wystarczyłoby tylko dostawić nogę do pustej bramki. Póki co kibice gospodarzy mają prawo do dumy z wyczynów swoich podopiecznych.



Wiele emocji dostarczyło nam spotkanie Evertonu z West Hamem. Mecz od samego początku obfitował w wiele okazji podbramkowych, ale głównie zasłynie z cudownych bramek, jakie w nim wpadały. Najpierw Kouyate popisał się bombą zza pola karnego. Kwadrans później Mirallas wyrównał również po strzale zza szesnastki. Następnie Payet strzelił cudownego gola z rzutu wolnego z ponad trzydziestu metrów! Radość Młotów nie trwała długo, a jeszcze przed przerwą efektownym szczupakiem popisał się Barkley. Po przerwie obie drużyny próbowały ukąsić i zrobił to West Ham w samej końcówce. Carroll przedłużył dośrodkowanie Obianga, a na dalszym słupku stał nie kto inny jak Payet. Francuz wolejem zdobył zwycięską bramkę. Co ciekawe identycznym rezultatem zakończył się zeszłoroczny pojedynek na Goodison. Everton 2 West Ham 3, punkty jadą do Londynu.



Derby Londynu zakończyły się wynikiem, który raczej nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Arsenal mimo tego, że na Stamford Bridge kompletnie sobie nie radził w poprzednich latach, zaprzepaścił ogromną szansę na zwycięstwo na terenie rywala. Pierwsza na prowadzenie wyszła Chelsea, zamieszanie w polu karnym Arsenalu wykorzystał Hazard. Belgowi wystarczyło umieścić piłkę w pustej bramce. Kanonierzy koncertowo grali w drugiej połowie. Najpierw Giroud znalazł sobie miejsce by oddać strzał na bramkę, który zatrzymał się dopiero w siatce The Blues. Chelsea nie potrafiła przedrzeć się przez defensywę Arsenalu, a kontratak gości okazał być się zabójczym. Tym razem asystował Giroud, a Walcott oddał kapitalny strzał. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki, Courtouis był bez szans. Wydawało się, że Arsenal nie odda prowadzenia, a jednak fatalny błąd Monreala, który stracił piłkę na rzecz Diego Costy, okazał się być bardzo kosztowny. Hiszpan wbiegł w pole karne i wystawił futbolówkę Batshuayiemu. Belg wyrównał stan meczu. W końcówce Chelsea mogła zostać skarcona za odważne wyjście do przodu, jednak dwukrotnie na posterunku stał Courtouis.



Southampton jak i Bournemouth ciągle nie potrafią odnieść swojej pierwszej wygranej w sezonie. New Forest Derby zakończyły się podziałem punktów. W pierwszej połowie stroną znacznie przeważającą byli goście. Święci zdominowali środek pola i zmarnowali wiele dogodnych okazji na strzelenie bramki. Druga odsłona przebiegała bardziej pod dyktando gospodarzy. Eddie Howe tchnął nowego ducha w zespół Wisienek, który parokrotnie zagroził bramce Forstera. Niestety dla gospodarzy golkiper Southampton był w wybornej formie. Mimo przewagi to goście wyszli na prowadzenie w końcówce spotkania za sprawą Boufala. Napastnik Świętych kapitalnie odnalazł się w polu karnym i strzelił w lewy róg bramki Boruca, który nie miał zbyt wielkich szans na obronę. Wydawałoby się, że jest już po meczu, a jednak świeżo wprowadzony King w doliczonym czasie gry wyrównał stan meczu. Southampton po raz kolejny traci prowadzenie w samej końcówce, jest to element nad którym Święci muszą popracować.


Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 22, 2017, 12:24:03 »
 Ajć szkoda, na razie moje typy niezbyt trafione :D Jedynie co to remis w Bournemouth z Southampton :) Sporym zaskoczeniem jest dla mnie postawa Czarnych Kotów z The Reds. Nie sądziłem, że zdołają wywalczyć jakikolwiek punkt, ale chyba gra przed własną publicznością daje wiele motywacji.  Lallana poćwiczył trochę drybling między tyczkami i wykorzystał to przy swojej bramce, świetne prowadzenie blisko stopy i mocny strzał po ziemi w długi róg dawał prowadzenie gością, ale bramka Cattermola (piękny strzał z dystansu) pogrzebał komplet punktów The Reds i zapewnił jedno oczko Sunderlandowi. W meczu The Toffies z Młotami mieliśmy prawdziwą kanonadę bramek. Pięć goli w takim spotkaniu ? Czego więcej chcieć od angielskiego futbolu.  Tutaj obstawiałem remis, bo uważam, że obie ekipy grają na podobnym poziomie. Jeszcze co do bramek. To nie wyobrażam sobie aby gol Barkleya z tzw. "Szczupaka" i wolny Payet'a nie konkurowały do gola miesiąca. Fantastyczne bramki mogliśmy obejrzeć na Godisoon Park :) W derbach Londynu również nie brakło wielu bramek. Szkoda, że Chelsea nie potrafi porządnie odbić się od dna, bo dodałoby to walki o tytuł w PL. Kolejna wyśmienita bramka w tej kolejce - mam na myśli gol Walcotta, który (chyba) umieścił piłkę w samym okienku - Majstersztyk :) No i na zakończenie spodziewany przeze mnie remis na Viatlity Stadium. Szkoda tylko, że kibice musieli tak długo czekać na bramki. Teraz czekam na pozostałe wyniki tej kolejki. Musi być ciekawie i czy wpadły jeszcze jakieś piękne bramki ? :D

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 23, 2017, 20:43:56 »



W czwartej kolejce połowa spotkań zakończyła się remisami, które potrafiły elektryzować kibiców do samego końca. Najciekawiej było w Londynie w starciu pomiędzy Chelsea i Arsenalem. Podobnie do Kanonierów, blisko wygranej był Watford, jednak w końcówce spotkania Wilfried Bony uratował skórę Stoke City i mecz zakończył się wynikiem 2-2. Po raz pierwszy punkty pogubiło Leicester City. Swansea rozegrała solidne spotkanie i to wystarczyło do urwania punktów Mistrzowi Anglii. Był to niezwykle istotny wynik  dla Manchesteru United, który wykorzystał potknięcie Lisów, wygrał z West Bromwich Albion po dwóch bramkach Martiala i został samodzielnym liderem ligi. Swoje mecze wygrały również Manchester City i Tottenham. Obywatele zwyciężyli trzeci raz z rzędu i dzięki temu wspięli się na najniższy stopień podium w lidze. Koguty po dwóch meczach bez kompletu oczek, przełamały się u siebie z Hull, wygrywając 2-0. Na dnie wylądowało Burnley, które tym razem uległo Crystal Palace na wyjeździe. Piłkarzem kolejki został Dimitri Payet. Dwa gole Francuza okazały się kluczowe do wywiezienia trzech punktów z Goodison Park.

Zwycięstwa gospodarzy: 3
Zwycięstwa gości: 2
Remisy: 5
Bramki: 27
Średnia bramek na mecz: 2,7
Piłkarz kolejki: Dimitri Payet





« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2017, 21:03:30 wysłana przez Bambaryla »

Offline Palacio

  • Moderator Forum
  • ***
  • Join Date: Mar 2009
  • Miejsce pobytu: Himalaje
  • Wiadomości: 527
  • Dostał Piw: 4
  • Na forum od: 04.03.2009r.
    • BOCA JUNIORS
  • Gram w: PES 2016
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 24, 2017, 07:12:54 »
Chelsea na razie słabiutko.

Offline Linkin

  • Trampkarz
  • *
  • Join Date: Lip 2012
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 39
  • Dostał Piw: 1
  • Na forum od: 26.07.2012r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:59:43 »
Wpadłem na tą karierę dwa dni temu, przejrzałem wszystkie posty i naprawdę gratuluję, przede wszystkim, wykonania, bo wszystko wygląda naprawdę świetnie. Widać, że wszystko masz bardzo fajnie zaplanowane, a i chęci nie brakuje, tak więc życzę powodzenia w prowadzeniu tego dalej, na pewno będę wpadał tutaj regularnie, chociaż pewnie nie za często komentował. Przyglądać będę się przede wszystkim dlatego, że sam prywatnie, jak co roku, prowadzę sobie identyczną rozgrywkę w trybie ligi, tym razem w FIFIE 17. Między naszymi grami jest jednak drobna różnica, ja rozgrywam wszystkie mecze i niezależnie czy jest to Hull - Swansea, czy United - City, przy odpowiednim dobraniu suwaków gra mi się naprawdę przyjemnie. Do tego oczywiście prowadzę sobie statystyki ze strzelcami i takie różne pierdoły. Udało mi się dociągnąć do 17. kolejki. :D No i powoli zbliżam się do początku stycznia i stoję przed pewnym problemem, z którym Ty też będziesz się mierzył, więc też zapytam przy okazji o jedną rzecz: Skoro grasz w trybie ligi to zimą nie będziesz dokonywał żadnych transferów, prawda? Cały sezon zagrasz tymi samymi kadrami? Pozdrowionka, Bamba! :)

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 24, 2017, 14:45:06 »
Skoro grasz w trybie ligi to zimą nie będziesz dokonywał żadnych transferów, prawda? Cały sezon zagrasz tymi samymi kadrami? Pozdrowionka, Bamba! :)

Tak, cały sezon będę grał tymi samymi kadrami. Ja też zawsze rozgrywałem wszystkie spotkania, ale najwięcej dociągnąłem chyba do 14 kolejki, dlatego chciałem się ograniczyć z meczami, żeby wytrwać w końcu coś dłużej. Też druga sprawa jest taka, że nie mam na tyle czasu, żeby grać wszystkie mecze, ja FIFE odpalam tylko po to, żeby właśnie pyknąć 4 meczyki kolejki i tyle. Najważniejsze, że nie nudzi mnie to, a w głowie pojawiają mi się kolejne pomysły, to jest dobry znak. ;)

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 24, 2017, 16:22:16 »



Daniem głównym piątej kolejki rozpoczniemy zmagania w zbliżający się w weekend. Nietypowo, bo w piątek czekają na nas derby Merseyside. Obie drużyny z Liverpoolu przeciętnie weszły w sezonie, pewnie licząc na więcej, ale The Reds należą jeszcze do grona zespołów niepokonanych. Za Evertonem niewiele przemawia, The Toffees mają naprawdę czarną serię na Anfield. Przyjezdni nie wygrali na stadionie czerwonego rywala od 17 lat! W 18 ostatnich meczach na Anfield, Everton połowę z nich zdołał zremisować.

Chelsea notuje najgorszy start od 21 lat. W sezonie 1995/96 The Blues ostatni raz mieli trzy oczka na koncie po czterech ligowych meczach. Nawet rok temu Londyńczycy zdobyli punkt więcej, a sezon skończyli na 10 miejscu. W najbliższej kolejce Chelsea po raz kolejny czeka ciężka przeprawa. Tym razem rywalem The Blues będzie Leicester, plasujące się na drugim miejscu w tabeli. Trzeba przecież pamiętać, że Lisy to obecni Mistrzowie Anglii, którzy po jednej z największych sensacji piłkarskich w tym wieku nie zwalniają tempa w obecnych rozgrywkach. Póki co kluczowi w Leicester są Slimani i Drinkwater, pierwszy kapitalnie strzela, a drugi nie może przestać asystować.

Wydaje się, że zarówno West Ham, jak i Manchester City łapią wiatr w żagle, jednak w zbliżającej się kolejce staną naprzeciw siebie. Młoty po wygranej na Goodison Park, pewnie liczą na pokuszenie się o pierwsze trzy punkty przed własną publicznością, a goście muszą wygrać, jeśli chcą utrzymać kontakt z rywalem zza miedzy, który przewodzi w tabeli. Manchester United zmierzy się z Sunderlandem i to on jest faworytem tego starcia, patrząc na poprzednie cztery zwycięstwa z rzędu. Warto jednak dodać, że Czarne Koty nie zostały jeszcze pokonane w tym sezonie, a punkty urwały Chelsea i Liverpoolowi. Dodatkowym smaczkiem będzie powrót Davida Moyesa na Old Trafford.

Szansę na nawiązanie bądź wejście do czołówki powinny wykorzystać Arsenal i Tottenham. Obie drużyny z Północnego Londynu mierzą się z rywalami z dna tabeli. Kanonierzy podejmą przed własną publicznością Bournemouth, a Koguty czeka wyprawa na Turf Moor by zagrać z ostatnim Burnley. Aż trzy zespoły, które nie osiągnęły jeszcze zwycięstwa grają przed własną publicznością z dużymi szansami, by w końcu się przełamać. Najciężej powinno mieć Middlesbrough, które zagra z solidnym Stoke. W innych starciach Watford podejmie Crystal Palace i w niedzielę Southampton zmierzy się z West Bromem, który przegrał trzy ostatnie spotkania.


Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 24, 2017, 23:35:03 »
W bukmacherze idzie co raz lepiej, w poprzednim Matchweek'u miałem 5/10, teraz udało się trafić 6/10 czyli progres wiedzy o lidze i zespołach wzrasta :D Tak na prawdę nic zbytnio mnie nie zaskoczyło jeżeli chodzi o same wyniki. Jest kilka małych niespodzianek jak m.in. remis Swansea z Leicester, ale bardziej z tej kolejki myślę o tych fenomenalnych bramkach. Do teraz mam je w głowie :) Czerwone Diabły królują w Premier League i szybko nie będą chcieli zejść z tronu. Lisy pomimo remisu dalej depczą po piętach ekipie Mou. Wciąż nie może do mnie przemówić sytuacja jaka dotyka The Blues. Conte miał odmienić całkowicie zespół i wystartować z nowonarodzoną ekipą, a tutaj tragedia. Może to początek sezonu, ale liga co raz szybciej wchodzi w głąb.

Teraz przejdźmy do zbliżającego się matchweek'u. Nie dość, że kolejka zaczyna się od mocnego uderzenia, którym są derby Merseyside, to kolejkę zakończy spotkanie Leicester z Chelsea. Ogólnie relacjonujesz najlepsze spotkania z tej kolejki jakie mogłeś tylko wybrać. Za chwilkę oczywiście przedstawię moje typy :) Największą szansę na odbicie się od dna tabeli ma Watford, który na własnym stadionie rozegra spotkanie z Crystal Palace. W przypadku Burnley nie liczyłbym na jakieś cuda, a Wisienki jak to wisienki, zależy od ich dnia. :)

Moje typy na ten matchweek:

Liverpool - Everton (Typ: 1)
Arsenal - Bournemouth (Typ: 1x)
Hull - Swansea (Typ: 2)
Watford - Crystal (Typ: 1)
Burnley - Tottenham (Typ: 2)
WHU - Man City (Typ: x2)
Man Utd - Sunderland (Typ: 1)
Southampton - WBA (Typ: x)
Leicester - Chelsea (Typ: x2)

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 26, 2017, 16:03:04 »




Everton nie przełamał się na Anfield mimo dobrego początku spotkania. W szóstej minucie kapitalnym uderzeniem popisał się Romelu Lukaku, zaskakując Anfield, a Everton znalazł się na prowadzeniu. Radość w sektorze The Toffees nie trwała długo, bowiem niewiele potem stan meczu wyrównał Roberto Firmino. Wijnaldum uprzedził Barry’ego i czubkiem buta wystawił piłkę Brazylijczykowi, który posłał ją do siatki. Po pół godziny gry Liverpool znalazł się na prowadzeniu. Ponownie asystował Holender, jednak tym razem akcję wykończył Sturridge. Przy tym golu trzeba odnotować fatalne zachowanie stoperów Evertonu, którzy nie zdołali upilnować jednego napastnika. The Reds zaczęli przeważać w meczu, dominować w środku pola, ale gdyby Barkley lepiej przymierzył w pewnej sytuacji mogłoby być 2-2. Fatalny błąd popełnili Matip i Lovren. Pierwszy źle wybił futbolówkę głową, a drugi zamiast mu pomóc, to jeszcze pogorszył sprawę, niemalże asystując Barkleyowi. To była jedyna dogodna szansa Evertonu na wyrównanie. W końcówce spotkania Firmino wygrał pojedynek jeden na jeden z Jagielką, a później pewnie strzelił gola. Liverpool wygrywa 3-1, Everton spada w tabeli jeszcze niżej,  a za tydzień czeka ich wyjazd na Etihad Stadium.



Manchester City nie zdołał pokonać West Hamu United i zanotował drugą porażkę w sezonie. Spotkanie nie porywało emocjami, ale z biegiem czasu goście zaczynali coraz bardziej przeważać. W końcówce pierwszej połowy gola na 1-0 powinien był strzelić Sterling, jednak Anglik w sytuacji jeden na jeden trafił zaledwie w słupek. Druga połowa to spora przewaga Manchesteru City. Obywatele mieli dwie, może trzy dogodne sytuacje, których nie potrafili byli zamienić na bramki i to się zemściło. Młoty wyszły w końcówce z kontrą i po ładniej wymianie podań na pole karne wrzucił piłkę Payet. Do futbolówki najwyżej wyskoczył Kouyate, który zdołał skierować ją w okienko bramki Bravo. Golkiper City był bez szans. West Ham zdołał obronić prowadzenie i zdobył kolejne trzy punkty.



Manchester United gra jak na lidera przystało - kompletna dominacja nad rywalem i efektowne zwycięstwo 4-1. Diabły od samego początku spotkania nacisnęły mocno Sunderland. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem już w dziewiątej minucie Herrera wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Niecały kwadrans później było już 2-0, a tym razem na listę strzelców wpisał się Lingard. Manchester United cały czas przeważał, szukając trzeciego gola. Po pięknej drużynowej akcji bramkę na 3-0 zdobył Martial. Na dziesięć minut przed końcem honorowo strzelił Defoe, ale ostatni akcent należał do Rooneya, który ustalił końcowy rezultat bramką na 4-1. United umacnia się na pozycji lidera, wygrywając pięć pierwszych spotkań w sezonie.



Chelsea po raz kolejny nie potrafiła wygrać. W spotkaniu, gdzie The Blues mieli multum szans na strzelenie bramki nie zobaczyliśmy goli. Leicester nie zagrało porywającego meczu, a Chelsea nie była na tyle skuteczna, by wywieźć trzy punkty z King Power Stadium. Plany Londyńczykom na pewno pokrzyżowała czerwona kartka dla Maticia, za faul na Mendym. Jak dla mnie sędzia trochę za ostro potraktował Serba, wyrzucając go z boiska. Najlepsze okazje zmarnowali Diego Costa i Hazard, a Matić był blisko pięknego gola w pierwszej połowie. Jego strzał zatrzymał się na słupku bramki Leicester.


Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 26, 2017, 23:37:07 »
Na pierwsze cztery spotkania, trzy  z nich został poprawnie wytypowane przeze mnie  :yahoo:  Jestem wielce zaskoczony postawą Młotów, zdołali pokonać na nowo otwartym stadionie The Citizens, kiedy wydawało mi się, że Obywatele rozpędzają się z meczu na mecz. Liverpool z początku mógł być zszokowany, tym bardziej, że Lukaku strzelił kolejną wyśmienitą bramkę jakie oglądamy w tym sezonie w Premier League. The Reds szybko pozbierali myśli i przejęli inicjatywę, wygrywając spotkanie oraz pokazując do kogo należy miasto :) Czerwone Diabły w tym sezonie grają niczym z nut. The Special One perfekcyjnie przygotował zespół do ligi, a w meczu z Czarnymi Kotami zbombardował zespół gości. Chelsea wraz za sterami z Conte to totalne dno w tym sezonie. Taki zespół z takim trenerem i takimi zawodnikami nie potrafi jak dotąd ani razu porządnie odbić się od dna ? Nie przewiduje najbliższych kolejek zbyt dobrze dla The Blues, ale czas i sezon zweryfikuje wszystko.Na razie nie ma co więcej o nich mówić i czekamy na resztę wyników :D

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 30, 2017, 19:16:42 »



Piąta seria gier wyróżniła się małą liczbą remisów. Zaledwie jedno spotkanie w dodatku kończące piątą kolejkę zakończyło się podziałem punktów. Był to mecz Leicester City - Chelsea. Aż połowa meczów skończyła się wynikami 1-0. Najwięcej goli padło na Old Trafford, gdzie lider zmiażdżył Sunderland 4-1. Hit kolejki, czyli derby Merseyside zakończyły się zwycięstwem The Reds 3-1. Do największej sensacji doszło na Turf Moor. Ostatnie w tabeli Burnley pokonało Tottenham 2-1 i dzięki temu opuścili oni strefę spadkową. Warto dodać, że Koguty pierwsze wyszły na prowadzenie, ale gole Arfielda i Graya przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. Piłkarzem kolejki został wybrany Wayne Rooney, który w meczu z Sunderlandem zanotował gola i asystę. W tabeli na szczycie bez zmian. Prowadzi Manchester United, drugie Leicester City, a na trzecie awansował Liverpool. Chelsea ciągle bez zwycięstwa, Londyńczycy są na piętnastej pozycji.

Zwycięstwa gospodarzy: 6
Zwycięstwa gości: 3
Remisy: 1
Bramki: 19
Średnia bramek na mecz: 1,9
Piłkarz kolejki: Wayne Rooney







Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 01, 2017, 00:17:03 »
Kolejna świetna seria w bukmacherce :D Na 9 obstawionych meczów (nie wiem czemu nie wytypowałem wyniku Boro - Stoke :) ) tym razem trafiliśmy 6 spotkań z czego jestem bardzo dumny :) Bardzo ciekawa z wieloma niespodziankami kolejka w angielskiej Premier League. Chyba każdego zdziwiły dwa spotkania : Zwycięstwo Burnley z Tottenhamem na własnym stadionie oraz porażka The Citizens w Londynie z Młotami. W pierwszym przypadku można śmiało mówić o sensacji, kiedy to w drugim meczu mogło jednak to się wydarzyć, ale również jest mały zaskoczeniem. Ostatni czasy głośno jest o Conte i jego Chelsea, która wciąż pozostawia wiele do życzenia. Grali z obecnym mistrzem Anglii, ale dla Chelsea to jak najbardziej zespół w zasięgu, nad którym powinni mieć nawet przewagę, ale niestety. The Blues jest coraz bliżej dołu niż góry i nic nie zapowiada żadnej poprawy, co bardzo mnie nie zadowala, a przede wszystkim z tego powodu, że uwielbiam Conte ;) Większość wyników na swoim miejscu, mógłbym jeszcze podyskutować o zwycięstwie WBA ze Świętymi w Southampton, ale nie jest to koniecznie. Tabela także troszeczkę zadziwia. W pierwszej czwórce pojawienie się Stoke skupia wszystkich uwagę na ich kolejnym spotkaniu. Zatem czekamy :D

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 02, 2017, 18:57:05 »



Studio Sky Sports:
DJ - Dave Jones
GN - Gary Neville
JC - Jaime Carragher
TH - Thierry Henry


DJ: Znajdujemy się w studiu Sky Sports, gdzie mamy zamiar przeanalizować dyspozycje poszczególnych zespołów. Zacznijmy od szczytu od lidera Premier League. Co sądzicie o grze Manchesteru United?

GN: W tej chwili są perfekcyjni. Jak dla mnie ten start nie był przypadkowy, wygrać pięć meczów na starcie sezonu to coś szczególnego. Są pewni siebie i grają niezły futbol.
JC: Często mi się to nie zdarza, ale muszę zgodzić się z Garym. Mourinho w United od początku był dla mnie ryzykownym eksperymentem po poprzednim sezonie Portugalczyka w Chelsea. Włodarze Diabłów podjęli decyzję, która widać, że się bardzo opłaciła.
TH: Mourinho bardzo szybko odpowiednio poukładał United. Widać, że dobrze się czują w roli liderów, grając szybki i niezwykle skuteczny futbol. Po takim starcie pokazali, że są faworytami do zdobycia tytułu.


DJ: Warto dodać, że Czerwone Diabły grają bez nowych nabytków: Mkhitaryana i Ibrahimovicia. Co oni mogą wnieść dodatkowego do zespołu? Obaj w najbliższym czasie będą do dyspozycji Mourinho.

JC: Przede wszystkim wniosą większą rywalizację. Nie wiem, czy Mourinho będzie chciał ich od razu wprowadzać do podstawowej 11. Jest w komfortowej sytuacji, ponieważ wie, że ma innych zawodników, którzy grają na świetnym poziomie.
GN: Racja, lecz utrzymać na ławce takiego piłkarza jak Ibrahimović może być ciężko.
TH: Tak, ale trzeba kierować się obecną dyspozycją zawodników, a w takiej formie jakiej jest Martial, nic bym w drużynie nie zmieniał.
GN: Tylko Martial może też grać na skrzydle, tak zaczynało United sezon. Nawet już po urazie Ibrahimovicia, na szpicę początkowo wszedł Rashford, a Martial został na lewej flance. Miejsce dla Szweda w składzie jest i myślę, że jak tylko wróci po kontuzji znajdzie się w podstawowym składzie.



DJ:W następnej kolejce czeka nas prawdziwie wielkie starcie. Manchester United podejmie Liverpool przed własną publicznością. Czy Liverpool może wywieźć punkty z Old Trafford?

JC: Dla Liverpoolu to będzie wielki test. Nie zaczęli sezonu najgorzej, wygrana z Evertonem może im dodać dużo pewności siebie. Powinni zagrać o pełną pulę.
GN: O pełną pulę? United jest liderem i jest dużo większym faworytem.
JC: Może rozwinę tę kwestię. Liverpool już w poprzednim sezonie dobrze radził sobie z drużynami z czołówkami pod wodzą Kloppa. Poza tym jeśli chcą w ogóle myśleć o mistrzostwie, nie mogą pozwolić Manchesterowi odjechać jeszcze bardziej.
TH: Tak pod tym względem jest to dla nich wielki test, ale myślę, że w tej chwili celem Liverpoolu jest tylko i wyłącznie Top 4 i nic więcej. The Reds mogą urwać punkty United, ale o wygraną bym ich nie posądzał.


DJ:A jak oceniacie pierwsze tygodnie w wykonaniu Liverpoolu?

GN: Myślę, że osiągnęli plan minimum. Są w pierwszej czwórce, ciągle nie przegrali, dobrze to wygląda. Jedynie mają prawo żałować remisu z Middlesbrough, powinni byli wtedy wygrać.
TH: Mają prawo być zadowoleni, ale w kolejnych meczach muszą wrzucić wyższy poziom, bowiem czekają ich cięższe mecze. Po United czeka ich City, potem Southampton na wyjeździe i Arsenal o ile się nie mylę.
JC: Grają dobrze, ale ciągle nie uwolnili swojego potencjału. Muszą to zrobić w najbliższych tygodniach.



DJ: Przejdźmy teraz do sytuacji Chelsea. Jak to jest możliwe, że Chelsea jeszcze nie wygrała?

TH: Nie mam pojęcia, dla mnie ich postawa jest szokująca. Można powiedzieć, że w paru meczach zabrakło im szczęścia, lecz to nie może być usprawiedliwieniem tak słabej postawy.
GN: Chelsea ma dużo problemów. Począwszy od nieskuteczności, a kończąc na bardzo słabej grze obronnej. Z Arsenalem i Leicester Conte wybrał 3-4-3 i wyglądało to nieco lepiej, ale ciągle nie wygrali.
JC: Conte póki co ma problemy z adaptacją w Premier League i Chelsea bardzo mocno przypomina drużynę z poprzedniego sezonu. Myślę, że w tej chwili najbardziej potrzebują po prostu zwycięstwa. To może ich przełamać, jeśli potem uda im się załapać drugą i trzecią wygraną. Terminarz ku temu mają teraz idealny.


DJ: Jak dużo czasu Abramowicz może dać Antonio Conte?


GN: Póki co Włoch nie ma co się obawiać o posadę, ale jeśli Chelsea pod koniec grudnia będzie w połowie tabeli, wtedy właściciel może nie wytrzymać.
JC: Myślę, że Abramowicz da Conte cały sezon do rozegrania. Za dużo ostatnio było zmian.
TH: Nie zgodziłbym się z tym. Zmiany w Chelsea to codzienność w ostatnich latach i wielu trenerów swojego czasu nie otrzymało. Dobrym przykładem jest Andre Villas-Boas z którym były wiązane wielkie nadzieje, a sezonu całego nie przetrwał. Wystartował dużo lepiej od Włocha. Ja przychylę się do opinii Gary’ego.


Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 06, 2017, 20:07:43 »



Niedzielne derby Anglii zdecydowanie zasługują na miano hitu kolejki. Mecze między Manchesterem United, a Liverpoolem potrafią nakręcać cały świat. W tym spotkaniach zazwyczaj wiele się dzieje, oglądamy sporo bramek, walki na boisku, a kibice obu drużyn mobilizują się, tworząc świetną atmosferę na trybunach. Ostatnimi czasy The Reds nie najlepiej radzili sobie w starciach ze swymi rywalami. Cztery porażki z rzędu w lidze z Czerwonymi Diabłami nie napawają kibiców Liverpoolu optymizmem. Także jeśli spojrzymy na tabelę, można rzec, że póki co oglądamy bezbłędny Manchester United. Nie dziwi więc, iż podopieczni Mourinho są faworytami tego meczu. Trzeba jednak dodać, że derby toczą się swoimi prawami i ich rozstrzygnięcia potrafią być nieprzewidywalnie, także nie mamy zamiaru skreślać Liverpoolu.

To nie jest jedyny pojedynek pomiędzy Liverpoolem, a Manchesterem w najbliższej kolejce. Na Etihad Stadium Obywatele podejmą Everton. W tym starciu faworytem również jest drużyna z Manchesteru. City powinno się podnieść po porażce z West Hamem, The Toffees nie wyglądają ostatnio na mocny zespół. Everton nie wygrał na Etihad od sześciu lat, a w poprzednim meczu ligowym z Obywatelami zanotował bezbramkowy remis.

W szóstej kolejce przedstawimy jeszcze transmisję z dwóch spotkań. West Bromwich Albion u siebie podejmie Arsenal. Kanonierzy nie przegrali jeszcze ligowego meczu, jednak zanotowali aż trzy remisy. The Baggies rozegrali już swoje spotkania z Liverpoolem i United i oba przegrali 2-1. Drugim starciem kończącym zmagania w tej kolejce będzie mecz Chelsea z Hull City. The Blues ciągle czekają na pierwsze zwycięstwo i wydaje się, że lepszej okazji już nie znajdą. Tygrysy przegrały dwa spotkania z rzędu i w normalnych warunkach byliby skazywani na porażkę. Jednak wiemy, że Chelsea w tym sezonie nie porywa swoją grą.

Wicelider Premier League zmierzy się z ostatnim w tabeli Bournemouth na wyjeździe, Tottenham podejmie u siebie Watford, a Stoke City zagra z West Hamem. To inne warte sporej uwagi spotkania angielskiej ekstraklasy w szóstej kolejce.


Offline ebistal

  • Najlepsza jedenastka świata
  • ****
  • Join Date: Cze 2011
  • Miejsce pobytu:
  • Wiadomości: 497
  • Dostał Piw: 2
  • Na forum od: 13.06.2011r.
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 06, 2017, 22:46:41 »
Fajna wstawka ze studiem SKY Sports, w którym pojawiły się 3 legendy Premier League. Jak dla mnie świetny pomysł z tym, a wypowiedzi ekspertów wręcz rewelacyjnie. Widać od początku rozmowy że Henry i Neville trzymają się razem, mało co zgadzają się z Carragherem :D

Czeka nas już 6 matchweek, w którym ponownie możemy usiąść głęboko fotelach, zapiąć pasy i wystartować z fenomenalnym weekendem razem z Premier League. Co prawda w sobotę rozgrywa się większa część spotkań i kibice oprócz godziny 13:30 i 18:30 mogą mieć problem co wybrać na kanale w tv, o 16:00 rozgrywane jest sześć spotkań, które będą bardzo wyrównane.

Cały matchweek rozpocznie się od starcia Obywateli z Evertonem. Wyczuwam tutaj małą sensację na Etihad  Stadium. Man City jest wielkim klubem ze światowymi graczami, ale Everton po porażce w derbach Liverpoolu będzie starał się odgryźć na kolejnym rywalu, tym bardziej Everton potrafi rozgrywać mecze z City. Na zakończenie soboty WBA podejmie u siebie Kanonierów i także tutaj mam przeczucie na kolejną sensację. Po fajnej pierwszej kolejce West Bromu, kibice i zawodnicy The Baggies mogą urwać punkty Arsenalowi. Zespół Wengera już nie raz pokazywał, że spotkania z takimi rywalami są nie lada problemem.

W niedzielę spokojnie po obiedzie, można usiąść na prawdziwe wielkie starcie angielskie. Czerwone Diabły na Old Trafford zagrają z The Reds. Mecze pomiędzy tymi dwiema ekipami zawsze są zawzięte, agresywne ale w formie czystosportowej, a po za tym każdy kto chociaż trochę zna się na futbolu wie co oznacza taki mecz. United są w wyśmienitej formie, a LFC stara się dogonić zespół Mou po ostatnim zwycięstwie w derbach L'poolu. Jednak wydaje mi się, że The Special One i MU udowodnią, że mistrzostwo w tym sezonie należy się tylko im.

Całą kolejkę zakończy mecz Chelsea z Hull. Conte ma n po raz kolejny wielką szansę na odbitkę od dna, ale kibice The Blues nie mogą być niczego pewni po fatalnym starcie sezonu. Remis w tym przypadku również nie wchodzi w grę, Chelsea musi wygrać i tyle. Nie ma innej opcji

Bukmacher by ebistal /b]

Man City vs Everton (Typ:x2)
Bournemouth vs Leicester (Typ:2)
Crystal Palace vs Boro (Typ:x)
Tottenham vs Watford (Typ:1)
Stoke vs WHU (Typ:2)
Sunderland vs Southampton (Typ:1x)
Swansea vs Burnley (Typ:1)
WBA vs Arsenal (Typ:1)
Man Utd vs LFC (Typ:1)
Chelsea vs Hull (Typ:1)

Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 12, 2017, 18:15:22 »




Manchester City po raz kolejny zawodzi swoich kibiców. Póki co postawa Obywateli nie świadczy o ich mistrzowskich aspiracjach. Na starcie spotkania całkiem nieźle poczynali sobie goście. Everton może nie skonstruował jakiejś świetnej akcji, ale można przyznać, że przeważał. Z czasem gospodarze się rozegrali, a opieczętowaniem przewagi była bramka Aguero. Strzał Silvy zatrzymał się na słupku, ale piłka spadła pod nogi Argentyńczyka, który umieścił ją w bramce. Radość City nie trwała, bowiem jeszcze przed przerwą fantastyczny ruch wykonał Barkley, a wypatrzył go Bolasie. Anglik koniec końców strzelił mocno w dolny róg bramki, Bravo był bez szans. Druga połowa przebiegała pod dyktando City, gola na 2-1 z karnego strzelił Aguero. Mimo przewagi Obywateli goście zdołali wyrównać za sprawą Barkleya. Tym razem Anglik wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Największy błąd popełnił Bravo, który fatalnie piąstkował dośrodkowanie z rzutu rożnego. Manchester City 2, Everton 2.



Arsenal odniósł niezwykle cenne zwycięstwo na The Hawthorns. West Bromwich po prostu zabrakło argumentów by przeciwstawić się silniejszemu rywalowi. Kanonierzy niemalże całe spotkanie mieli pod kontrolą. Pełna dominacja w środku pola i cierpliwe dążenie do bramki cechowało zespół z Londynu w tym meczu. Po ponad pół godziny gry goście dopięli swego i za sprawą Sancheza wyszli na prowadzenie. Trzeba przyznać, że cała akcja wyglądała koronkowo. Chwilę później było już 2-0, Granit Xhaka strzelił gola po uderzeniu głową. W drugiej połowie gospodarze próbowali ukąsić rywali, ale nie zdołali przebić się przez strzelną defensywę Arsenalu.



W hicie kolejki zabrakło tego co najważniejsze, czyli bramek. Mecz był bardzo wyrównany, więc remis jest sprawiedliwy. Na szczególne wyróżnienie zasługują bramkarze, a w szczególności David de Gea, który dwa razy popisał się kapitalnymi interwencji, broniąc strzały Sturridge’a. W jednej z sytuacji Hiszpan już leżał na boisku i zdołał jeszcze wyciągnąć rękę, by odbić uderzenie Anglika. To była najlepsza sytuacja Liverpoolu w tym spotkaniu. Jeśli chodzi o gospodarzy to najlepszą szansę miał wracający po kontuzji Ibrahimović. Szwed w pojedynku jeden na jeden, chciał podciąć piłkę nad Kariusem, ale ten do samego końca został na nogach, dzięki czemu nie dał się przechytrzyć. Myślę, że z remisu najbardziej zadowolony będzie Mourinho, który zatrzymał groźnych rywali, a United z przewagą czterech punktów przewodzi w tabeli.



REJESTRACJA lub LOGOWANIE


Doczekaliśmy się. Chelsea w końcu odbija się z dołu w tabeli i w niezłym stylu pokonuje Hull City. Tygrysy dobrze weszły w spotkanie, ale błąd ich bramkarza kompletnie posypał ich plan na ten mecz. McGregor zawahał się, gdy wychodził pod Hazarda, a potem dał się objechać niczym dziecko. Belg nie miał problemu ze strzeleniem do pustej bramki. Od tego momentu przewaga Chelsea była ogromna, a chwilę później Diego Costa strzelił na 2-0. The Blues kontrolowali przebieg meczu, a niecały kwadrans po starcie drugiej połowy Hazard został sfaulowany przez Robertsona. Belg pewnie wykonał jedenastkę. Hazard miał szansę skompletować hattricka, ale drugiego karnego w samej końcówce spotkania spudłował. Czy teraz Chelsea powróci na drogę zwycięstw? Terminarz mają ku temu wręcz idealny.


Offline Bambaryla

  • Piłkarz okręgówki
  • **
  • Autor wątku
  • Join Date: Sie 2011
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 228
  • Dostał Piw: 3
  • Na forum od: 05.08.2011r.
  • You'll never walk alone
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 13, 2017, 21:37:58 »



W spotkaniach hitowych szóstej kolejki nie znaleźliśmy rozstrzygnięcia. Zarówno Manchester City z Evertonem jak i Manchester Utd z Liverpoolem podzielili się punktami. Do czwórki natomiast powrócił Arsenal po sporej przerwie, dzięki wygranej na The Hawthorns z West Bromwich Albion. Trzecie zwycięstwo z rzędu odniósł West Ham United. Tym razem Młoty okazały się lepsze od Stoke City na Britannia Stadium. Trzeba przyznać, że wygrane z Evertonem na wyjeździe, Man City u siebie i Stoke na wyjeździe mogą robić wrażenie. Czyżby West Ham był wstanie powtórzyć kapitalne osiągnięcie z poprzedniego sezonu? Chelsea się przełamała i odniosła pierwsze zwycięstwo w kampanii, to też jest warte odnotowania. Piłkarzem kolejki został Dele Alli, który strzelił 2 gole w meczu z Watfordem.

Zwycięstwa gospodarzy: 4
Zwycięstwa gości: 2
Remisy: 4
Bramki: 24
Średnia bramek na mecz: 2,4
Piłkarz kolejki: Dele Alli






Offline Palacio

  • Moderator Forum
  • ***
  • Join Date: Mar 2009
  • Miejsce pobytu: Himalaje
  • Wiadomości: 527
  • Dostał Piw: 4
  • Na forum od: 04.03.2009r.
    • BOCA JUNIORS
  • Gram w: PES 2016
Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 16, 2017, 08:29:07 »
Zapodaj kolejne mecze

TWOJA LIGA Pro Evolution Soccer

Odp: Premier League 2016/17
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 16, 2017, 08:29:07 »